Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

26 Lut 2011, 19:49

Wstyd się przyznać, ale:
kupiłem auto - VW Golfa 3, w papierach 1,4
kupiłem go pół roku temu.
dziś mechanik uświadomił mnie, że to 1,8.
Kupiliśmy go, ponieważ był ładny, zadbany, numery sie zgadzały, i dobrze sie odpychał.
nigdy nie jechałem 1,4 a mówili że to muł, ten rozpędzał się dobrze więc uznałem że silnik zdrowy..


co mogę w tej sytuacji zrobić? na pewno będę miał problemy z jego odsprzedażą.
Czy jest jakiś przepis który może mi pomóc? poprzedni właściciel miał to auto z 15 lat, więc niemożliwe żeby się nie zorientował nawet jeśli sam został oszukany.
wacky
Nowicjusz
 
Posty: 9
Rejestracja: 23 Lut 2011, 18:48
Miejscowość: Mikstat

Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

26 Lut 2011, 20:33

wacky napisał(a):Czy jest jakiś przepis który może mi pomóc?

Owszem mozna to zalegalizować...
wacky napisał(a):poprzedni właściciel miał to auto z 15 lat, więc niemożliwe żeby się nie zorientował nawet jeśli sam został oszukany.

Czy jest mozliwośc dotarcia do dokumentów tego samochodu kiedy zostal zarejestrowany po raz pierwszy.Czy to samochod sprowadzony z zagranicy czy kupiony od nowego w kraju.... :?: :?:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 5332
Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy od: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

26 Lut 2011, 20:41

Może to tylko SWAP silnika (wymieniony).
Było: '02 Laguna IIphI 2.2dCi, '99 Astra F 1.6 8V, '05 Vel Satis 2.0T, '02 Laguna IIphI V6 24V
Jest: '97 Fiat 126p, '06 Laguna IIphII 2.0dCi, '06 Vel Satis 2.0T, '06 Octavia I 1.6b/g
Roadkiller
Aktywny
 
Posty: 404
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 26 Wrz 2010, 12:55
Miejscowość: GCH
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Laguna IIphII
Silnik: 2.0dCi 150KM bez FAP
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

28 Lut 2011, 14:10

W zasadzie nic nie musisz.
Silnik jest dzisiaj traktowany jako część zamienna i jego wymiany nie trzeba zgłaszać w urzędzie (przecież nawet w dowodzie nie masz wpisanego nr-u). W starych silnikach VW pojemność była wytłoczona (dokładnie była częścią odlewu) na bloku silnika, czy tak jest w tym przypadku nie wiem, ale myślę że tak. Silniki VW mają to do siebie że wyglądają tak samo, ale jestem pewien, że każdy diagnosta od razu wyczai że to większa jednostka i każe Ci tą zmianę zgłosić w urzędzie z powodów ubezpieczeniowych. Tylko że póki co od pojemności nie zależą żadne urzędowe opłaty (poza akcyzą, ale tylko w przypadku wprowadzenia do ruchu w Polsce, więc to auto już nie obowiązuje), więc nie ma tak naprawdę powodu aby taką zmianę w urzędzie zgłaszać. Można podnieść, że zmiana ta ma wpływ na wysokość ubezpieczenia OC, ale tak naprawdę czy ma to trudno udowodnić - sa ubezpieczyciele, którzy nie widzą tu różnicy, bo stawkę mają od 1300 do 1900 ccm. Tak naprawdę, żadna kontrola nie przyczepi się do Ciebie, jedynie w przypadku przeglądu technicznego diagnosta może zwrócić na to uwagę, ale powtarzam, moim zdaniem bezpodstawnie, bo zmiana silnika bez konieczności przeróbek, nie wpłyneła na bezpieczeństwo pojazdu w ruchu (fakt że silnik mocniejszy nie ma wpływu, jeżeli hamulce są sprawne czyli mieszczą się w normie podanej przez urządzenie), a i żadnych podatkowych czy finansowych profitów z tej okazji nie uzyskałeś.
Inną sprawą jest fakt, że w popularnym obecnie swapowaniu (czyli wymianie na mocniejsze jednostki), reszta samochodu choć sprawna wg oceny przeglądu technicznego, niekoniecznie musi odpowiadać możliwościom silnika. Np w Twoim przykładzie 1,4 ma z tyłu bębny a 1,8 mógł już mieć tarcze. Hamulce są niby wystarczające (bo odpowiadają masie auta)a le z wyższych możliwych do osiągnięcia przez pojazd prędkości już tak dobrze nie wyhamują. Ale u Ciebie powiedzmy sobie szczerze - szału i tak nie ma (zmiana z 60-75 na 90km pewnie). Inaczej wyglądała by zmiana np. na VR6 ale tu przeglądu być nie dostał bo masa auta wymogłaby lepsze hamulce.

