17 Paź 2025, 20:08
Akurat znam się na tym bdb. tyle, że ja tylko w VW siedzę, czasami Opel.
Od siebie dodam:
Windows XP SP3 Eng x86
to podstawa
Dalej, USB 2.0 maksymalnie z naciskiem, aby jednak to było USB1.1 bez zabawek typu USB 3.0/3.1 czy 3.2
Przerobiłem sporo softu, głównie pod VW.
Obecnie operuję na starym Acerze.
14", ssd 1TB (wymagany tak duży!), 8GB RAM DDR1, procek Intel i7 720. Takie gówienko warte jest 100zł.(oby). Dlaczego tak?
Na starym sprzęcie bez tzw. UEFI BIOSu porty USB dzisłają cały czas. Powoduje to brak rozłączania z różnymi interfejsami. W nowszym sprzęcie z UEFI jest tzw. wstrzymywanie selektywne gdy inne porty mocno obciążone lub coś podłączasz. Masakra z tym była, dlatego kupiłem starego grata i wpakowałem nowy dysk. Dlaczego tak duży?
Słynny Bosch ESI Tronic to w komplecie około 70GB po instalacji. Inne kombajny także potrafią mieć 40-60GB. W czasie pracy nazbiera się w ciul książek, poradników, dokumentów, mam ich około 100GB.
Szukaj laptopa który posiada sterowniki dla Windows XP oraz dla Vista. Te dla Visty działają pod Windows 7.
Zainstaluj trzy systemy, trzy partycje.
Instalacja w trybie MBR z partycjami NTFS.
Na nich zrób:
Windows XP x86 (32bity), partycja minimum 50GB
Windows XP x64 (64bity), partycja minimum 50GB
Windows 7 x86 SP1 (32 bity), partycja 400GB
Wsystkie systemy w jezyku angielskim a klawiatura ustawiona na En-US. Data w formacie 2025/10/17 właśnie z tymi ukośnikami. Czas w formacie USA, czyli AM/PM. Dlaczego tak? To po to, aby takowe jak Autodata czy Vivid Workshop nie wariowały.
Przy instalacji systemów ręcznie dodaj klawiaturę angielską, niemiecką, rosyjską.
Po co? ElsaWin gada tylko po nimiecku.
Tak samo, jak duża część programów nie chce banglać na polskim windowsie.
Nazbiera się tego po uszy jeśli zechcesz siedzieć w wielu markach aut. U mnie tylko dla VW, AUDI, SEAT, SKODA i OPEL jest ponad 700GB wszystkiego (lata 1994 - 2015). Teraz jest lekko ciężej na rynku, każda hiena produkująca soft porobiła abonamenciki więc trzeba sobie radzić. Najważniejsze, ustaw się pod to, aby nie płacąc mieć soft offline który na mocy jest czytać Ecu po Eobd2, tacho (czyli liczniki) i immo2/3/4. To najważniejsze bo immo często z zegarami (pin) zintegrowane (VW).
Nie kupuj kabli i fejsów po 20-30zł, w pupę można je sobie wsadzić, chińska imitacja urządzeń. One często udają że pracują, słynne tanie ELMy. Czyta błędy ale nie wiadomo skąd. Często się nie zgadzają z rzeczywistością. Ja siedzę onecnie na K+CAN w wersji Full Commander. Mam trzy wersje, 1.4, 3.1 oraz 4.5 i dopiero przemiennie bangla to z każdym Audi/VW. Jest masa zabawy z tym wszystkim, zapodałem info, takie jak mi pomogło. Sprawdzaj na jakim czipie fejs jest zbudowany. Od tego zależy cała zabawa. W immobiliserach i ecu często masz PIN. Tego pinu potrzebujesz do między innymi adaptacji komponentów w aucie. Bez niego niczego nie zaprogramujesz. Zabawki na Bluetooth i inne wifi bajery odpuść. Bardzo często będziesz musiał połączyć się z ECU samochodu mając ECU na stole. Z imm też. Wtedy zasilacz +12V wymagany i imitacja złącza eobd dlatego wspomnialem o schematach i diagramach. Nawet dwa niemal że identyczne ECU potrafią być inne, liczy się znaczek przy firmware.
Gdy ogarniesz zabawę z programatorami (a bedzie ci potrzebny zestaw do eeprom-ów oraz zestaw do ich wylutowywania i wlutowywania) życie z dobrym interfejsem który potrafi czytać LIVE parametry auta - życie jest wtedy piękne. Dopiero wtedy człowiek rozumuje, jak mocno fabryki samochodów mają klientów w pupie tworząc choćby nie..do..ye..pppane że tak to sobie ujmę - mapy wtrysków. Wyprzedzenie zapłonu i masa innych dzisiaj już tylko cyfrowo sterowane w prawie każdym gracie.
Ogarniając sprzętowo, programowo a potem umysłowo temat (wystarczy kilka miechów cierpliwej nauki) można z auta cudo zrobić.
Mi, nikt nie wierzy że Polo pali 3.9/100 hehe.
Ale to trzeba na serio o wszystkim poczytać, choćby o świecach zapłonowych i wtryskach paliwa.
Potem elektronika, a raczej tylko soft.
Czy można czymś takim rozwalić auto?
Pewnie, że tak.
Setki ludzi właśnie - właśnie teraz - leży i kwiczy po próbie spolszczenia nawigacji, komunikatów komputera w aucie i podobnych. Miał być język polski bo na elektrodzie powiedzieli, że u nich działa, robią to między kupą a siusiu, wszystki jest cacy tylko E-classe z jezykiem chińskim już wtedy nie chce odpalić.
Napiszę teraz coś dla wielu z Was okropnego, zatem wybaczcie:
Trzymaj się od speców z elektrody i mało znanych for tematycznych w Polsce a także od chomikuj pl i wielu, wielu polskich pośredników witaminizowanego softu z daleka. Nigdy nie wrzucaj do auta plików bin niewiadomego pochodzenia.
Miliony razy uwędziłem sobie jajcuny po poradach Januszy i potem jedynymi którzy mnie ratowali byli Sasze i Siergieje. Serio mówię. Strońmy od polityki, to mało ważne, mówimy o mechanice i elektronice zatem z całego serca polecam rosyjskie fora.
Tam to mają łby, całkiem inne podejście, bardziej ogarnięci i lepiej niestety się znają. Sorry ale musialem, bo auto-bk (kropka) ru ... milion razy uratował mój portfel. Zasada numer uno:
Używaj dobrych interfejsów i zawsze rób kopie zapasowe wsadów. Czytaj co się da i kitraj na dysku z notatką TXT skąd to, co to, od kogo, jaki wóz, przebieg, vin, rocznik, wyposażenie, silnik, po prostu wszystko. Wsad zegarów, immobilisera jeśli osobno i obowiązkowo ECU. Kopia zapasowa to twoje życie.
Co do fejsów za 3000,4000,5000...
Daruj!
Wyzysk, ustawka, zbędne. Szit na robienie hajsu (z abonamencików, dostępu do danych, za sprzecik).
Szkoda zachodu na dłuższą metę, sprzęt z krótką datą ważności do spożycia.
Czytanie błędów, wsadów, modyfikacja, programowanie, immo, tacho. Podstawa każdego auta, reszta kosz.
Od dnia 2025.11.06 13:43 poza forum wszak zbędny tu jestem. Zapytania do mojej osoby w wątkch w których się udzielałem pozostaną bez odpowiedzi.