Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

15 Gru 2017, 11:31

Bez wyników finansowych? Koleżanko kochana, ja tam nie chcę nic mówić ale gdyby było jak mówisz to wszyscy mieli by nowe wozy w leasingach a z ulic znikneły stare, podziurawione szroty. 5% to tylko teoria.
Chcesz mi powiedzieć że bez problemu dostanie nowy user regonu auto po wpłacie 5000zł w salonie? Ot tak na dowód? :naughty:
Bo wiesz co? Mi się zdaje że jednak jest jak jest a jest tak że najpierw Pani stuka w klawiaturkę, wykonuje kilka telefonów a potem mówi: bank zgodził się ale przy udziale własnym na poziomie minimum 20-25% :mrgreen:

Mam jeszcze dość głupie pytanie. Finanse nie mój świat, leasingami i iinymi nigdy się nie interesowałem bo jest mi to zbędne no ale nawet i gdyby...

Pytanie brzmi:
VAT odliczamy od wartości auta czy od kosztu kredytu?
Auto kosztuje 100000zł netto czyli 123000zł brutto.
To o ten VAT nam tu chodzi czyli te 23000zł czy może jednak tylko i wyłącznie VAT od kosztów kredytu?
No bo wtedy te 123000zł trzeba uzbroić w te 4,8% które tez jest opodatkowane.
Odliczamy to pierwsze czy to drugie?
Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
speedyrider
Początkujący
 
Posty: 193
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
Miejscowość: Łomianki
Prawo jazdy od: 19 07 1985
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Taczka
Paliwo: Inne
Typ: Inny
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2017

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

15 Gru 2017, 12:58

Pan speedyrider lubi popadać ze skrajności w skrajność ;)
Tak bez wyników finansowych, należy za to złożyć zgodę na weryfikację w bazach, wykazać np. kontrakt wskazujący na zawartą współpracę oraz wykaz posiadanego majątku. Takie wnioski nie przechodzą w automacie, są oceniane przez szereg analityków i mam dziesiątki spraw na koncie, gdzie przy 5% są przepuszczanie start-upy. Świetnie jeśli działalność jest kontynuacją wcześniej prowadzonego zawodu - to również działa na korzyść. Dziś właśnie mam podpisanie umowy na nowe Volvo, przez Pana informatyka, który założył działalność w listopadzie. Można?

Drugie - VAT odliczamy od kosztu leasingu, aczkolwiek nie jednorazowo- przy symulacji otrzymujesz wykaz rat (wzbogacone o wspomniany VAT) oraz oczywiście sumę spłat, która wykazuje ile procent oraz ile dokładnie PLN przez okres leasingu dopłacisz za pojazd. W tym już ujęte są opłaty manipulacyjne i prowizje.
MichalinaIL
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 27 Paź 2017, 07:32
Auto: Kia Sportage 2017

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

15 Gru 2017, 13:18

I o to własnie mi chodzi. Jaki jest zatem koszt leasingu auta za 89900 netto?
Wiesz do czego zmierzam?
Do chwili w której uda sie obalic opłacalność leasingu w stosunku do zakupu auta używanego za wspomniane 5% wpłaty własnej.
5% z kwoty ot by 123000zł to 6150zł czyli 15letni VW Transporter który ma przejeździć pół roku i zdobyc 25000zł na auto kilkuletnie które będzie musiało przejeździć dwa lata w których uzbieramy na nowe auto za gotówkę. Mówimy o odliczeniach i podobnych a ja próbuje doliczyć się jak to będzie wyglądało w efekcie końcowym czyli nie w chwili maksymalnego podniecenia nowym autem tuż po wyjeździe z salonu lecz po latach w których będziemy dysponować pełną gotówką na auto nowe bez leasingów. Nie zapominajmy o tym że przez 7 lat leasingu odsetki do banku to 4,8% rocznie od kwoty bazowej 100000zł netto.
4,8% x 7 lat = 33,6%
100000zł + 33,6% = 133600zł w okresie 7 lat.
I teraz jeśli odliczamy koszty kredytu z VATu to ile to będzie dokładnie?
Kolejna rzecz: dodatkowe badania auta potrzebne do VAT nie są za friko.
One kosztują od 51 do 91zł dodatkowo zatem to także należy doliczyć w skali 7lat. 91 x 7 = 637zł. Dodatkowo dojazd do SKP i czas poświęcony (średnio 50zł). 50x7 = 350zł + 637zł = 987zł.

