Jaki samochodzik za 15-18tyś zł.

Jaki samochodzik za 15-18tyś zł.

15 Paź 2006, 20:41

cześć :shock:

"Kupuje samochód" juz od 2/3 miesięcy i nie mogę sie zdecydowac :( :evil: , mam srednio na niego 15-18tyś zł. 8)
Allegro[otomoto] przejzałem juz tyle razy, ze obrzydło mi sie juz to szukanie, na poczatku szukania byłem pewien ze kupie autko w tej cenie takie jakie chce, ale im dłuzej szukałem tym bardziej zaczeło mi sie wydawać ze wymazony samochód zaczyna sie od 20/23 tyś a samochody, które wykykałem przed tymi kilkoma miesiacami wydawają sie jakies "nie takie" :shock: nie wiem czy to normalne czy coś ze mną raczej nie tak :twisted: :twisted:

Przejdę do sedna sprawy, oto samochody, które sa na moją kieszen i jako tako podobają mi się do czasu wymazonego vw polo z 2002r :D :D :D [moze kiedyś]


chodzi mi o pomoc jaki najlepszy z jakim silnikiem, mieszkam sam, jezdzic w nim będą 2 osoby max. ja i lala, 70% miasto, ekonomiczny to wazne bo 150/200 km. dziennie[poniedziałek-piątek], 2 drzwiowy, bajery w stylu klima, szyberdach itp. sprawa drugorzedna, wazna ilosc koni bo nie chce zeby mnie CC czy SC brał na swiatłach.
to chyba tyle

Opel corsa C -co o nim, jaki silnik, najblizej chaty są 1.0 16v, ale to chyba cienias z takim silniczkiem?

VW lupo :) tez fajny, tylko jaki silnik, na oku mam 1.0 chyba 55 koni, troche słaby?

SEAT ibiza przejsciówka "lifting" z 2000r, jaki silnik 1,4 1,6 ?

peugeot 206- troche babski i pełno tego, ale nie mając zadnego to i 206 moze być, 1.4 1,6?

fiat punto II , mysle o nim tylko ze ta deska taka fiatoska, taka kicha :(

VW polo przejsciówka rocznik 99/01 o to jest to autko nad którym zastanawiam sie najdłuzej i najczesciej :lol: , tyl jak golf 4, srodek jak lupo :lol: 8) :lol: , ale z boku stare polo :?, no i mysle ze szybko straci na wartosci dzis jest za 18tyś ale juz po nim są 2 wersje nowszych polo, silnik 1.0 to porazka, mysle nad 1.4 chyba 60 koni co myslicie moze być?, nie jest to za mało w takim autku, dynamika jazdy i inne sprawy.


Za wszystkie błedy, sprzeczności i ortografie wielkie sorry :!:

Będe wdzieczny za pomoc, tak w skrócie to najbardziej widze u siebie tą polówke, tylko ze z silnikiem co ma 75 koni, albo corse C 80 koni, tylko ze jedno i drugie jest do sprzedazy przewanie na drugim koncu polski a to bariera nie do przejscia :cry: :cry:

jeszcze raz dzienki za pomoc
acha nie piszcie ze honda civic, toyota yaris, clio itp. sa lepsze bo całkowicie mi sie juz pomiesza w głowie i zrobie jak kuzol doradził "kup golfa 3, pełno tego i będzie juz 8 przed blikiem" :evil: :evil:

pozdrawiam

mentor
Ostatnio edytowany przez mentor, 14 Lis 2009, 00:07, edytowano w sumie 1 raz
mentor
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Paź 2006, 19:45

Re: Jaki samochodzik za tyly

16 Paź 2006, 19:52

Witam,
A nie myślałeś czasem o kupnie autka z silnikiem diesla napisałeś ze robisz sporo kilometrów dziennie więc ja bym był za takim wyborem. Przyglądając się samochodom tym co wymieniłeś to proponowałbym VW Polo 1.4 TDi, oraz chyba Peugeota 206 2.0HDI może to auto bardziej pasuje dla kobiety ale naprawdę nieźle się ty jeździ. Co do benzyny jak by dieselki ci nie odpowiadały to proponuję takie silniki 1.4 Polo i 1.6 206 ;)
Pozdrawiam,
Artek
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 4461
Zdjęcia: 10603
Rejestracja: 08 Mar 2006, 20:21
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy od: 12 12 1996
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Toyota Yaris, Grand Voyager
Silnik: 1.3 VVTi, 3.3 V6
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

