Jazda na b. krótkich odcinkach - benzyna

30 Lis 2021, 11:04

Witam,

Dużo mówi się że diesel jest do długich tras, na krótkie sprawdza się Pb.
Wielu twierdzi że diesel na krótkie też jest ok i nic mu nie będzie.
No i teraz jak to jest jak np taką benzyną jeździmy dziennie po 2 odcinki o długości nie przekraczającej 2 km ?
Np rano 1,5 km i po południu 1,5 km.
Nawet Pb się nie dogrzeje na takim odcinku - co najwyżej płyn chłodzący, ale olej będzie nadal chłodny. No i jak dużą niekorzyść powoduje taka eksploatacja samochodu ? Będzie się zbierała np wilgoć w oleju, ale jak długo trzeba by tak jeździć aby to zaczęło wpływać destrukcyjnie na silnik ? Czy np wystarczy raz w tygodniu porządnie dogrzać silnik i nic wtedy mu nie będzie ?

Pytam w kontekście swojego auta.
Nie jeżdżę całej drogi do pracy bo mam za daleko i na paliwo wydawłbym fortunę. Podjeżdżam pod jedną z dwóch stacji. I tę bliższą mam właśnie 1.5 km od domu.
Więc byłaby to taka jazda 5x w tygodniu takimi odcinkami.
W weekend lub dodatkowo w tygodniu jakiś przynajmniej jeden odcinek już dłuższy (tak powyżej 5km, nieraz i 30-100km).
Cynerion
Początkujący
 
Posty: 193
Prawo jazdy: 09 10 2009
Auto: Ford Mondeo mk4
Silnik: EB 1.6 160KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Liftback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

30 Lis 2021, 13:04

Na 2km to nawet hybryda się nie rozgrzeje co Artek udowadniał.

Nikt takich badań nie robi, więc jednoznacznie nikt Ci nie powie czy to niszczy silnik i po jakim czasie... Jak dla mnie wystarczy raz w tygodniu go przegonić i wygrzać. I 5 km to też mało, do tego najlepiej byłoby na trasę szybkiego ruchu pojechać by utrzymać stałą prędkość i wyższe obroty.

Teraz ze swojej perspektywy i znajomych - większość ma nowoczesne diesle, jeżdżą po mieście i jakoś nie padają jak muchy... Jednemu DPF się zatkał, to tyle. Patrząc na niektóre wypowiedzi z forum to im powinny klęknąć dawno temu, bo jak diesel to trzeba robić 20 kkm rocznie :mrgreen:

EDIT: Ja bym się bardziej o stan akumulatora martwił, czy będzie doładowany.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 7479
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

30 Lis 2021, 13:39

Jak wyżej, nie wiem czy były robione takie eksperymenty, ale zarówno w rodzinie jak i wśród znajomych królują diesle eksploatowane na krótkich dystansach w mieście i nie słyszałem o poważniejszych problemach. Sam zmieniłem pracę i obecnie nie potrzebny mi diesel, ale mam pewne auto i szkoda mi go wymieniać na pb. Tylko w weekendy robię dłuższe trasy i nie zapowiada się na żadną awarię(btw. nie mam żadnej ekologii..)

W gruncie rzeczy żadnemu silnikowi nie jest na rękę przejazd 2km i zgaszenie go. :ok:
Gość114260
 

01 Gru 2021, 11:27

Ta dystansie 1,5 km idąc pieszo jesteś na miejscu po 15 min. Samochodem niewiele mniej bo musisz do niego wsiąść, przejechać dystans i jeszcze zaparkować. W zimie dochodzi jeszcze odśnieżanie więc nie wyrobisz się w takim czasie :)

Żaden samochód nie będzie ekonomiczny na takim dystanie z punktu spalania czy eksploatacji. Tu jedynie sprawdzi się auto elektryczne bo jemu różnicy nie robi czy zrobisz 1, 2 czy 5 km jednorazowo bo nie trzeba rozgrzewać silnika.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 5079
Zdjęcia: 18