To nie są jakieś tam dziwne skrajności tylko fakty. Tak postępuje każdy normalny człowiek czyli biznes plan od a do z licząć każdą złotówkę.
W sklepie stoi auto za 79900 + VAT a na rynku 4,5 latek stoi za 50000zł już z VAT. Jaka będzie róznica między autem 5letnim a nowym na odcinku najbliższych 10lat? Tu chodzi właśnie o to by swym garbem nie dorabiac banków a Ci którzy liczą, liczą, obmyślają, wymyślają i naprawdę "przemyślają" po latach mają co na biurku "liczyć". My tu mówimy o jednym aucie w leasingu i teraz, by zrozumieć o czym gadam - wystarczy t pomnożyc przez np. 4 jeśli firma potrzebuje większej ilości aut dostawczych. Jeśli odsetki to 33600zł od auta to w przypadku 4 wozów jest to już 134400zł czyli po 7 latach oddajemy komuś gratis jedbego z zakupionych wozów.

Bez urazy koleżanko, ja tu nie chcę nikogo urazić, obrazić, tak sobie tylko gdybam z kalkulatorkiem w łapie z on skubaniec za nic nie chce na niczym oszukać :mrgreen:
Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
speedyrider
Początkujący
 
Posty: 193
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
Miejscowość: Łomianki
Prawo jazdy od: 19 07 1985
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Taczka
Paliwo: Inne
Typ: Inny
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2017

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

15 Gru 2017, 13:34

Nie ma żadnej urazy z mojej strony, wszyscy mamy swoje poglądy i każdy wybiera coś innego - dlatego taka różnorodność opcji na rynku ;)
Nie rozmawiam o instytucji bankowej, bo do takowej nie należę - spółki leasingowe, to spółki siostry.
Leasing to nie kredyt bankowy, możliwe są nawet leasingi 0% w momencie kiedy dealer dogada się z firmą leasingową - obecnie prowadzimy takie kampanie. Oprocentowanie widocznie jest na symulacji leasingowej - może to być 100% (czyli właśnie leasing 0%) może być 106% a nawet 112%. Nie ma sensu wypisywać wartości, ponieważ bardzo wiele czynników wpływa na to jak drogi jest leasing - firma, konkretny handlowiec, prowizje dla osób zewnętrznych, wysokość wykupu, okres leasingu.
W leasing można brać auto maksymalnie 10 letnie, o 15 letnim nie ma mowy - więc kalkulacja traci na znaczeniu. Jeśli masz chęć zobaczenia symulacji - proszę bardzo, możesz się do mnie zgłosić na PW.
MichalinaIL
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 27 Paź 2017, 07:32
Auto: Kia Sportage 2017

