Zaholowanie przez straż miejską (zoo, warszawa)

Zaholowanie przez straż miejską (zoo, warszawa)

27 Wrz 2010, 09:59

Witam,

w dniu wczorajszym przydarzyła mi się taka nieprzyjemna historia. Po powrocie ze spaceru po warszawskim ogrodzie zoologicznym zorientowałem się że nie ma mojego samochodu (ściślej samochodu służbowego ojca ale to nie powinno mieć znaczenia), po telefonie na policję okazało się że auto zostało zaholowane na parking przez SM. Byłem w szoku ponieważ w tym miejscu (chodnik przy ulicy ratuszowej) stało jeszcze kilkanaście innych pojazdów i byłem absolutnie pewien że wolno mi tu stanąć. Okazało się że faktycznie stoi znak zakazu parkowanie ale prawdopodobnie był zasłonięty przez balony sprzedawane pod bramą zoo. Muszę dodać ze sam zaparkowałem dobre półkilometrowa dalej, po minięciu sznura kilkunastu samochodów.
Kara jaka została na mnie nałożona to opłata za holowanie auta, stówa mandatu i jeden punkt. Na dwie ostatnie się zgadzam, było widać czy nie było, zagapiłem i muszę płacić. Ale uważam że koszt 360 zł na holowanie to już gruba przesada. Auto nie zagrażało bezpieczeństwu, nie blokowało przejazdu ani nic z tych rzeczy. Wydaje mi się że w świetle prawa było to środkiem nie adekwatnym. Czy jest jakiś sposób żeby się odwołać od tej opłaty (stówę za złe parkowanie pokornie zapłacę), argumentując nadużyciem holowania (ew. tymi nieszczęsnymi balonami, innymi pojazdami zaparkowanymi w ten sposób itp)?
Wiem że wczoraj nie tylko ja miałem tą przyjemność, może czyta to ktoś komu też zaholowano auto spod zoo i będziemy mogli połączyć siły.
Nalenczowianin
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 27 Wrz 2010, 09:55
Miejscowość: warszawa

Re: Zaholowanie przez straż miejską (zoo, warszawa)

27 Wrz 2010, 16:42

Co do mandatu - to wiadomo - mówi się trudno.
Co do holowania - do SM złóż na piśmie prośbę o podanie przyczyny odholowania samochodu. Podaj datę, godzinę oraz miejsce. Pisemko musisz skserować - oryginał będzie dla SM a kopia dla ciebie. Pisemko najlepiej zanieś osobiście do SM - musisz je wręczyć komendantowi lub osobie kompetentnej ( np. zastępcy, sekretarce ). Oddając je poproś o pieczątkę i podpis na tym drugim - będzie to potwierdzenie, ze pismo oddałeś. Jak dobrze pamiętam, to komendant ma czas 30 dni na odpowiedz. Ale nie jestem tego na 100% pewien. Jak już będziesz znał przyczynę, to napisz i zobaczymy co się da zrobić. Dobrze też by było, jakbyc miał jakiegoś świadka na to, że w tym miejscu stało więcej samochodów w ten sam sposób co ty, a odholowano tylko twój.
Osobiście podejrzewam, że zanim SM odholowała samochód, to zrobili zdjęcia w jaki sposób ten samochód zaparkowałeś. Pkmyśl i zastanów się, czy faktycznie stał tak jak inne, a nie np. stał nieco dalej na chodniku tak, ze przechodnie mieli trudność w jego ominięciu, albo że stał za blisko drogi i jakiś jego element wystawał i mógł w niego uderzyć inny samochód. SM nie pozwala sobie na odholowanie samochodu, jeżeli nie ma ku temu konkretnych powodów. Wówczas zazwyczaj albo blokują koło albo zostawiają karteczkę za szybą. Oczywiście w każdym przypadku robią zdjęcia.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 14487
Zdjęcia: 1184
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Zaholowanie przez straż miejską (zoo, warszawa)

03 Paź 2010, 18:46

MotoAlbercik napisał(a):SM nie pozwala sobie na odholowanie samochodu, jeżeli nie ma ku temu konkretnych powodów. Wówczas zazwyczaj albo blokują koło albo zostawiają karteczkę za szybą.


Nie do końca masz rację. Karteczka i blokowanie kół obowiązuje w momencie gdy stoisz np. w strefie płatnego parkowania "na gapę". W momencie gdy stajesz w miejscu niedozwolonym i tym samym zagrażasz w jakiś sposób innym uczestnikom ruchu (chodnik, zakręt, przejście dla pieszych) to strażnicy dość szybko nauczą że tak nie można :twisted: Tak już jest, szczególnie w takich miejscach jak zoo, czy inne podobne obiekty. Wiem bo żonie już nie raz gwizdnęli auto w ten sposób i niestety trzeba płacić. Oni nie są złodziejami, więc jeśli zabierają auto to robią to wtedy kiedy faktycznie łamiesz przepisy i mają na to dowód w postaci foto ;) A tłumaczenie, że tam stali tez inni ich nie będzie obchodziło, bo to logiczne że nie mogli 10 samochodów w jednej chwili zabrać tylko pojedynczo. Trafiło na Ciebie ;)
"Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..."
Kierunkowskaz
Zaawansowany
 
Posty: 987
Rejestracja: 16 Sie 2009, 15:48
Miejscowość: Warszawa (WI)

Re: Zaholowanie przez straż miejską (zoo, warszawa)

03 Paź 2010, 22:10

Kierunkowskaz napisał(a):A tłumaczenie, że tam stali tez inni ich nie będzie obchodziło, bo to logiczne że nie mogli 10 samochodów w jednej chwili zabrać tylko pojedynczo. Trafiło na Ciebie

No coś Ty. Chłopaki z SM Warszawa potrafią ściągnąć ciężarówkę, taką jaką przewozi się kilka samochodów np. do salonów samochodowych. Ciężki sprzęt nie wiem dokładnie ile jest w stanie pomieścić, ale przypuszczam, że 5-6 aut na pewno :twisted:
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Samochody jakich pragną Kobiety - praktyczne, wygodne i rodzinne Samochody jakich pragną Kobiety - praktyczne, wygodne i rodzinne
    Z badania opinii społecznej na temat wnętrz samochodów wynika, że kobiety przy wyborze auta zwracają uwagę na to, czy posiada ono praktyczne i wygodne wnętrze, wyposażone w wiele miejsc do przechowywania. W nowym samochodzie ...
    Jazda po spożyciu alkoholu - alkoholowy zawrót głowy Jazda po spożyciu alkoholu - alkoholowy zawrót głowy
    Zdarzenia drogowe będące wynikiem jazdy po spożyciu alkoholu od wielu lat stanowią przekleństwo polskich dróg. Podjęte przez policję działania przynoszą efekty, ale wciąż jest wiele do zrobienia.

  •  
    • Warto przeczytać
    • Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      Autosacrum 2009
      S2020005
      Jaguar