Infiniti to nie jest drogi Nissan

Infiniti to nie jest drogi Nissan

09 Cze 2017, 16:28

Zarówno Nissan Qashqai, jak i Infiniti Q30 wytwarzane są na tej samej linii produkcyjnej. Jednak w kwestii kontroli jakości są między nimi duże różnice. Świadczą o tym chociażby odstępy między zjeżdżającymi z taśmy samochodami. W przypadku Nissana jest to „zderzak w zderzak”, nie umniejszając absolutnie nic tej firmie, natomiast pomiędzy jednym, a drugim Q30 odległość jest równa trzem samochodom – mówi w wywiadzie Tomasz Strzyżewski, Dyrektor Handlowy, Infiniti Centrum Kraków.

Chciałbym zacząć od pytania o markę Infiniti. Czy mógłby ją pan przybliżyć?
Tomasz Strzyżewski:
Infiniti powstało w 1989 roku jako marka premium, którą stworzył koncern Nissana. Była to odpowiedź na pewną potrzebę zwłaszcza północnoamerykańskiego rynku, gdzie firma zaistniała na początku. Natomiast do Europy trafiła w 2008 roku. Centrala Infiniti Europe znajduje się w Szwajcarii, natomiast my byliśmy jednym z pierwszych podmiotów, który wprowadzał tą markę na rynek europejski.

Wspomniał pan, że Infiniti to marka premium. Czy moglibyśmy zdefiniować, co oznacza ten termin?
Próbując się pokusić o definicję segmentu premium mogę powiedzieć, że na pewno mamy tutaj do czynienia z produktem, który jest bardzo dobry jakościowo, wyróżnia się spośród wielu innych marek i modeli dostępnych na rynku i przynosi dosyć specyficzną korzyść nabywcy, pozwalającą wyróżnić się z tłumu oraz pokazać, że jest się kimś niezwykłym poprzez produkt, którego się używa.

Czyli stwierdzenie, że marka premium oznacza tak naprawdę tylko większą dopłatę za znaczek jest krzywdzące.
Absolutnie tak. Uważam, że tak jak ludzie wybierają pewne produkty wyższej klasy, czy to jeśli chodzi o sprzęt gospodarstwa domowego, czy o biżuterię, czy o zegarki itd., to tak samo jest w przypadku rynku motoryzacyjnego, gdzie samochód jest wykonany ze specyficznych materiałów, ma swoją odpowiednią historię oraz swój wizerunek mówiący bardzo dużo o właścicielu. Oprócz tego są pewne korzyści wynikające z technologii używanej do produkcji tych samochodów. Mam tutaj na myśli specyficzne materiały, jakość wykonania oraz absolutnie inną, dużo bardziej rygorystyczną kontrolę jakości. To wszystko zapewnia właścicielowi pewną unikatowość i to, że jest on w stanie „pochwalić się” czymś, co jest absolutnie niestandardowe.

Można więc powiedzieć, że nabywca samochodu klasy premium, takiego jak Infiniti, może mieć pewność, że jego auto zostało zmontowane wyjątkowo dokładnie przy użyciu wyjątkowych materiałów. Innymi słowy kontrola jakość jest tutaj wyśrubowana do granic możliwości.
To jedno, natomiast wracając do tego, o czym już wspomniałem, mówimy tutaj również o pewnym pomyśle, który się w odpowiednim momencie narodził. To pomysł, który ma zapewnić użytkownikowi pewną wyjątkowość, unikalność, poczucie tego, że jeździ się samochodem, który jest inny od pozostałych.

Inny, ale marka Infiniti korzysta z rozwiązań już obecnych na rynku, nie wymyśla wszystkiego od początku.
I tak, i nie. Oczywiście, jako marka korzystamy z rozwiązań, które zostały już wymyślone, ale które są sprawdzone i mają odpowiedni rodowód. Natomiast nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że Infiniti samo niczego nie wymyśla. Przykładem na to może być chociażby tegoroczny salon w Genewie, na którym Infiniti przedstawiło koncepcyjny samochód oparty na modelu Q60. Nosi on nazwę Black S i jest powiązany tylko i wyłącznie z myślą techniczną Infiniti. Myślę, że jest on zwiastunem produkcyjnego, praktycznie torowego samochodu, zapewniającego fantastyczne osiągi w swojej klasie.

Tak naprawdę Infiniti należy obecnie do dość dużego koncernu: mamy tutaj przecież Nissana, który bardzo mocno współpracuje z Renault, a także z Mercedesem. Można więc powiedzieć, że Infiniti ma dość szerokie zaplecze diagnostyczno-testowe.
I absolutnie się tego nie wstydzimy, ponieważ partnerzy, z którymi współpracujemy, czy to jako Infiniti, czy to w obrębie grupy, mogą pochwalić się fantastycznymi dokonaniami, zarówno jeśli chodzi o płytę podłogową, jak i w kwestiach związanych z silnikami, przekazaniem napędu i wykonaniem pewnych elementów we wnętrzu. Absolutnie jest to światowy, topowy poziom.