Re: Jaki samochodzik za tyly

16 Paź 2006, 20:26

ArteK

idzie zima :lol:, ogólnie zime lubie :lol: :lol: , ale jak wiem z ropą mogą byc problemy z odpalaniem bo ten ewentualny kupiony samochód bedzie stał pod chmurką bez wzgledu na wszystko, czy grat, snieg czy -30 stopni :shock: a ja musze miec "pewne auto" tzn. bez niespodzianek własnie w stylu zamarzniete paliwo :shock:


popisałem po kilku forach i doszłem do 3 modeli :D

opel corsa c 1,2 16v albo 1.4

vw polo 99/01 1, 4 75 koni

opel astra II 2/3 drzwiowa 1,4 - 1,6 16v, swietne wyposazenie tylko tu szukam troche informacji w internecie ile to pali bo czesci podobno? tanie.
troche znalazłem w testach na forach i nie są to info. optymistyczne wychodzi ze 9/10 litrów w miescie :shock: czyli 70% kasy szło by na paliwo dla auto :shock: :shock: przerazajace, ale jesli nie jest ta astra awaryjna to mozna przełknąc spalanie wzamian za oszczednosci na naprawach, oczywiscie wiem wszysto zalezy od kupionego egzemplarza

a taka astra 1,2i ile pali? w ile sekund przyspiesza od 0 do 100?

[link wygasł]
mentor
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Paź 2006, 19:45

Re: Jaki samochodzik za tyly

16 Paź 2006, 20:32

Astra to dobra propozycja, ale silnik 1.6 16V jest najlepszym rozwiązaniem w mieście może palić do 10l tak jak napisałeś ale każde autko będzie ci paliło dużo jak się stoi w korkach, przy normalnej jeździe to auto pali 7-8l w trasie poniżej 7litrów można zejść spokojnie. Jest to auto największe z tych które zostawiłeś sobie do wyboru ;)
Pozdrawiam,
Artek
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 4461
Zdjęcia: 10603
Rejestracja: 08 Mar 2006, 20:21
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy od: 12 12 1996
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Toyota Yaris, Grand Voyager
Silnik: 1.3 VVTi, 3.3 V6
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

Re: Jaki samochodzik za tyly

17 Paź 2006, 16:27

witam
czyli jak rozumiem proponowac innych modeli niz te co podales nie ma co :)
Wiec z tych trzech na placu boju zostawilbym Ibize z silnikiem 1.4 60 KM (z tego co pamiętam to w tym modelu chyba nie wkładali tego silnika 1.4 16V 75KM? ale moge sie mylic).
Polo z silnikiem conajmniej też 1.4 60KM. Świetny silnik, 8 zaworów, jeśli zadbany to będzie bezusterkowy. Silnik 1.4 16V 75KM (takie polo miałem) jeździ deczko lepiej niż ta 60-tka, ale... ten silnik miał najwięcej problemów wieku dziecięcego. A to była jakaś wymiana komputera sterującego, bo sie kontrolki świeciły bez potrzeby, a to znów co innego padło. Ogólnie nie były to awarie totalnie rozkładające auto ale... denerwujące. I z forum VW wynikało, że nie tylko ja miałem takie problemy. Dlatego tutaj raczej skłaniałbym się uk zadbanej 60-tce niż 75-tce.
Corsa C, też dobry wybór. Silnik 1.2 16V to w sumie prawie odpowiednik Volkswagenowskiego silnika 1.4 16V 75KM, pojemnością odbiega, ale osiągami jest porównywalny. Za to Corsa C z silnikiem 1.4 90KM to już na pewno szybsze auto niż polo 75KM. Na pewno dałbym sobie spokój z Corsa i silnikiem 1.0 12V. jest to silnik trzycylindrowy, a więc nie charakteryzuje sie taką kulturą pracy jak jednostki czterocylindrowe. Do tego autka minimum 1.2 16V.
Odpusciłbym sobie też astre II z silnikiem 1.2. jak piszesz chcesz aby autko jako takoo się zbierało spod świateł. A nie ma co sie oszukiwac, taka astra z silnikiem 1.2 to nie jest pogromca szos, masa autka spora, mocy niewiele. Tak jak w VW Golfie IV silnik 1.4 75KM też dawał rade, ale to typowe toczydełko, poszaleć tym nie poszalejesz.
A nie rozważałeś opcji założenia gazu?
Pozdrawiam
stanik
Nowicjusz
 