[ Dodano: 28 Luty 2011, 14:12 ]
Aha, żeby go zalegalizować, nie musisz mieć żadnych rachunków. Silnik to część zamienna nie podlegająca zakazowi ponownego montażu, wiec możesz nawet przynieść kwit ze złomu na wagę silnika, lub jakąkolwiek umowę kupna. Pojemność potwierdzi ci diagnosta (przynajmniej powinien).
mstrucz
Aktywny
 
Posty: 354
Rejestracja: 24 Maj 2010, 10:21
Miejscowość: Gdynia

Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

28 Lut 2011, 23:59

mstrucz napisał(a):Silnik jest dzisiaj traktowany jako część zamienna i jego wymiany nie trzeba zgłaszać w urzędzie

Pod warunkiem ze jego parametry sa zgodne z danymi zawartymi w DR.... :!: :!:
mstrucz napisał(a):jedynie w przypadku przeglądu technicznego diagnosta może zwrócić na to uwagę, ale powtarzam, moim zdaniem bezpodstawnie,

To jest tylko i wylacznie twoje zdanie ktore ma się nijak do przepisow...
mstrucz napisał(a):Aha, żeby go zalegalizować, nie musisz mieć żadnych rachunków.

Z tym sie zgadzam....
mstrucz napisał(a):Pojemność potwierdzi ci diagnosta

Nie tak szybko tylko i wylącznie pojemność....
A słyszales o czyms takim jak zmiany konstrukcyjne... :?: :?:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 5332
Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy od: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

01 Mar 2011, 10:21

A jaka to zmiana konstrukcyjna, jak silnik ma te same mocowania, wszystko w tych samych mocowaniach? Jak tak by patrzeć to zmiana silnika 1,4 na 1,4 16V z dołożeniem kompa itd żeby chodził tez powoduje zmiany konstrukcyjne do wpisania do dowodu? I co mu zmienią? pojemność? (ta sama), moc? (w tych rocznikach się nie wpisuje jak były zarejestrowane w PL), rodzaj paliwa?(to samo). Rozwiercenie silnika i zmiana głowicy powodująca wzrost mocy i pojemności to też zmiana konstrukcyjna i jak ją wpisać?
Moim zdaniem zmiany powinny być wpisywane takie np. z benzyny na diesla albo elektryczny czy wsunięcie zamiast R4 jakiejś V6 czy V8 (no to nie w VW), które powoduje jakąś zmianę w konstrukcji auta czyli zmianę jakiś elementów mocowań itd.
Gdyby tak dokładnie podchodzić do tematu, to jakikolwiek tuning (którego ja akurat nie lubię)powinien być odnotowywany w DR.
To co piszę to po prostu kolejna luka w przepisach. Ja uważam, że zmiana pojemności nie jest istotna, bo nie powoduje żadnych zmian podatkowo/opłatowych - bo takich nie mamy. Jedyna równica to stawka ubezpieczenia, ale ta tez nie jest ustalona przepisami - tak jak pisałem, są firmy gdzie ta sama stawka obowiązuje silnik 1,4 jak i 1,8.
Być może powinno się zmusić do wpisania innej pojemności ale powinno być to jasno wpisane. Chyba że jest to wtedy trzeba zgłosić, ale ja po prostu nie znam przepisu mówiącego wprost "w przypadku zmiany pojemności silnika" lub" w przypadku podniesienia mocy silnika".
mstrucz
Aktywny
 
