Jaki mini dostawczak ?

Jaki mini dostawczak ?

09 Wrz 2009, 21:54

Witam.
Na p[oczątku szacuneczek dla wszystkich ponieważ jest to mój pierwszy post.
Pisze go dlatego ,że z zakładki "szukaj" nic nie znalazłem ciekawego dlatego skusiłem sie napisać.
Otóż stoje przed dylematem (moze małym dla niektorych ....dla mnie wiekszym) jaki kupic samochód w stylu kombivan typu np.
vW caddy
Seat inca ( chyba to samo co wyzej tylko ze tansze )
citroen c15
fiat fiorino ( starszy model)
a moze ford escort -express

a moze poprostu jakies kombi typu nubira czy palio ( mniejsze).

Do czego mi potrzeba.
Otóż założyłęm firme zajmujaca sie remontami i renowacjami.
Jak dotad jezdziłem Tico bo nie posiadałem innego pojazdu.Prosze sie nie smiac ale wbrew pozorom kilka remontó wiekszych da sie tym samochodem zrobic. Moze nie ejst az tak przestronne z przodu ale jak sie rozłozy siedzenia tylnie jest wieksze niz seicento van bo jest kwadratowe.Zakupiłęm bagaznik dachowy wiec dłuzsze lementy dało sie przewiezć.
Jakos sobie radziłem i było ok ale nie ukrywam ze z czasem narzedzi przybywa mi ( nie naleze do ludzi ,którzy na robote przychodza tylko z młotkiem i przecinakiem ) a miejsca w aucie ubywa.
Na razie "charatam" sam,nie zatrudniam ludzi więc sądzę ,że na początek samochód "2" os. wystarczy.Moze z czasem jak zaczne sie rozwijac to wezmie sie leesing i nowy samochod ale na razie pozostaje przy tym co jest.
Więc pomóżcie jeśli mozecie i napiszcie swoje opinie na temat doboru autka. Pojemności,typu silnika ( diesel,benzyna,benzyna + gaz).Komforu jazdy jak i ekonomiczności.
Nie ukrywam ,że byłem juz w kilku miejscach (komisy ,osoby ogłaszajace sie prywatnie ) i mam mały mętlik.
Drązyłem portale z informacjami o danych samochodach i czytałem recenzje ale wszyscy pisza ,w kazdej marce ze jest spoko ich samochodzik.Tylko o poldku przewazały topiki o smoczym apetycie na paliwo.

Myslalem juz o transporterze (VW) ale mysle ze na początku wąziłbym nim powietrze bo tych narzedzi aż tyle nie mam.Materiał tez przeciez dowioze zwykłym pick upem dltego tez skierowałem sie na ten typ samochodu.

Z tego co sie orientuje diesel bylby niby najlepszy ,tak samo ciągnie pusty jak i załadowany a i zuzycie paliwa na dobrym poziomie ale martwi mnie potem serwis tego.Nie kazdy mechanik chce sie tego podejmowac nio i koszty. Z benzyna jest chyba inaczej niby mocniejsze autko,wiecej pali ale i koszty napraw pewnie mniejsze i prawie kazdy mechanik sie podejmie.Co radzicie.?A jak zagazowany sobie radzi w tego typu branzy?

Znalazłem ostatnio dosc sympatyczna oferte Fiata fiorino z 1995 r.Wiem wiem .ten rocznik.Przebieg 168 tys. 1.7 D.Jest z tego co wiem zobiony na płycie UNO.Stan moim zdaniem zadbany.Sprowadzony rok temu z niemiec i w sumie nie zajechany bo słuzył do serwisu jakies firmy zajmujacej sie kompami.
Blacharka nie zzarta.Wnetrze czyste w sumie zadbane.
Bardzo ucieszylem sie bo te samochody maja otwierany szyber dach na pace wiec dluzsze elementy moge jak najbardziej wozic.ALe niewiem co z silniekiem.Czy te silniki (1.7D) sa na tyle wytrzymałe ze powiedzmy jeszcze z 50 tys nim zrobie?? U mnie jazda wyglada tak ze jade do klienta rano i wracam wieczorem.W rachube wchodzi jeszcze ewentualny przywóz materiału na poczatku i drobne podjazdy jesli czegos zabraknie.CO o tym sadzicie ??