Posty: 39
Rejestracja: 16 Wrz 2006, 14:18

Re: Jaki samochodzik za tyly

17 Paź 2006, 18:13

"stanik"- dzieki za info co do polo i corsy

astre odpusciłem, przeliczyłem i wyszło ze stane sie jej zakładnikiem z takim spalaniem, poprostu nie stac mnie na wydatek rzędu 1000/1200 zł miesiecznie za paliwo :shock: :shock:


jasne mozesz cos zaproponowac moze mie oswiecisz :wink:

wiem wybór jest wiekszy mozna dołozyc z tych bardziej nowszych np. clio, tanszą yariske, 206-tke, ale jakos nie podchodza mi te samochodziki, moze ewentualnie 206 z dobrym silnikiem [jaki jest dobry?]

stanik piszesz ze miałes polówke, to tu troche cie jeszcze wypytam :D ile ona pali sredni w miescie i jak z dynamiką, ile sekund do setki, jest warta swojej ceny? około 18tyś z 2000 roku? za 20tys juz kupisz tą z okragłymi lampami :?

tych polówek troszeczke jest własnie z silnikami 1.4, co do corsy c to własnie najczesciej jest 1.0 tą mam na oku, tannioo i bliski :D

http://www.gepard.mojeauto.pl/cms/?oid=501182&id=999


ale corse 1.4 własnie z 90 konnym silnikiem nie łatwo spodkac w mojej okolicy, dwie są, ale powypadkowe :evil:

pozdrawiam
mentor
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Paź 2006, 19:45
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    King of Europe Drift 2012 Poznań / relacja King of Europe Drift 2012 Poznań / relacja
    W dniach 20 – 22 kwietnia na najbardziej prestiżowym obiekcie wyścigowym w Polsce, czyli na torze "Poznań" odbyła się jedna z najważniejszych imprez driftingowych w całej Europie, a więc inauguracyjna runda King of ...
    Niepowtarzalny Opel ADAM w modnym segmencie A Niepowtarzalny Opel ADAM w modnym segmencie A
    Opel ADAM niewielki pojazd o długości zaledwie 3,7 i szerokości 1,97 metra (wraz z lusterkami bocznymi) oferuje praktycznie nieograniczone możliwości w zakresie zaspokajania indywidualnych potrzeb użytkowników. Na ...

