Kto ma pierwszeństwo - rower kontra samochód.

27 Maj 2022, 08:34

Witam serdecznie, ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji: drogą jednokierunkową (mała boczna uliczka, po jednej stronie ciąg zaparkowanych samochodów) jechał rowerzysta (na tej drodze rowerzyści mogą jechać w oba kierunki), z naprzeciwka nadjeżdżał samochód (rano jeździ ich tam dużo ponieważ przy tej ulicy znajduje się przedszkole). Rowerzysta widząc to zjechał na bok w wolne miejsce pomiędzy zaparkowanymi samochodami, żeby zaczekać aż auto z naprzeciwka przejedzie. Po chwili samochód włączył kierunkowskaz sygnalizując, że chce wjechać dokładnie w to miejsce, w którym znajdował się rowerzysta. Ten ostatni postanowił w takim wypadku wyjechać, ale samochód nie zaczekał tylko od razu zaczął skręcać i o mało nie zahaczył rowerzysty. Moje pytanie jest takie: czy samochód nie powinien był zaczekać aż rowerzysta bezpiecznie wyjedzie i dopiero wtedy zacząć parkować, a może to rowerzysta powinien wprowadzić rower na chodnik a nie wyjeżdżać ulicą (dodam, że chodnik tam jest wąski i rowery mogą jechać tylko ulicą, więc rowerzysta musiałby swój jednoślad poprowadzić)?
Thao
Obserwowany
 
Posty: 2

27 Maj 2022, 11:55

Thao napisał(a): drogą jednokierunkową (mała boczna uliczka, po jednej stronie ciąg zaparkowanych samochodów) jechał rowerzysta (na tej drodze rowerzyści mogą jechać w oba kierunki)
Jak to mogą na jedno kierunkowej jeździć w obu kierunkach? Jeżeli nie mają wydzielonego osobnego pasa (ścieżki rowerowej specjalnie oznaczonej) to obowiązują ich takie same zasady jak kierowców. Rowerzysta nie może jechać pod prąd na drodze jednokierunkowej.
Thao napisał(a):Moje pytanie jest takie: czy samochód nie powinien był zaczekać aż rowerzysta bezpiecznie wyjedzie i dopiero wtedy zacząć parkować, a może to rowerzysta powinien wprowadzić rower na chodnik a nie wyjeżdżać ulicą (dodam, że chodnik tam jest wąski i rowery mogą jechać tylko ulicą, więc rowerzysta musiałby swój jednoślad poprowadzić)?
Rowerzysta może jechać po ulicy jak nie ma ścieżki rowerowej i inne znaki tego nie zabraniają ale zgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu. Jeżeli chodzi o wyjazd z miejsca parkingowego to kierowca samochodu powinien poczekać aż ono się zwolni.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 6497
Zdjęcia: 23

27 Maj 2022, 14:39

Rokiko napisał(a):Jak to mogą na jedno kierunkowej jeździć w obu kierunkach? Jeżeli nie mają wydzielonego osobnego pasa (ścieżki rowerowej specjalnie oznaczonej) to obowiązują ich takie same zasady jak kierowców. Rowerzysta nie może jechać pod prąd na drodze jednokierunkowej.

Dokładnie.
Rokiko napisał(a):owerzysta może jechać po ulicy jak nie ma ścieżki rowerowej i inne znaki tego nie zabraniają ale zgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu. Jeżeli chodzi o wyjazd z miejsca parkingowego to kierowca samochodu powinien poczekać aż ono się zwolni.

Dokładnie. A to, że rowerzysta złamał przepis i jechał pod prąd, nie oznacza, że inny kierowca może go ignorować i najechać. Gdyby doszło do kolizji, to winny kolizji będzie kierowca tego samochodu, a rowerzysta dostanie mandat za jazdę pod prąd.
Oczywiście mowa tu o tym konkretnym przypadku.
Bo gdyby rowerzysta jechał pod prąd i doszło by do kolizji, to winny kolizji będzie ten, co ją spowodował, a nie tylko i wyłącznie ów rowerzysta. Bo trzeba tu rozróżnić dwie ważne rzeczy - jazda pod prąd oraz winnego kolizji.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 18580
Zdjęcia: 1203
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

27 Maj 2022, 17:59

Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Jeśli chodzi o jednokierunkową drogę, to owszem rowerzysta powinien stosować się do przepisów i nie jechać pod prąd. Jest jedno "ale" - przy wjeździe "pod prąd" jest ustawiony znak STOP a pod spodem "NIE DOTYCZY ROWERÓW". Czyli tak naprawdę źle opisałam drogę jako jednokierunkową, ponieważ poruszanie się po niej w oba kierunki jest możliwe, ale tylko dla rowerzystów.
Thao
Obserwowany
 
Posty: 2

28 Maj 2022, 18:07

W takiej więc sytuacji, rowerzysta zachował się prawidłowo - jako że jego strona jezdni była zajęta, więc zjechał w wolne miejsce, żeby przepuścić samochód nadjeżdżający z przeciwka, bo miał pierwszeństwo. I jeżeli samochód chciał wjechać w to miejsce, gdzie zatrzymał się rowerzysta, to musiał umożliwić rowerzyście wyjechanie z tego miejsca, aby ten mógł kontynuować jazdę. I dopiero wtedy mógł wjechać w to miejsce. Np. mógł podjechać do przodu, rowerzysta wyjeżdża, a samochód cofa wjeżdżając na miejsce parkingowe. Inaczej się niestety nie da.
Gdyby doszło do kolizji w opisanej przez ciebie sytuacji, to winnym będzie kierowca samochodu.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 18580
Zdjęcia: 1203
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Największy rozpraszacz kierowcy? Jazda na zderzaku
    Co najbardziej rozprasza kierowców podczas jazdy? Brytyjscy kierowcy twierdzą, że jest to widoczny we wstecznym lusterku samochód, który jedzie zbyt blisko nich. Jazda na zderzaku to problem również ...
    Pickup ŠKODA FUNstar
    Nowy samochód marzeń 23 stażystów ze Szkoły Zawodowej ŠKODA Auto to zuchwały Pickup ŠKODA FUNstar. Koncepcja tego pojazdu, opartego na nowej ŠKODZIE Fabia, jest rezultatem projektu "samochód ...

  •