VW Golf VI 1.6 MPI

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

15 Mar 2018, 22:13

To można powiedzieć, że potwierdzasz moją osobistą teorię o autach VAG - dobre pierwsze wrażenie, ale potem jednak okazuje się, to nie jest to :wink:
dzida
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 14911
Zdjęcia: 422
Rejestracja: 05 Lis 2011, 21:40
Miejscowość: Biłgoraj
Prawo jazdy od: 05 05 2008
Auto: Honda Civic VIII
Silnik: 1.8
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2010

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

20 Mar 2018, 12:35

Killaz napisał(a):Do tego brakuje mi miejsca w Golfie, mam lateralizację boczna rzepki w lewym kolanie i fatalne umiejscowienie pedału sprzęgła powoduje, że jazda w korku przekłada się na ból w tym stawie.


Ja mam podobnie - w Hondzie bolał mnie odcinek lędźwiowy, w Golfie boli mnie lewe kolano. Potwierdzam, że umiejscowienie pedału sprzęgła jest fatalne, kolano cierpi szczególnie podczas jazdy w korkach - mięsień czworogłowy uda zostaje częściowo zablokowany i kolano zaczyna strzykać.
Ale jeśli chodzi o mojego Golfa to jest to jedyna wada, niestety dosyć poważna, bo o ile w Hondzie wystarczało jeździć z poduszką, żeby ustabilizować odcinek lędźwiowy, o tyle w Golfie nie pomaga żadna zmiana ustawienia fotela i kolano musi nap...alać :/
łysy
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2753
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
Prawo jazdy od: 12 09 2001
Auto: VW Golf VII
Silnik: 1.4 TSI 150KM
Paliwo: Benzyna

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

20 Mar 2018, 16:54

To samo jest w Fabii I, pedal sprzegla jest przesuniety w prawo, ale tam to jest zrozumiale - auto jest waskie, brakuje miejsca. Ale w Golfie, ktory jest tej samej szerokosci co Accord? Dla mnie to niezrozumiale.
U ciebie bylo niewygodne UFO, niestety ja mam wspomnienia z Accorda, ktorego fotele byly wygodniejsze niz w Golfie, wiec nieco przelewa to czare goryczy.

Martwi mnie co bedzie po przeprowadzce do Warszawy, o ile bede jezdzil do pracy komunikacja miejska to luz, ale jesli przyjdzie mi stac w korkach i na swiatlach i non stop operowac sprzeglem cos czuje, ze puszcza mi nerwy i bede szukal innego auta, w automacie.

Dziwi mnie, ze VAG od tylu lat nic z tym nie zrobil, skoro my dwaj mamy podobne odczucia, to w skali swiatowej nie sadze, zebysmy byli odosobnieni.


dzida napisał(a):To można powiedzieć, że potwierdzasz moją osobistą teorię o autach VAG - dobre pierwsze wrażenie, ale potem jednak okazuje się, to nie jest to :wink:


Mozna tak to ujac, kupilem bo bylo na miejscu, w dobrym stanie i w sumie z 1.6 i na dobrym wypasie. Ale teraz stwierdzam, ze uniwersalnosc kompaktow to wada - sa za male zeby byly komfortowe i za duze, zeby byly fajnymi miejskimi popierdalaczami, wiecej radosci sprawial mi Yaris 1.0 w miescie.
Pojezdze jeszcze troche i pojdzie na sprzedaz, mam przeczucie, ze skonczy sie na C5 2.0 HDI, nie widze sensu doplacac wiecej, skoro za 35k mozna miec calkiem swieze auto ze sprawdzonym silnikiem ktore jak sie okazuje jest do tego bardzo trwale.
Killaz
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1360
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 05 Sie 2008, 14:01
Prawo jazdy od: 09 06 2013
Auto: VW Golf
Silnik: 1.6 MPI
Paliwo: Benzyna
Rok produkcji: 2009

