Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

01 Maj 2014, 19:45

Witam :) Minęło ok. 1,5 miesiąca od mojego ostatniego postu. Dużo gadałem ostatnio z rodzicami na temat zakupu samochodu, no i ojciec teraz bardzo dużo czyści Karcherem ( taki offtopic :D ), ogl. Rozkręca mały biznes. Wychodzi na to, że w przyszłym roku spokojnie kupimy nowy samochód. Dylemat pojawia się pomiędzy:

- Ford Mondeo MK3 po 2 lifcie, hatchback 1.8 125km/ 2.0 145km ( benzyna )
- Peugeot 307 po lifcie, hatchback ( ewentualnie kombi ), 1.6 110km/ 2.0 140km ( beznyna )

Ogl. opowiem ponownie ;) Zacznę od wyboru rozumem. Kiedyś rodzice mieli granatową Fiestę z 1992r. w wersji Ghia z silnikiem 1.1 bodajże. Bardzo kochali ten samochód; każdy, kto do niego wchodził od razu mówił "łał". Autko nie sprawiało problemów. Siedzenia wygodne ( super welur ), obroty niczego sobie, no i bagażnik całkiem spory jak na takie autko. Od tamtego czasu ojciec jest zakochany w Mondeo, no bo to oczywiście Ford i wypada najlepiej z konkurencji. Rzeczywiście jest to racja - Avensis zbyt drogie, Signum taki se, Laguna = królowa lawet, Vectrę jest ciężko znaleźć w hatchbacku bez GTS, Passat i Touran są toporne w środku, orienty mają drogie części ( Honda, Mazda ). Nie chcemy diesla ze względu na FAP, dwumasę. Wolimy większego benzyniaka i dołożyć LPG. Tutaj do wyboru jest 1.8 125 km oraz 2.0 145km. Jedyna wada jaką widzymy w Fordzie, to te pogłoski o instalacji gazowej, podobno w Fordziakach nie są one lubiane... Mondeo to dla nas wybór rozumem ( mówię bardziej o rodzicach, dla mnie Mondziak jest wciąż zbyt toporny w środku [ rozpiszę się więcej poniżej ] ). No i tutaj pojawia się Peugeot 307 po lifcie. ni z gruszki ni z pietruszki klasa niżej, mniejszy hatchback, kombi z klasy kompakt. A ja, jako młody człowiek kieruję się sercem. Auto jest bardzo piękne w środku, jak i z zewnątrz; nie jest toporne, a ze swojej klasy także oferuje najwięcej za swą stawkę cenową. W tym miejscu pojawiają się wady, które próbuję zbagatelizować, a wy mi je lepiej sprecyzujecie.

Niby francuskie auta są bardzo awaryjne i mają złą ocenę ( ale tu chodzi o całokształt - mówię w szczególności o Renault ), w przypadku 307 zła ocena poszła za modele z początku produkcji, system BSI oraz za problemy z dieslami HDi. Z powodu niedouczenia się naszych mechaników też jest zła ocena. Nie potrafili do końca naprawić dobrze niektórych rzeczy ze wzgl. na poziom technologii itd. a ludzie potem też gadali za dużo i opinia szła. Są tacy, którzy mówią wiele źle o Francuzach nawet nimi nie jeżdżąc; a i tacy, którzy je kochają. U mnie rodzina z 2 kuzynostwa miała wiele Peugeotów – 205 z najechanym przebiegiem 400 000km, Partnera, bodajże 405, 307 SW przed liftem, 407 i 307 po FL w hatchbacku. Tak samo jest w rodzinie mojej dziewczyny – jej matka miała 207, 307, 308 bez ledów; teraz tego samego srebrnego, ale z ledami; a za tydzień kupuje najnowszego 308 w graficie. I tutaj pojawia się haczyk, zaargumentowałem to ojcu, ale niestety oni wszyscy zarabiają więcej niż u mnie; każdy ma jakiś swój biznes, bądź dobrze zarabia. U mnie zarobki są przeciętne – ojciec dostaje zwykłą stawkę, mama najniższą krajową… Do czego zmierzam ? Chodzi mi o serwisowanie i koszty części – czy wypada rzeczywiście drogo dla przeciętnego Kowalskiego. Dla niektórych wymiana części, czy też koszty u mechanika mogą wydawać się normalne, dla niektórych nie. Tutaj zdecydowaliśmy się na 307 tylko po lifcie ze względu na mniejszą awaryjność. Dużo piszą na forach, że lepiej brać egzemplarz po liftingu ze wzgl. na mniejsze ryzyko jakichkolwiek napraw itd. Nie psują się aż tyle, na AutoCentrum.pl aż 83% oceniających beznyniaka 307 postawiło na „tak” przy pytaniu, czy zdecydowałby się na ponowne kupno tego modelu. Dziewczyna mojego brata ma także Puga 307 1.6 110km z 2001 roku, gdzie egzemplarze z początku produkcji podobno były najgorsze; ona ze swoim Peugeotkiem problemów nie miała nigdy. Byłem parę razy w środku i także się zakochałem :>