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

15 Gru 2017, 15:47

Pani kochana, ja jestem realistą trzeźwo i twardo stopającym po naszym slicznym globie.
Wyliczenia, obliczenia, kalkulacje, wykresy, tabelki, pierdołki...
na bazie czego to wszystko jest "montowane"?
Szacunki? Prognozy?
To są rzeczy dla ludzi wstepujących w świat biznesu a nie dla kogoś kto w nim 30 lat żyje. Na bazie czego oszacują moją zdolność i cała resztę?
Na bazie historii sprzed 2,3,5,10 lat?
Jeszcze dwa lata temu smiało mozna było wyrwać dobrego mechanika za 3500zł brutto miesięcznie. A dzisiaj? A dzisiaj chcąc dać 4000 netto nie ma nawet sensu szukać.
Który z "obliczeniowców" będzie wstanie przewidzieć ile trzeba będzie dobrym fachowcom za 5 czy 7 lat dać zarobić by interes utrzymać? Dzisiejsze pseudo mega wypłaty na poziomie 3000-4000zł za 5 lat będą niczym! To tylko 800-1200€ w kraju w Unii Europejskiej w którym ostatnio wszystko kosztuje znacznie więcej jak na zachodzie!
Obliczając to czy "ktoś może i czy będzie mógł" należy brac pod uwagę przyszłośc a nie przeszłość. Przeszłość poszła w sina dal! To że rok czy dwa temu ktoś brał za np. postawienie dachu na gotowca w jakimś domku 200m2 powiedzmy 30000zł (za usługę) nie oznacza że w przyszłym roku dostanie tyle samo lub więcej. Powód? Ludziom (fachowcom) znudziło się zapitalania za 13-15zł/h do łapy i pozakładali własne interesy tworząc dodatkową konkurencję tym którzy na rynku już istnieją. W efekcie końcowym może być tak że jeszcze 2,3,4 lata temu ktoś zrobił 3,4,5 dachów w sezonie i zarobił 150000zł na czysto a dziś zrobi dwa dachy po 15000zł i będzie musiał się cieszyć.
Tych wszystkich "myślicieli", analityków i teoretycznych cudotwórców można wpakowac do jednego wora. Tacy ludzie nie są wstanie prawidłowo ocenić zdolności kredytowej jakiegoś ludka tylko i wyłącznie na bazie jego przeszłości.

------------------------------------------
Mini pseudo biznes plan 1 osobowej działalności zajmującej się remontami mieszkań.
Rozpisane na okres 14lat.

OPCJA 1:
1. Wkład własny:
a) zakup auta używanego 15-sto letniego w cenie 6000zł
b) remont podstawowy 8000zł (zawieszenie, hamulce, sprzęgło, płyny)
c) zakup opon na okres 7lat (zima + lato) = 2780zł (wychodzi średnio 3,5roku na zestaw)
d) ponowny serwis po 3 latach - zawiechy i podobnych = 6000zł
e) złomowanie po okresie 7lat eksploatacji

W czasie 7 lat odkładamy równowartość raty leasingowej nowego Ducato:
7 x 12 x 1190zł. Po 7 latach mamy 100000zł.
Kupujemy nowe auto i cieszymy się brakiem rat, leasingów i raczej dość mocno nieawaryjną eksploatacją w czasie minimum 3-4lat.
Po 3,4 latach wkładamy w auto 8000zł i cieszymy się 3,4 latkiem nadal - przez kolejne 3,4 lata. Łącznie jeździliśmy 7 lat używką za 22780zł oraz 7,8lat nowym autem za 108000zł.
Na samochody wydaliśmy zatem przez 14lat kwotę 130780zł i na koniec mamy samochód 7,8 letni. Taki jest faktyczny wynik.


OPCJA2:
1. Wkład własny 5% wartości nowego auta = 5000zł.
a) obowiązkowe przeglądy w ASO wymagane w umowie leasingowej to około 500zł rocznie
Mamy już 7 x 500zł = 3500zł
b) opłacamy ratę za auto (licze tylko podstawę której nie możemy odliczyć)
czyli 100000zł - 5000zł = 95000 netto / 84 m-ce = 1130zł
opłacamy odsetki do banku = 33600zł
Do tej chwili czyli do ukończenia przez auto 7 roku wydaliśmy 137100zł.
W związku z tym iż mamy już 7,8 letnie auto należy je sprzedać by zachować związek
z opcją nr.1. Sprzedajemy 7,8 latka (obecna średnia krajowa Ducato Maxi 45000zł).
Bierzemy 45000zł i zostajemy z niczym i lecimy do banku po nowe auto. Chodzi o to by po przeliczeniach na koniec zostać z autem 7,8 letnim tak jak w przypadku opcji nr.1.
Bierzemy raz jeszcze wozik ale teraz na innych warunkach.
Podstawa auta 100000zł, wpłacamy 45000zł a resztę kwoty wrzucamy na okres 7lat.
55000zł + 4.8% rocznie przez 7lat = 18480zł odsetek oraz 55000zł do spłaty.
Przez 14lat mieliśmy dwa leasingi a na samochody wydaliśmy łącznie:
137100zł na pierwsze auto oraz 118480zł.
Przez 14lat zapłaciliśmy 255580zł i na koniec mamy taki sam efekt jak w przypadku opcji nr.1 czyli mamy 7,8 letnie auto i jest spłacone. Możemy też smigać autem nr.1 przez 14lat ale wtedy na koniec przy sprzedaży dostaniemy za niego 5000zł.

