Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

30 Gru 2010, 20:12

kurcze mam nowe zimówki a dzisiaj ledwo a bym stuknął faceta kurde
za co ja zaplacilem
mam nowe zimówki na 4 kolach a juz mialem duzo sytuacji podbramkowych wcześniej jezdzilem na letnich i ani 1 nie mialem sytuacji takiej powaznej ze az mi sie gorąco zrobilo
dzisiaj jade auto przedemną hamuje i włącze kierunek lewy i czeka na wolną droge ja hamuje nie mocno a lekko i czuje ze właczył sie abs a auto leci jak szalone z prędkością 10-15km/h i w puścilem szybko hamulec i skręcilem w prawo normalnie ma mm przejechalem między tym autem a zaspą po prawej stronie
i to nie pierwszy raz bylo gdzie auto wpadlo w poślizg tz właczył sie abs i lecialo jak na ssaniach do przodu
piotrauto
Stały forumowicz
 
Posty: 1931
Rejestracja: 03 Sie 2008, 17:16
0

Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

30 Gru 2010, 20:36

piotrauto napisał(a):za co ja zaplacilem

Niestety rozumu nie da się kupić
piotrauto napisał(a): auto leci jak szalone z prędkością 10-15km/h i w puścilem szybko hamulec i skręcilem w prawo normalnie ma mm przejechalem między tym autem a zaspą po prawej stronie

Na drogach warunki są fatalne, jest bardzo ślisko więc trzeba zachowywać odpowiedni odstęp.
Jak byś jechał w odpowiedniej odległości to nie musiałbyś uciekać w zaspę a byś normalnie wyhamował.
I pamiętaj ze nawet najlepsza zimówka praw fizyki nie oszuka i nie zatrzymasz się natychmiast jak wciśniesz hamulec :wink:
BMW- Biała Może Więcej
zbychu57
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 312
Rejestracja: 02 Mar 2008, 10:57
Miejscowość: Białystok
0

Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

30 Gru 2010, 21:51

zbychu57, Kolego-nie ma co tłumaczyć kolega piotrauto, ma chyba klapki na oczach i dla tego dopiero teraz zauważył że zima choćby sie miało jakie zimówki to nie nie wyhamuje tak szybko jak na asfalcie :mrgreen: I teraz będzie wszystko na zimówki zwalał i że jeździ przepisowo i dostosowuje si e do warunków panujących :roll: Ale pamietajmy on się równa z" kupicą i shumaherem ":roll: :roll: :lol: :lol:


Wiec odradzam dalszego kontynuowania tematu :grin:
samurajsj700
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 5382
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 24 Lis 2009, 19:38
Miejscowość: Czernichów/ Sląska
Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai
Silnik: 90/70/70
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1997
0

Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

30 Gru 2010, 22:18

samurajsj700 napisał(a):Wiec odradzam dalszego kontynuowania tematu

Obserwując forum i pewne posty zgadzam się z Tobą... :!: :!:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 5332
Rejestracja: 09 Mar 2010, 20:16
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy od: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014
0

Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

30 Gru 2010, 22:44

Powiem tak. W naszym kraju i nie tylko ludzie mysla ze zyja jak w afryce, tam nigdy nie padal snieg, a teraz tak zasypalo i wielki problem z jazda wpo sniegu sie zrobil.
Jedni pija bo musza, Ja pije bo lubie, chyba ze juz tez musze.
RNI
Aktywny
 
Posty: 266
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 06 Paź 2009, 06:03
Miejscowość: RNI
0

Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

31 Gru 2010, 07:01

piotrauto napisał(a):za co ja zaplacilem
mam nowe zimówki na 4 kolach

... musisz sobie zdać w końcu sprawę, że żadne opony nie są przystosowane do jazdy po lodzie(śliskiej nawierzchni) ... czy letnie czy zimowe - pojedziesz jak na saniach ... zimówki najlepiej sprawują się na ubitym śniegu - tu jest frajda z jazdy ... niestety u nas sól, sól i jeszcze raz sól ... większość dróg utrzymywanych ,,na biało''= mniej stłuczek ... pozdro ...
silvo44
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 2892
Rejestracja: 09 Lis 2008, 12:28
Miejscowość: Olkusz
Prawo jazdy od: 01 09 1983
Auto: OPEL VECTRA C
Silnik: Z18XER
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007
0
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Renault Megane - kompaktowy hatchback do miasta Renault Megane - kompaktowy hatchback do miasta
    Najbardziej ekonomiczny silnik zapewniający przyzwoite osiągi to 1,6 dCi o mocy 130 KM i średnim spalaniu na poziomie 4 l/100 km . Odmiana ta została wyceniona na od 88 tys. zł i nie występuje z automatyczną skrzynią biegów. ...
    Warsztat lutniczy na kółkach na bazie modelu Nissana NV200 Warsztat lutniczy na kółkach na bazie modelu Nissana NV200
    Dwie firmy ze stanu Tennessee podjęły współpracę nad stworzeniem modelu Gibson/Nissan NV200 TM Compact Cargo, który został zaprezentowany podczas międzynarodowych targów motoryzacyjnych w Nowym Jorku. ...

  • Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 10:26

    ale wcześniej mnie przekonywaliście ze jak zaloze zimówki to to będzie mega różnica jak niebo a ziemia ze tak przyczepnie sie jezdzi na zimówkach i jak je zachwalaliście ze nawet stare zimówki są lepsze od letnich
    ale ja naprawde nie widze duzej różnicy między nowymi firestonami winterhawk2 evo a 3-7letnimi oponami letnimi marki michelin, pirrelli
    wg mnie letnia o niebo lepiej spisuje sie na suchym i mokrym nawet przy temp -10C
    zimówka tylko lepiej daje sobie rade na duzym śniegu i na błocie pośniegowym i to tyle
    i to mając zimówki nie moglem wjechac na miejsce parkinkowe gdzie bylo 10-15cm rozjeżdzonego śniegu auto sie ślizgalo jak szalone aha i po placu tez kolami mieli mimo zimówek
    a mówiliście ze jak to na zimówkach sie super jezdzi
    jezdząc na letnich nie mialem takiej sytuacji ze lecialem jak na ssaniach przed siebie a na zimówkach juz sie tak kilka razy stalo jade sobie śnieg wiec jade te 30-40km/h nagle skręt w prawo redukuje prędkośc do 25-30km/h i lagodnie skręcam wciskam hamulec a tutaj czuje ze zalączył sie abs i lece jak na ssaniach na szklance prosto do rowu i 2 m zaspe wiec puszczam hamulec i ledwo co ledwo jakos skręcilem a dupa mi na boki jechala jak szalona
    jakbym tego nie opanowal to zderzak by jak nic byl do roboty
    kiedys jechalem drogą jakies 30-40km/h i nagle na drodze w koleinach widze zamarznięty lod jakies 5-10cm i w to wjezdzam auto przesuneło sie o jakies 30cm w lewo i na mm minąłem sie z tirem, kiedys to samo mi sie zdarzylo na zakręcie
    a ostatnio jade sobie widze ze auto hamuje ja tez i jak mialem 10km/h chcialem zatrzymac sie do 0 wciskam hamulec a auto leci z wlaczonym abs na dupe tego co stal puscilem hamulec i na mm przejechalem między tym autem a zaspą śniegu
    mówią ze nie nalezy puszczac hamulca jak jest abs ale jak ja bym go nie puścil to juz bym przeszkody nie ominąl bo sterownośc auta z włączonym abs jest o wiele mniejsza

    pozdrawiam
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931
    Rejestracja: 03 Sie 2008, 17:16
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 10:46

    Moja rada jest taka: skoro nie potrafisz poradzić sobie w zimowych warunkach to zaparkuj samochód w ciepłym garażu i zacznij jeździć komunikacja miejską.
    Po co narażać swoje i innych bezpieczeństwo :?:
    BMW- Biała Może Więcej
    zbychu57
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 312
    Rejestracja: 02 Mar 2008, 10:57
    Miejscowość: Białystok
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 11:40

    piotrauto, powiem Ci tak to nie wina opon, ABS-u czy ogólnie samochodu, że masz takie sytuację. Możesz winić tylko i wyłącznie siebie, że nie umiesz dostosować techniki jazdy do zimowych warunków.
    PrezesArtek
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1831
    Rejestracja: 11 Kwi 2008, 13:19
    Miejscowość: Sosnowiec
    Auto: Nissan Primera WP11-144
    Silnik: QG18DE
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 12:43