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

20 Mar 2018, 18:28

To musi być problem od V generacji, bo jeździłem przecież A3 8L i Golfem IV i tam tego problemu nie miałem (chyba, że to kwestia tego, że miałem młodsze kolana). Ja niestety dużo czasu spędzam w korkach, więc dorobiłem się płynu w lewym kolanie. Kolejne auto będzie już w automacie (nie przepadam, ale wyjścia za bardzo nie ma), szkoda zdrowia.
Killaz - zamieściłeś opinię na autocentrum na temat Golfa? :)
łysy
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2753
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
Prawo jazdy od: 12 09 2001
Auto: VW Golf VII
Silnik: 1.4 TSI 150KM
Paliwo: Benzyna

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

28 Mar 2018, 10:14

Tak, zamieściłem, pisałem mi.in. o mało precyzyjnej skrzyni, co prawda chodzi lekko, ale to pierwsze auto pod czasów L-ki w którym dwójka mi wyskoczyła przez zbyt lekkie wrzucenie :D

W moim przypadku automat to w pełni świadomy wybór, auto na być dla mnie komfortowe przede wszystkim, stąd z Hondą nie mogłem się dogadać. Mam teraz parcie na C5 2.0 HDi w automacie, znajomy ma i jest bardzo zadowolony, przesiadł się z Insignii w której na środku autostrady padł silnik i mówi, że C5 pod każdym względem bije Opla. Niestety, nie mam ochoty bawić się w sprzedaż Golfa, poza tym dopóki nie zacznę jeździć więcej (teraz to ok 800 km miesięcznie) to strata na golfie i dodatkowe koszty na nowym aucie to nonsens.
Swoją drogą, ciągnie mnie do Lexusa CT200h, chyba tylko i wyłącznie z racji ciekawości napędu hybrydowego, trochę gadżeciarstwo ale co tam.
Killaz
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1360
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 05 Sie 2008, 14:01
Prawo jazdy od: 09 06 2013
Auto: VW Golf
Silnik: 1.6 MPI
Paliwo: Benzyna
Rok produkcji: 2009

Re: VW Golf VI 1.6 MPI

28 Mar 2018, 10:54

No właśnie gdyby nie ten kretyńsko nieanatomicznie ustawiony pedał sprzęgła byłbym ze swojego Golfa bardzo zadowolony. U mnie dalej nic nie trzeszczy.
Kto by pomyślał, żeby na takie coś zwracać uwagę przy zakupie auta :no:
U mnie skrzynia biegów jest precyzyjna, a lewarek chodzi lekko, tylko co z tego, skoro przy każdej zmianie biegów mam grymas na twarzy :)
Ostatnio jechałem BMW F30 i tam pedały ustawione są normalnie, zapomniałem podczas jazdy, że mam kolano :D
Killaz - wiem, że jesteś przewrażliwiony na punkcie niepożądanych dźwięków, przejedź się jakąś C5-ką i powiedz co sądzisz o dźwięku, który wydaje kokpit, w szczególności jego środkowa część :wink:
łysy
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2753
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
Prawo jazdy od: 12 09 2001
Auto: VW Golf VII
Silnik: 1.4 TSI 150KM
Paliwo: Benzyna
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jesienne liście - piękne i niebezpieczne Jesienne liście - piękne i niebezpieczne
    Choć kolorowe liście to urokliwy element jesieni, może on stać się przyczyną zagrożenia na drodze. Na mokrych liściach auto łatwo traci przyczepność, mogą one też przykrywać nierówności czy dziury, a nawet uszkodzić ...
    Nasz wiek, doświadczenie i bezpieczeństwo na drodze Nasz wiek, doświadczenie i bezpieczeństwo na drodze
    Możliwość swobodnego poruszania jest fundamentem wolności i niezależności. Od najmłodszych lat szukamy rozwiązań, które zwiększają naszą mobilność. Na początku uczymy się poruszania i korzystania z dostępnych środków ...

  • Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    01 Kwi 2018, 17:33

    Słyszałem to skrzypienie plastiku wokół lewarka w C5, chociaż mój znajomy twierdzi, że nic takiego nie uświadczył.
    Ja dzisiaj poprawiałem skrzypienie u siebie, otóż osłona pasów pasażera była źle spasowana, ale nie mogłem poprawić całego boczku - nie chcę jeszcze bardziej zepsuć. Może oddam go do ASO, i tak muszę wymienić wężyk idący do tylnego spryskiwacza, a akurat idzie pod tymi plastikami, ale coś czuję, że jak powiem w ASO żeby do tego mi poprawili plastiki to zapłacę 1000 zł za taką pierdołę :roll:

    No właśnie, BMW... Dlatego teraz zastanawiam się, czy pakować się znowu w auto klasy przeciętniak, jak VW czy Citroen. Lexus GS Mk3 to wydatek rzędu 50 tys. zł z silnikiem 4.3, odpada. A4 z DSG to ryzyko (B8), BMW E90 to dla mnie paskuda, a jeszcze gorsze jest E60. Mercedes C klasa też nie moja bajka - z zewnątrz ok, wnętrze jak toporem ciosane. IS 250 byłby super gdyby nie bezpośredni wtrysk paliwa. Szczególnie, że 2.5 V6 w automacie da popalić jeśli chodzi o spalanie. Accord VII znowu przypomni mi co to znaczy cienka blacha i brak wygłuszenia, akurat pod tym względem w Golfie jest cicho jak w grobowcu, paradoksalnie 1.6 MPI jest tym cichszy im szybciej się jedzie :P

    Mimo wszystko z powyższych chyba IS wyszedłby najkorzystniej - Audi ok, ale TSI odpadają z racji faktycznej wpadki z braniem oleju, zaś 2.0 TDI do miasta jakoś mi się nie widzi. To co IS spali, tam TDI nadrobi kosztami osprzętu.
    Killaz
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1360
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 05 Sie 2008, 14:01
    Prawo jazdy od: 09 06 2013
    Auto: VW Golf
    Silnik: 1.6 MPI
    Paliwo: Benzyna
    Rok produkcji: 2009

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    03 Kwi 2018, 09:23

    Zawsze możesz założyć z Dzidą klub GS mk2 4.3 :wink:
    W zasadzie jedyny minus tego auta to jego wygląd, dla mnie z zewnątrz jest wyjątkowo szpetne. Wnętrze jest już fajne, a najfajniejszy wydaje się silnik. Jeśli masz dostęp do mechanika, który nie boi się japońskiej myśli technicznej to w sumie czemu nie.
    łysy
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2753
    Zdjęcia: 2
    Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
    Prawo jazdy od: 12 09 2001
    Auto: VW Golf VII
    Silnik: 1.4 TSI 150KM
    Paliwo: Benzyna

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    08 Kwi 2018, 22:56

    Mam mechanika, co niczego się nie boi, szczególnie wystawiania mi faktur bo wie, że pojęczę ale i tak zapłacę :mrgreen: Golf miał mieć wymieniony rozrząd i olej, miało być 700-800 zł a wyszło 1700 zł, jak zaczął mi wszystko po kolei wymieniać, ale lubię gościa, robi auto jak swoje, nie dziaduje, wszystko wyjaśni.

    Mówisz o IS 250? Akurat w tym aucie nie ma czegokolwiek co by mi się nie podobało, a wygląd zewnętrzny to kosmos, nie mówiąc już o IS Mk3.

    A to dzida już GSa kupił? :shock:

    Swoją drogą, spalanie z 745.5 km wyszło mi 6.56 l realne, 6.3 wedle wskazań komputera. Zastanawiam się jakim cudem ludziom może to auto z tym silnikiem palić po 9-10 l...
    Killaz
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1360
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 05 Sie 2008, 14:01
    Prawo jazdy od: 09 06 2013
    Auto: VW Golf
    Silnik: 1.6 MPI
    Paliwo: Benzyna
    Rok produkcji: 2009

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    09 Kwi 2018, 11:17

    Killaz napisał(a):Swoją drogą, spalanie z 745.5 km wyszło mi 6.56 l realne, 6.3 wedle wskazań komputera. Zastanawiam się jakim cudem ludziom może to auto z tym silnikiem palić po 9-10 l...


