Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 21:41

bonifacy napisał(a):Ta łańcuch Pasek panowie . Po zakupie pakiet startowy mile widziany


Łańcuch panie Mądralo:

https://dixi-car.pl/pytanie-astra-ii-rozrzad.htm
Ossy
Forumowicz VIP
 
Posty: 5884
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 Wrz 2014, 15:34
Prawo jazdy od: 07 01 2010
Przebieg/rok: 35tys. km
Auto: Volvo S60
Silnik: 2.4T
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2002

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 21:46

Trzeba tylko pamiętać że nie samym silnikiem auto jeździ, układy elektryczne, napędowe, chłodzenia to zmora auto z grupy VW i nim taka skoda czy seat pojeździ musi być sporo w nią włożone.
Silnik może pojeździ ale samochód to jest element który się składa z wielu układów :yes:

pomijam już tysiące tematów o zacinającej się geometrii w 1,9 tdi chyba już encyklopedię 20 tomowe wydano.
Także no co tu mówić, to będą wiekowe auta i trzeba sie liczyć z wydatkami a jak nie to zbierać na nowsze.
Pionek
Stały forumowicz
 
Posty: 1371
Rejestracja: 14 Gru 2016, 17:30
Auto: Honda Accord
Paliwo: Benzyna

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 21:50

Kao napisał(a):Dlatego piszę o Seatach i Skodach
no fest lepiej - pierwszy to target młodocianych sportowców, a drugi - wół roboczy
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12562
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 21:57

Pionek napisał(a):VW i nim taka skoda czy seat pojeździ musi być sporo w nią włożone.
tiaaaa....... każdy z was ma znajomego lub kilku którzy zakupili stare poczciwe Vagi i nawet maski nie otwierają, znam kupę ludzi którzy jeżdzą vagami i tylko mały % miał jakieś niemiłe przygody z tymi autami. Przypadek? :sly:

Mike a w dziale ''jakie auto kupić'' co pada częściej Golf i A3 czy Ibiza/Leon Fabia/ Octavia?
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 8736
Rejestracja: 03 Sty 2017, 19:15
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Jaguar X-type, A8, ML
Silnik: 2.0 D, 4.2 V8, 2.7

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 23:40

A może coś takiego? Niby mało polecany model ale od nowości tylko dwóch właścicieli,serwisowany w ASO więc łatwo można sprawdzić historię,niski przebieg i sprzedaje ASO Nissana (jak sami piszą kupiony u nich w salonie).
https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-al ... 83b05a6e37
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 36708
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Seat Cordoba
Silnik: 1.6 75km
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

24 Kwi 2019, 11:38

Kao napisał(a):Mike a w dziale ''jakie auto kupić'' co pada częściej Golf i A3 czy Ibiza/Leon Fabia/ Octavia?
niestety nie prowadzę statystyk, ale nie zmienia to faktu, że polecanie komuś, kto aż tak boi się, że zostanie oszukany aut, które stanowią na rynku target specyficznej grupy klienteli (oraz ich dotychczasowych użytkowników), jest bardzo... "odważne". Nie ma sprawy, jeśli to będzie auto od 1 właściciela w typie przysłowiowego działkowca, takie jak podlinkował Barol, jednak takich aut jest bardzo mało.
No ale masz prawo udzielać takich porad, bo zasadniczo dotyczą tematu. Ja dalej będę obstawać przy swoim i radziłbym szukać aut o (niesłusznie) gorszej pozycji na rynku - Hyundai, Kia, Citroen (co nie tak jest z Xsarą?), Peugeot (co nie tak jest z 306/406?), Nissan (uwaga na rudą), Mitsubishi.
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12562
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Bezpieczny wyjazd na wakacje - 10 zasad które musisz znać! Bezpieczny wyjazd na wakacje - 10 zasad które musisz znać!
    Nadszedł długo wyczekiwany czas letnich wyjazdów. 76% Polaków wybiera samochód na środek transportu podczas podróży krajowych . Co zrobić, żeby uniknąć frustracji za kierownicą i problemów ...
    BMW M6 Gran Coupe - wysokie osiągi i luksus BMW M6 Gran Coupe - wysokie osiągi i luksus
    Trzeci wariant nadwoziowy rasowego samochodu sportowego BMW M6 zostanie zaprezentowany światu jako BMW M6 Gran Coupe, dołączając do znanych już modeli Coupe i Convertible. Nowy członek rodziny M6 nie wyrzekł się ani wyjątkowego ...

  • Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 12:31

    Panowie tak popytałem wśród rodziny i gdziekolwiek, to raczej odradzają 1,9 tdi , tzn fakt potwierdzają że auta trwałe tylko że sporo bolączek związanych z wiekiem.
    A poza tym nie ma takich aut z małymi przebiegami to robiło kilometry.

