Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zrobić

Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zrobić

17 Wrz 2010, 17:21

Witam.

Na początku proszę o to aby nie kasować mojego postu, jeżeli nie jest to odpowiedni dział, to proszę go przenieś.

Jechałem samochodem, na prostej drodze wyprzedzałem tira, a za mną ruszył kierowca drugiego samochodu (Audi A4), lecz gdy kończyłem wyprzedzać TIR zobaczyłem rowerzystkę, i lekko przyhamowałem i wtedy kierowca jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu.

Wyskoczył z samochodu i z zaskoczenia zarządał odemnie moich danych i numeru polisy ubezpieczeniowej- które mu podałem.
Ja nie mam jego żadnych danych osobowych, ani nawet nr, rejestracji AUTA..... nie wzywaliśmy policji w tej sprawie- po 1h gościu dzwonił do mnie i mówił ze to moja wina i zarządał odszkodowania.....

CO w tej sytuacji mam zrobić ??
Proszę o pomoc z góry dziękuje :)
Ostatnio edytowany przez Xin, 17 Wrz 2010, 21:31, edytowano w sumie 1 raz
Xin
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 Wrz 2010, 17:09
Miejscowość: bobrowice

Re: CO mam zrobic......

17 Wrz 2010, 17:56

To jest jego wina, ponieważ powinien zachować od Ciebie bezpieczny odstęp. Poza tym po co wyprzedzał za Tobą?? Trzeba było spisać jego dane, albo wezwać policję i byłoby wszystko jasne.

Tak z ciekawości zapytam. Czy to on zaproponował, żeby policji nie wzywać?
Sor
Początkujący
 
Posty: 59
Rejestracja: 09 Cze 2010, 21:19
Miejscowość: Chełm

Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

17 Wrz 2010, 21:54

Zawsze w takiej sytuacji należy wzywać policję albo domagać się oświadczenia na którym taki człowiek by podpisał, że to jego wina. Koleś Cię wykiwał i teraz możesz mieć problem :roll:

Pewnie on zaproponował by nie wzywać policji i w tym momencie powinieneś postawić sprawę jasno - albo podpisuje oświadczenie na którym przyznaje się do winy albo wzywasz policję.
lucky_man
Początkujący
 
Posty: 96
Rejestracja: 18 Sie 2010, 23:28
Miejscowość: Warszawa

Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

17 Wrz 2010, 22:15

człowieku,brak słów na twoje postępowanie.teraz to tylko czekaj.jak przyjdą kwity z danymi cwaniaczka,to reaguj-policja,ubezpieczalnia.
ryba1977
ryba1977
Aktywny
 
Posty: 320
Rejestracja: 29 Sty 2010, 17:47
Miejscowość: poznań

Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

18 Wrz 2010, 06:51

Xin napisał(a):po 1h gościu dzwonił do mnie i mówił ze to moja wina i zażądał odszkodowania.....

Po pierwsze dałeś ciała już na wstępie, ale to już Ci wyjaśnili przedmówcy (przy uderzeniu w tył prawie zawsze winien jest wjeżdżający).

Po drugie, nawet jeśli dałeś mu wszystkie swoje namiary, to i tak żądać odszkodowania może od Twojego ubezpieczyciela, a nie od Ciebie. Tyle że do tego i tak przydałaby mu się albo notatka policyjna, albo Twoje oświadczenie (proszę, tylko nie mów że mu cokolwiek takiego podpisywałeś).
GB
Początkujący
 
Posty: 84
Rejestracja: 22 Maj 2009, 12:24
Miejscowość: Wrocław

Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

18 Wrz 2010, 07:39

Sytuacja wyglądała tak ze gdy doszło do kolizji to on wysiadł zarządzał moich danych itp.
a ja mu je podałem ;/(i złożyłem podpis na kartce z moimi danymi) wyszedłem z samochodu spojrzałem tak szybko na swoje auto i nic nie widziałem, żadnej stłuczki.... a jego auto było uszkodzone, wiec wziolem winę na siebie-ale nic nie podpisywałem.... policji nie wzywaliśmy bo jak mówiłem patrze ze moje auto cale to biorę winę na siebie po co policja....

Dopiero w domu zauważyłem ze moje auto tez jest uszkodzone.
Xin
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 Wrz 2010, 17:09
Miejscowość: bobrowice
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    SKODA Yeti zwycięzcą w raporcie niezawodności SKODA Yeti zwycięzcą w raporcie niezawodności
    SKODA Yeti okazała się najbardziej bezawaryjnym autem według raportu niezawodności GTU oraz w badaniach Which? Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego (GTU) skomponowało listę modeli, które uzyskały najlepszą ...
    Nowe modele Mitsubishi eK Wagon i eK Custom Nowe modele Mitsubishi eK Wagon i eK Custom
    Firmy Mitsubishi Motors Corporation i Nissan Motor Co., Ltd. ogłosiły nazwy i zaprezentowały sylwetki nowych, wspólnie opracowanych samochodów segmentu mini przeznaczonych wyłącznie na rynek japoński. Sprzedaż ...

  • Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

    18 Wrz 2010, 09:20

    Cóż, obawiam się że całość skończy się "remisowo", czyli każdy zapłaci za naprawę swojego samochodu.

    Gość nie dostanie pieniędzy od Twojego ubezpieczyciela, bo po opisaniu przez niego całej sytuacji i skofrontowaniu jej z Tobą po prostu go tam wyśmieją. I prawdopodobnie dlatego właśnie dzwoni do Ciebie - bo skoro udało mu się nabrać Cię pierwszym razem, to czemu nie spróbować drugi raz. Jak zadzwoni jeszcze raz to przypomnij mu że OC jest właśnie po to żebyś Ty osobiście nic nie płacił, a jeśli jest tak pewny Twojej winy to niech kieruje sprawę gdzie tylko zechce.

