Polonez 1.6 GLI 96r. nie odpala ani na benzynie ani na gazie

02 Sty 2011, 19:34

Witam! Problem ten pewnie już był na forum ale nie znalazłem, a zależy mi na czasie. Problem polega na tym, że Polonez 1.6 GLI 96r. z gazem i wtryskiem Abimex nie odpala ani na gazie ani na benzynie. Jeździłem, z gasiłem i rano za nic nie chciał odpalić. Wymienione kable zapłonowe, nowy akumulator. Rozrusznik kręci jak szalony, iskra jest i to solidna. Pompka działa. Paliwo podaje bez zastrzeżeń, a mimo tego nie odpala. Dodam, że wcześniej podczas jazdy co jakiś czas na chwilę zaświeca się kontrolka "check engine". I dodatkowo czasem po wyłączeniu zapłonu i wyjęciu kluczyka silnik nadal pracował. Może ktoś miał podobny problem i chciałby pomóc. Z góry dziękuję za pomoc i przepraszam jeśli powtórzyłem temat. Pozdrawiam i czekam na jakieś podpowiedzi.
PawelK
Nowicjusz
 
Posty: 6
  • 03 Sty 2011, 00:01

    Jak się zaświecała kontrolka, to możesz sprawdzić jakie błędy zapisały się w pamięci - masz ten luksus, że masz Abimexa na jednopunkcie i możesz błędy odczytać za pomocą zwieracza i kontrolki silnika. A błędy mogą nas nakierować na przyczynę problemu.
    Jeżeli nie można uruchomić silnika ani na Pb ani na LPG, to problem może leżeć w sterowaniu - sprawdz koło zębate na wale korbowym i czujnik położenia wału - czy nie są zasyfione.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 17767
    Zdjęcia: 1188
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    06 Sty 2011, 01:00

    Witam! Dzięki za pomoc .Odczytałem błędy i jak się okazało to wyświetla tylko kod 12. Postanowiłem więc ściągnąć filtr powietrza i kilka kolejnych części żeby zobaczyć na wtrysk. Zdziwiło mnie to że gdy wszystko zdjąłem i postanowiłem go odpalić to zapalił bez problemu. Przeczyściłem wszystkie dopływy paliwowe i poskładałem i ledwo ale odpalił. Potem próbowałem kilka razy gasić i odpalać. Wszystko ok. Po chwili gdy się zagrzał na gazie obroty zaczęły spadać i gasnąć. Podkręciłem więc śrubeczką obroty i ok. Na drugi dzień odpalam i nic, znowu nie chce odpalić postanowiłem mu zmienić mieszankę za pomocą tej śrubki i powoli odpalił. Zastanawiają mnie te falujące obroty. Będę dalej próbował. Jeśli ktoś miał podobny problem to będę wdzięczny za wskazówki.:) Pozdrawiam
    PawelK
    Nowicjusz
     
    Posty: 6

    06 Sty 2011, 20:38

    Przy wyłączonym silniku błąd 12 będzie ci się wyświetlał 3 razy. Po 3 razach wymigania błędu 12 wyświetli ci 3 razy następny i następny znowu 3 razy itd. A skoro zaświeciła ci się czerwona kontrolka to jakiś błąd oprócz 12 musi jeszcze być. Chyba, że masz coś z czujnikiem położenia wału.
    Zrobiłeś duży błąd kręcąc czymkolwiek przy urządzeniu wtryskowym - tam się nic nie kręci, bo wszystko jest ustawione fabrycznie.
    Zdemontuj całe urządzenie wtryskowe i wymień wszystkie uszczelki i zobacz czy nie jest peknięta ta plastikowa podstawa.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 17767
    Zdjęcia: 1188
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    17 Sty 2011, 20:33

    Witam! Przeczyściłem wszystkie możliwe styki i narazie od kilku dni poldek odpala bez zarzutu. Wczoraj trochę ciężko było ale w końcu załapał. Nie wiem czy to akurat styki były przyczyną ale się okaże. Byłem na stacji diagnostycznej i w komputerze nie pojawiły się żadne błędy. Wymieniłem także uszczelkę pod filtrem powietrza bo była przecięta. Mam jeszcze jeden problem. Ciężko jest czasem odpalić go na gazie i wariują obroty. Gdy go odpalę jest ok. Przejadę czasem pół miasta i nagle zaczyna gasnąć i obroty spadają np. po naciśnięciu hamulca. Po dłuższej chwili wszystko wraca do normy. Czasem mogę jeździć i nic się takiego nie dzieje. Zauważyłem także, że więcej pali. Membranę w parowniku wymieniałem jakieś 1,5 roku temu. Czy mogłaby znowu paść? Instalacja LOVATO. Czy to prawda że po pewnym czasie trzeba wymienić cały parownik? Czy to coś da? Pozdrawiam
    P.S. Dodam jeszcze, że przy wariujących obrotach kontrolka "check engine" nawet nie mrugnie.
    PawelK
    Nowicjusz
     
    Posty: 6

    19 Lut 2011, 19:49

    problem z odpaleniem poloneza atu 1998r paki się kontrolka sterowania elektronicznego iskra jest pompka paliwowa sprawna nieodpala ani na bęzynie ani na gazie bezpieczniki dobre i przekazniki

    [ Dodano: 19 Luty 2011, 18:53 ]
    problem z odpaleniem poloneza atu 1998r paki się kontrolka sterowania elektronicznego iskra jest pompka paliwowa sprawna nieodpala ani na bęzynie ani na gazie bezpieczniki dobre i przekazniki :lol: :lol: https://www.forumsamochodowe.pl/images/s ... on_lol.gif
    Benio
    iwona.leszek
    Nowicjusz
     
    Posty: 8
    Miejscowość: Pokrzywnica
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyciągarka w pick-upie. Gadżet czy konieczność?
    Czy pickup 4x4 jest dobrym wyborem do jazdy w terenie? W czasie, kiedy z rynku stopniowo znikają kolejne klasyczne terenówki i w sprzedaży pozostaje już niewiele modeli w rodzaju legendarnej Toyoty Land Cruiser, coraz ...
    IV eliminacja Wojny Północ-Południe zakończona, znamy wyniki
    W miniony weekend, wojenny front przeniósł się z południa do centrum Polski, a konkretnie do Skaryszewa pod Radomiem. Areną zmagań był po raz drugi tamtejszy Auto Moto Show. Ubiegłoroczna edycja była bardzo kameralna, ...

  • 07 Cze 2011, 20:25

    PawełK: Po ok. 10 latach powinno sie jechać zmienić butle i sprawdzić parownik a nawet go wymienić. Twoim problemem może też być filtr gazu który jest przed parownikiem. powinno się go wymieniac co ok. 2 lata lub chociaż czyscić
    demolka86
    Nowicjusz
     
    Posty: 27
    Miejscowość: POLSKA

    09 Cze 2011, 18:59

    po 2 latach jak chyba do kosciala raz w tygodniu jezdzisz filtr powinno sie wymieniac co 10-15 tys a przez 2 lata to chyba sie wiecej robi
    Kochaj i szanuj swoje auto a wzamian sie odwdzieczy:)
    kamilszczak00
    Początkujący
     
    Posty: 162
    Miejscowość: Biała Podlaska