Luksusowe limuzyny segmentu E. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?

25 Lis 2021, 13:15

Prestiżowe sedany segmentu E to auta, które wielu klientów uznaje za złoty środek. Komfortowe, dopracowane modele tego segmentu stanowią przedsmak wielkich, naprawdę luksusowych limuzyn, a jednocześnie pozostają autami niezwykle uniwersalnymi i nieco bardziej przystępnymi. Nic dziwnego, że konkurencja w tej klasie była i wciąż jest zacięta, a rywalizujące ze sobą konstrukcje obfitują w zaawansowane rozwiązania. W tym zestawieniu przyjrzymy się Lexusowi ES, Audi A6, BMW serii 5 i Volvo S90. Czym wyróżniają się te propozycje?

Podróż każdym z wyżej wymienionych samochodów jest czystą przyjemnością. Dobrze wyciszone wnętrza, znakomite osiągi, najnowocześniejsze technologie i komfort otulający pasażerów to od lat cechy charakteryzujące samochody segmentu E. W klasie premium nie ma mowy o półśrodkach, dlatego konkurencja jest tu szczególnie zacięta, a rywalizować jak równy z równym mogą tylko najlepsi.

  1. Design w każdym przypadku jest wyjątkowy
  2. Liczy się wnętrze
  3. Wyposażenie z górnej półki? Nie w każdym przypadku
  4. Jak po sznurku, czy jak na kanapie?
  5. Jednostki napędowe
  6. Serwis na medal

Design w każdym przypadku jest wyjątkowy
Każdy z wymienionych wyżej modeli charakteryzuje się specyficznym podejściem do designu. Lexus proponuje wyrazisty, duży grill, który zdominował przód auta. Uzupełniają go LED-owe światła przednie, współgrające z przetłoczeniami, których kontynuację znajdujemy na masce. Motywy świetlne powtórzone są również z tyłu, gdzie kształt świateł optycznie poszerza samochód i uzupełnia się z całą resztą zabiegów, które są znakiem rozpoznawczym Lexusa. Audi A6, tradycyjnie już, proponuje pokaźną atrapę chłodnicy typu singleframe i proste, raczej surowe linie. To język stylistyczny typowy dla niemieckich aut, bo choć BMW ma inne, nieco bardziej sportowe proporcje niż Audi, to również cechuje się prostotą i niewielką liczbą ozdobników. Styliści producenta wyposażyli limuzynę zza Odry oczywiście też w grill składający się z dwóch „nerek” – coś, bez czego nikt nie wyobraża sobie bawarskiej limuzyny. Szwedzkie Volvo również znalazło swoją stylistyczną drogę. Wystarczy spojrzeć na grill z pionowymi szczeblami, tylne lampy w kształcie litery C i wzór świateł do jazdy dziennej układający się w literę T. S90 również można poznać z daleka i, podobnie jak inne auta, może się podobać.
Luksusowe limuzyny segmentu E. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?
Liczy się wnętrze
W segmencie E równie ważne jest to, co dzieje się w środku. Zapraszamy do królestwa doborowych materiałów, wzorowego montażu i świetnego wyposażenia. Każdy z kokpitów ma swój indywidualny styl i choć rysunek deski rozdzielczej, czy dobór wykończenia jest rzeczą gustu, nie sposób nie pochwalić Lexusa i BMW za pozostawienie wielu fizycznych przycisków do obsługi klimatyzacji, radia czy systemu multimedialnego. Audi i Volvo w większym stopniu stawiają na obsługę dotykową, która robi wrażenie, ale nie zawsze jest tak intuicyjna jak klasyczne przyciski i pokrętła.

Wyposażenie z górnej półki? Nie w każdym przypadku
Limuzyna segmentu E oznacza również doskonałe wyposażenie. A przynajmniej tak się kojarzy. Rzut oka w cenniki porównywanych aut zdradza, że pod względem liczby udogodnień i systemów oferowanych w standardzie, Lexus ES wyróżnia się na tle rywali. W japońskim aucie standardowe wyposażenie obejmuje elementy takie jak Apple CarPlay i Android Auto, kamera cofania, podgrzewane przednie fotele, elektryczna regulacja kierownicy czy aktywny tempomat działający w pełnym zakresie prędkości. Lexus w standardzie daje też napęd hybrydowy i bardzo obszerny pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego. W podstawowej cenie otrzymujemy m.in. system monitorowania martwego pola, czujniki parkowania z funkcją automatycznego hamowania czy układ monitorowania ruchu poprzecznego podczas cofania (z wykrywaniem pieszych).
Luksusowe limuzyny segmentu E. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?
Zgodnie z konfiguratorem na stronie szwedzkiej marki najtańsza konfiguracja Volvo S90 nie obejmuje obecnie podgrzewanych siedzeń i kamery cofania. W podstawowej cenie BMW 5 nie znajdziemy m.in. kamery cofania i tempomatu adaptacyjnego działającego w pełnym zakresie prędkości. W bazowym Audi A6 35 TDI S tronic trzeba zaś dopłacić za kamerę cofania i czujniki parkowania. Duże limuzyny klasy premium oferują oczywiście też mnóstwo zaawansowanego wyposażenia w opcjach. BMW proponuje np. laserowe światła o dalekim zasięgu, za to Lexus może pochwalić się unikalnymi w tym segmencie cyfrowymi lusterkami zewnętrznymi.