01 Gru 2021, 14:01

Ani Diesel ani benzyna nie nadaje się na takie krótkie trasy.
Akumulator, ciecz chłodząca, olej silnikowy rozrzedzany i zabrudzany, woda w układzie wydechowym, rozrząd, sadza w DPF, nagar w EGR, turbo praktycznie bez smarowania, dwumasa itd. Jest wiele elementów, na które negatywnie wpływa częste uruchaminie silnika oraz katowanie go na krótkich odcinkach. A 1,5 km, to już naprawdę gruuuba przesada.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 18126
Zdjęcia: 1192
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

02 Gru 2021, 20:22

Moje to benzyna plus LPG. Ja robię na co dzień kilka razy te 400 -500 metrów w jedną stronę . Ot tak nie idę z buta a jadę autem . :mrgreen: Dlaczego takie krótkie odcinki ? Ktoś z niedaleka zadzwoni że ma problem z uruchomieniem auta , części zamówić / odebrać z pobliskiej hurtowni , Pojechać po paczkę do niedalekiego paczkomatu , czy choćby kupić sobie browara na koniec spracowanego dnia , czy podjechać do pobliskiej hurtowni budowlanej po jakiś materiał ( remont w domu robię )Takich wyjazdów jest mnóstwo .A choćby małżonce nie powiem że nie odbiorę jej z pracy . Deszcz leje , śniegu po pas , no tutaj to już jakieś aż około 800 metrów w jedną stronę . Że mam jej powiedzieć że za blisko i idż kochanie z buta bo auto mi się nie zagrzeje ? Takie tam fanaberie :mrgreen: Więc wszędzie mam bardzo blisko.Poczta , przychodnia , apteka . I tak niekiedy kilka razy dziennie . Zimny , zagrzać się nie zdąży . Jak już coś tam złapie to zdąży ostygnąć do kolejnego wyjazdu . I tak w kółko . Czasu by brakło na piesze wędrówki a i tak nie wszystko by w rękę wziął i przyniósł . Więc
MotoAlbercik napisał(a):A 1,5 km, to już naprawdę gruuuba przesada.
To według tego że niby po co mi auto ? Ja stary , prawie emeryt mam z....ć pieszo i dżwigać np. zakupy z biedronki odległej o jakieś 700 metrów i bo
MotoAlbercik napisał(a):Akumulator, ciecz chłodząca, olej silnikowy rozrzedzany i zabrudzany, woda w układzie wydechowym, rozrząd
Mnie to wali . Akumulator w razie potrzeby się wymieni , a i tak czy krótkie odcinki , czy długie nie starcza na te trzy- cztery lata , olej silnikowy i tak się powinno wymieniać raz do roku bez względu na przebieg , więc tutaj nie widzę problemu .Cieć chłodząca :?: A co ma do tematu :shock: Woda w układzie wydechowym. Hmmmm. Zawsze jest . A co ma rozrząd do krótkich przebiegów to nie wiem . Czyżby tak aby podkręcić temat ?
Nie odpowiadam na problemy na PW
bonifacy
Stały forumowicz
 
Posty: 3715
Zdjęcia: 0
Prawo jazdy: 01 01 1981
Auto: Fabia I , Fabia II
Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wymiana baterii w elektronicznym kluczyku - Toyota
    Dzisiaj przyszedł czas na wymianę baterii w elektronicznym kluczyku. Przed wyłączeniem zapłonu przyciskiem otrzymałem informację o niskim stanie naładowania baterii w kluczyku i na zegarach wyświetliła się kontrolka w kształcie ...
    Silnik 13B-REW - Mazda
    Na liście słynnych silników stosowanych w autach sportowych nie mogło zabraknąć jednostki Wankla. A skoro o silniku z wirującym tłokiem mowa, to na myśl od razu przychodzi Mazda i jej sportowy model RX-7. Prawdopodobnie ...

  • 03 Gru 2021, 10:20

    bonifacy - nie rozumiem skąd u ciebie ta agresja :?:
    Twoje auto, robisz z nim co chcesz....
    Ja tylko odpowiedziałem na pytanie autora...
    bonifacy napisał(a):To według tego że niby po co mi auto ? Ja stary , prawie emeryt mam z....ć pieszo i dżwigać np. zakupy z biedronki odległej o jakieś 700 metrów

    Jak ktoś robi tak krótkie trasy, zawsze można sobie kupić trójkołowca zadaszonego albo choćby elektryka...
    bonifacy napisał(a):Mnie to wali .

    Gratulacje :ok:
    bonifacy napisał(a):Akumulator w razie potrzeby się wymieni

    Racja :ok: W końcu jesteś emerytem, masz kupę szmalu i stać cię na wymianę aku co roku....
    bonifacy napisał(a):olej silnikowy i tak się powinno wymieniać raz do roku bez względu na przebieg

    No patrz...A ja głupi myślałem, że zgodnie z terminami podanymi przez producenta ewentualnie nieco wcześniej, jeżeli wiemy, że warto to zrobić, bo producent nieco przesadził i wydłużył przebieg...
    bonifacy napisał(a):Cieć chłodząca A co ma do tematu

    Dla ciebie pewnie nic...
    bonifacy napisał(a):Woda w układzie wydechowym. Hmmmm. Zawsze jest .

    Nie zawsze, tylko czasami. Głównie o takiej porze roku jak teraz. Chodzi o to, że pokonując dłuższe trasy, woda z układu wydechowego odparowuje. A przy trasie 1,5 km czy 2 km, nie zdąży odparować, bo układ wydechowy nie zagrzeje się do tego stopnia i nie ma też czasu na odparowanie tej wody. Chodzi oczywiście o tłumik, bo to w nim ta woda się zbiera.
    bonifacy napisał(a): A co ma rozrząd do krótkich przebiegów to nie wiem . Czyżby tak aby podkręcić temat ?

    Nie trzeba podkręcać tematu...Sam się podkręcasz, nie wiem czemu...
    Rozrząd jest powiązany z olejem. Zimny olej, łańcuch, napinacze łańcucha, hałasujący rozrząd na zimnym silniku...Mówi ci to coś? Podejrzewam, że w chwili obecnej nic...
    do tego wszystkiego dorzucę jeszcze jeden temat - spalanie paliwa. Zimny silnik, ssanie, koszty paliwa. Też się nie opłaca.
    bonifacy - wrzuć na luz. Piszemy tu o negatywnych skutkach jazdy na krótkich odcinkach i nikomu nie zakazujemy takiej jazdy, ani nikogo za to nie linczujemy.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18126
    Zdjęcia: 1192
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    03 Gru 2021, 10:47

    Znajomy jeździł 2.0 JTD dziennie do pracy 2x800m i nic mu się przez kilka lat nie działo, choć nie wiem co byłoby dalej bo auto po prostu sprzedał - nie chciał Fiata.
    Ogólnie teoretycznie zgadzam się w opiniami że taka jazda nawet dla Pb jest szkodliwa, no ale co wtedy gdy ludzie mieszkają właśnie ja jakichś wsiach i mają wszystko w zasięgu 2km ?
    No i co z dieslem ? On się zagrzewa jednak wolniej od Pb, to z tego by wynikało że ktoś go katuje jeżdżąc do pracy w 1 str np te 7 km ? A jednak większość Polaków tak właśnie jeździ i większość aut na drodze to właśnie dizelki.
    Ja i tak co najwyżej raz czy 2x w tygodniu tak jadę, bo często nie udaje mi się zdążyć na stację więc jadę na "dalszy przystanek" :D
    Poza tym oprócz tego nieraz przewija mi się dłuższa trasa w której przeganiam auto.
    Nie zgodzę sie że autem jest dłużej, bo autem zajadę w 4 min ten odcinek, a pieszo ok 15min. Ale zgodzę się że taka przechadzka jest dobra - tylko nie w dni w które siąpi deszcz i są 2 stopnie na dworze :D
    MotoAlbercik a znasz kogoś komu auto się rozsypało od takiej eksploatacji ? Nie wiem silnik się szybko zużył od wilgoci w oleju, padło turbo ?
    Cynerion
    Początkujący
     