W pierwszym przypadku wydaliśmy łącznie 130780zł.
W drugim 255580zł. Róznica to 124800zł.
Tyle jesteśmy stratni.
Nie policzyłem jeszcze obowiązkowego AC w przypadku leasingowania nowych samochodów!
Gdy kupię gotówką busa AC nie jest wymagane. Nie jest wymagane bo umowy bankowe mnie do tego nie zmuszają. Ile wynosi AC rocznie na nowego busa? Licząc skromnie będzie to minimum 1500zł rocznie przez pierwsze trzy lata. Średnia i tak wyjdzie 1000zł.
14 lat x 1000zł = 14000zł dodatkowo w plecy.

Co Pani na to?
Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
speedyrider
Początkujący
 
Posty: 193
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
Miejscowość: Łomianki
Prawo jazdy od: 19 07 1985
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Taczka
Paliwo: Inne
Typ: Inny
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2017

Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

17 Gru 2017, 15:32

Panie speedyrider, ja się nie sprzeczam z Pana teoriami, ani ich nie podważam - tak jak wcześniej pisałam, jeśli ktoś ma czas odłożyć pieniądze to świetnie - opcja leasingu istnieje dla osób, które tego czasu nie mają.
Nie jestem tu także aby przekonywać do czegokolwiek.
Musi się Pan głowić zatem dlaczego klienci zawierają tyle umów leasingowych, będąc poważnymi ludźmi, siedzącymi w biznesie ponad 30 lat i wracają po kolejne.
MichalinaIL
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 27 Paź 2017, 07:32
Auto: Kia Sportage 2017
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Skoda i 35 lat prototypu Furgonet Skoda i 35 lat prototypu Furgonet
    Początek lat 80. to prawdziwy wysyp niewielkich konstrukcji o charakterze użytkowym, opartych o technikę popularnych modeli aut kompaktowych, a nawet miejskich. Budowa takiej odmiany już nie obniżała prestiżu wersji podstawowej, ...
    Jak ustawić prawidłowo lusterka w samochodzie? Jak ustawić prawidłowo lusterka w samochodzie?
    Prawidłowe ustawienie lusterek ma istotny wpływ na bezpieczeństwo – od tego zależy, czy kierowca będzie mógł dokładnie obserwować sytuację na drodze. Ważne, aby w ustawieniu lusterek wykazywać się starannością ...

  • Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    17 Gru 2017, 18:08

    Głowić się nie trzeba. Mozna to śmiało na przykładzie ot by Warszawy wytłumaczyć i nawet nie trzeba tym którzy w biznesie siedzą bo oni doskonale zdają sobie sprawę z realiów na rynku. A co z Warszawą? A no to że tu 80% "małych ludków" kredyt kredytem pogania. Chcieć wrócic po leasing a musieć wrócić to dwie osobne bajki lecz o tym głośno nikt nic nie powie bo to będzie antyreklama. Przecież mega dobrze prosperująca firma nie przyzna się w banku że "musi" a nie "chce", prawda? Ja też nie podważam Twoich racji lecz jest małe ale. Ktoś kto "ma" na bank po leasing nie pójdzie i tu nie ma tłumaczenia że jest fajniej, łatwiej, że mozna odliczyć to czy siamto. Wiesz czemu? No bo odliczymy VAT od kredytu a co z odsetkami??????? Naprawdę sądzisz że ktoś kto ma gotówkę przyjdzie po leasing oszczędzić 10% na Vacie by przepłacić 30% na racie??????
    Masakra prawdziwa. Koleżanko kochana, ja nie ma do Ciebie pretensji i dziekuję także za tak szczery angaż w ten wątek z Twojej strony. Jestem wdzięczny bo cos tam się dowiedziałem no ale niestety ja akurat nie dał bym się przekonać. Kolega natomiast zastanawia się i będzie tak jak mówisz - weźmie bo musi.
    Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
    speedyrider
    Początkujący
     
