Zachowanie pieszych

Re: Zachowanie pieszych

04 Cze 2007, 23:51

Misiek, jak się bujasz tylko po Londynie, to się nie dziwię że narzekasz na pieszych ;) Przecież to jest chyba najbardziej pokręcone miasto Europy ;) Pojechałem tam samochodem tylko raz, na koncert Perfectu... Ale nie było aż tak źle z pieszymi, gorzej z korkami (koncert odbywał się w przysłowiowy piątek), w których straciłem 2 godziny :P.... Jak miasto nie jest za duże to i piesi wiedzą na co im wolno. A paru się czasem uczy ;) Pozdrawiam!
Fire Crow
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 623
Rejestracja: 28 Gru 2006, 17:00
Miejscowość: Ipswich

Re: Zachowanie pieszych

08 Cze 2007, 13:43

To co napisał nam tu kolega jest częstym zjawiskiem u pieszych,Jest to na takiej zasadzie iż :O ja niemoge jak daleko do przejścia jeszcze przy okazji słuchamy muzyki nie patrzymy się i jazda przez ulice 1 raz nam się poszczęsci i przejdziemy drugi raz też a za trzecim razem walnie cie tir to jest na takiej zasadzie...A najbardziej mnie wkurzają wiem ,ze nepowinienem ale poprostu stare baby po menopauzie które k**** idą na czerwonym świetle jak Panowie świata (ja rozumiem jakby przechodzily szybko widząc ,że jest czerwone a one się wleką)
Wyjść do takiej a ona powie Ci że jestes beszczelny i wogóle jak tak można zwrócić jej uwagę..Świetnie widać to również w supermarkicie wiesz 20 gr babka się pomyliła a ona prosze panią co to jest za sklep i wogole!Baba z kasy pyta się czy ma iść zoabczy.ć na wydruki i czy dobrze wydała a ona tak oczywiśćie i bulwers jak później się okazało dobrze jej wydała a ona załapała jeszcze wiekszy bulwers i poszla obruszona to jest histioria z zycia wzieta i podobnie takie "Panie" zachowuja sie na drodze i one według mnie stwarzają najwieksze zagrożenie...
It's nice to be important but is more important to be nice
soleQ
Aktywny
 
Posty: 306
Rejestracja: 28 Maj 2007, 17:33
Miejscowość: kRk

Re: Zachowanie pieszych

24 Cze 2007, 17:59

Kierowcą jeszcze nie jestem, ale już nie długo ( mam nadzieję :D ). Ale jeżdżę z różnymi osobami i widzę jak niktórzy piesi łażą. No po prostu szok. Popatrzy na nadjeżdżający samochód i co? I wpakuje sie prosto pod koła... Ja nie wiem, ale może ci ludzie to przebrani policjanci i sprawdzają stan hamulców?? :P Co do starszych ludzi to jeszcze niektórych rozumiem, wolno idzie, ale widać że schorowany itp. Ale np. babka w wieku nazwijmy to średnim wchodzi na światła, zapala się czerwone dla niej, a ona dalej wolnym kroczkiem... A propo wtargnięcia na jezdnie to w ogóle lepiej nic nie mówić... ludzie przez środek ronda chodzą, przez 2 jezdniową droge z dosyc wysokim płotkiem ( ok. 1m ) na śroku i krzakami ( ok. 1.5 - 2 m wys. ) I idzie taki, przejdzie jedną jezdnię wchodzi na wysepkę i przedziera się przez płot i krzaki.

Sam jako pieszy nie powiem, że jestem bardzo uważny itp. raz prawie wdepnąłem pod auto na pasach, bo się zamyśliłem :) Ale tak poza tym to do mojego przechodzenia przez jezdnię nie można mieć więcej zastrzeżeń 8)
strefa66
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 23 Cze 2007, 19:22

Re: Zachowanie pieszych

21 Lut 2008, 16:57

Powiem tu, że niektórzy nawet specjalnie wchodzą pod koła auta lub uderzyć ciałem o bok auta, żeby dostać odszkodowanie i wyłudzić pieniądze.

