02 Kwi 2026, 11:18
Dzien dobry,
Mam problem z Oplem a konkretnie z silnikiem PureTech 1.2 i brakiem jakiegokolwiek wsparcia ze strony ASO czy Stellantisa. Sprawa jest w toku ale utknela w martwym punkcie i szukam wszelkich porad od bardziej doswiadczonych uzytkownikow. Dlatego tez zwracam sie do Was z ta prosba - co robic w tej sytuacji? Pozniej opis.
Opel Grandland X zakupiony w ASO 2020 rok, od poczatku serwisowany w ASO wedlug harmonogramu zaleconego przez Producenta. Ze wzgledu na znane problemy z ta seria silnika ASO samo z siebie zalecilo wymiane paska rozrzadu juz przy okolo 45 000km. W lutym 2026 wymienialem caly rozrzad (bo zblizalem sie do osiagniecia interwaly na pasek deklarowany przez Producenta), wymiana rowniez miala miejsce w ASO. Niestety miesiac pozniej auto uleglo powaznej awarii podczas jazdy.
Wstepna diagnoza ASO to:
P1338 94 - spalanie w cylindrze 2
P17ED 94 - gasniecie silnika spalinowego
P20774 62 - regulacja cisnienia dolotowego
Dalej ASO przeprowadzil ogledziny cewek i swiec zaplonowych. Po demontazu stwierdzili stopienie elektrody masowej swiecy zaplonowej 2 cylindra co doprowadzilo do uszkodzenia tloka i gladzi cylindra. Wymiane silnika i koszta oszacowali na okolo 24000zl.
Nadmienie ze komplet swiec wymieniany byl w lipcu 2025, w momencie awarii mialy przejechane 24000km na 30000km deklarowane przez Producenta.
ASO nie poczuwa sie winy ani do jakiegokolwiek sparcia finansowego.
Niestety Stelanttis tym bardziej, twierdzac ze:
"Decyzja ta wynika z kilku czynników:braku dostępnych ogólnych kampanii wsparcia w takiej usterce tego silnika, zaawansowanego wieku samochodu (ponad 5 lat), wysokiego przebiegu (ponad 150 tys), braku aktywnej bądź przedłużonej gwarancji, jak i braku wcześniejszej lub obowiązującej umowy serwisowej. ".
Reasumujac, auto praktycznie do kasacji a ja jako kierowca w zaden sposob nie przyczynilem sie do tak powaznej awarii silnika. Serwisowane auto od poczatku. Co w tej sytuacji robic? Jak ubiegac sie o jakiekolwiek wsparcie pokrycia kosztow naprawy? Isc w opinie bieglego i robic niezalezne ekspertyze i isc na boj z ASO? Czy ktos mial juz podobna sytuacja?
Z gory dziekuje za pomoc
Pozdrawiam
TG