Parujące szyby przy wyłączonej klimatyzacji

19 Lis 2020, 21:20

Cześć!

Przy deszczowej / wilgotnej pogodzie i włączonej klimatyzacji nie mam najmniejszego problemu z parującymi szybami.

Za to przy wyłączonej klimatyzacji i włączonym tylko nawiewie masakrycznie szybko parują mi szyby. Jestem tym co nieco zaskoczony, ponieważ tak na logikę w tej sytuacji każde auto bez klimy nie mogłoby się poruszać po drogach, a przecież tak nie jest.

Nie przetestowałem co prawda jeszcze wszystkich możliwych kombinacji nawiewu (tj. np. temperatury na max w połączeniu z obiegiem zamkniętym), ale chciałem spytać, czy to faktycznie jest normalne? Spodziewałbym się, że jakieś tam parowanie na pewno będzie, ale nie aż do tego stopnia. Przykład z dziś - lekki opad, jadę z włączoną klimą na 18* i jest idealnie. Wyłączam ją i - przy włączonym nadmuchu - po ok. 2-3 minutach mam tak zaparowane szyby, że nie jestem w stanie jechać.

Filtr kabinowy wymieniany regularnie, ostatnio bodajże w czerwcu, w pakiecie też z ozonowaniem układu (generalnie robię przegląd klimy raz do roku).

Co myślicie?
kapitanTytus
Nowicjusz
 
Posty: 12

20 Lis 2020, 10:32

To jak najbardziej normalna sytuacja. Klimatyzacja osusza powietrze w samochodzie i jak masz np. mokre dywaniki, buty, kurtkę to podczas jazdy woda która tam się znajduje zaczyna parować i dzięki temu nie osadza się np. na szybach.

Woda jest odprowadzana z parownika na zewnątrz więc jest tam pod nim mokro i jak wyłączysz klimatyzację a masz ciepły nawiew to dodatkowo potęguje to parowanie szyb przez jakiś czas dopóki nie zostanie to miejsce osuszone.

Możesz spróbować jeszcze zrobić inaczej :) ustaw ogrzewanie na np. 25 stopni jak już będziesz miał ciepło i będzie z kratek leciało bardzo ciepłe powietrze to wtedy wyłącz klimatyzację. Efekt parowania szyb nie powinien wystąpić lub będzie on bardzo delikatny. Przynajmniej ja kiedyś jak sprawdzałem to tak to działało.

Jednak mając na uwadze to wszystko nie zalecam wyłączania klimatyzacji i najlepiej jeździć jak jest ona cały czas włączona nawet w chłodne dni.
Rokiko
Stały forumowicz
 
Posty: 2651
Zdjęcia: 11

20 Lis 2020, 22:51

Hmm, rozumiem twoją logikę i, jeśli faktycznie jest to kwestia parownika, to może być pewne wytłumaczenie, niemniej dalej jestem tak po ludzku... zdziwiony dysproporcją pomiędzy "bez klimy" a "z klimą".

Ten test również brzmi sensownie. Sugerujesz jednak wykonać go na obiegu otwartym czy zamkniętym?

Muszę chyba obczaić jakiś sensowny poradnik "prawidłowe używanie klimy", bo jeżdżenie na chłopski rozum jak widać się nie sprawdza ;D
kapitanTytus
Nowicjusz
 
Posty: 12

22 Lis 2020, 12:28

To, że szyby parują bez włączonej klimy, to jak najbardziej prawidłowe. Jak w samochodzie jest klima, to nie należy jej wyłączać. Jest po to, aby osuszać powietrze. Klima nie tylko chłodzi i o tym należy pamiętać. Najlepiej jak klima jest na AUTO i reguluje się tylko temperaturę.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 17305
Zdjęcia: 1188
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

25 Lis 2020, 09:20

kapitanTytus napisał(a):Muszę chyba obczaić jakiś sensowny poradnik "prawidłowe używanie klimy", bo jeżdżenie na chłopski rozum jak widać się nie sprawdza ;D
Teoretycznie jak masz ją cały czas włączoną to nie powinno być żadnych problemów z jej użytkowaniem.

Na temat klimatyzacji masz trochę informacji na forum tu jak-dbac-o-klimatyzacje-w-samochodzie-vt81699.htm
Rokiko
Stały forumowicz
 
Posty: 2651
Zdjęcia: 11

27 Lis 2020, 21:03

Hmm no dobra, skoro tak ;) Od paru dni jeżdżę z włączoną klimą non stop i jest cacy.

Zastanawia mnie z kolei inna rzecz - czy włączanie klimy krótko po starcie silnika, kiedy jest jeszcze bardzo zimny, to na pewno taki dobry pomysł?

Z innej jeszcze strony widziałem gdzieś poradę, żeby przed wyłączeniem silnika "przedmuchać kanały", wyłączając klimę i ustawiając nawiew na pełną moc. Nie wiem co prawda czy to dobra praktyka, oraz czy nie dotyczyło to przypadkiem tylko klimy w trybie chłodzenia, tj. w lecie?
kapitanTytus
Nowicjusz
 
Posty: 12
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Drogi bardziej bezpieczne dzięki innowacjom w motoryzacji
    Przez ostatnich 35 lat liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych zmniejszyła się o 80%. Stało się to m.in. dzięki regulacjom prawnym oraz upowszechnieniu takich innowacji jak udoskonalone pasy bezpieczeństwa czy ...
    Godziny spędzone w korkach - spokój, koncentracja i kultura jazdy
    Kierowcy podróżujący samochodem po dużych miastach w Polsce wiele godzin spędzają stojąc w korkach. Jak w takich okolicznościach zachować spokój przypominamy o kilku zasadach, które ułatwią przemieszczanie ...