    Posty: 193
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
    Miejscowość: Łomianki
    Prawo jazdy od: 19 07 1985
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Taczka
    Paliwo: Inne
    Typ: Inny
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2017

    Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    17 Gru 2017, 20:30

    Drogi kolego, jest kilka rzeczy, które można wrzucać w koszty, już nie chcę się zagłębiać. Cały czas podkładasz leasing pod kredyt operując odsetkami 4,8%, a to 'trochę' się ze sobą wymija.
    Umówmy się, że oboje mamy po części rację, ale oczywiście zależy to od perspektywy ;)
    Gdyby kolega zechciał być potraktowany godnie, to zapraszam.
    I pozdrawiam.
    MichalinaIL
    Nowicjusz
     
    Posty: 14
    Rejestracja: 27 Paź 2017, 07:32
    Auto: Kia Sportage 2017

    Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    17 Gru 2017, 20:51

    MichalinaIL napisał(a):Wszystko zależy od tego w jaki sposób auto jest używane

    Akurat w tym przypadku nie masz racji. przy aucie ciężarowym nie ma potrzeby prowadzenia kilometrówki aby odliczyć 100% VAt-u
    speedyrider napisał(a):Chodzi o pojazd z jednym rzędem siedzeń i ogrodzonym przedziałem ładunkowym, pojazd pow. 3.5t z dmc 4.9t???

    Ale w tym przypadku, wpadasz w tak nieprzyjemne rzeczy jak tacho, viatol, czy świadectwo kwalifikacji na przewóz towarów. Więc taka mała, ale "prawdziwa" ciężarówka jest mało opłacalnym rozwiązaniem.
    A co do opłacalności leasingu, to po to się bierze auto by zarabiało na raty. Po co wydawać 14 tys na szrota i jego remont, jak można te pieniądze przeznaczyć na wpłatę własną i jeździć nowym bezawaryjnym(w stosunku do tego szrota) autem. Jest tylko jeden warunek-auto musi na siebie zarabiać, a nie służyć do trzymania gratów.
    yeti65
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1520
    Rejestracja: 12 Gru 2014, 15:08
    Miejscowość: Zegrze Pd
    Prawo jazdy od: 29 11 1984
    Przebieg/rok: 30tys. km
    Auto: Lancer 2014, Vitara 2017
    Silnik: 1,6 117KM 1,6 120KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    18 Gru 2017, 06:51

