Jaki kupić samochód 4 x 4 do 30 tysięcy ?

Jaki kupić samochód 4 x 4 do 30 tysięcy ?

15 Lip 2009, 07:28

Witam i proszę o pomoc w wyborze samochodu z napędem 4 x 4 o dość dużym prześwicie.
Na dzień dzisiejszy jeżdżę Seicento stortingiem i jego wielką wadą jest iż dwa a czasem 3 razy do roku urywam rurę wydechową lub inne części podczas wyjazdów na ryby lub jeżdżąc po leśnych ścieżkach.
Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o samochody więc proszę po poradę jaki samochód kupić i na co zwrócić szczególną uwagę podczas zakupu.
Zastanawiam się nad zakupem któregoś z poniższych samochodów:
Terano II
Grand Vitara
Opel Frontera
……………… oczywiście czekam na Wasze propozycje innych modeli.

Zależy mi aby zakupiony samochód spełniał poniższe moje oczekiwania:
- małe spalanie – mam na myśli około 15 litrów gazu – proszę o informacje jakie jest spalanie powyższych modeli i tych które proponujecie ( interesuje mnie realne spalanie a nie takie jakie podawane jest w broszurach reklamowych )
- reduktor włączany ręcznie z opcją niskiego biegu „LO”
- może diesel, lecz jak wygląda spalanie ?
- w miarę duży bagażnik na sprzęt wędkarski
- blokada mechanizmu różnicowego ?

Na zakup samochodu mogę przeznaczyć w granicach 35 tys. – oczywiście czym mniej tym lepiej, a cena 30 tys obejmuje „pakiet startowy” ( olej, klocki i coś tam jeszcze )
Samochód będzie użytkowany do jazdy do pracy jak również na weekendowe wyprawy do lasu i na ryby, jest dużo ciekawych miejsc ( stawów, żwirowni ) gdzie normalnym samochodem osobowym nie mam możliwości dojechania ( dołki, błoto itp. ) a chciałbym bez problemu się tam dostać samochodem który mam zamiar kupić.
W planach jest aby do zakupionego samochodu założyć uniwersalne ogumienie All Terrain, tylko nie wiem do jakich rozmiarów mogę założyć największe gumy do powyższych modeli samochodów i jaki wpływ na spalanie ma zmiana z typowych opon szosowych na T/A 
Czy wielkość opon uzależniona jest od rodzaju felgi, czy może wystarczy jak założę większą oponę ( wyższą ) do felgi na jakiej kupię samochód.
Wielu z Was zapewne napisze że nie musze mieć reduktora albo nawet napędu 4x4 lecz jak zawsze i w tym roku zdarzyło mi się że raz traktor a za drugim vitarką wyciągała mnie z miejsca gdzie się zakopałem.
W żadnych rajdach terenowych oczywiście nie będę brał udziału a jeżdżąc samochodem dużo czasu spędzę stojąc w Krakowskich korkach jadąc do pracy, więc również w dużym stopniu ważny jest komfort jazdy. Nie szukam samochodu uniwersalnego bo taki zapewne nie istnieje, ale czegoś co pogodzi moje wymagania.
Tak jak napisałem powyżej jestem laikiem jeśli chodzi o samochody ale zdaję sobie dobrze sprawę że oprócz kasy która musze wydać na zakup samochodu również ważną rzeczą jest jego późniejsze utrzymanie, czy możecie mi napisać jak wygląda sprawa z cenami części do powyższych modeli samochodów które biorę pod uwagę ( nie chcę kupić samochodu na który będę wydawał całą swoją wypłatę albo co gorsza braknie mi je ) i co najczęściej może się zepsuć abym mógł poszukać na allegro i porównać ceny.

Niestety nikt z moich znajomych nie posiada samochodu terenowego i praktycznej wiedzy na ich temat więc jeśli ktoś z Was mieszka w Krakowie lub okolicy i miałby trochę czasu na rozmowę i pomoc w wyborze odpowiedniego samochodu dla mnie to chętnie się spotkam i porozmawiam.