    1. Większość użytkowników 1.6 8V ma ten silnik w 20-letnich Golfach IV, które mają ponad 300 tys. km
    2. Dużo osób jeździ nie stosując się do zasad eco-drivingu - czytaj gaz do dechy, nawet widząc czerwone światło z daleka.
    3. Jeśli ktoś mieszka w małym mieście, to przy pokonywaniu krótkich odcinków (do 5km) na pewno będzie miał dużo wyższe spalanie.

    PS. Zrobiłem ostatnio 2 trasy po 1000km autostradą i mój komputer pokładowy pokazuje średnie spalanie 9,7l/100km (licznika spalania nie kasowałem od września 2016).
    Ossy
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5150
    Zdjęcia: 0
    Rejestracja: 16 Wrz 2014, 15:34
    Prawo jazdy od: 07 01 2010
    Przebieg/rok: 35tys. km
    Auto: Volvo S60
    Silnik: 2.4T
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2002

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    09 Kwi 2018, 11:37

    Killaz napisał(a):Mówisz o IS 250? Akurat w tym aucie nie ma czegokolwiek co by mi się nie podobało, a wygląd zewnętrzny to kosmos, nie mówiąc już o IS Mk3.


    Pisałem o GS-ie, IS250 też mi się bardzo podoba, ale osobiście nie zaakceptowałbym takiego spalania.
    Dzida pisał, że praktycznie zdecydował się na GS-a.
    łysy
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2753
    Zdjęcia: 2
    Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
    Prawo jazdy od: 12 09 2001
    Auto: VW Golf VII
    Silnik: 1.4 TSI 150KM
    Paliwo: Benzyna

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    09 Kwi 2018, 20:16

    Ile ci Golf spala? Mój znajomy miał IS250 w manualu i w sumie tragedii nie było, do 11-12 l w mieście i nawet 6,5 w trasie.
    Killaz
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1360
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 05 Sie 2008, 14:01
    Prawo jazdy od: 09 06 2013
    Auto: VW Golf
    Silnik: 1.6 MPI
    Paliwo: Benzyna
    Rok produkcji: 2009

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    10 Kwi 2018, 01:07

    Killaz napisał(a):Audi ok, ale TSI odpadają z racji faktycznej wpadki z braniem oleju