Jak po sznurku, czy jak na kanapie?
Różnice między rywalami są również zauważalne w kwestii prowadzenia. Każdy z wymienionych wyżej samochodów będzie zachowywał się na drodze nieco inaczej i każdy cechuje się nieco innym temperamentem. Najbardziej sportowe w stawce jest BMW serii 5, które jako jedyne ma domyślnie napęd na tylną oś. Lexus i Audi zostały zestrojone kompromisowo, gwarantując dobry komfort jak i przewidywalne, satysfakcjonujące prowadzenie. Volvo to z kolei propozycja, która w odczuciu wielu kierowców wydaje się zestrojona nieco bardziej miękko – postawiono tu na komfort. Klientom, którzy liczą na nieco sztywniejszy układ jezdny i lubią jeździć dynamicznie, Lexus proponuje wersję F Sport Edition, charakteryzującą się delikatnie twardszymi nastawami zawieszenia. Pomaga w tym również zawieszenie AVS o zmiennej sztywności. Do wyboru jest kilka trybów pracy układu, a różnice między nimi są wyraźnie odczuwalne podczas jazdy.
Luksusowe limuzyny segmentu E. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?
Jednostki napędowe
W wersji otwierającej cennik BMW i Audi proponują w swoich sedanach silniki wysokoprężne. W przypadku serii 5 to 2-litrowa jednostka o mocy 150 KM, która zapewnia przyspieszenie do setki w 8,8 s i spalanie w cyklu mieszanym do 4,8 l/100 km. Audi również otrzymuje diesla 2.0, w tym przypadku o mocy 163 KM. A6 z taką jednostką przyspiesza do 100 km/h w 9,3 s i zużywa od 5,1 l oleju napędowego na 100km. Benzynowa jednostka montowana w bazowej odmianie Volvo S90 oferuje lepsze osiągi, ale też zużywa więcej paliwa. 197-konny układ mild hybrid zapewnia przyspieszenie do setki w 7,9 s i zużywa średnio od 6,8 l benzyny na 100 km. Lexus w podstawowej cenie oferuje z kolei pełną hybrydę. Układ proponowany przez Japończyków ma 218 KM i bazuje na benzynowej jednostce o pojemności 2,5 l. Dzięki dużemu wkładowi silnika elektrycznego w napędzanie auta, limuzyna Lexusa cechuje się wyjątkową oszczędnością. Średnie spalanie japońskiego sedana wynosi od 4,7 l/100 km. Jednocześnie auto może przyspieszyć do setki w 8,9 s. Na dodatek hybrydowy napęd Lexusa słynie z oszczędności, trwałości i niezawodności, czym przez lata zaskarbił sobie sympatię klientów. Wynika ona jednak również z jeszcze jednej rzeczy.
Luksusowe limuzyny segmentu E. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?
Serwis na medal
Obsługa serwisowa i jakość punktów dealerskich to w klasie premium niezwykle ważny aspekt. Pod tym względem, rankingi i zestawienia dają zwycięstwo Lexusowi. Klienci nie tylko wychodzą z salonów japońskiej marki najbardziej zadowoleni, ale i bardzo rzadko muszą się w nich zjawiać, gdy… akurat nie mają na to ochoty. Chodzi o fakt, że posiadanie Lexusa najczęściej wiąże się tylko z rutynowymi przeglądami, a nieplanowane wizyty w serwisie są rzadkością. Lexus wielokrotnie zajmował pozycję lidera we współtworzonych z klientami rankingach zadowolenia ze swojego auta, a sieć dealerska od lat może się pochwalić wzorową obsługą i spełnianiem oczekiwań klientów.

Mówi się, że wśród limuzyn klasy E nie ma złego wyboru. Coś w tym jest, choć bez wątpienia auta dostępne na rynku różnią się między sobą, a odpowiedź na pytanie „Jakie auto wybrać?” nie ogranicza się wyłącznie do kwestii gustu. Różnice w wyposażeniu, warunkach gwarancji, stylistyce czy prowadzeniu sprawiają, że każdy powinien znaleźć propozycję, która będzie najlepiej spełniała jego wymagania.

źródło: Lexus; Audi; BMW; Volvo; complexPR | autor: Redakcja
Redakcja
Forum Samochodowe
Redakcja
Redakcja
Awatar użytkownika
 
Posty: 3487
Zdjęcia: 12612
Prawo jazdy: 12 03 1998
Auto: Audi A4 B6

25 Lis 2021, 14:49

A gdzie jest jeszcze Mercedes E-Class? To bardzo mocny konkurent w tej grupie. Jak bym miał stawiać tu samochody w kolejności od najsłabszego moim zdaniem biorąc wszystko pod uwagę to chyba kolejność bym wybrał:
- BMW serii 5
- Audi A6
- Mercedes E-Classe
- Lexus ES
- Volvo S90

Redakcja napisał(a):Mówi się, że wśród limuzyn klasy E nie ma złego wyboru. Coś w tym jest, choć bez wątpienia auta dostępne na rynku różnią się między sob
Jeżeli mówimy tylko o wyborze nowego auta które kupujemy na czas leasingu to nie będzie to miało większego znaczenia. Problem pojawi się jak kupujemy takie auto używane np. 3-4 letnie i mamy nim zamiar jeździć kolejne 4 lata. Tu już podejście przy kupnie będzie zupełnie inne.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 5079
Zdjęcia: 18
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Niedzielny kierowca na autostradzie - nie bądź taki!
    W okresie świąteczno-noworocznym wielu polskich kierowców przemierza setki kilometrów, by spotkać się z bliskimi czy spędzić wolne dni z dala od domu. Nierzadko przynajmniej część trasy pokonują autostradą lub ...
    BMW Concept Z4 Coupé 2005
    BMW Concept Z4 Coupé zostało stworzone z myślą o kierowcach ze sportowym "zacięciem", którzy cenią wysokie osiągi, dlatego samochód zapewnia podróżującym uczucie przebywania tuż nad nawierzchnią, ...

  •