Ostania moja prośba związana jest z określeniami blokada dyferencjału, mechanizm różnicowy blokada mostów – co oznaczają te sformułowania i czy będą mi to potrzebne ? Z tego co wyczytałem nie każde autko z napędem 4x4 ma powyższe funkcje co z nich ma Grand Vitara a co Nissan Terrano

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
Grzegorz
sgrzegorz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 14 Lip 2009, 13:05
Miejscowość: Kraków

15 Lip 2009, 07:34

Pomyśl o Jeep Grand Cheeroke I, spełnia wszystkie wymagania a spalanie przy normalnej jeździe po mieście to 20l gazu na 100 km. Wjedziesz właściwei wszędzie, komfortowy.
scooter
Nowicjusz
 
Posty: 37
Rejestracja: 11 Cze 2008, 10:15
Miejscowość: Koszalin

16 Lip 2009, 09:24

Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi !!
czy możecie mi w skrócie opisac co oznaczają poniższe sformułowania i co z nich posiada nissan terano II oraz suzuki grand Vitara:
- blokada dyferencjału
- mechanizm różnicowy
- blokada mostów

Jakie jest średnie spalanie:
Grand Vitary 2000 cm benzyna, 2001 -2004 rok
oraz
Nissana Terano II - 2,4 benzyna

Podobno od 2004 roku produkowana jest nowa wersja Grand vitary - czy są jakieś istotne zmiany konstrukcyjne w porównaniu do poprzedniego modelu ??
Pozdrawiam
sgrzegorz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 14 Lip 2009, 13:05
Miejscowość: Kraków

16 Lip 2009, 09:54

słuchaj koleś w miarę możliwości postaram Ci się pomóc ale widze, że masz multum pytań więc całkiem możliwe, że będziemy to dużo ogarniać.

po 1 faktycznie potrzebujesz czegoś z napędem na 4 koła i ogólnie terenowego bo jakimiś tam tajemniczymi samochodami nie śmiga się po takich drogach jak piszesz.

po 2 jakiego auta byś nie kupił terenowego ( rama, reduktor, przynajmniej jeden sztywny most i napęd 4x4 ) to każde z nich spełni twe oczekiwania.

po 3 większość terenówek zazwyczaj kupuje się w dieslu ponieważ diesel ma więcej Nm i mniejsze spalanie przy takich samych parametrach benzyny, ale benzyniaka jak trzeba będzie to i też się znajdzie.

po 4 tu masz wyjasnienie tych wszystkich bayerów o które pytałeś http://tlc80.com/?p=117 w kilku zdaniach np centralny mechanizm róznicowy pozwala ci jeździć z napędem 4x4 po asfalcie, blokada umożliwa pokonywanie trudniejszych przeszkód itp poczytasz będziesz wiedział.


tam było coś jeszcze z felgami, najsześciej jest tak że na standardowa felgę pchasz wszystko co się da i czasem trzeba tylko pokombinować z odsadzniem, ale skoro ty nie bedziesz za bardzo cudował w rajdach itp to tylko kupić większą gume i założyć .

niestety temat spalania autek benzynowych to dla mnie zagadka więc nic ci nie powiem,
zastanów się jeszcze czy może nie kupić jakieś małej ternówki tylko na te wypady np samurai i użytkować 2 auta, i napisz jeszcze jaki rocznik Cię interesuje to będziemy działać :mrgreen:


kurcze ale się rozpisałem, za ten opis to flache chce normalnie :mrgreen:
Jeba* i się nie dać, a wyniki same przyjdą...
Wezyrro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 844
Rejestracja: 24 Wrz 2008, 17:16
Miejscowość: Wałbrzych/Wrocław

16 Lip 2009, 10:28

Cześć,

Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem ekspertem w 4x4 ale dużo przebywam z dosłownie maniaki tej zabawy a i na mnie powoli przechodzi bakcyl...

