Cześć, jeżdżę obecnie volvo v60 cc z 2015 z silnikiem 2.5 254km, ale powoli dochodzę do wniosku, że czas zmienić auto na coś nowszego i bardziej ekonomicznego
Rocznie robię 15-20kkm. 80% z tego to są autostrady i "eski", reszta to krótki odcinki po mieście. Pojawia się zatem u mnie pytanie:
Czy warto pchać się w diesla przy takim rozkładzie jazdy?
Nie ukrywam, że fajnie byłoby mieć diesla, bo dużo mniej pali, ale boję się o awaryjność związaną z tymi krótkimi odcinkami w mieście.
Na ten moment moją uwagę przykuły takie auta:
Mazda 6 2.2 175KM
Mercedes W205 220 170KM
Peugeot 508 2.0 180KM
Czy któreś z tych aut z tymi silnikami ma sens? A może polecicie coś innego?
Pozdrawiam
A