21 Maj 2026, 08:16
Widzę po forum i po znajomych/grupach na FB, że zainteresowanie grupą VAG z konfiguracją 1.5TSI + DSG jest duże, więc dorzucam swoje spostrzeżenia po nieco ponad 2 latach użytkowania Audi Q3 sportsback 2023r.
Ogólnie samochód spoko, chociaż niewart swojej ceny, jak chyba każde premium.
Ale
największe zło...
DSG. Nie bierzcie tej skrzyni jeżeli jeździcie dużo po mieście, w korkach. Mowa o suchej DQ200 obecnej aktualnie w 1.0 i 1.5tsi. Wiedziałem o tym, ale stwierdziłem, że po leasingu i tak oddam, a tak mam gwarancję... Gwarancję, która jest na papierze, a tak na prawdę na poszczególne części skrzyni biegów gwarancja może kończyć się już po 10 tys km. Co dla mnie oznaczało kilka miesięcy jazdy.
W mojej skrzyni po 40 tys km pojawiło się szarpanie podczas zmiany biegów i kangurowanie. Przyczyna? Zużyły się sprzęgła. Tak, nie zepsuły się, tylko zużyły. Po 40 tys km. Koszt naprawy w ASO chyba 14 tys. Poza ASO można to zrobić za około połowę tej kwoty.
Problem jest typowy dla miejskiej eksploatacji tej skrzyni - Jazdy w korku. A ja sporo jeżdżę, głównie po aglomeracji śląskiej (z korka w korek) i dlatego biorę automat żeby nie machać patykiem co kilka sekund.
Ostatecznie dzięki znajomościom udało mi się sprawić żeby ASO poczuło się do lekkiej odpowiedzialności i zrobili mi rabat na naprawę, przez co zapłaciłem ok 4 tys za naprawę.
Aktualnie samochód ma 78tys km przebiegu i skrzynia znowu zaczęła szarpać. Widocznie żywotność tych sprzęgieł sprzęga się z interwałem olejowym producenta. Auto oddane z leasingu póki problem dopiero się zaczynał - Przykre, ale nich kto inny się martwi tym szmelcem.
Do miasta manual, jakiś pancerny hydrokinetyk albo e-cvt. Skrzynie dwusprzęgłowe na trasę.
Co po Audi? Na razie jeżdżę "starym" poczciwym DDII z 1.0 lpg w manualu i doceniam tą prostotę, bo w tym aucie od wielu lat nic się nie dzieje, a katowała go moja żona w mieście, a potem mój ojciec w trasie. 156tys km i litr mleka ma się dobrze. Koszty utrzymania na poziomie skutera.
Może ktoś kto szuka samochodu do jazdy głównie po mieście to przeczyta i odechce mu się takiej konfiguracji, a przy okazji zaoszczędzi sporo hajsu na naprawę tej skrzyni z plasteliny. Tej i innych wynalazków typu EDC, DCT z suchymi sprzęgłami.