hoderi145 napisał(a):To się nie musi zdarzyć, ale może i warto chociaż mieć świadomość ryzyka
Co ciekawe 3/4 wpisów tego nie obejmuje czyli kosztów ewentualnych serwisów/napraw, upierdliwości z tym związanych (są już warsztaty które w nowych blue/ecosreco
![Mr. Green :mrgreen:]()
dieslach nic nie robią oprócz wymiany oleju).
Jedynie hasło non sty powtarzane - trasa to diesel.
A co to znaczy trasa ? Jeżdżę busami benzynowymi z LPG i jak bym robił 1000km dziennie z toną towaru to byłoby kiepsko ale mam trasy różne ale raczej krótkie bez wielkiego obciążenia to w czym szkodzi Bena z LPG.
W autach osobowych jest prościej bo są opcje mpi pod LPG, sporo hybryd, sporo aut z 6b skrzynią itd.
I tu też jest podobnie gdybym miał robić trasy po nawet 500km.na pośpiechu z bagarkami gdzieś zwykłymi drogami to diesel do rozważenia ale jak jadę od czasu do czasu gdzie trasą ekspresową to ile wygram tej "tańszej" i przyjemniejszej jazdy ?
hoderi145 napisał(a):Zwłaszcza, że zdecydowana większość ludzi sprzedaje samochód dlatego, że zbliżają się w nim koszta (często te typowe dla diesla jak mowa o paliwie on).
Pięknie to widać po naszym forum i wpisach
![Szczęśliwy :D]()