    Posty: 193
    Prawo jazdy: 09 10 2009
    Auto: Ford Mondeo mk4
    Silnik: EB 1.6 160KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Liftback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    03 Gru 2021, 11:00

    Słuchajcie, samochód im będzie nowszy z mniejszym przebiegiem to będzie na pewno będzie bezpieczniej bo na takich dystansach mamy najmniejsze ryzyko awarii. Jak ktoś się decyduje na jazdę samochodem na tak krótkich odcinkach to moim zdaniem jak już ma to być auto spalinowe to najprostsza konstrukcja silnika bez doładowania i innych skomplikowanych rozwiązań. Wtedy nawet jak coś padnie to nie będzie tragedii :)

    Tu na pewno warto co jakiś czas dobrze wygrzać silnik na trasie.

    Cynerion napisał(a):Ale zgodzę się że taka przechadzka jest dobra - tylko nie w dni w które siąpi deszcz i są 2 stopnie na dworze
    :ok:

    Ja też często jeżdżę na krótkich dystansach ale olej wymieniam min. raz w roku w takim samochodzie, częściej świece i większych problemów nie ma. No może rozrusznik bo był w regeneracji i raz wymiana akumulatora ale wytrzymał 5 lat więc nieźle.
    Rokiko
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5079
    Zdjęcia: 18

    03 Gru 2021, 18:42

    Cynerion napisał(a):MotoAlbercik a znasz kogoś komu auto się rozsypało od takiej eksploatacji ? Nie wiem silnik się szybko zużył od wilgoci w oleju, padło turbo ?

    No niestety znam. I były to auta nie ze wsi, ale z miasta, co ciekawe. Ludziska jeździli koło komina, bo w mieście wszystkie sklepy i urzędy są blisko. Najczęściej były problemy z EGR-ami i z turbo. Do tego masełko pod pokrywą zaworów no i rozrzedzony olej, co było powodem słabego ciśnienia oleju. O problemach z rozrządami słyszałem od kolegów, sam miałem mnóstwo rozrządów z porozciąganymi łańcuszkami itd, ale nie wiem, czy to wynikało z krótkich tras. Tłumikami się nie zajmowałem, więc też tylko tyle co słyszałem z warsztatu obok od kolegi.
    Rokiko napisał(a):Ja też często jeżdżę na krótkich dystansach ale olej wymieniam min. raz w roku w takim samochodzie, częściej świece i większych problemów nie ma. No może rozrusznik bo był w regeneracji i raz wymiana akumulatora ale wytrzymał 5 lat więc nieźle.

    No i tutaj jest zdrowe podejście do tematu - właściwe dbanie o auto. Ale jest jedno ale - znasz się na autach, wiesz czego można si.ę podziewać po takiej czy innej jeździe. Zaglądniesz pod maskę, wiesz co posprawdzać i wiesz co wymienić we właściwym czasie, zanim z powodu jednej rzeczy uszkodzi się druga. A ilu jest ludzi takich jak ty, którzy mają wiedzę w tym temacie?
    Dlatego uważam, że warto mówić o tym, z czym wiążą się takie krótkie przejażdżki i jak dbać o auto w takich przypadkach.
    No i nadal twierdzę, że zdając sobie sprawę z takich przebiegów, to nie kupować silnika spalinowego tylko kupić elektryka albo trójkołowca o którym wspominałem. Wtedy z krótkimi trasami nie będzie kłopotu. Bo jednak utrzymanie auta na takie krótkie trasy to są koszta. Kiedyś nie było za bardzo takich problemów, bo auta były o prostej konstrukcji, części były tanie, można było większość naprawić w garażu. A współczesne auta...
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18126
    Zdjęcia: 1192
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    03 Gru 2021, 21:52

    Cynerion napisał(a):No i co z dieslem ? On się zagrzewa jednak wolniej od Pb, to z tego by wynikało że ktoś go katuje jeżdżąc do pracy w 1 str np te 7 km ? A jednak większość Polaków tak właśnie jeździ i większość aut na drodze to właśnie dizelki.