    Ok, ja to doskonale rozumiem no ale biorąc wóz w pożyczce że tak powiem trzeba przeliczyć naprawdę wszystkie opcje a jest ich sporo. Dlaczego trzeba przeliczyć? Ano dlatego że w efekcie końcowym musimy wiedzieć jaki cennik przyszykować dla klienta albowiem w tym cenniku znajdują się wszystkie w/w opcje. Od tego w jakim systemie nabędziemy pojazd i od tego ile on w całości kosztuje zależeć będzie to czy będziemy na rynku konkurencyjni. Kolega mów że użeranie się z szrotem to nie wyjście a ja widzę to także od innej strony. Człowiek mający 15-sto letniego busa bez leasingu i opłat będzie zarabiał więcej a dlaczego? A dlatego że w koszta prowadzenia ot by małej firmy budowlanej nie będzie wliczał rat i reszty. W tym całym wątku nie mam na myśli firm które zatrudniaja po 50,100 osób lecz firmy 1/2/3 osobowe których jest naprawdę bardzo dużo i liczy się tam każdą złotówkę.
    Wyobraźcie sobie małą firemkę która zajmuje się wykończeniówką bądź prostą budową. Firma to szef + jeden pracownik na umowie. Dobrego pracownika za mniej jak 3500zł netto nie znajdziecie więc trzeba dać a by dać trzeba i ZUS zapłacić. Pracownik kosztuje około 5000zł. Do tego 90% ludzi nie zna sie na finansach i opłaca księgową. Bierze ona średnio 300zł + VAT miesięcznie. Do tego swój ZUS. Ubezpieczenie na auto średnio 150zł m-c. Trzeba tez ciułac na amortyzację. Samych tylko opłat stałych uzbiera się około 6500-7000zł. Doliczmy do tego teraz średnią ratę za nowe auto i wychodzi 9000zł stałych opłat na wiele lat. Ja wiem że nowym autem fajnie się jeździ no ale czasami trzeba naprawdę wszystko policzyć a w tym wątku chodzi mi jedynie o to co jest naj naj bardziej opłacalne w przypadku otwierania małej działalności. Kolega mówi tez że auta ma na siebie zarabiać. To też rozumiem no ale nich kolega powie - jak ma to auto zarabiać w chwili w której 80% roboty aut budowlanych to właśnie wożenie gratów z miejsca A do miejsca B? Pozostałe 20% to sporadyczny dowóz materiałów potrzebnych akurat do wykonania danego zlecenia. Taki wóz na siebie nie zarabiał, nei zarabia i zarabiać nigdy nie będzie no chyba że na boku będziemy jeszcze robić jakieś usługi transportowe ale wtedy nam czasu na budowlankę nie zostanie.
    Opcji na start jest wiele:

    1. zakup szrota gotówką + mały remoncik
    2. zakup auta młodszego ale używanego gotówką + mały serwis
    3. zakup auta kilku letniego spod salonu na raty
    4. leasing uzywanego (max.2,3 letek)
    5. leasing nowego
    6. kredyt w banku gotówkowy + zakup używki
    7. kredyt w banku gotówkowy + zakup nowego wozu

    W wielu w/w przypadkach zawsze sa jakieś koszty + odsetki. teraz trzeba to rozszyfrować i porównać i tylko o to mi chodzi.
    Wiele osób mówi że nowe jest fajniejsze i ma sporo plusów ale zapomina o minusach które także są.
    1. obowiązkowe AC (w przypadku leasingu)
    2. obowiązkowe badania w ASO (gwarancyjne)
    3. odwieczne pilnowanie nowego busa tak by nie zniknął wieczorkiem z parkingu
    4. ogromna utrata wartości już po 2,3 latach
    5. części będą się sypać tak samo jak w przypadku auta używanego
    bo np. nowy oryginalny wahacz w używanym aucie to to samo co nowy w nowym...

    Najważniejszą opcją do analizy jest UTRATA WARTOSCI oraz CAŁKOWITY KOSZT LEASINGU kontra ODLICZENIA OD VAT.
    To wszystko jest widoczne gołym okiem dopiero gdy "rozrysujemy" sobie działalnośc na odcinku kilku najbliższych lat i podsumujemy końcówkę.

    Przykro mi że się w wielu rzeczach nie zgadzacie no ale ja liczę, licze, przeliczam, wyliczam i kuśfa zawsze wychodzi na minusie ...

    Kupuje nowy wóz w leasing, cena 100000zł, odsetki do banku 33600zł...
    Auto po 2 latach traci wartość i jest warte 80000zł, tracę 20000zł.
    20000zł + 33600 = 53600zł w plecy po 2 latach.
    Gdy owe auto spłacę będzie warte około 55000zł (7lat).
    45000zł + 33600zł = 78600zł. To jest aż 11228zł rocznie!

    No i teraz biorąc pod uwagę fakt iż budowlanka żyje w sezonie od kwietnia do listopada mamy pełne 8 miesięcy pracy. Nikt przecież prywatnie nie robi elewacji w grudniu czy lutym w środku zimy.
    Musimy naprawdę brać takowe pod uwagę albowiem zimą 80% budowlańców kwiczy w domach w papuciach na nóżkach w foteliku z browarkiem w łapsku. 11228zł / 8 = 1403zł miesięcznie zbędnego balastu.

