Witam i pozdrawiam forumowiczów. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim i codziennie dojeżdżam do pracy 7 km (razem 14 dziennie). Trasy robię rzadko ale mimo tego chciałbym się czuć na nich bezpiecznie i mieć zapas mocy pod nogą. Obecnie jeżdżę Passatem B8 2019 2.0 TDI 150 km (* remap na 180km), skrzynia niestety manualna. Samochód ten jest świetny na trasy, oszczędny i dynamiczny, szczególnie ze światłami przednimi TopLed, jednak codzienna jazda nim po mieście jest koszmarem ze względu na brak automatu, co jest kalectwem tego samochodu wysokie spalanie w mieście (10-11l) oraz usterki ekologii i osprzętu. Twarde sprzęgło, krótkie 1 i 2 przełożenie potrafią złamać psychicznie nawet najtwardszego wojownika miejskich korków. Planuję pozbycie się tego auta i stąd moja prośba o poradę, co warto by było kupić teraz.
Z wymagań:
- auto rozmiarów kompaktu/ sedana, odpadają małe miejskie zabawki
- tylko automat ( najlepiej hydrokinetyk do pełzania w korkach lub e-CVT), DSG z tego co się orientuję bardzo cierpi w korkach podczas pełzania, jeśli się mylę to mnie przekonajcie.
- Mocny silnik, około 200 KM lub więcej
- Tylko benzyna lub hybryda, diesel odpada na 100%
- Rocznik 2018, nie starsze.
- Cena do 120-130 tysięcy
- Porządne przednie skrętne światła LED, z wycinaniem.
- Raczej unikałbym marek premium
- spalanie jest dla mnie drugorzędne, choć rozsądne wartości są oczywiście pożądane
- napęd
4x4 byłby wielkim atutem
Na myśl przychodzą mi jedynie hybrydy Toyoty tak jak Toyota Camry lub Corolla GR sport ale obawiam się słabego zabezpieczenia antykorozyjnego oraz słabego wygłuszenia wnętrza, oraz wysokiego prawdopodobieństwa kradzieży. Poza tym mają one słabe przednie ledy. Myślałem też o Insigni B 260 4x4 ale bardzo mała dostępność i boję się o dostępność części, z racji wygaszania marki opel przez Stellantis
Kusi Golf GTI albo nawet Passat B8 2.0 TSI 280 KM ale boję się o szybkie zużycie DSG w korkach