Posty: 354
Rejestracja: 24 Maj 2010, 10:21
Miejscowość: Gdynia
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Moto Session 2016 Moto Session 2016
    Lubelskie Święto Motoryzacji to obowiązkowa pozycja w kalendarzu imprez w 2016 r. Już w weekend 7-8 maja zapraszamy na Moto Session. W tym roku na zwiedzających czekać będą wystawy nie tylko samochodów, ale także motocykli, ...
    Volkswagen Crafter Volkswagen Crafter "Van of the Year 2017"
    Nowy Crafter marki Volkswagen Samochody Użytkowe, produkowany wyłącznie w fabryce w Białężycach koło Wrześni, pod wieloma względami wyznacza standardy wśród aut dostawczych. Samochód ma bardzo bogate wyposażenie ...

  • Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

    01 Mar 2011, 22:31

    mstrucz napisał(a):(w tych rocznikach się nie wpisuje jak były zarejestrowane w PL),

    No,no....nie wiem skąd czerpiesz te wiadomości ale nie polecam ich nasladowac... :roll: :roll:
    mstrucz napisał(a):Być może powinno się zmusić do wpisania innej pojemności ale powinno być to jasno wpisane.

    Polecam uwaznie przeczytac DZ.U.155 POZ.1232 Zal.1 Dzial 1 pkt.1
    Czytaj ze zrozumieniem....Zycze miłej lektury... :wink:
    Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
    Nie odpowiadam na PW.
    Migi60
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5332
    Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
    Miejscowość: Polska
    Prawo jazdy od: 10 07 1979
    Auto: OPEL CORSA
    Silnik: 60KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