    Nie wiem co Wy na to ale dowiedziałem się też od innych żeby szukać aut jak najgorzej wyposażonych, takie auta często nie są kombinowane bo nie ma na nich odbiorców a technicznie są zdrowe często lepiej niż te na wypasie, szyby elektryczne, klimy, skóry itp.
    Nie wiem czy to prawda?
    Po prostu każdy kto ma niewielki budżet leci na wypasy, kupuje co się da w kiepskim stanie byle by w środku był bogato, a potem zajechany trupy.

    Propozycja Almery fajna, wezmę pod uwagę, a te silniki spoko? 1,5 litra? bo czytałem w sieci że jakieś 2,2 polecają?
    Hala
    Nowicjusz
     
    Posty: 27
    Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
    Prawo jazdy od: 17 04 2007
    Przebieg/rok: 18tys. km
    Auto: Volvo XC60
    Silnik: T5
    Skrzynia biegów: Automatyczna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 12:48

    Jeżeli chodzi o Almere to uważałbym na rdze to po 1. Na pewno od spodu zobaczyć ją.
    Silniki diesla 1.5 te starsze na pewno miały jakieś problemy z panewkami?
    Też bym był ostrożny.
    ushiromawashi
    Nowicjusz
     
    Posty: 41
    Zdjęcia: 15
    Rejestracja: 29 Maj 2015, 08:10
    Prawo jazdy od: 28 03 2012
    Przebieg/rok: 15tys. km
    Auto: Nissan Note
    Silnik: 1.4 88KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2006

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 13:23

    W Almerze silniki 1.5 były zarówno benzynowe, jak i diesle. Diesle nie są polecane, benzyniaki warunkowo (bo np biorą sporo oleju, ale to tylko wierzchołek góry lodowej). Faktycznie, najbardziej polecanym silnikiem jest diesel 2.2, ale znów może być kwestia zużycia. Ta sztuka z salonu warta uwagi, bo oni byle czego nie biorą w rozliczenie (zakładając, że dbają o "szyld")
    mike
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 12562
    Zdjęcia: 12
    Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
    Miejscowość: Zawiercie|Kraków
    Prawo jazdy od: 04 09 2013
    Auto: Ford Focus Mk II
    Silnik: 1.6 TDCI 109KM
    Rok produkcji: 2008

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 13:54

    Psuja sie nowe auta z salonu a tu dywagacje ile pozyje jeszcze 15 letni alternator...

    Diesla sobie odpusc bo predzej czy pozniej bedzie do zrobienia turbo, tryski, egr

    zainteresuj sie prostymi silnikami wolnosacymi 1.6 i 1.8 opla lub grupy vag
    Raziel11
    Zaawansowany
     
    Posty: 850
    Zdjęcia: 6
    Rejestracja: 24 Sie 2018, 23:05
    Miejscowość: Wałbrzych
    Prawo jazdy od: 21 03 2016
    Przebieg/rok: 10tys. km
    Auto: Seat Leon 1P / Cupra R
    Silnik: 1.6 MPI / 2.0 TSI
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 14:01

    Raziel11 napisał(a):Psuja sie nowe auta z salonu a tu dywagacje ile pozyje jeszcze 15 letni alternator...


    Dokładnie, w 15-letnim aucie trzeba przyjąć, że takie rzeczy jak alternator czy rozrusznik mogą paść z dnia na dzień. Regenerujesz i masz spokój minimum na 5 lat.

    Najważniejsza sprawa to:
    1. czy auto nie jest po dużej kolizji (nie mówię tu o malowanych błotnikach, zderzakach etc., tylko o stanie elementów nośnych)
    2. czy nie ma (za dużo rdzy)
    3. ogólny stan techniczny (czy nie ma wycieków z silnika, skrzyni, chłodnicy, w jakim stanie jest zawieszenie, hamulce) -> takie rzeczy można szybko zweryfikować i doliczyć ile kasy będzie kosztowało doprowadzenie auta do ładu

    No i wiadomo, że w takim budżecie unikamy jakiś przekombinowanych aut typu diesle V6, wtrysk bezpośredni w benzynie etc.
    Ossy
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5884
    Zdjęcia: 0
    Rejestracja: 16 Wrz 2014, 15:34
    Prawo jazdy od: 07 01 2010
    Przebieg/rok: 35tys. km
    Auto: Volvo S60
    Silnik: 2.4T
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2002

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 18:35

    Ok tylko właśnie amortyzatory czy klocki to dla mnie jasna sprawa, olej też trzeba wymienić czy rozrząd na pasku, ale już wolałbym nie reanimować auta pt jakieś wentylatory które nie działają, czujniki, rozruszniki, immobilisery, jakieś przekaźniki pompy itd..
    Laweta np koszt 150 zł + 100 mechanik komputer a auto i tak nie naprawione, potem reszta i robi się 400 zł.

