Toyota Auris I z silnikiem 1.6 Valvematic - warto taką kupić?

04 Kwi 2021, 18:40

Nawiązując do poprzedniego tematu valvematic-z-duzym-przebiegiem-vt124672.htm, niestety tamtego nie udało się kupić, ktoś mnie ubiegł. Co sądzicie o tym? Ściągnięty z Niemiec i jest sprzedawany przez komis. Natomiast wyposażenie jest bardzo bogate i aktualnie mam do niego dość blisko ok 100km. https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-au ... DGjxi.html?
Ostatnio edytowany przez ArteK 09 Kwi 2021, 08:37, edytowano w sumie 2 razy
Powód: Temat został podzielony ponieważ dotyczy już konkretnego samochodu i nie tylko silnika
jakubL
Nowicjusz
 
Posty: 14

04 Kwi 2021, 19:43

auris z tym silnikiem długo stał nie będzie :mrgreen:
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2093
Miejscowość: małopolskie

05 Kwi 2021, 11:19

Wygląda całkiem nieźle na zdjęciach. Siedzenia grzane ma dokładane bo widać że nieoryginalne przyciski. Jak przebieg oryginalny to warto się zainteresować.
Rokiko
Stały forumowicz
 
Posty: 3137
Zdjęcia: 12

05 Kwi 2021, 14:12

jakubL napisał(a):Natomiast wyposażenie jest bardzo bogate

Czy aż to takie Bardzo bogate to nie powiedziałbym, ale i tak jak na aurisa nie ma biedy totalnej :mrgreen:
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2093
Miejscowość: małopolskie

07 Kwi 2021, 17:08

Niestety, według komisu auto bezkolizyjne. Pomiar lakieru pokazał że cały prawy bok był naprawiany i zawalony szpachlą. Dodatkowo mechanik stwierdził że najprawdopodobniej były wymieniane prawe drzwi po kolizji. Do transakcji nie doszło, ale dziękuje wszystkim za pomoc i wyczekuje dalej na ten model w moich okolicach.
jakubL
Nowicjusz
 
Posty: 14

08 Kwi 2021, 19:01

szpachla, ale jakie konkretnie wartości? mógł być tylko ryśniety bok....jak mechanicznie bajka to osobiście zastanowiłbym się bo znalezienie za granicą aurisa jakiegokolwiek z 1.6 benzyna pofilta to graniczny z cudem...więc możesz bardzo długo szukać. i możesz nie znaleźć. :mrgreen:
a drzwi jak to drzwi...element 100% wymienny :lol:
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2093
Miejscowość: małopolskie
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Uwaga! Od 1 czerwca 2021 ważne zmiany w przepisach.
    Od 1 czerwca 2021 roku wchodzą dość istotne zmiany w ustawie PoRD. Dotyczą nie tylko kierowców, ale też pieszych. Co się zmiania? Na początek najbardziej kontrowersyjny i pokręcony przepis : 1. pieszy znajdujący się ...
    Mercedes-Benz S Coupe
    Jeszcze kilka lat temu klasa S w wersji coupe nazywana była modelem CL. Mercedes zmienia jednak nomenklaturę i jednocześnie stara się odświeżyć gamę. O stylizacji niemieckiego sportowca można mówić raczej pozytywnie. ...

  • 08 Kwi 2021, 19:26

    w niektórych miejscach po 1000um, jak to stwierdził mechanik który sprawdzał `duża ilość masy szpachlowej, nawet na rantach i krawędziach`

    ryśnięty bok nie byłby dla mnie żadnym problemem w końcu to nie jest młody rocznik, ale jak usłyszałem że kolizja dotknęła cały bok i nie została naprawiona w sposób zgodny ze sztuką, to jednak wolałem odpuścić.
    jakubL
    Nowicjusz
     
    Posty: 14

    08 Kwi 2021, 19:32

    ale to jest 1mm i to razem z lakierem
    jeśli nie jest grubiej to nawet bardzo ze sztuką zrobione
    Invi
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6614
    Przebieg/rok: >50tys. km