Moim zdaniem musisz zadać sobie 1 pytanie czy chcesz mieć pseudo-terenówkę czy prawdziwego 4x4.

Nie chciałbym nikomu ubliżać ale 99% aut "terenowych" to mieszczuchy (nie wyobrażam sobie np Qashqai'a w terenie- mimo że uwielbiam nissany) i jadąc w teren nie dość, że najesz się wstydu przed znajomymi to jeszcze porysujesz lakier...

Ja proponuje Ci lade Nive. Wiem, wiem ten wygląd aż pachnie PRL'em ale jak dla mnie to jedyne prawdziwe auto terenowe GNIOTSA-NIEŁAMIOTSA. Widziałem je w akcji gdzie inne "rozkładamy mosty" jak terrano, patrol, a jeden nawet dachował Mitsubihi L200 (na zgrozę właściciela) niva weszła jak w masło. Do tego możesz spokojnie dobry rocznik wychaczyć za 30tys już zagazowany z orurowanie itd. NIe martwisz się o lakier, albo czy jak pukniesz zderzakiem w drzewo, że wywali poducha (sam widziałem taką akcje), siedzisz na zwykłej ławce i cieszysz się naprawdę jazdą.

Pozdrawiam
zjadacz_chleba
zjadacz_chleba
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 16 Lip 2009, 10:13
Miejscowość: Wielkopolska

16 Lip 2009, 11:13

tu sie z Tobą nie zgodzę co do tej łady Nivy, faktem jest, że jak na taki tajemniczy wynalzek ma dużą dzielność terenową, ale nie można jej windować ponad inne auta.

Moim zdaniem wszystko co ma ramę, reduktor, przynajmniej jeden sztywny most, i napęd na 4 koła to pełnoprawna terenówka, wiadomo są lepsze i gorsze, ale żaden plasikowy wózek do śmigania po mieście nie spałnia tych wymagań które napisałem.

ps. zobacz sobie czym się jeździ w extrimie, ciężko tam nive spotkać.... :mrgreen:

i ta Twoja historia też jakoś mnie nie przekonuje, wszystko zależy od inteligencji kierownika a nie od tego co ma za terenówkę, czasem trzeba się po prostu wycofać...

i wg mnie niva będzie ok jako auto drugie, a nie samochód do wielu zadań
Ostatnio edytowany przez Wezyrro 16 Lip 2009, 11:18, edytowano w sumie 2 razy
Jeba* i się nie dać, a wyniki same przyjdą...
Wezyrro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 844
Rejestracja: 24 Wrz 2008, 17:16
Miejscowość: Wałbrzych/Wrocław
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Audi A3 zdobywa cztery nagrody - Euro NCAP advanced Audi A3 zdobywa cztery nagrody - Euro NCAP advanced
    Konsorcjum Euro NCAP uhonorowało Audi A3 czterema tytułami "Euro NCAP advanced". Wyróżnienia te przyznawane są za innowacyjne systemy zapobiegające wypadkom, których skuteczność wykracza poza standardy bezpieczeństwa ...
    Pakiet tuningowy TRD dla nowego Lexusa CT F SPORT Pakiet tuningowy TRD dla nowego Lexusa CT F SPORT
    Japońska firma TRD, dostawca fabrycznych rozwiązań tuningowych dla Lexusa, przygotowała zestaw akcesoriów do tuningu nowej wersji hybrydowego kompaktowego hatchbacka Lexus CT F SPORT. TRD oferuje elementy zestawu aerodynamicznego ...

