Kao napisał(a):Ale temat nie dotyczy czegoś fajnego
No właśnie więc są też inne zwyklaki które mogą zmniejszyć możliwość drogich napraw.
Kao napisał(a):A cała twoja wypowiedź można przykleić do każdego auta
Oczywiście że tak tylko jedne auta są obarczone mniejszym ryzykiem kosztów a drugie większym.
Kao napisał(a):co tam jest drogiego? Konkrety poproszę
Ekologia to w każdym aucie to samo niezależnie on marki a tak naprawdę konkretnie w 308 jest nawet trochę lepiej bo mokry FAP z eloys się lepiej sprawdza i jest z nim mniej problemów o ile oczywiście nie olewa się uzupełnianie dodatku.
Nie no nic nie ma drogiego
Szczególnie dla Kowalskiego który raczej sam nie będzie serwisować auta.
Powiem Ci ogólnie.
Jak zaczęły się mrozy to lawetki jedna za drugą zwoziły dieselki.
I wiesz ktoś powie że to wina diesla bo benzyna ...to i tamto. Niestety nie. Praktycznie wszystkie tematy zaczynały się od prostych zaniedbań np. akumulatora za 400zł. Bo jak ?!!! Co 3-4lata nie wymienia się akumulatora, nie po to inwestuje 400zł. żeby teraz z tego nie korzystać.
Teraz powiedz tym ludziom że ma samochód 6letni i 150k.km.nalotu i trzeba w nim wymienić i zaprogramować wtryskiwacze za 5k. ??? Albo ostatnio byłem świadkiem nerwowej polemiki jak okazało się że przy około 180k.km.trzeba było wymienić słupek (ecosrekohdi) silnika który już był po wymianie i się rozsypał. Mi to byłaby rybka ale ludziom nie jest bo używany słupek to 9k + robota.a regenerowany pewnie 15k.pln. a jak dojdzie jeszcze może moduł akum.za 1k.albo inne pierdoły ???
Problem ogólny jest w tym że ludzie kompletnie nie kumają co to jest nawet podstawowy koszt serwisu nowoczesnego diesla. I teraz polemika co tam jest drogiego to jest dobra dla mnie albo dla Ciebie ale nie dla kogoś kto jest pomiędzy reklamami TV/YT a realiami życia codziennego dzisiejszego świata motoryzacji.
Na tą chwilę dla mnie największe spustoszenie w głowach ludzi robi internet i masa znaffcuf którzy tam się udzielają.