    08 Kwi 2021, 19:37

    Racja, ale chyba całokształt rozmowy ze sprzedającym ma wpływ na tą decyzje, zanim pojechałem obejrzeć auto poprosiłem o nr VIN sprzedawca nie chciał go udostępnić, i już mi się zapaliła czerwona lampka a po tym jak twierdził że jest bezkolizyjny a okazało się że cały prawy bok był robiony to jednak wolę nie ryzykować bo nie wiadomo co jeszcze ukrywa.
    jakubL
    Nowicjusz
     
    Posty: 14

    08 Kwi 2021, 19:39

    mechanik to jest od mechaniki a nie od gapienia się na lakier o którym i tak niewiele wie. 1000 to i tak nie ma tragedii to jest tylko 1mm ...myślałem że skali brakło lub jest po 3000-5000 ...a tutaj raptem miejscami tylko 1000... Jeżeli to była tylko taką głębsza rysa lub rysy z wgnieceniami to jeżeli to nie jest na całości to osobiście olał bym to.

    Ale to jest właśnie tak nie sprawdzą sobie silnika, skrzyni biegów, wszystkich układów w aucie , stanu blacharskiego od spodu, tylko łażą i gapią się na lakier , mierzą i snują historie co mogło być , jak mogło być. ...są tacy ludzie właśnie których nic nie inteseruje tylko lakier. a oleju w silniku może nawet nie być bo ważniejsza jest cyferka na mierniczku.

    Możesz kiedyś kupi np. auto z wyciętym i wspawanym dachem i będziesz miał zrobione pod miernik i kupisz go bo będzie się na mierniku zgadzać, ale jakbyś wiedział jak auto wcześniej wyglądało to nigdy byś go nie chciał. i będziesz takim jeździł.
    Wg .mnie masz b. duże prawdopodobieństwo i tak kupienia jakiegoś ulepa bo ci ktoś ci podsunie taki towar a ty go łykniesz bo będzie ładny, odpowiednio przygotowany i skrojony pod takich klientów. :lol:
    niejeden tak umoczył .
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2093
    Miejscowość: małopolskie

    08 Kwi 2021, 19:47

    Tak swojsko :ok:
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 7699
    Prawo jazdy: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    08 Kwi 2021, 19:52

    Jeśli chodzi o silnik to pracuje równo, jest ok ale nie ma dokumentów potwierdzających serwis olejowy, dodatkowo mechanik stwierdził bardzo mocną erozję chłodnicy klimatyzacji oraz uszkodzone użebrowanie i zaczął podejrzewać że przebieg mógł być jednak wyższy niż wskazuje licznik. Także ta blacha to nie jest jedyna rzecz. Możliwe że najbardziej mi się rzuciła bo przy poprzednim aucie też była niby obtarcie parkingowe lakier po 200-300um z silnikiem wszystko ok cacy, a po kilku miesiącach się okazało że auto po poważnej kolizji i zaczęło się powoli sypać.
    jakubL
    Nowicjusz
     
    Posty: 14

    08 Kwi 2021, 20:00

    jakubL napisał(a):dodatkowo mechanik stwierdził bardzo mocną erozję chłodnicy klimatyzacji oraz uszkodzone użebrowanie i zaczął podejrzewać że przebieg mógł być jednak wyższy niż wskazuje licznik.

    przez to że aluminiowa chłodnica się utlenia jak każda inna ? po 10 latach ma prawo wyglądać jednak inaczej jak w 2 czy 3 letnim aucie. Jeszcze 3 lata i trzeba będzie ją i tak już wymienić, po prostu taki urok samochodów używanych, po pewnym czasie trzeba to i owo wymienić. :lol:
    Mechanik zaczął podejrzewać..proszę Cię, jak nieraz patrzę jacy do nas przyjeżdżają spece -mechanicy i z czym do ludzi.. to czasami żal płakać

    jakubL napisał(a):jest ok ale nie ma dokumentów potwierdzających serwis olejowy

    kondycję silnika można sprawdzić, olej i tak do wymiany jak w każdym innym który kupisz.
    jakubL napisał(a):Możliwe że najbardziej mi się rzuciła bo przy poprzednim aucie też była niby obtarcie parkingowe lakier po 200-300um z silnikiem wszystko ok cacy, a po kilku miesiącach się okazało że auto po poważnej kolizji i zaczęło się powoli sypać.