    Zgadzam się z kolegami powyżej - jak nie umiesz jeździć autem w takich warunkach i nie umiesz korzystać z abs-u i innych systemów w aucie, to wprowadz je do garażu i poczekaj do lata.
    Proponuję również poczytać jak działa ABS, bo w swoim ostatnim poście piszesz takie głupoty, że aż po oczach razi. Tak samo z oponami zimowymi. Poczytaj do czego one służą, a potem dopiero zacznij je stosować. Poczytaj też o łańcuchach i tzw pokrowcach na opony - dlaczego mimo opon zimowych kierowcy je zakładają, a nawet na niektórych drogach takie łańcuchy są obowiązkowe i jadąc bez nich zostaniesz scholowany i zapłacisz mandat.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 14453
    Zdjęcia: 1184
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 15:12

    na letnich jezdzilo mi sie bezpieczniej moze dlatego ze jak mialo sie letnie to sie jechalo 30-40 a na zimowych grzeje sie i sie wyprzedza wszystko co jedzie
    no ale bez jaj zeby zimowe opona ślizgala sie jak hamuje z 10 do 0?
    i mówie wam powaznie ze jak włączy sie abs to auto lesi jak szalone i tak latwo sie nie skręci
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931
    Rejestracja: 03 Sie 2008, 17:16
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 16:17

    A dlaczego twierdzisz, że jak się włączy ABS, to tak łatwo się nie skręci? Poczytałeś już co to takiego ABS i jak działa i po co się go stosuje?
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 14453
    Zdjęcia: 1184
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 16:50

    piotrauto napisał(a):na letnich jezdzilo mi sie bezpieczniej moze dlatego ze jak mialo sie letnie to sie jechalo 30-40 a na zimowych grzeje sie i sie wyprzedza wszystko co jedzie
    no ale bez jaj zeby zimowe opona ślizgala sie jak hamuje z 10 do 0?
    i mówie wam powaznie ze jak włączy sie abs to auto lesi jak szalone i tak latwo sie nie skręci



    Czolwieku na lodowicy to zaden system ABS i zadne inne pierdoly nie pomoga. Nawet najlepsze opony zimowe chyba ze opony z kolcami.
    Jedni pija bo musza, Ja pije bo lubie, chyba ze juz tez musze.
    RNI
    Aktywny
     
    Posty: 266
    Zdjęcia: 3
    Rejestracja: 06 Paź 2009, 06:03
    Miejscowość: RNI
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 17:16

    Już nie raz było pisane, że na lód nie ma opony, opona zimowa jest na śnieg a że przy sporej cześć skrzyżowań jest wyślizgane do tzw. szklanki to trzeba bardziej uważać.
    PrezesArtek
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1831
    Rejestracja: 11 Kwi 2008, 13:19
    Miejscowość: Sosnowiec
    Auto: Nissan Primera WP11-144
    Silnik: QG18DE
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999
    0

    Re: Mimo zimówek jezdzi sie fatalnie

    31 Gru 2010, 18:21

    MotoAlbercik napisał(a):A dlaczego twierdzisz, że jak się włączy ABS, to tak łatwo się nie skręci? Poczytałeś już co to takiego ABS i jak działa i po co się go stosuje?
    no wlasnie wiem co to abs ale mówie powaznie jak abs sie włączy i czuje to na pedale to auto tak slabiutko skręca leci raczej na oslep przed siebie a jak puścilem hamulec to odrazu reagowal na kazdy ruch i jakos na mm zmieścilem sie między autem a zaspą
    a jak bym nie puścil hamulca to bym sie w bil w dupe bo w te 10cm tego auta przede mną bym udeżył
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931
    Rejestracja: 03 Sie 2008, 17:16
    0
     
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      Monster Truck Rock Star, 11
      S2020005