    Przy aucie za np 40 tys takie usterki są wyjątkiem i rzadkością a nowy w salonie ma gwarancję, przy takim za 10 tys no myślę że to standard dlatego pytanie czy da radę kupić coś co nie będzie skarbonką albo małym dzieckiem w które trzeba łożyć.
    Niestety nie jestem beneficjentem 500+ a pensja tez "taka se" więc jakbym miał wkładać w auto non-stop kasę to bym chyba zwariował i zezłomował go za tydzień.

    Ja chce auto które kupię, zrobie np jakiś wydech, akumulator kupię, olej, rozrząd i będę śmigał a nie auto do utrzymywania warsztatów, tak najogólniej rzec ujmując :)
    Hala
    Nowicjusz
     
    Posty: 27
    Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
    Prawo jazdy od: 17 04 2007
    Przebieg/rok: 18tys. km
    Auto: Volvo XC60
    Silnik: T5
    Skrzynia biegów: Automatyczna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 19:01

    Hala napisał(a):Ok tylko właśnie amortyzatory czy klocki to dla mnie jasna sprawa, olej też trzeba wymienić czy rozrząd na pasku, ale już wolałbym nie reanimować auta pt jakieś wentylatory które nie działają, czujniki, rozruszniki, immobilisery, jakieś przekaźniki pompy itd..

    To tez sa normalne elementy eksploatacyjne.

    Hala napisał(a):Przy aucie za np 40 tys takie usterki są wyjątkiem i rzadkością a nowy w salonie ma gwarancję, przy takim za 10 tys no myślę że to standard dlatego pytanie czy da radę kupić coś co nie będzie skarbonką albo małym dzieckiem w które trzeba łożyć.
    Na to nie ma reguly, jak trafisz


    Hala napisał(a):Ja chce auto które kupię, zrobie np jakiś wydech, akumulator kupię, olej, rozrząd i będę śmigał a nie auto do utrzymywania warsztatów, tak najogólniej rzec ujmując
    To pozostaje przeznaczenie tych 10tys na wynajem dlugoterminowy auta albo komunikacja miejscka nawet 2-3 latka Ci nie polece bo sa tak naszpikowane elektronika ze jakakolwiek usterka to kilka stowek w warsztacie


    nawet taki prosty silnik jak 1.6 MPI tez od czasu wymaga wkladu, a o auto dbam bardziej niz o dziewczyne ;p

    z ostatnich miesiecy

    tlumik srodkowy i koncowy ok 1200
    termostat ok 550
    klocki i tarcze + plyn 1250
    sterownik komfortu 2000

    tylko ja tego nie traktuje jako awarie, bo wiekszosc jak nie wszystkie z tych rzeczy prawdopodobnie drugi raz w tym aucie nie wymienie, ale oczywiscie pojawia sie nowe.

    i tak jak mowie trzeba brac poprawke na to ze kazdy inaczej dba o auto
    90% spoleczenstwa nie wymienila by sterownika bo problem z szyba i zamkiem pojawial sie srednio raz na miesiac wiec by olali temat, w tlumikach byly dopiero male dziurki wiec spokojnie 1 rok by jeszcze pojezdzili, tarcze jeszcze 1 komplet klockow by zrobily
    Ostatnio edytowany przez Raziel11, 24 Kwi 2019, 19:09, edytowano w sumie 1 raz
    Raziel11
    Zaawansowany
     
    Posty: 850
    Zdjęcia: 6
    Rejestracja: 24 Sie 2018, 23:05
    Miejscowość: Wałbrzych
    Prawo jazdy od: 21 03 2016
    Przebieg/rok: 10tys. km
    Auto: Seat Leon 1P / Cupra R
    Silnik: 1.6 MPI / 2.0 TSI
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 19:06

    No myślę że niekoniecznie ile razy w roku naprawiasz takie rzeczy? a olej czy klocki czy amortyzatory czy jakieś inne płyny i ustrojstwa co rusz.
    Jak do wymiany są amortyzatory to lawety brać nie musisz i auto jeździ.
    Dla mnie eksploatacja to utrzymywania auta w dobrym stanie, natomiast jak już laweta jest potrzebna to jest to awaria.
    Hala
    Nowicjusz
     
    Posty: 27
    Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
    Prawo jazdy od: 17 04 2007
    Przebieg/rok: 18tys. km
    Auto: Volvo XC60
    Silnik: T5
    Skrzynia biegów: Automatyczna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    24 Kwi 2019, 23:33

    Hala napisał(a):a olej czy klocki czy amortyzatory czy jakieś inne płyny i ustrojstwa co rusz.

    No olej jeszcze rozumiem ale amortyzatory klocki i tarcze często? To jak trzeba katować samochód aby je często wymieniac
    Molo
    Nowicjusz
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 09 Lip 2018, 14:01