Tak więc pytanie ostateczne – czy w tym przypadku pójść za rozumem słuchając się poczciwego ojca i docenić Mondeo, czy może postawić na swoim i stać za 307 po lifcie… „Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana” ;) „Nie kupuje się samochodów na f – Fiatów, Fordów i Francuzów”… a gdyby tak złamać stereotypy ? ;)

Tak więc proszę o pomoc.
LoveCars22
Nowicjusz
 
Posty: 15
Rejestracja: 20 Lip 2013, 19:31
Auto: Ursus !
Paliwo: Inne
Typ: Inny

Re: Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

02 Maj 2014, 11:34

Pomógłby ktoś ? :|
LoveCars22
Nowicjusz
 
Posty: 15
Rejestracja: 20 Lip 2013, 19:31
Auto: Ursus !
Paliwo: Inne
Typ: Inny

Re: Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

02 Maj 2014, 12:05

Po pierwsze durny stereotyp od razu skreśl bo to wymyślili fani VW :wink:
Teraz co mi się rzuciło w oczy..
Mondeo- jeżeli chcecie gaz to szukajcie 2.5 V6, silnik pancerny i dpbrze współgra z LPG
Mazda 6- drogich części nie ma, dużo właśnie wspólnych z Fordem, z tym że dobrze przyjmuje gaz, więc warto rozważyć.
Pug 307- jeden z lepszych francuzów ale.. te z początku produkcji miały samozapłony, jak szukać to najlepiej po lifcie.
Teraz kolejna sprawa.. Jaki budżet?
Co mi się jeszce rzuciło w oczy, może nie doczytałem. Gdzie auto będzie użytkowane? Bardziej trasa czy miasto?
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

02 Maj 2014, 12:24

Kwota max. 18 000 zł, jeśli gaz założony, to 20 000 zł najwięcej. Auto użytkowane będzie często w miejskiej drodze do pracy ( 2 km ), sporadyczne wyjazdy 15 km poza miasto do rodziny oraz wakacyjne wyjazdy nad morze ( Kołobrzeg ). Mazda nawet ciekawa, rozważę. Co do 2,5l silnika w Mondeo słyszałem, ale obawiam się kosztów ubezpieczenia etc. Oczywiście 307 po lifcie, jak napisałem wcześniej.
LoveCars22
Nowicjusz
 
Posty: 15
Rejestracja: 20 Lip 2013, 19:31
Auto: Ursus !
Paliwo: Inne
Typ: Inny

Re: Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

02 Maj 2014, 12:33

W takim razie ja jestem za 307, bo w mieście mniej spali, nadaje się do gazu w razie czego no i łatwiej będzie można zaparkować.
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Serce vs. rozum = Peugeot 307 FL vs. Ford Mondeo MK3 2005+

03 Maj 2014, 00:06

Okej, dzięki za serdeczną pomoc :)
LoveCars22
Nowicjusz
 
Posty: 15
Rejestracja: 20 Lip 2013, 19:31
Auto: Ursus !
Paliwo: Inne
Typ: Inny
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    BMW M6 Gran Coupe: siła i estetyka w najczystszej formie BMW M6 Gran Coupe: siła i estetyka w najczystszej formie
    Na salonie NAIAS 2013 w Detroit BMW M przedstawi premierowy trzeci wariant nadwoziowy BMW M6, wysokiej klasy samochodu sportowego. Nowy BMW M6 Gran Coupe łączy charakterystyczne dla aut spod znaku M osiągi z wyjątkowymi walorami ...
    Nowe zasady przeglądu samochodu na stacji kontroli pojazdów Nowe zasady przeglądu samochodu na stacji kontroli pojazdów
    Wszystkich kierowców którzy posiadają auto będą obowiązywały nowe przepisy dotyczące badań technicznych. Aktualnie za takie badanie właściciel pojazdu płaci po jego wykonaniu, a według nowych przepisów ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Motor z napędem odrzutowym, 7
      VW Passat CC
      passat b5 german style
      MINI Clubman Bond Street, tył