30 Sty 2026, 09:12
Witam. Nie wiem czy wybrałem dobry dział, ale do sedna. Otóż sprzedałem auto i kupujący ma jakieś zastrzeżenia, tj że sprzęgło drży jak trzyma na nim nogę i że jest dziurawa pompka od spryskiwaczy i przewód. Kupujący mieszka 500 km ode mnie więc nie wiem jak jechał i jakim jest kierowca. Przewiozłem go autem na odległości ok 50km i nie miał żadnych zastrzeżeń. Na następny dzień po sprzedaży napisał o tym sprzęgle. Auto sprzedawałem z uszkodzonym zderzakiem przednim o czym kupujący wiedział i widział to. Nie zdejmowałem zderzaka ani nic z tym uszkodzeniem nie robiłem bo auto było na sprzedaż . Po ok 10 dniach napisał mi o tej pompce i przewodzie. Chce żebym pokrył część kosztów naprawy i zaczął straszyć sądem, w którym będzie chciał zwrotu całości kosztów naprawy. Dzień przed sprzedażą robiłem przegląd, czy byłoby widać pękniętą pompkę i przewod? Co w tej sytuacji zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam