Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszustwo

Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszustwo

06 Lis 2009, 18:27

Mam taki problem, a mianowicie: zadzwoniła do mnie kobieta, że jest zainteresowana kupnem auta. Rozmowa jak rozmowa w tym temacie. Na koniec stwierdziła, że jej mąż przyjedzie po auto.

Facet przyjechał obejrzał auto po krótkiej przejażdżce stwierdził, że go kupuje dla żony. Weszliśmy do domu tam zacząłem pisać umowę, z mojej strony skończyłem. Koleś w tym czasie przeliczył kasę. Wszystko się zgadzało. i w tym momencie mówi, że nie mam dowodu żony i że prześle mi umowę w ciągu tygodnia. Powiedział, że zostawia u mnie auto, bo nie ma jak go zabrać. Dałem wtedy propozycję aby przywiózł umowę jak przyjedzie po auto. Facet się zgodził.

Po dwóch dniach przyjechał po auto. Zapytałem o umowę. On na to, że nie zapomniał jej zabrać. Wziął więc samochód i pojechał. Po trzech dniach dzwonię do niego i pytam o umowę. On wymijająco odpowiedział, że sprzedaje stary samochód żony i chce aby zaraz po sprzedaży starego, zarejestrować nowy.

Następnego dnia sprawdzam na allegro i znalazłem swój samochód. Tym ogłoszenie nie było moje tylko tego kolesia.


Teraz pytanie. Zamierzam do niego zadzwonić w poniedziałek, bo telefonicznie powiedział mi, że wypisze na żone umowę i ją prześle. Wątpie czy to auto sprzeda. I pytanie brzmi. Czy mogę mu powiedzieć w rozmowie, że zgłoszę oszóstwo na policję jeśli nie otrzymam odesłanej umowy. Ewentualnie w jaki inny sposób to rozwiązać.
koteczny
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 06 Lis 2009, 18:05
Miejscowość: Sulmierzyce

Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

06 Lis 2009, 20:47

To wygląda na omijanie potrzeby płacenia podatku. Rozumiem, że umowę wypełniłeś wstawiając swoje dane, zapewne również podpisałeś mimo braku podanych danych w miejscu kupującego.

Teraz myk polega na tym, że facet chce szybko sprzedać auto (czy dużo wyższa cena była na allegro, niż ta za jaką facet od ciebie kupił auto?) i wstawić w umowę dane nowego nabywcy. Wyjdzie więc na to, że Ty sprzedałeś samochód jakieś osobie trzeciej, a nasz oszust jest pośrednikiem, który bierze kasę, ale nie musi płacić podatku.

Tak naprawdę jeżeli masz pieniądze, to musisz facet naciskać na oddanie umowy, chociaż jeżeli uda mu się sprzedać, to pewnie da Tobie umowę na której widnieje nie żona, a właśnie ta osoba trzecia. Ale jakie jest w tym dla Ciebie zagrożenie?

Jeżeli zależy Ci na tym, aby wszystko się zgadzało, to idziesz do tego faceta do domu i domagasz się wypisania umowy, jeżeli facet odmawia straszysz go, że pójdziesz na policję. To na pewno zadziała.
Jeżeli jednak koleś się zaprze, to idziesz na posterunek.

Na przyszłość, nie podpisuj umowy inbalnco, nie gódź się na załatwianie sprawy "po koleżeńsku", nie załatwiaj nic na gębę. Może ktoś powie później o Tobie, że jesteś podejrzliwy, ale tutaj trzeba być podejrzliwym i szczególarzem.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

06 Lis 2009, 21:15

Dishman napisał(a): Rozumiem, że umowę wypełniłeś wstawiając swoje dane, zapewne również podpisałeś mimo braku podanych danych w miejscu kupującego


Mam nadzieje że wiesz komu sprzedałeś auto - adres, nazwisko , imie itp..... ( sprawdziłeś np. z prawa jazdy kolesia ?) czy masz tylko i wyłącznie numer telefonu ?
bonifacy
Stały forumowicz
 
Posty: 2632
Rejestracja: 10 Sty 2007, 19:58
Prawo jazdy od: 01 01 1981
Auto: Fabia I , Fabia II
Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna

Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

07 Lis 2009, 00:40

właśnie tutaj jest problem, że mam tylko i wyłącznie numer tel. Ale da się faceta namierzyć przez podstawionego kupca, który udawałby chęć zakupu auta. To moja pierwsza sprzedaż auta i nie sądziłem, że można się tak pogrążyć. Już nie ważne, że umowa bedzię na jakiegokolwiek jego klienta. Chodzi o to, że w razie gdyby coś się wydażyło nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego sprzedaż. Jak chce to niech sobie na tym aucie zarobi. Tylko chodzi o oszustwo, jakie zrobił i podał informacje, że kupuje dla żony a nie na handel. Gdyby odrazu to zaznaczył nie byłoby problem.
koteczny
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 06 Lis 2009, 18:05
Miejscowość: Sulmierzyce

Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

07 Lis 2009, 10:37

Nie obraź się,ale czasami zadziwia mnie i to bardzo głupota ludzka.A taką ty się tu wykazałeś - głupotą i bezmyślnością.Szczerze mówiąc,to masz szczęście,że wogóle masz kasę i zasługujesz na nauczke.Ciekawe co byś zrobił,gdyby na drugi dzień przyszła do ciebie do domu policja i powiedziała,że jesteś aresztowany,ponieważ jesteś podejrzany o gwałt bądz jakiś wypadek czy napad czy coś podobnego.Przecież nie masz żadnego dowodu na to,że sprzedałeś ten samochód!Gość może teraz robić sobie co chce i to na twoje konto.Ty nawet nie masz szans na to,by zgłosić sprzedaż samochodu,bo w świetle prawa tego nie zropbiłeś i samochód jest nadal twój.I cokolwiek się stanie,to ty jesteś pierwszym podejrzanym.Nawet jak ten koleś czy ten,co kupi od niego samochód przekroczy prędkość i fotoradar zrobi mu zdjęcie,to ty za to zapłacisz,ponieważ nie będziesz miał najmniejszych szans na to,by udowodnić,że to nie ty prowadziłeś.Tak samo jak ktoś by coś zrobił tym samochodem i zaczął uciekać i udałoby mu się to.Policja zjawi się nie u niego tylko u ciebie,bo samochód nadal jest twój.Dodatkowo,jak facet nie sprzeda tego samochodu do czasu jak skończy sie polisa OC,to ty będziesz musiał to OC na ten samochód opłacić,bo nie możesz w ubezpieczalni zgłosić sprzedaży.Jeżeli ktoś spowoduje tym samochodem stłuczkę,to ty za nia płacisz z OC,a jeżeli ktoś ten samochód rozwali,to sam będziesz sobie mógł go naprtawiać ze swoich funduszy.Obojętnie co by się nie stało,to ty będziesz winny,chyba,że wskażesz kierowcę....A jak wskażesz kierowcę,skoro gościa nie znasz?To tyle tylko,żeby wytłumaczyć ci jaką głupotę popełniłeś.
A teraz co mozżesz zrobić,a raczej powinieneś.
Zadzwonić do gościa i poinformować go,że jak ci nie przywiezie umowy do wieczora,to zgłaszasz to na policję i do US.I jeżeli facet nie przywiezie ci umowy,to tak zrób - zgłoś to na policję i w US.Policja moze to potraktować jako kradzież samochodu,a US jako wymigiwanie sie od płacenia podatku,o czym wspomniał kolega wyżej.
Dodatkowo możesz poinformować gościa,że nie przyjmiesz żadnej umowy,podpisanej przez tego,co kupił ten samochód na Allegro ani nikogo innego.Umowa ma być podpisana tylko i wyłacznie przez niego.I absolutnie nie przyjmuj umowy podpisanej przez kogoś innego.Biorąc umowę sprawdz dane tego gościa,czy sie zgadzają.Dodatkowo,możesz wpisać odpowiedni komentarz na Allegro(jest chyba taka opcja zanim skończy się sprzedaż).Możesz wpisać info o kombinacjach z tym samochodem.
To chyba tyle,w czym mozemy ci pomóc.Chyba,że ktoś jeszcze coś wymyśli.Ale ja proponuję ci jak najdszybciej zgłosić ten fakt na policję,żebyśbył w razie jakiejś afery czyty.Zawsze będzie na policji zgłoszenie.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 14475
Zdjęcia: 1184
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

07 Lis 2009, 23:00

MotoAlbercik napisał(a):To chyba tyle,w czym mozemy ci pomóc.Chyba,że ktoś jeszcze coś wymyśli.Ale ja proponuję ci jak najdszybciej zgłosić ten fakt na policję,żebyśbył w razie jakiejś afery czyty.Zawsze będzie na policji zgłoszenie.

Ja osobiście zanim ruszy się całą tą machinę policyjną proponowałbym skontaktować się raz jeszcze z tym oszustem i stanowczo naciskać na podpisanie przez niego umowy. Podaliśmy Ci argumenty, niestety będziesz musiał pogadać z facetem dosyć ostro. Dajesz mu krótki termin (np. spotykasz się popołudniu i dajesz czas na dostarczenie umowy do 20 wieczorem. Nie godzisz się na żadne przeciąganie sprawy. Jeżeli nie zgłaszasz taki fakt na policji.
Da Ci to pewnie niewiele, ale zawsze będzie zgłoszenie sprawy i zawsze później w sądzie masz alibi.

Sądzę jednak, że cała sprawa rozjedzie się po kościach.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Gdy kierowca patrzy, ale nie widzi Gdy kierowca patrzy, ale nie widzi
    Kierowcy, którzy spowodowali wypadek z udziałem motocyklisty czy rowerzysty, niekiedy tłumaczą, że po prostu nie zauważyli dwukołowego pojazdu. Czy to tylko kiepska wymówka? Okazuje się, że nie zawsze. Jednym ...
    Samochodowe SPA czyli porządna kąpiel dla auta Samochodowe SPA czyli porządna kąpiel dla auta
    "Kierowcy, bądźcie dla nas dobrzy szczególnie na wiosnę" to byśmy usłyszeli gdyby samochody umiały mówić, z takim apelem zwróciłyby się do swoich właścicieli. I poprosiłyby ich o porządną kąpiel. Zimą ...

  • Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

    25 Lis 2009, 14:06

    mam problem z Vatem25. dostałem odmowe. umowa jest pisana z francuzem a auto kupiłem od handlarza z polski. nie wiem co mam robic?? nie chca zarejestrowac auta.
    Łukasz06
    Łukasz06
    Nowicjusz
     
    Posty: 3
    Rejestracja: 25 Lis 2009, 11:26
    Miejscowość: Jelenia Góra

    Re: Sprzedaż auta - handlarz nie powiedział kim jest - oszus

    27 Sie 2010, 19:48

    idź zgłoś sprawe na policji, bo jak ten typ rozjedzie kogoś, to policja przyjedzie do Ciebie, a wtedy już możesz mieć problem, a tak jak zgłosisz, to będzie sprawa bardziej formalnie rozwiązana bez konsekwencji dla Ciebie...
    wojak
    bolsfanwk
    Nowicjusz
     
    Posty: 6
    Rejestracja: 27 Sie 2010, 19:16
    Miejscowość: kraków
     
    • Warto przeczytać
    • Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Infiniti Q50
      S2020005