    I jeszcze jedna rzecz. Przecież odliczenia mogę także robić od auta używanego. 100% VAT od paliwa na PIT VAT-26.
    Mogę także odliczać zakup części (amortyzacja) i masę innych.

    A co do DMC o którym kolega pisał to tu tez jest mały myk. Od pojazdów z DMC wyższym jak 3.5t odliczamy bez problemu 100% VAT od zakupu (wartości auta). Od auta pon. 3.5t już nie. Jedno w drugie włazi. Stracimy na Viatool, przewozie rzeczy i innych a zyskamy na 100% odliczeniu vatu.
    Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
    speedyrider
    Początkujący
     
    Posty: 193
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
    Miejscowość: Łomianki
    Prawo jazdy od: 19 07 1985
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Taczka
    Paliwo: Inne
    Typ: Inny
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2017

    Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    18 Gru 2017, 08:10

    speedyrider napisał(a):A co do DMC o którym kolega pisał to tu tez jest mały myk. Od pojazdów z DMC wyższym jak 3.5t odliczamy bez problemu 100% VAT od zakupu (wartości auta). Od auta pon. 3.5t już nie.

    Mylisz się, od auta Ciężarowego do 3,5t również odliczysz 100% VAT-u, nawet od Fata Fiorino. Od osobowego również, tylko tu trzeba pisać kilometrówkę. Oczywiście ubezpieczenie to ważny komponent kosztów( bo serwis to grosze). Dlatego tak jak napisałem wyżej, leasing jest dobry na auto, które na siebie zarabia, a nie służy jako przechowalnia gratów. Sam używałem pełnoletniego Daf-a 400 bo rocznie jeździł z 5tys km, jedynie z budowy na budowę i czasami po jakiś materiał jak czegoś zabrakło. I w takim przypadku nowe auto to czyste marnotrawstwo.
    yeti65
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1520
    Rejestracja: 12 Gru 2014, 15:08
    Miejscowość: Zegrze Pd
    Prawo jazdy od: 29 11 1984
    Przebieg/rok: 30tys. km
    Auto: Lancer 2014, Vitara 2017
    Silnik: 1,6 117KM 1,6 120KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    Re: Leasing samochodu - jak to wygląda w praktyce?

    18 Gru 2017, 09:02

    No i w tym o czym mówię będzie tak samo. Kolega chce robić remonty na własną rękę i musi czyms wozić graty. Ma jednak problem bo ma komornika który od razu wlezie mu na auto a że kumpel spłaca po swojemu to komornik wiecznie wnerwiony. Weźmie auto w leasing na 5-7lat to zdąrzy gościa spłacić a fury mu nie zabierze bo właścicielem jest bank. W jego przypadku to jedyne sensowne rozwiązanie bo Transita sprzed 2 dekad mu zabrał i zlicytował za 8 paczek. I co mu zrobisz? Pozostałe opcje to wypozyczalnia, najem lub leasing. A co do reszty odliczeń to przyznam wprost że nie chce mi się buszować i szukać bo mnie to nie dotyczy. Mam tylko jedno auto na firmę do jazdy po części i do ciągania przyczepki (lawety) i przyznam że nie chce mi się bawić w skarbówki i wyliczenia by uciułac kilka zł.
    Na mojej liście ignorowanych aktualnie biwakują: fate, bonifacy
    speedyrider
    Początkujący
     
    Posty: 193
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 20 Lis 2017, 17:08
    Miejscowość: Łomianki
    Prawo jazdy od: 19 07 1985
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Taczka
    Paliwo: Inne
    Typ: Inny
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2017
     
    • Warto przeczytać
    • Renault Alpine A110-50
      Volkswagen Golf GTD Variant, bok
      1/4 mili Bemowo
      Ciężarówki Mitsubishi Fuso