  • 29 Lis 2020, 20:36

    kapitanTytus napisał(a):Zastanawia mnie z kolei inna rzecz - czy włączanie klimy krótko po starcie silnika, kiedy jest jeszcze bardzo zimny, to na pewno taki dobry pomysł?

    A dlaczego nie? Jak klima pracuje w automacie, to od razu po uruchomieniu silnika sprężarka się zasprzęgla. Normalna praca każdej klimy.
    kapitanTytus napisał(a):Z innej jeszcze strony widziałem gdzieś poradę, żeby przed wyłączeniem silnika "przedmuchać kanały", wyłączając klimę i ustawiając nawiew na pełną moc. Nie wiem co prawda czy to dobra praktyka, oraz czy nie dotyczyło to przypadkiem tylko klimy w trybie chłodzenia, tj. w lecie?

    Powiem szczerze - pierwszy raz słyszę o czymś takim...
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 17305
    Zdjęcia: 1188
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    29 Lis 2020, 20:54

    Być może to naleciałość w mojej głowie pochodząca z czasów przedklimatyzacyjnych. Tzn. żeby nie odpalać nawiewu na 100% ciepła na zimnym silniku, bo wtedy on dłużej będzie się dogrzewał do 90*.

    Co do drugiej kwestii - na forach (i losowych stronach z internetu) wydaje się to być dosyć popularną poradą:
    https://www.motonews.pl/forum/?op=fvt&t=195575#top
    https://forum.nissanklub.pl/topic/76034-smorek-z-klimy-po-odgrzybianiu/?tab=comments#comment-797127
    https://forum.golf6.pl/mk7-klima-ogrzewanie/climatronic-zasada-dzialania-t5644.html#p71768
    https://www.smartdriver.pl/klimatyzacja-samochodowa-jak-dziala-wlasciwa-eksploatacja
    kapitanTytus
    Nowicjusz
     
    Posty: 12

    29 Lis 2020, 21:14

    Szczerze powiedziawszy, już na pierwszym podanym forum, nielogicznie ktoś napisał :
    "Dla samej sprężarki czy silnika żadnego znaczenia to nie ma. Natomiast jeżeli w przewodach wentylacyjnych po wyłączeniu samochodu pozostaje wilgoć (a tak sie stanie jak nie wyłączysz sprężarki do końca podróży) to po pewnym czasie zalęgną się tam drobnoustroje i będzie nieprzyjemnie pachnieć. Najlepiej przed dojechaniem na miejsce wyłączyć klimę i przedmuchać układ wentylatorem."
    Wg mnie, jadąc z włączoną klimą, w przewodach jest chłód. Wyłączamy klimę i z przykładowo z 5 stopni, w ciągu pół minuty, może mniej, temperatura w przewodach podnosi się do około 25 stopni ( zależy oczywiście od temp. na zewnątrz ). A co się dzieje jak gwałtownie zmienimy temperaturę? Wg mnie następuje parowanie. A para to nic innego jak woda. Więc nie rozumiem, co autor miał na myśli, pisząc coś takiego. Ludzie różnie rozumują, czasami nie mając pojęcia o działaniu poszczególnych elementów.
    No ale ja też przecież mogę się nie znać :)
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 17305
    Zdjęcia: 1188
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    29 Lis 2020, 21:20

    Na chłopski rozum ja to biorę tak, że woda zmienia się w parę, a nadmuch tą parę wydmuchuje z przewodów do wnętrza samochodu, gdzie objętość powietrza do wchłonięcia wilgoci jest większa, jednocześnie pozostawiając kanały suche. Ale nie wiem czy to faktycznie tak działa. Stąd pytam ;p
    kapitanTytus
    Nowicjusz
     
    Posty: 12

    01 Mar 2021, 15:24

    Panowie,
    Podłącze się do tematu. Mam kłopot z parującymi szybami(mazda 5, 2009r, 1.8. Jeśli w aucie są więcej niż dwie osoby, nie da się jechać. Nawiew cały czas na szyby . Przy dwóch osobach nie jest najgorzej, ale naprawdę ciężko jeździć.. :x
    Dziękuję za każdą podpowiedź
    szczurek12
    Nowicjusz
     
    Posty: 4

    02 Mar 2021, 12:12

    Obieg otwarty? Działa prawidłowo jego zamykanie i otwieranie? Czy w samochodzie na podłodze (gumy, dywaniki) Jest bardzo wilgotno?

    szczurek12 napisał(a): Jeśli w aucie są więcej niż dwie osoby, nie da się jechać. Nawiew cały czas na szyby
    Wygląda to tak jak by był zamknięty obieg powietrza i spora wilgoć w środku.

    Jeszcze jedno pytanie czy dmuchawa chodzi na wszystkich biegach?
    Rokiko
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2651
    Zdjęcia: 11

    03 Mar 2021, 13:24

    Obieg otwarty i dmuchawa działa. Faktycznie czuć wilgoć w samochodzie. Dywaniki welurowe.
    Dziękuję bardzo za odpowiedź :)
    szczurek12
    Nowicjusz
     
    Posty: 4