Jesli mam front robót zakłądajacy sporo materialu ( i to ciezkiego) to biore transport z hurtowni.Dla klienta to nie ma roznicy a ja nie zazynam samochodu.

Przepraszam za tak dlugi wywod ale musialem :(.
Nie lubie niedomówien i dlatego opisalem cala sytuacje.
Mam nadziej ze wybaczycie i pomozecie.

Pozdrawiam
rebel
Nowicjusz
 
Posty: 9
Rejestracja: 09 Wrz 2009, 21:17
Miejscowość: net

10 Wrz 2009, 14:43

Wiesz co..? Skoro ma to być auto tylko do roboty,to nie siliłbym się na rocznik i prestiż ale poszedł w w takie myślenie by się przemieszczać z miejsca A do B z ładunkiem... Auto w takiej działalności i tak zniszczysz... W środku na pewno...
Ja na twoim miejscu poszukałbym Kadetta kombi z gazem i wio..! Tani i prosty w budowie,a jak się zniszczy to nie będzie żal.
artur73
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 5455
Zdjęcia: 18
Rejestracja: 13 Sty 2009, 07:11
Miejscowość: POZNAŃ
Prawo jazdy od: 02 10 1991
Przebieg/rok: 25tys. km
Auto: różne ,ale ulubiona-Laguna 2,0
Silnik: 114 KM,
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna

10 Wrz 2009, 15:34

A ja ze swojej strony powiem tak u mnie w sklepie jest VW Caddy z 98 z silnikiem 1.9 SDI 65KM. Służy do przewożenia jakiś mniejszych towarów. Aktualnie ma przejechane 560000tys. Silnik żyleta tylko ta blacharka.... auto prawie cały czas garażowane a już są duże oznaki rdzy. Przez te 9 lat już się trochę rzeczy nazbierało do wymiany ale były to typowo cześć eksploatacyjne. Duży plus ze nigdy nas nie zawiódł w drodze.
ralf1990
Początkujący
 
Posty: 168
Rejestracja: 16 Sty 2009, 11:22
Miejscowość: Warszawa

10 Wrz 2009, 23:07

Dzieki za odp.

Oczywiscie nie patrze na prestiz czy zbytnia wygode. Nie chce równiez aby autko mnie zawiodło na drodze pomimo tego ze ma poruszac sie z pkt. A do B z ładunkiem czy bez niego.
Nie ma nic gorszego jak telefon do klienta "przepraszam ale autko umarło mi na drodze,będzie dzien opóźnienia" (lub dwa) w zaleznosci od usterki. Nigdy mi sie to nie przydazyło i niechcialbym tego. DLtego szukam autka w miare taniego eksploatacyjnie.
Przyszła mi do głowy felicia pick up 1.3 MPI.Niby silniki skodowskie ( nie VW) ale ponoc trwałe a jak juz to hurtownia motoryzacyjna nie ze drze ze mnie.Zagazowac sie da i nie jest to drogie a eksploatacja dosc tania.

Tak dla porównania co poradzicie ??
Skoda felicia pick up beznzyna 1.3 MPI 73000 km 1998 r lub w gazie 1.3 MPI 165000km 2000r.
Fiat fiorino 1.7 diesel (przebieg ok. 170000 km)1995 r

Mozna prosic ??