    02 Mar 2011, 12:17

    Ja nie wiem skąd Ty bierzesz takie wiadomości albo samochodu zarejestrowanego po raz pierwszy przez 1999 nie widziałeś (a w tej sprawie mowa o samochodzie który ponad 15 lat jeździ w Polsce). Moce silników zaczęto wpisywać po 1 lipca 1999 roku dla samochodów po raz pierwszy zarejestrowanych w Polsce. Wcześniej nawet jeżeli samochód był nowy mocy się raczej nie wpisywało, zależało to (i zależy tak naprawdę do dzisiaj) od urzędnika. A uwierz mi akurat o rejestrowaniu samochodów od roku 1996 wiem naprawdę sporo, bo robiłem to przynajmniej 2 razy w roku. Żaden z moich samochodów, który nie miał karty pojazdu nie miał tez wpisanej mocy. Nie jest to zresztą jedyna pozycja DR, która rzadko jest wypełniana. Tak samo często nie wpisuje się np. masy własnej pojazdu tylko całkowitą i np. ładowność (więc wartość ta jest policzalna) dla samochodów VAN z kratką. Nawet w moich obecnych samochodach np. w homologacji nie ma podanej wartości DMC dla przyczepy niehamowanej więc tej wartości po prostu nie ma. A miałem przykład, że samochód który sprzedałem miał hak wbity w dowód, w/w wartości nie było więc pani z urzędu uparła sie że ta wartość musi być i wysłała do diagnosty. Ten nie wiedział co zrobić, więc po prostu kazał zdjąć hak pisząc w zaświadczeniu "samochód nie przewidziany do holowania przyczepy" (chodziło o Twingo) pomimo tego że w dowodzie była wpisana DMC przyczepy z hamulcem! Inna historia, samochód sprowadzony w 1999 roku i pechowo rejestrowany po 1 lipca tegoż roku. Wprowadzenie kart pojazdu, nie było ich wtedy w urzędzie i koniec sprawa zapomniana, karta nie została wydana. Kupiłem to auto w 2005 i idę do urzędu. Właściciel już w swoim wyrejestrował auto i wszystko OK. A mnie Pani z okienka mówi że nie zarejestruje mi pojazdu bo nie ma karty pojazdu. Ja jej że jej nie wydano, ona że to niemożliwe. No to dostałem zaświadczenie z urzedu poprzedniego właściciela, że samochód był zarejestrowany, ale karty mu nie wydali. I jest impas, bo kartę może wydać tylko urząd w którym pojazd był pierwszy raz zarejestrowany w Polsce. A oni już nie mogą bo pojazd już u nich nie widnieje. I co auto na złom? Nie podparłem się tym samym rozporządzeniem co cytujesz (znam je dokładnie od tamtej pory) i jest wyraźnie napisane wymóg "karty pojazdu o ile została wydana". A u mnie nie została, więc nie było podstaw do nie wydania zgody na rejestrację. Pani musiała ustąpić i samochód mi zarejestrowali. A osoba której go sprzedałem np. nie miała już żadnych problemów z rejestracją w innym mieście.
    Piszę tyle bo nie lubię maniaków uważających że w naszych przepisach jest wszystko jasno określone nie ma tam luk i w ogóle są wspaniałe. Prawda jest inna, a przepisy dziurawe.
    Piszesz żebym sprawdził ten DzU - nie muszę wiem o czym mówi załącznik i o ile pamiętam to jedynym sformułowaniem jakie można w tej akurat sprawie wykorzystać byłby "oczywiste omyłki w dowodzie rejestracyjnym w odniesieniu do stanu faktycznego" (jakoś tak), ale powtarzam - pojemności i mocy silnika faktycznych diagnosta nie sprawdzi bo nie ma czym . Ciekawe jak pozna "organoleptycznie" ( o takich oględzinach mowa w rozporządzeniu) np. różnicę między silnikiem 1,8 a 2,0 GDI Mitsubishi albo jak rozpozna różnicę mocy w silniku TDI VW. Wypisując kartę o której mowa np. w załączniku 3 rozporządzenia, diagnosta kieruje się kodem umieszczonym w nr VIN gdzie jest podana (najczęściej) moc i pojemność silnika a resztę bierze z katalogu danych technicznych. I tyle. Prawda jest taka że w tym przypadku gość może jeździć do woli aż się na przeglądzie znajdzie "detektyw" co tą różnicę odnotuje i się uprze na zmianę. I tyle.
    mstrucz
    Aktywny
     
    Posty: 354
    Rejestracja: 24 Maj 2010, 10:21
    Miejscowość: Gdynia

    Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

    02 Mar 2011, 22:40

    mstrucz napisał(a): . Ciekawe jak pozna "organoleptycznie" ( o takich oględzinach mowa w rozporządzeniu) np. różnicę między silnikiem 1,8 a 2,0 GDI Mitsubishi albo jak rozpozna różnicę mocy w silniku TDI VW. Wypisując kartę o której mowa np. w załączniku 3 rozporządzenia, diagnosta kieruje się kodem umieszczonym w nr VIN gdzie jest podana (najczęściej) moc i pojemność silnika a resztę bierze z katalogu danych technicznych.

    Diagnosta kieruje się NR.SILNIKA a nie vin gdzie zawarta jest własnie pojemność i moc silnika.... :!: :!:
    mstrucz napisał(a):Moce silników zaczęto wpisywać po 1 lipca 1999 roku dla samochodów po raz pierwszy zarejestrowanych w Polsce.

    To kiedy zaczęto wpisywac moc silnika i szereg innych parametrów pojazdu to mnie nie interesuje.Mnie interesuje dzień dzisiejszy i nie ma znaczenia czy dany pojazd posiada KP i stary wzór DR.Jezeli tych parametrów nie ma to moim zadaniem jest ich ustalenie,wypisanie zaswiadczenia i azymut do WK gdzie to wszystko musza nanieśc do DR.Dopiero wtedy moge podpisac wykonanie OBT w DR...
    mstrucz napisał(a): Ten nie wiedział co zrobić, więc po prostu kazał zdjąć hak pisząc w zaświadczeniu "samochód nie przewidziany do holowania przyczepy" (chodziło o Twingo) pomimo tego że w dowodzie była wpisana DMC przyczepy z hamulcem!