Pozdro :wink:
Per aspera ad astra
Tiguan
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 629
Rejestracja: 22 Lut 2007, 20:31
Miejscowość: Pruszków

Re: Zachowanie pieszych

25 Lut 2008, 22:15

ale z tych wszystkich pieszych najgorsia sa:
cwaniaczki w dresach oraz mlodzierzy gimnazjum i wyzszych ktorzy maja wysokie miemanie i coto oni niesa wiec bezczelnie wlaza na czerwonym patrzac sie na Ciebie oraz ludzie w srednim wieku ktorzy wchodza pod same kola i bez racji klca sie ze mieli pierwszenstwo chociarz niemieli!! mi jak bezczelnie wylazi kos pod kola to ruszam z piskiem i przed samym osobnikiem hamuje( hamowanie o zadkosc przewaznie uciekaja)!! ja jako pieszy nierobie takich numerow bo wiem jak to denerwuje kierowcow a pozatym poco kierowca ma miec przejeba** zycie przezemnie bo wyskoczylem mu pod kola ale i tak bedze na niego wina!
NO BASS---NO FUN
d-_-b
only BLAUPUNKT GT
series
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PiecU
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Sty 2008, 12:40
Miejscowość: STalowa Wola

Re: Zachowanie pieszych

25 Lut 2008, 22:23

Taka prawda :) a najgorsi są dokładnie tak jak napisał kolega wyżej. Młodzieży gimnazjalna oraz dresiarze. U nas na jednej z dzielnic tacy właśnie osobnicy specjalnie wchodzą na pasy jak jedzie egzamin na prawo jazdy, facet hamuje z piskiem a egzaminator go oblewa. Drechy wyczekują ostatniego momentu a potem czmyk i na pasy, no i po egzaminie....i co im to daje?
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Bryann
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1894
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor
Auto: Nie mam
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Toyota Land Cruiser 1953 rok Toyota Land Cruiser 1953 rok
    W 1953 roku w ofercie marki pojawia się nowy model: terenowa Toyota BJ, która niedługo później została przemianowana na Toyotę Land Cruiser – w odpowiedzi na brytyjskiego rywala, jakim wtedy był Land Rover. ...
    Przegląd najprzydatniejszych elementów zimowego wyposażenia Przegląd najprzydatniejszych elementów zimowego wyposażenia
    Coraz mocniej dająca się we znaki zima to dobry moment, aby przedstawić, w jaki sposób poszczególne modele marki są przygotowane na ten szczególny okres roku. Tak pod względem konstrukcyjnym, opcji wspierających ...

  • Re: Zachowanie pieszych

    28 Mar 2008, 14:03

    jak sie kiedys uczylem jezdzic z instruktorem:
    zjezdzam z ronda w ul. Zytnia, hamulec bo pieszy wchodzi; czekam, powoli dziadzia wszedl, powoli rownomiernie idzie, na srodku pasow zatrzymuje sie, staje na chwile, obraca sie na piecie, zawraca i takim samym tempem idzie tam skad przyszedl... chryste...
    hokky
    Nowicjusz
     
    Posty: 21
    Rejestracja: 25 Mar 2008, 10:35
    Miejscowość: wwa

    Re: Zachowanie pieszych

    28 Mar 2008, 20:30

    U nas specjalnie nie ma wypadków z udziałem pieszych ale jak już jest to walą sie trupy :?
    Pozdrawiam,
    norpaw
    norpaw
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1106
    Zdjęcia: 9
    Rejestracja: 18 Gru 2007, 19:18
    Miejscowość: k/Poznań

    Re: Zachowanie pieszych

    20 Maj 2008, 14:25

    Mi kiedyś w Tucholi w miejscu nie oznakowanym jako przejście, do tego na podwójnej ciągłej (był zakręt) wtargnęła babka prosto pod maskę. Po prostu szła zamyślona i nie zauważyła że się chodnik skończył. Wcisnąłem szybko hamulec do oporu i zacząłem hamować z piskiem. Babka widząc to zatrzymała się na samym środku mojego pasa ruchu i patrzy się na mnie z przerażeniem. Na szczęście udało mi się zahamować przed nią w odległości nie większej niż 30 cm. Ufff.
    marky85
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 28
    Rejestracja: 27 Sty 2008, 20:28

    Re: Zachowanie pieszych

    20 Maj 2008, 14:30

    Mi kiedyś w Tucholi w miejscu nie oznakowanym jako przejście, do tego na podwójnej ciągłej (był zakręt) wtargnęła babka prosto pod maskę. Po prostu szła zamyślona i nie zauważyła że się chodnik skończył. Wcisnąłem szybko hamulec do oporu i zacząłem hamować z piskiem. Babka widząc to zatrzymała się na samym środku mojego pasa ruchu i patrzy się na mnie z przerażeniem. Na szczęście udało mi się zahamować przed nią w odległości nie większej niż 30 cm. Ufff.
    marky85
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 28
    Rejestracja: 27 Sty 2008, 20:28

    Re: Zachowanie pieszych

    02 Cze 2008, 10:36

    u mnie na osiedlu ludzie przyzwyczaili się że b.rzadko jedną ulicą jeżdżą auta i przechodzą zawsze na czerwonym.
    wkurza mnie to straszne bo ja mam zielone i muszę zwalniać!
    ivan
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 5
    Rejestracja: 02 Cze 2008, 10:22