    Jest na to pewna recepta- szukać samochodu z udokumentowaną naprawą silnika. Ostatnio pomagałem w zakupię A4 B8 2.0TFSi 211koni i udało się znaleźć fajny egzemplarz, który był reanimowany w jednym z polecanych warsztatów i była na to wiarygodna historia serwisowa, więc ryzyko wpadki było minimalne. Znam jeden egzemplarz, który przekroczył 300tyś.km i po remoncie silnika nie ma z nim żadnych innych istotnych i drogich problemów.
    Na podstawie mojego egzemplarza nie mogę za dużo powiedzieć, bo ma zbyt mały przebieg, ale póki co trudno mi cokolwiek złego na to auto powiedzieć. Czytając niektóre opinie, można by dojść do wniosku, ze nie powinienem tym autem jeździć, tylko non stop stać w ASO i naprawiać, a tu niespodzianka- nic takiego nie ma miejsca. Z usterek to raz zgłupiał mi bez kluczykowy dostęp, ale ASO ogarnęło to w 20 minut i problem nie powrócił. Z silnikiem, a przede wszystkim z olejem też nie mam problemów, raz tylko złapał na chwilę jakiś błąd, po czym zniknął i więcej się nie pojawił. Chociaż tu też nie ma co porównywać, w moim aucie mam inną generacje silników TFSI i konstrukcyjnie jest trochę różnic.
    Najlepsze w tym aucie jest spalanie i osiągi. W sobotę tankowałem Audi i wyszło 7.6l spod dystrybutora(komputer niemalże identycznie). Co prawda większość dystansu było wykonane poza miastem, ale było też trochę jeżdżenia po sklepach w mieście. Jak na samochód z napędem 4x4 i silnikiem o mocy 225koni, który robi setkę poniżej 7 sekund, to bardzo dobry wynik i nie jest to wcale minimum do jakiego można zajść. Starsze TFSI pali może nieco więcej, ale tak czy owak spalanie kształtuję się na bardzo niskim poziomie.
    Wspominałeś, że przeszkadza CI ilość miejsca w Golfie- sprawdzałeś ile miejsca jest w IS250? Można się mocno zdziwić... Mój kolega mając powyżej 190, siedział w tym aucie praktycznie pod dachem, a za sobą nie mógł normalnie zamocować nosidełka dla dziecka, a za fotelem pasażera wcale nie było lepiej. Premium segmentu D zazwyczaj są wyjątkowe ciasne, ale projektanci Lexusa wyjątkowo się "postarali" w tym punkcie.
    Dyskutując o awariach i drogich wpadkach aut premium z lat 2005-2010 faktycznie trzeba mieć na uwadze koszty, ale powiedzmy sobie szczerze- typowych i drogich usterek można się w dużej mierze ustrzec, kupując odpowiedni egzemplarz(tak jak w przypadku A4 po remoncie). Mój brat posiada BMW E91 325I, które ogólnie ma dość słabą opinie, jeśli chodzi o awaryjność i przez czas jaki posiada to auto, praktycznie nic się z nim nie dzieję(a posiada je gdzieś 2 lata). Samochód był dokładnie sprawdzony przed zakupem, stąd można było określić co może czekać to auto. Oczywiście nie zawsze da się wszystko przewidzieć, ale wiele rzeczy da się jednak sprawdzić szybciej.
    Najważniejszym czynnikiem wyboru powinien być dostęp do ogarniętego mechanika, który opanuję dane auto i cena części eksploatacyjnych(oraz ich dostęp), które wymienia się w każdym aucie co jakiś czas(oczywiście od strony ekonomicznej, bo pozostają jeszcze kwestie osobistych odczuć i potrzeb, a nie raz po prostu własnych widzimisię).

    A idąc tropem aut premium, które nie mają zbyt wielu wpadek i mają w miarę akceptowalne koszty utrzymania, kierował bym się w kierunku Volvo. Nowsze modele po 2010 roku też nie powalają, ale te starsze są dość dobre.

    Co do tego nieszczęsnego pedału sprzęgła, jak rozumiem chodzi o to, że jest położony bardziej na prawo, względem fotela? Szczerze mówiąc mi tu jakoś szczególnie nie przeszkadza, a wręcz nie zwracam na to uwagi. Ostatnio jeździłem praktycznie tydzień Golfem VII z wypożyczalni i moje nogi nie sugerowały, ze coś jest z tym nie tak. Zresztą moja mama 10 lat jeździła Golfem V, teraz jeździ VII i nigdy nic na ten temat nie mówiła, podobnie jak szwagierka jeżdżąca VI. Myślę, ze to jednak osobiste odczucie. Ja bym popróbował jeszcze po manipulować ustawieniem fotela, aby dobrać odpowiednią pozycję dla lewej nogi. Tak ogólnie to w Passacie B6 pedał jest umieszczony podobnie, muszę sprawdzić jak to wygląda w B8.

    Killaz posiadasz może prawo jazdy kategorii C+E albo ewentualnie D i nie szukasz nowej pracy? :D Przy twojej lekkiej nodze i podejściu do samochodów, był byś cennym pracownikiem w branży transportowej :ok:

    Łysy coś słabo ostatnio osiągalny jesteś, są jakieś widoki na to, że będziesz miał czas w najbliższych dniach? Mam małą sprawę do Ciebie :)
    pkc
    Zaawansowany
     
    Posty: 694
    Rejestracja: 15 Gru 2014, 18:36
    Prawo jazdy od: 10 08 2004
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: BMW E36,Audi A4 B8/80 B4/A6 C6
    Silnik: 328i/2.0TFSi/2.6/3.0