  • 16 Lip 2009, 11:14

    Wezyrro napisał(a):
    ps. zobacz sobie czym się jeździ w extrimie, ciężko tam nive spotkać.... :mrgreen:


    zgadzam sie w 100% do 30tyś bez przeróbek ciężko tam cokolwiek zobaczyć, BA - ośmielę się powiedzieć, że nie ma :)
    zjadacz_chleba
    Nowicjusz
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 16 Lip 2009, 10:13
    Miejscowość: Wielkopolska

    16 Lip 2009, 11:16

    do 30 tysi da się jeździć samuraiem i jimnikiem z niezłymi przeróbkami, a jak jesteś majster klepka to wszystkim możesz tam zasówać :D
    Jeba* i się nie dać, a wyniki same przyjdą...
    Wezyrro
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 844
    Rejestracja: 24 Wrz 2008, 17:16
    Miejscowość: Wałbrzych/Wrocław

    16 Lip 2009, 11:26

    Wezyrro napisał(a):do 30 tysi da się jeździć samuraiem i jimnikiem z niezłymi przeróbkami, a jak jesteś majster klepka to wszystkim możesz tam zasówać :D


    Idąc tym tropem, możemy spokojnie powiedzieć, że 126 nadaje się na autko terenowe zakładając dobrą współpracę z młotkiem i śrubokrętem :-)
    A jak człowiek zgłodnieje to nawet i maszynę do pieczenia chleba można wrzucić - bo nawet w nim się zmieści :)

    Ale wracając do tematu przypomniałem sobie również o Isuzu, jechałem kiedyś prawie 20letni i dawał rade... Osobiście bałem się o życie z powodu instalacji gazowej w aucie ale pewnie są jeszcze jakieś normalne benzyniaki

    Pozdrawiam
    zjadacz_chleba
    Nowicjusz
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 16 Lip 2009, 10:13
    Miejscowość: Wielkopolska

    16 Lip 2009, 11:30

    Może Range Rover ?

    [link wygasł]

    Samochód iście kultowy i na pewno da rade w terenie, a dodatkowo bardzo komfortowy. Zauważ, że 90% użytkowania takiego samochodu to miasto więc chyba chcesz się wygodnie poruszać ? Silnik diesla powinien przy normalnej jeździe spalić ok 12l ON. Do tego jest on w dosyć dobrej cenie, no i chyba nawet z Twojego miasta.
    Sebastianos
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 343
    Rejestracja: 03 Lut 2008, 10:12
    Miejscowość: Warszawa
    Auto: Peugeot 508 SW
    Silnik: 1.6 THP
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2012

    16 Lip 2009, 21:26

    zjadacz_chleba napisał(a):
    Wezyrro napisał(a):do 30 tysi da się jeździć samuraiem i jimnikiem z niezłymi przeróbkami, a jak jesteś majster klepka to wszystkim możesz tam zasówać :D


    Idąc tym tropem, możemy spokojnie powiedzieć, że 126 nadaje się na autko terenowe zakładając dobrą współpracę z młotkiem i śrubokrętem :-)
    A jak człowiek zgłodnieje to nawet i maszynę do pieczenia chleba można wrzucić - bo nawet w nim się zmieści :)



    stary albo Ty masz w głowie jak w d... po śliwkach albo ja nie wiem o co Ci kaman....

    range rovera bym osobiście odpuścił ale to jest jakieś rązwiązanie :mrgreen:
    Jeba* i się nie dać, a wyniki same przyjdą...
    Wezyrro
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 844
    Rejestracja: 24 Wrz 2008, 17:16
    Miejscowość: Wałbrzych/Wrocław

    17 Lip 2009, 09:01

    "stary albo Ty masz w głowie jak w d... po śliwkach albo ja nie wiem o co Ci kaman...."

    Piszesz głupoty więc aż ciężko z nich nie drwić (co inni -bystrzejsi zrozumieli).

    Land rovera byś odpuścił? Dlaczego? Miałeś takiego albo chociaż znasz kogoś kto na niego psioczył? Jeśli już się wypowiadasz to powiedz dlaczego, z chęcia sam się dowiem dlaczego ta marka (Twoim zdaniem) jest do niczego..

