Ford, Opel, Honda czy Bmw?

Który samochód jest najlepszy?

Honda Crx Del Sol
7
37%
Bmw E36 Coupe
9
47%
Opel Tigra
2
11%
Ford Puma
1
5%
Razem głosów : 19

01 Lut 2009, 11:45

Witam. Mam małe pytanko, który z tych czterech samochodów waszym zdaniem jest najlepszy pod względem kosztów utrzymania, cen części, wyglądu itd. ? :D
Danio
 

01 Lut 2009, 14:54

Zdecydowanie BMW , Honda.
Honda części produkuje drogie i jest droga w serwisie ale za to mało awaryjna podobnie BMW ...
Puma i Tigra to gejowóz jakich mało :)
BRIAN842
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 596
Miejscowość: Kraków

01 Lut 2009, 15:32

BRIAN842 napisał(a):Zdecydowanie BMW , Honda.
Honda części produkuje drogie i jest droga w serwisie ale za to mało awaryjna podobnie BMW ...
Puma i Tigra to gejowóz jakich mało :)
zgadzam się z kolegą BMW i HONDA to dobre samochody,części drogie ale przy tak małej awaryjności to nie ma znaczenia
pszczolka maja
Początkujący
 
Posty: 99
Miejscowość: Ciechanów

01 Lut 2009, 20:53

Jasne.
Ford gó*** wort :) jak to mówią ...
Ople też nie są dobre - szczególnie Cailbry , Omegi i Vectry ... o Tigrze jeszcze nic nie słyszałem ale też uważam że nie jest to za dobre rozwiązanie ...
Gość mający BMW to jest ZIOM :) a nie jeździć jakimś gejowozem :)
BRIAN842
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 596
Miejscowość: Kraków

01 Lut 2009, 22:36

Jeśli opel to tylko benzyna.Diesle się psują.Ja jednak postawiłbym na forda ale nie pumę tylko jakieś mondeo.
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

02 Lut 2009, 02:20

Z tych aut wybrałbym hondę ze względu na jej małą awaryjność...
Opli nie polecam... Jak dla mnie trzeszczące auta...
Ford g...o wort...
O BMW nie mam zdania...
muzzy33
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 97
Miejscowość: Wrocław
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Silnik RB26DETT - Nissan
    Konstrukcją zbliżoną do słynnego silnika 2JZ Toyoty jest motor RB26DETT Nissana. To również rzędowa szóstka z aluminiową głowicą i żeliwnym blokiem wyposażona w dwie turbosprężarki. Silnik Nissana miał co prawda ...
    Wodór receptą na zmiany klimatu
    Do 2050 roku rynek wodoru może osiągnąć poziom 2,5 biliona dolarów, co przełożyłoby się na redukcję rocznej emisji CO2 o 6 gigaton. To 20 procent redukcji koniecznej do tego, aby nie dopuścić do podniesienia się średniej ...

  • 03 Lut 2009, 14:16

    Aha czyli jednym słowem Bmw i Honda są faworytami :D Dzięki za odpowiedzi. Liczę na rozwinięcie tematu :D
    Danio
     

    03 Lut 2009, 19:07

    No bardziej BMW ale Honda też ...
    Hmm...to będzie tak
    Honda 4/6
    BMW 5/6
    Ford -2/6
    Opel 2/6
    :)
    BRIAN842
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 596
    Miejscowość: Kraków

    03 Lut 2009, 20:31

    muzzy33 napisał(a):Z tych aut wybrałbym hondę ze względu na jej małą awaryjność...
    Opli nie polecam... Jak dla mnie trzeszczące auta...
    Ford g...o wort...
    O BMW nie mam zdania...



    Usłyszeliście powiedzenie z resztą coraz mniej mające sie do rzeczywistości i powtarzacie jak papugi na drzewie. Poniżej krytyki...
    Ciekawe ilu z Was którzy piszą to stare powiedzonko miało okazje jeździć jakimś fordem ( użytkować a nie przejechać się parę kilometrów).
    Dawne fordy owszem sypały się ale nowsze modele już nie są aż tak bardzo podatne na rdzę.
    Zależy jak kto trafi oczywiście. jeśli poprzedni właściciel nie dbał o auto to wiadomo... Każde zacznie się sypać.
    Moje mondeo z 97r nie miało można powiedzieć rdzy.
    stasiowski121
     

    03 Lut 2009, 22:50

    No zgadzam się zgadzam :) miałem kiedyś focusa i nie narzekałem miał na karku 300tys. :shock: super zachwalałem sobie go (TDDi)
    BRIAN842
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 596
    Miejscowość: Kraków

    04 Lut 2009, 14:58

    Sam Widzisz Brian.
    Ja też miałem ale mondeo 1.8 TDI i też bardzo sobie chwaliłem. Silnik potrafił zaskoczyć, wiele lepszy niż opinie o nim... Kupiłem go z przebiegiem 145000 km i sam dojechałem do ponad 300000 i dopiero silnik zaczął padać.
    Remontowałem go raz (pierścienie i reszta wymieniona na nowe ) ale rozsądek wziął górę , dokończyłem remont i sprzedałem.
    stasiowski121
     

    04 Lut 2009, 17:39

    Tylko autko już z takim przebiegiem trudno sprzedać , nawet jeśli jest po remoncie to ludzie sugerują się przebiegiem :? :? :?
    BRIAN842
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 596
    Miejscowość: Kraków

    04 Lut 2009, 18:52

    Tak, ale ja go za grosze sprzedałem.
    Dlatego kupił go ode mnie facet któremu powiedziałem że ma przejechane tyle i tyle, i że nie niedługo może coś się zepsuć.
    stasiowski121
     

    04 Lut 2009, 20:09

    OoO i jest wyjście...mój tata sprzedał Mercedesa nie pamiętam modelu ale miał przejechane blisko 500tys. i wziął za niego sporo jak na taki przebieg :D moja siostra ma focusa z wymienionym silnikiem i komputerowo samochód ma przejechane 250tys. a silnik przy wymianie miał przejechane 120tys. i nikt jej nie chce wierzyć...a można może zobaczyć rzeczywisty przebieg i go cofnąć do tylu ile ma obecnie przejechane ? Ja nie wiem jak tam w fordach jest :?
    BRIAN842
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 596
    Miejscowość: Kraków

    04 Lut 2009, 20:58

    Polak wszystko potrafi :D
    Ja miałem zwykły licznik, i generalnie jak coś sprzedaję to mówię jakie jest naprawdę żeby później nie było pretensji i jakiegoś zbędnego gadania.
    Później goście będą chodzić i gadać jaki to szmelc kupili a miał być dobry.
    Nie potrzeba mi takiego czegoś.
    stasiowski121
     
     
    • Warto przeczytać