    A tu jest 1000 i byś jeździł bezawaryjnie, tam miałeś 200 i miałeś kupę którą ktoś sprytny ci przygotował i podał w ładnym błyszczącym papierku :lol:
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2093
    Miejscowość: małopolskie

    08 Kwi 2021, 20:59

    andrewb25 napisał(a):Ale to jest właśnie tak nie sprawdzą sobie silnika, skrzyni biegów, wszystkich układów w aucie , stanu blacharskiego od spodu, tylko łażą i gapią się na lakier , mierzą i snują historie co mogło być , jak mogło być. ...są tacy ludzie właśnie których nic nie inteseruje tylko lakier. a oleju w silniku może nawet nie być bo ważniejsza jest cyferka na mierniczku.

    Możesz kiedyś kupi np. auto z wyciętym i wspawanym dachem i będziesz miał zrobione pod miernik i kupisz go bo będzie się na mierniku zgadzać, ale jakbyś wiedział jak auto wcześniej wyglądało to nigdy byś go nie chciał. i będziesz takim jeździł.
    Trzeba by to gdzieś przykleić , tłustym drukiem napisać . Mądre słowa . Tak dla przykładu z mojego podwórka . Dwa słowa wstępu . Kolega zajmuje się wklejaniem / wymianą szyb . Trafiają do niego klienci z problemem wody we wnętrzu auta . On wysyła do mnie a ja znajduję cuda na kiju :mrgreen: Wysłał z jakimś tam fiaciorem . Piękna , czerwona , droga bryka .Wywiad jak u lekarza . Kupił na wiosnę jak śnieg leżał . Zrobiło się ciepło no i pojawiła się woda w aucie . Tapicerka podłogi pod nogami z przodu gnój. Pytam czy to od momentu jak zaczął używać klimy . Tak . A zauważył skropliny pod autem ? Nie. Patrzę, ślady demontażu deski . Mówię że coś było głęboko grzebane i nie został podłączony wężyk do odprowadzenie wody z klimy na zewnątrz auta . Wszystko leje się do środka . Pytam - był pod autem jak kupował ? Nie . przemierzyłem budę z zewnątrz i grubość lakieru jak fabryka . No to ja zapraszam do kanału . ćwiartowane było . Z przodu prawa strona . Spaw na zakładkę przez próg , podłogę do tunelu . Nawet nie specjalnie zamaskowane :mrgreen:
    Nie odpowiadam na problemy na PW
    bonifacy
    Stały forumowicz
     
    Posty: 3440
    Zdjęcia: 0
    Prawo jazdy: 01 01 1981
    Auto: Fabia I , Fabia II
    Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna

    08 Kwi 2021, 21:35

    No właśnie taki "miernikowiec" to przeważnie takie kupi.

    A jeszcze inna kwestia: mierzył lakier ale źle przyłożył lub na łuku/zaokrągleniu i mu 1000wyszło a tam jest max 250...bo mierzyć nie umie :lol:
    Ludzie mają te mierniki ale co drugi nie umie mierzyć, a co kolejny drugi nie umie wyciągać wniosków z pomiaru.

    Mam w jednej toyocie całość oryginał a jeden błotniczek raz psikniety drugi lakier ..jest do max 220 mikronów, to co się król miernika osapał przy tym ,owzdychał, i co chwilę tu coś bylo, tu coś napewno było, i mirzy 15 razy i sapie i odgłosy oohohohoho oohoho 170...200....tu coś musiało być itp.
    I co z tego? bardzo ładnie zrobione , nie ma różnicy , a ten jełop nie interesuje go silnik tylko ten błotnik nad którym dumał 3/4 oględzin. oczywiśie nie kupił bo chciał upust 4000zł..został wyśmiany :lol:
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2093
    Miejscowość: małopolskie