    Zmieniłem benzynę na diesla i grzeje się podobnie, może nawet szybciej... Diesle mają często elektryczne grzałki w kolektorze i na ogrzewanie kabiny (a przynajmniej tak wyczytałem, co by się mogło zgadzać bo u mnie szybko się ciepło robi, a też miałem wpojone że DIESLE SIĘ NIE NAGRZEWAJĄ W MIEŚCIE).

    Albercik mocno przesadza, bardzo dużo aut robi krótkie odcinki i żyją. Jeśli się dba o samochód to się nie rozleci, ale jeśli ktoś zmienia olej co 2-3 lata to wtedy faktycznie takie traktowanie może się odbić negatywnie.
    galakty
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 7479
    Zdjęcia: 1
    Prawo jazdy: 23 08 2012
    Auto: Ceed I
    Silnik: 1.6 CRDi 115/130
    Paliwo: Diesel
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007

    04 Gru 2021, 09:42

    galakty napisał(a):Albercik mocno przesadza,

    Nie przesadzam. Opisałem, w jaki sposób niszczy się silnik na tak krótkich odcinkach i o co nalezy dbać. Czyż nie ma m do czegoś racji? Czy to, co opisałem jest kłamstwem?
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18126
    Zdjęcia: 1192
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    05 Gru 2021, 13:59

    To od nas zależy czy po mimo wiedzy ,że jazda na krótkich odcinkach nie jest korzystna dla silnika , chcemy w takich warunkach użytkować nasz samochód. Jeśli nam to nie odpowiada i chcemy oszczędzać samochód to >>w okresie wiosny i lata korzystamy z hulajnogi elektrycznej lub roweru a jesienią i zimą idziemy pieszo :yes: Tak oszczędzimy nasze auto które w końcu i tak trafi na złom :wink:
    Acer66
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 123
    Zdjęcia: 8
    Miejscowość: Przemyśl
    Prawo jazdy: 12 06 1979
    Przebieg/rok: 30tys. km
    Auto: Mitsubishi ASX 1,6 MIVEC
    Silnik: 1,6 MIVEC -117KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: SUV
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2018

    28 Gru 2021, 12:22

    Najkrócej mówiąc - tak, jest to katowanie silnika. Ale jak Ci nie szkoda auta, to nic mu nie będzie. W sensie nie jest tak, że zaraz Ci się rozpadnie. Po prostu elementy takie jak np. akumulator mocno dostają w tyłek, bo potrzebuje dużego prądu na rozruch i zaraz jest gaszony, więc się nie doładuje. Oczywiście silnik nie jest najlepiej smarowany zwłaszcza w zimę. Olej szybciej się starzeje, katalizator się nie dogrzewa więc może się trochę odkładać w nim syfu - gdyż tego nawet nie dopali. To samo w sumie EGR. No powiem tak - przy takiej eksploatacji to raz w tygodniu wypadałoby zrobić z 15-20 km. Żeby się przepalił. Nie mówię już nawet o tym, że wilgoć zbiera się w tłumiku itd. No jak dla mnie, to gdyby to było właśnie jakieś stare auto typu Golf 3 lub inny śmieć o wartości złomu, to nie ma co się przejmować. Jak w miarę lepsze auto, to szkoda.
    Ronal123
    Początkujący
     
    Posty: 136
    Zdjęcia: 16
    Przebieg/rok: 10tys. km
    Auto: Mitsubishi Space Star
    Silnik: 1.6 98KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Van
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2003

    29 Gru 2021, 10:04

    Ronal123 napisał(a):Cytuj Ronal123

    W punkt !! Każdy ma swój rozum i zrobi tak jak uważa :)
    PablitoLG
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 10
    Auto: Seat Leon II
    Silnik: 1.9 tdi 105KM
    Paliwo: Diesel
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2008