P.S
Co do VW caddy. Miałem to na uwadze i chwilowo jezdzilem za tym autkiem ale dochodze do wniosku ,że jako samo caddy bardzo sie cenia zwłaszcza handlarze a jesli juz sie zdarzy "taniej" to nie jest nizej niz 7000 i to czasem naprawde złom.Zdarzyly mi sie cyrki z nieuczciwymi sprzedawcami włąsnie dot. caddy.Opieraja sie oni na zasadzie ze VW to najlepszy ( owszem bo duzo tego jezdzi w POlsce a i silniki trwałe) A prywatni nie chcac "stracic" dorównuja cenom handlarzom i tu sie kółko zamyka.
Zwykłe ceny caddy to ok. 10000 zł z przebiegami od 120 do 210 tys km.Niby nie duzo ale przeciez sa inne autka ,ktore maja dieselki i sa mozliwie tansze bo przeciez za marke sie nie placi az tak jak w VW i wlasnie dlatego kieruje do WAS pytanko .Który wybrac z tych tanszych .
Mam do dyspozycji mysle ze do ok.8000 zł.Jesli sie trafi tanszy to super bo w cenie zrobie przerejestrowanie i ubezpieczenie.Wiec bezpieczna granica bedzie 6.500 - 7000 zł za samo autko.
Kombi jak na poczatek tez myslalem ale jezdzac Ticiem nie raz musialem mozolnie czasem z tylu odkurzac i trzepac a czasem po dniu "ciorania" w pracy nie mam na to sił wiec reflektuje na samochód do którego z zamknietymi oczami wrzuce worek z gipsem wsiade w ubraniu roboczym i pojade.jak trzeba bedzie to sie kabine odkurzy a pake zamiecie.A raz za jakis czas umyje. A nie trzeba bedzie odkurzac calego autka bo szczerze szkoda mi tapicerek ( moze nie w oplu kadecie) ale np. w daewoo nubira kombi.Autko obszerne i dosc długie ale dalej szkoda na taka robote.Pomimo tego ze w pierwszym zapytaniu mialem na mysli kombi to powoli dochodze do wniosku ze jednak chyba nie.
Wiec pozostane przy 2 osobowych kabinach z pakami.
Doradzcie z tych dwóch ktore wczesniej wspomnialem bo mam okazje takowe zakupić.

Pozdrawiam
M
rebel
Nowicjusz
 
Posty: 9
Rejestracja: 09 Wrz 2009, 21:17
Miejscowość: net

11 Wrz 2009, 06:35

To może taka dostawcza Corsa czyli Opel Combo..? Jest jeszcze Seat Inca.
Oczywiście pomysł z Felicją nie jest zły ale tutaj polecam silnik 1,9d.
artur73
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 5455
Zdjęcia: 18
Rejestracja: 13 Sty 2009, 07:11
Miejscowość: POZNAŃ
Prawo jazdy od: 02 10 1991
Przebieg/rok: 25tys. km
Auto: różne ,ale ulubiona-Laguna 2,0
Silnik: 114 KM,
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna

11 Wrz 2009, 20:50

Tak od siebie dorzucilbym Pande VAN z LPG, zakladana kwota+1-1,5 tys pln powinny wystarczyc.
Z wymienionych wczesniej felicia pick z dieslem 1,9(sasiad ma polo jako 4te, do "lasu :grin: - 1996r. 500 000 peklo niedawno)- łaczy zalety silnika VW z cena na poziomie fiata fiorano :cool:
JerzyB333
Stały forumowicz
 
Posty: 1179
Rejestracja: 11 Kwi 2009, 21:31
Miejscowość: ZZZZ
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jazda po spożyciu alkoholu - alkoholowy zawrót głowy Jazda po spożyciu alkoholu - alkoholowy zawrót głowy
    Zdarzenia drogowe będące wynikiem jazdy po spożyciu alkoholu od wielu lat stanowią przekleństwo polskich dróg. Podjęte przez policję działania przynoszą efekty, ale wciąż jest wiele do zrobienia.
    Eliminujmy pijków za kierownicą Eliminujmy pijków za kierownicą
    Apeluję do wszystkich - nie pozwalajmy komuś, kto wypił alkohol wsiadać za kierownicę - nawet jak jest to nasz najlepszy znajomy, kóry wypił kilka piw na imprezie i postanowił pojechac do domu. Od tego są taryfy. A jak wiemy, ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • 8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Monster Truck Rock Star, 11
      Tuning Mazda, przezentacja, dym, woda
      S2020005