  • Re: Jaki samochodzik za tyly

    18 Paź 2006, 19:50

    Witam
    Co do mojego polo to ile mialo do setki powiem szczerze nie mierzylem, ale zbieralo sie spoko. Rakieta to nie byla, ale na pewno lepiej niz jakes Seicento, czy inne polonezy :) Ruchu w kazdym razie nie tamowalem i spod swiatel mozna byc pierwszym. Ale musisz pamietac ze jesli tak bedziesz uzywal autko i czesto korzystal z dostepnej mocy to o spalaniu rzedu 6-7 litrow mozesz zapomniec. Trzeba wybierac, albo ekonomika albo osiagi i dynamika. Co do spalania w polo to srednio w ruchu 50/50 trasa/miasto spalanko oscylowalo w okolicy 7 litrow na 100km przy umiarkowanym traktowaniu. Czasem przycisnalem, ale tez szalec jakos bardzo nie szalalem. Maksymalne spalanie na jednym zbiorniku paliwa jakie udalo mi sie osiagnac to 13 litrow, ale to jest na prawde przy ostrym traktowaniu (i kazdy silnik tyle spali jak bedziesz go ostro deptal). Czy wart swojej ceny? Hmy, ciezko powiedziec. Autko ogolnie komfortowe. ja go uzywalem rozniez tak jak i ty, czyli ja + pasazerka. Na pewno nie kupilbym drugi raz autka trzydrzwiowego, dla mnie juz wiem ze jest niefunkcjonalne, bo co chwila ktos sie trafi do podwozki i trzeba 3wsiadac i wysiadac i wypuszczac ludzi. Do tego system skladania fotela w Polo jest gorszy niz w Cinquecento (w CC caly fotel jedzie do przodu, w polo pochyla sie tylko oparcie) . Autko prowadzilo sie jak po szynach, jak gokart (kola 195/50/15). Ogolnie jesli chodzi o takie wlasnosci jezdne to spoko. Ale caly efekt psuly te usterki co jakis czas. To przesadzilo o tym ze w roku 2003 sprzedalem moje polo (mialem z roku 2000, fabrycznie nowego) i kupilem Mitsubishi Carisme z roku 1997 i to bylo jak niebo i ziemia. W polo nie mialem wyposazenia praktycznie (tylko jedna poduszka powietrzna, wspomaganie kierownicy i to wszystko, jedynie silnik byl wiekszy niz podstawowy, a w Carismie mam klimatyzacje, pelna elektryke, dwie pooduszki, szyberdach elektryczny w dwoch plaszczyznach, siedzenia welurowe, abs, wspomaganie i co tam jeszcze dusza zapragnie) i do tego silnik 1.8. Autko ma obecnie 175 tys km (polo sprzedalem z przebiegiem deczko ponad 40 tys km) przebiegu (w moich rekach okolo 75 tys km i zeeeero problemow. polo raz na kwartal musialo miec jakas mala awarie a tutaj oddaje raz w roku autko na standardowy serwisik (olej, filtry itp) i na nastepny rok mam spokoj. Takze ja osobiscie juz autka wielkosci polo nie kupie, wole troche starsze ale wieksze (przynajnniej wielkosci kompakta) Ale ja kupilem Carisme z pewnego zrodla, znalem historie tego samochodu i kazdy kilometr odkad w 1997 roku wyjechalo z salonu). Do tego zalozylem gaz i teraz autko spala mi okolo 10 litrow gazu na 100 km (koszt 100 km na gazie to 20,9 PLN a na benzynie kosztowaloby mnie to 36 PLN, wiec roznica znaczna. Obecnie koszt przejazdu 100km kosztuje mnie mniej niz te same 100 km przejechane w polo :) Generalnie ja tez jezdzilem duzo i stwierdzilem ze osiagi to sprawa drugorzedna (silnik 1.8 nawet jak zagazowany jest dosc dynamiczny) a najwazniejsze zeby jak najmniej PLN wylatywalo z mojej kieszeni na utrzymanie autka. Bo jest tyle ciekawszych rzeczy na ktore mozna wydac kase.
    A wlasnie, piszesz ze dziennie potrafisz zrobic nawet 200 km. policzylem ze jesli tak jezdzisz od poniedzialku do piatku to nawet przy spalaniu autka rzedu 7 litrow to i tak minimalny koszt benzyny miesiecznie to ponad 800 PLN a maksymalny (przy przebiegach 200 km ale nadal delikatnej jezdzie pozwalajacej utrzymac spalanie na poziomie 7 litrow) wyjdzie nawet 1100 PLN. Chyba nie liczysz ze kupisz autko i bedzie Ci ono palilo 4,5 litra i jeszcze do tego bedziesz pierwszy spod swiatel? Spokojnie policz sobie spalanie 7 - 8 litrow na sto kilometrow. Lepiej zawyzyc sobie szacunkowe rachunki zeby potem nie przezyc niemilego zawodu jak sie okaze ze zrobilem za niskie zalozenia i bedzie brakowalo kasy.
    Pozdrawiam
    stanik
    Nowicjusz
     
    Posty: 39
    Rejestracja: 16 Wrz 2006, 14:18

    Re: Jaki samochodzik za tyly

    18 Paź 2006, 23:47

    "stanik"- dzieki, duzo wyjasniłes,

    tez tak dokładnie policzyłem i wyszło ze musiałbym kupic lupo 8) , albo fiata seicento, zeby miescic sie 5-6 litrach w miescie, troche jeszcze poszperałem, poczytałem zwłaszcza na forach klubowych i doszłem do wniosku ze corsa c nawet 1.0 moze "wypic" w miescie 10 litrów na sto[tak jak piszesz wszystko zalezy od wielu czynników] :shock:, dlatego chyba trzeba pomyslec tez o o tym gazie.
    mysle ze jednak poczekam az trafie corse z silnikiem 1.2/1.4, po ewentualnym zakupie bede wiedział ile pali i moze wtedy załoze gaz bo innego wyjscia nie widze.

    dobra koncze, jeszcze raz dzieki
    mentor

    p.s chyba jestem juz pewny co do modelu, bedzie to corsa c :lol: :P :) :D
    mentor
    Nowicjusz
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 15 Paź 2006, 19:45
     
    • Warto przeczytać
    • Monster Truck Rock Star, 11
      Tuning Mazda, przezentacja, dym, woda
      Autosacrum 2009
      Subaru Impreza STI