    I to był faktycznie diagnosta czy "klepacz".... :?: :?:
    Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
    Nie odpowiadam na PW.
    Migi60
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5332
    Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
    Miejscowość: Polska
    Prawo jazdy od: 10 07 1979
    Auto: OPEL CORSA
    Silnik: 60KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

    03 Mar 2011, 07:49

    Teraz to żeś mnie załatwił, od kiedy to nr silnika mówi o jego parametrach? Wartością dla części zamiennych jest typ silnika czyli np. w Renault D7F - silniki montowane od 1996 roku do dzisiaj - niby ten sam a miał już kilka wersji, które spowodowały, że jest on zupełnie inny niż kiedyś. Wiele samochodów z USA nie ma w ogóle nr silnika już fabrycznie - to po czym poznasz? W katalogach części nie podajesz nr silnika tylko VIN. Jeżeli nie wiesz do czego on służy i co mówi to o chociażby tu :http://numery-vin.auto-swiat.pl/ jest to jasno powiedziane.
    A co do samego Mitsubishi to silniki o których pisałem mają te same oznaczenia nawet kodu silnika, bo cały osprzęt jest ten sam. Pojemność jest podana w VIN ale jeżeli ktoś wymienił silnik na inny to nie jesteś w stanie bez demontażu głowicy tego stwierdzić.
    Nie róbmy z diagnosty człowieka który na wszystko wpadnie i wszystko wie i do wszystkiego dojdzie bo takich ludzi nie ma.
    mstrucz
    Aktywny
     
    Posty: 354
    Rejestracja: 24 Maj 2010, 10:21
    Miejscowość: Gdynia

    Re: Kupiłem auto "szczepana" co zrobić?

    03 Mar 2011, 23:03

    mstrucz napisał(a):od kiedy to nr silnika mówi o jego parametrach?

    Od zawsze.Jezeli znasz taka ksiązkę jak AUTODATA to będziesz wiedział o co chodzi.Własnie po odczytaniu nr.silnika i porównaniu go do danych zawartych w AUTODACIE wiem wszystko tzn:pojemność,moc,ilośc oleju potrzebna na wymianę itp.
    mstrucz napisał(a):http://numery-vin.auto-swiat.pl/

    To moze słuzyc jedynie dla amatorow na własne potrzeby ....
    Szanowny Kolego...
    Widzę ze zaczynamy zdecydowanie odbiegac od tematu czy jak wolisz postawionego pytania przezwacky, -co ma zrobić zeby to zalegalizować... :?: :?:
    Moja odpowiedz jest krótka i ostateczna:porozmawiac z diagnosta u którego będzie robił nastepne bad.tech.pojazdu jak on to widzi i co ma zrobić...
    Wg.mnie i przepisów obowiazujących na dzień dzisiejszy:
    1/ Ocena tech.rzeczoznawcy z tytułu zmiany silnika z 1.4 na 1,8 oraz podanie jego parametrów/mozliwe ze zmianie ulegnie max.nacisk przedniej osi/
    2/ Badanie okresowe+zmiany
    3/ Zaświadczenie z SKP i wtedy azymut do WK celem wpisu zmian w DR
    4/ Powrót na SKP,stępel do DR i szerokiej drogi
    Na tym kończe ten temat bo nie ma sensu nabijac dalej postów... :!: :!:
    Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
    Nie odpowiadam na PW.
    Migi60
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5332
    Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
    Miejscowość: Polska
    Prawo jazdy od: 10 07 1979
    Auto: OPEL CORSA
    Silnik: 60KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014
     
    • Warto przeczytać
    • Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      Autosacrum 2009
      Subaru Impreza STI
      GTP Light