Jak pan myśli: w jakim kierunku będzie zmierzał rozwój jednostek napędowych? Czy Infiniti wzorem wielu innych producentów skłoni się ku napędom hybrydowym?
Generalnie rzecz biorąc widzimy, że spory odsetek klientów na pewno zrezygnuje z diesla. Jeżeli chodzi o silniki wysokoprężne, to ogromna większość decydujących się na nie osób robi duże przebiegi. I to jest naturalne, bo do tego ten silnik został stworzony. To jest troszeczkę taki wół roboczy, który bardzo chętnie poddaje się dużym obciążeniom, który robi 1000 km na jednym baku itd. Natomiast oprócz Q30 chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze dwa samochody z naszej gamy. Pierwszy z nich to QX70 z benzynowym silnikiem 3,7 V6. Konstrukcyjnie to auto ma na karku już 9 lat, a mimo to nadal jest bardzo chętnie wybierane przez klientów, co jest absolutnym ewenementem. Tym bardziej, że samochód ten nie przechodził jakichś specjalnych liftingów czy przeróbek i do dzisiaj jest oferowany w takiej samej formie, jak podczas swojego rynkowego debiutu. Poza tym posiada silnik, który został stworzony bez nacisków ze strony księgowych i ekologów. QX70 to po prostu przedstawiciel niczym nie skrępowanej motoryzacji, tak bardzo uwielbianej przez prawdziwych koneserów samochodów. Drugim modelem Infiniti, o którym chciałbym wspomnieć jest Q50 Hybrid. To auto, które z jednej strony posiada bardziej przyjazny dla środowiska napęd hybrydowy, a z drugiej ma 364 KM, od 0 do 100 km/h rozpędza się w nieco ponad 5 sekund i daje absolutną frajdę podczas jazdy. Na przykładzie tych dwóch modeli chciałem pokazać, że mimo tego, iż obydwa zostały stworzone przez tą samą markę, to tak naprawdę są skrajnie różne - zarówno od siebie, jak i od tego, co dyktuje rynek. Moim zdaniem, taka wielopłaszczyznowa odmienność jest właśnie naszą siłą.

Q30 jest produkowane w Wielkiej Brytanii w tej samej fabryce co Nissany Qashqai.
Zgadza się. Co więcej, zarówno Nissan Qashqai, jak i Infiniti Q30 wytwarzane są na tej samej linii produkcyjnej. Jednak w kwestii kontroli jakości są między nimi duże różnice. Świadczą o tym chociażby odstępy między zjeżdżającymi z taśmy samochodami. W przypadku Nissana jest to „zderzak w zderzak”, nie umniejszając absolutnie nic tej firmie, natomiast pomiędzy jednym, a drugim Q30 odległość jest równa trzem samochodom. Widziałem to na własne oczy, ponieważ miałem możliwość obserwacji tej linii produkcyjnej.

Europejska centrala Infiniti znajduje się w Szwajcarii, a więc w kraju, który nie należy do Unii Europejskiej. Z kolei Q30 produkowane jest w Wielkiej Brytanii, która niedawno zdecydowała się na opuszczenie UE. Czy te dwie rzeczy mogą dać klientom Infiniti powody do jakichkolwiek obaw?
To, że Szwajcaria nie jest członkiem UE w przypadku handlu nie ma żadnego znaczenia. Jeśli z kolei chodzi o Wielką Brytanię, to decyzja o Brexicie co prawda już zapadła, ale jego realizacja będzie mocno rozciągnięta w czasie. Natomiast nie jestem w stanie wyobrazić sobie sytuacji, że Wielka Brytania będzie w tym momencie narzucała jakiekolwiek cła wywozowe dla fabryk, które zapewniają jej dochód. Jestem o to całkowicie spokojny.

(c) KATALOG dla kierowców
teksty to wyraz moich poglądów, nie należy ich identyfikować z linią programową firmy Trynid
Trynid
Początkujący
 
Posty: 101
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 24 Lip 2009, 18:15
Miejscowość: Polska

  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Toyota Avensis silnik 2.0 D-4D Powerboost Toyota Avensis silnik 2.0 D-4D Powerboost
    Avensis 2.0 D-4D Powerboost rozwija moc 150 KM (o 26 KM więcej niż w przypadku wersji seryjnej) oraz moment obrotowy 350 Nm (w zakresie 1600-2800 obr./min., o 40 Nm wiecej niż w przypadku wersji seryjnej). Dzięki temu przyśpieszenie ...
    Niepowtarzalny Opel ADAM w modnym segmencie A Niepowtarzalny Opel ADAM w modnym segmencie A
    Opel ADAM niewielki pojazd o długości zaledwie 3,7 i szerokości 1,97 metra (wraz z lusterkami bocznymi) oferuje praktycznie nieograniczone możliwości w zakresie zaspokajania indywidualnych potrzeb użytkowników. Na ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      passat b5 german style
      Monster Truck Rock Star, 11