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    10 Kwi 2018, 11:27

    pkc napisał(a):Co do tego nieszczęsnego pedału sprzęgła, jak rozumiem chodzi o to, że jest położony bardziej na prawo, względem fotela? Szczerze mówiąc mi tu jakoś szczególnie nie przeszkadza, a wręcz nie zwracam na to uwagi. Ostatnio jeździłem praktycznie tydzień Golfem VII z wypożyczalni i moje nogi nie sugerowały, ze coś jest z tym nie tak. Zresztą moja mama 10 lat jeździła Golfem V, teraz jeździ VII i nigdy nic na ten temat nie mówiła, podobnie jak szwagierka jeżdżąca VI. Myślę, ze to jednak osobiste odczucie. Ja bym popróbował jeszcze po manipulować ustawieniem fotela, aby dobrać odpowiednią pozycję dla lewej nogi. Tak ogólnie to w Passacie B6 pedał jest umieszczony podobnie, muszę sprawdzić jak to wygląda w B8.


    Ja zacząłem to odczuwać dopiero po jakichś 10 miesiącach od zakupu, najpierw zaczęło mi strzykać w kolanie, a potem boleć. Jeżdżę bardzo dużo w korkach, także pedał sprzęgła jest w użyciu non stop. Pod koniec tygodnia pracy kolano boli nawet poza samochodem, trochę odpoczywa w weekend i z nowym tygodniem od nowa.
    W trasie, kiedy jadę głównie na 6-tym biegu nie odczuwam żadnych dolegliwości.
    Wiem, że kolejnego VAGa w manualu już nie kupię. Próbowałem wszelkie możliwe ustawienia fotela i dalej źle - pedał jest po prostu za bardzo na prawo. Podejrzewam, że kobietom może być lepiej, bo z wiadomych względów nie mają takiego rozstawu nóg :D

    pkc napisał(a):Łysy coś słabo ostatnio osiągalny jesteś, są jakieś widoki na to, że będziesz miał czas w najbliższych dniach? Mam małą sprawę do Ciebie


    Cholernie ostatnio jestem zajęty, bo jestem tuż przed urlopem :/
    łysy
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2753
    Zdjęcia: 2
    Rejestracja: 09 Lut 2014, 09:20
    Prawo jazdy od: 12 09 2001
    Auto: VW Golf VII
    Silnik: 1.4 TSI 150KM
    Paliwo: Benzyna

    Re: VW Golf VI 1.6 MPI

    10 Kwi 2018, 11:47

    łysy napisał(a):W zasadzie jedyny minus tego auta to jego wygląd, dla mnie z zewnątrz jest wyjątkowo szpetne. Wnętrze jest już fajne, a najfajniejszy wydaje się silnik.

    Mam dokładnie identycznie zdanie. :ok:


    Killaz napisał(a):A to dzida już GSa kupił?

    coś Ty - mi to zajmie z pół roku :mrgreen: - niedaleko mnie pojawił się ciemnozielony ale ma LPG co dla mnie jest dyskwalifikujące bardziej niż jasne wnętrze


    Ostatnio pojechałem w Polskę do Poznania i Wrocławia.
    Droga Biłgoraj - Poznań - Leszno spalanie wyszło ok. 8,5l/100km
    Droga Leszno - Wrocław (w tym jazda po wrocławskich miejskich wertepach) - Dąbrowa Górnicza - ok. 9,5l. Wszystko liczone z dystrybutora, bo nie ma komputera w ISie.

    Łysy - współczuję Ci codziennej jazdy po Wrocławiu :) Dla mnie nieznającego miasta brak namalowanych pasów był dodatkowym utrapieniem i ze 4 razy się pogubiłem z nawigacją. :mrgreen:
    dzida
    Forumowicz VIP
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 14911
    Zdjęcia: 422
    Rejestracja: 05 Lis 2011, 21:40
    Miejscowość: Biłgoraj
    Prawo jazdy od: 05 05 2008
    Auto: Honda Civic VIII
    Silnik: 1.8
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2010