Sebastiano napisał(a):Jeśli zrobię nim 50k (jeśli nie pisałem, ma 252) to i tak będzie 5 lat, więc chyba git? (10-11k rocznie robię)
To się nie ma tym czy git tylko mały silnik, wysokoobrotowy z LPG przy mechanice głowy a cena jest nie za stan wizualny tylko za przebieg. Ogólnie nie lubię takich aut. Jak miałbym brać taką opcję to tylko pewniaka a to niestety przy obcym aucie nie przejdzie.
Oczywiście jak byłaby to duża pojemność jakiegoś uznanego silnika a reszta mechaniki nie byłaby zajechany to czemu nie
Sebastiano napisał(a):A jak pojadę z kimś ogarniętym i będzie dostep do skp, to idzie sprawdzić w jakim stanie jest ta głowica, o której mówisz?
Nie sprawdzisz.
Sebastiano napisał(a):Rozważałem/rozważam też kia cee'd 1gen 2010, 210 k przebiegu za 10000zl. ( Ma jakieś zadrapania/ocierki parkingowe znośne i np. taki biały placek mały na dachu, stąd cena i jeśli to nie wpływa na nic to mi to tam lata, zamaluje po kosztach a mechanicznie sprawny)
I to jest model taki jak preferuje, mniejszy nalot, cena atrakcyjna ale z powodu wizualnego albo jakiś usterek technicznych.
Wtedy cena ma zawierać naprawy mechaniki z rezerwą na ryzyko dołożenia czegoś albo na poprawki wizualne notabene które często olewam bo się przyzwyczajam
![Szczęśliwy :D]()
Pierwszy z brzegu przykład:
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/h ... HUOWU.htmlWyrwać za 6-7k. Naprawa u Twojego kuzyna zawiasu z maglem jeden dzień. Potem jeździć i szukać czegoś w kolor.
I tak na raty wydasz 5-6k (napraw).a sumarycznie zmieścisz się w max dolnych widełkach cen ufo z takimi nalotem. Masz auto 180k.km. a nie 250k.km.
Oczywiście ta propozycja jest tylko jako przykład.