    Opis zdarzenia sugeruje że to raczej Ty powinieneś dostać odszkodowanie z jego polisy... ale skoro jedyne co wiesz to jego marka samochodu to dużo z tym nie zdziałasz.
    GB
    Początkujący
     
    Posty: 84
    Rejestracja: 22 Maj 2009, 12:24
    Miejscowość: Wrocław

    Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

    18 Wrz 2010, 11:36

    Xin napisał(a): policji nie wzywaliśmy bo jak mówiłem patrze ze moje auto cale to biorę winę na siebie po co policja....

    Pamiętaj o tym ze co byś praktycznie nie zrobil to kierowca który wali Ciebie w tyłek /oczywiście samochodu :mrgreen: /to jemu jest przypisana wina a nie Tobie... :mrgreen:
    Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
    Nie odpowiadam na PW.
    Migi60
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5332
    Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
    Miejscowość: Polska
    Prawo jazdy od: 10 07 1979
    Auto: OPEL CORSA
    Silnik: 60KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    Re: Jadący za mną uderzył w tył mojego samochodu - co mam zr

    18 Wrz 2010, 17:44

    Koledzy wyżej mają rację. To TY jesteś POSZKODOWANYM i nie daj sobie wmówić nic innego! To TY powinieneś ŻĄDAĆ pieniędzy od człowieka który w Ciebie wjechał.

    Trudno, co się stało to się nie odstanie, zdarzenie miało miejsce, nie masz jego oświadczenia winy, itd. teraz trzeba pomyśleć co z tym zrobić, a da się z tym zrobić sporo, pytanie na wstępie: Czy chcesz domagać się od tego Pana pokrycia kosztów w szkodzie Twojego auta, czy chcesz mieć święty spokój?

    1.Jeżeli nie chcesz od niego odszkodowania.
    Ważne aby teraz nie być stratnym, bo jeżeli z Twojego OC jakimś cudem pokryją jego szkodę, to tracisz zniżki. Nie było policji, podpisałeś się tylko pod swoimi danymi spisanymi na kartce, ale nie ma najważniejszego: Oświadczenia o winie. Takie oświadczenie spisuje się na kartce w którym musi być przyznanie się do winy, czyli np. zdanie: "oświadczam, że wyrządziłem szkodę/oświadczam, że spowodowałem kolizję". Jeżeli nie ma takiego oświadczenia i Twojego podpisu to jesteś całkowicie bezpieczny.

    Drugie bezpieczeństwo daje Ci Twój własny ubezpieczyciel. Pan z Audi aby dostać odszkodowanie musi zadzwonić do Twojego ubezpieczyciela i zgłosić szkodę. Podaje wtedy swoje dane osobowe, Twoje dane osobowe (w tym nr polisy) i opisuje przebieg zdarzenia w wyniku którego doszło do kolizji.
    Twój ubezpieczyciel dzwoni do Ciebie i pyta się czy do takiego zdarzenia doszło, czy przyznajesz się do winy i czy opisywane zdarzenie w Twojej relacji jest takie samo. I w tym momencie mówisz prawdę, nie przyznajesz się do winy, opisujesz sytuację i to wystarczy.

    Twoje nieprzyznanie się do winy, oraz opisanie sytuacji w której to Pan z Audi jest winny kolizji sprawia, że ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania i jednocześnie Ty nie tracisz zniżek.

    2.Chcesz domagać się odszkodowania od sprawcy.
    Nie było policji, nie ma oświadczenia (jacyś świadkowie?), nie masz żadnych danych Pana od Audi. Jesteś w tragicznej sytuacji, ale nie beznadziejnej. Ważne teraz jak to rozegrasz. Umów się z Panem od Audi na spotkanie (np. pod pretekstem spisania oświadczenia do ubezpieczalni). Podczas tego spotkania piszecie pismo z przebiegiem zdarzenia. W tym momencie wymagasz od tego Pana aby podał Ci imię i nazwisko, nr pesel i nr polisy. Nr rejestracyjny pojazdu możesz zawsze spisać przy okazji, jeżeli Pan przyjedzie do Ciebie, albo (jeżeli dowiesz się gdzie mniej więcej mieszka) samemu gdzieś go przyłapać i spisać numery.
    Ważne, na tym piśmie składacie podpisy obaj i nie może być w tym piśmie zdania, że ktoś komuś wyrządził szkodę, nie może to być oświadczenie sprawcy, bo wtedy łatwo możesz sam siebie jeszcze pogrążyć. Suchy opis sytuacji, np.: "Dnia 13.09.2010 o godz. 13.00 jechałem drogą nr E30 w kierunku Warszawy, przed miejscowością Kałuszyn rozpocząłem manewr wyprzedzania ciężarówki typu TIR, przy końcu manewru zobaczyłem wyjeżdżającego rowerzystę. Z tego też powodu zwolniłem i przyhamowałem. Samochód o nr rejestracyjnym WE 12345 marki Audi A4 wykonujący manewr wyprzedzania w tym samym momencie za mną, uderzył w tył mojego samochodu."

    Wątpię, aby Pan z Audi dał się na to nabrać, ale pamiętaj, to Ty dyktujesz warunki, każde Twoje żądanie opisane wyżej ma być spełnione. Jeżeli nie, to niczego nie podpisujesz, nagle się rozmyślasz i jak facet chce to niech Cię skarży nawet do Pana Boga.

    Racja jest po TWOJEJ stronie. Pamiętaj!
    Dishman
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 3725
    Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53
     
    • Warto przeczytać
    • passat b5 german style
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Tuning Mazda, przezentacja, dym, woda
      Infiniti Q50