    Pozdrawiam
    Zjadacz_chleba

    Ps. Wydawało mi się, że na forum obowiązuje kultura słowa więc trzymajmy się tego żeby wszystkim żyło się lepiej :wink:
    zjadacz_chleba
    Nowicjusz
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 16 Lip 2009, 10:13
    Miejscowość: Wielkopolska

    17 Lip 2009, 09:29

    Range Rover to taki kompromis pomiędzy taką prawdziwą terenówką, a wygodnym samochodem. Fakt utrzymanie trochę kosztuje, ale samochód o który się dba nie będzie się zbytnio psuł. No i do tego na pewno się odwdzięczy właścicielowi. Tak samochód pasuje i do garnituru, żeby podjechać na uroczystość jak i również do stroju rybaka który po dniu pracy chce się zrelaksować nad jeziorem, tak więc myślę, że samochód godny rozważenia.
    Sebastianos
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 343
    Rejestracja: 03 Lut 2008, 10:12
    Miejscowość: Warszawa
    Auto: Peugeot 508 SW
    Silnik: 1.6 THP
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2012

    17 Lip 2009, 12:01

    tak miałem styczność z tym samochodem i znam kogoś kto go ma, jeżeli tylko to Cię satysfakcjonuje...


    a dlaczego bym ryndza odpuśćił sobie? z prostych przyczyn, bo jak szukamy auta terenowego, to przedewszystkim zależy nam na niezawodności ( pisze tutaj o większosci osób, które znam i które używają swoich samochodów jako wyprawówki i przeprawówki w tym i o sobie) na krórą niestety wpływa elektonika pomocna np w mieście itp ale nie w terenie,a takowy ryndż będzie naszpikowany elektroniką, plus zawiesznie z poduchami, dość wadliwe motory, duża cena zakupu, on jest jaka taka kapryśna panienka, jak wszystko jest dobrze to jeździ się tym super, ale potrafi dopiec , wśród off roaderów jest takia anegdota : dlaczego właściciele Landroverów nie witają się na drodze ? bo już się rano widzieli w serwiesie, i jak w każdej opowieści ziarno prawdy jest w tym...
    Od ryndża bardziej polecałbym discovery I które w porównaniu do ryndza, który jest flagowym autem LR luksusowym itp jest o niebo lepszy, znajomy taka wyprawówką jechał do Jordanii czy gdzieś tam i choć miał połowe części nowych to i tak niektóre z nich wyminiał na trasie , ale z reguły jak znasz się na mechanice to jesteś sam w stanie to naprawić i kochać swojego LR :mrgreen:

    może rozpatruje wybór auta bardzo "terenowo" , a jak ktoś chce to i tak se kupi ryndża bo to nie jest moja sprawa ja bym poprostu tego nie zrobił nawet jakbym wiedział, że będe śmigał jedynie w mieście

    za tą kase nasz kolega kupił by Ryndza jakos do 96 roku, więc już miałby trochę nalatane, chyba że mówimy to o Ryndzu classic...

    i stary nie pisz że piesze głupoty bo to ty nawijałeś 126 nadaje się na terenówke

    [ Dodano: Pią Lip 17, 2009 13:08 ]
    zjadacz_chleba napisał(a):"



    Land rovera byś odpuścił? Dlaczego? Miałeś takiego albo chociaż znasz kogoś kto na niego psioczył? Jeśli już się wypowiadasz to powiedz dlaczego, z chęcia sam się dowiem dlaczego ta marka (Twoim zdaniem) jest do niczego..



    nie Land Rovera a Range Rovera :mrgreen:
    Jeba* i się nie dać, a wyniki same przyjdą...
    Wezyrro
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 844
    Rejestracja: 24 Wrz 2008, 17:16
    Miejscowość: Wałbrzych/Wrocław

    17 Lip 2009, 14:14


    nie Land Rovera a Range Rovera :mrgreen:


    Rzeczywiście, literówka aż wstyd :oops:
    zjadacz_chleba
    Nowicjusz
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 16 Lip 2009, 10:13
    Miejscowość: Wielkopolska
     
    • Warto przeczytać
    • Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      S2020005
      MINI Clubman Bond Street, tył