AAAAuto

04 Cze 2007, 07:47

CZy ktoś kupował auto w aaauto? Jakies doświadczenia?
wsuwka
Nowicjusz
 
Posty: 4

04 Cze 2007, 08:32

Ja sprzedawałem do nich samochód i nie powiem zeby to bylo mile doswiadczenie. Przede wszystkim zajęło to strasznie dużo czasu, ponieważ wszystko kilka krotnie sprawdzali (dla kupującego myślę że jest to plus). A co do kupna to cięzko mi coś na ten temat powiedzieć...

Pozdrawiam
Michał
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 483
Zdjęcia: 7
Miejscowość: Grodzisk Mazowiecki

04 Cze 2007, 14:59

a co to jest AAAAuto ?
Daroo
Początkujący
 
Posty: 165

04 Cze 2007, 20:39

Daroo napisał(a):a co to jest AAAAuto ?

Udało mi się tyle ustalić że to jest największy sprzedawca samochodów używanych w Europie Środkowej, w Polsce mają swoją siedzibę w Piasecznie k/Warszawy
Pozdro. Kacper
Kacper
Forumowicz VIP
 
Posty: 6842
Zdjęcia: 3348
Miejscowość: Warszawa - okolice
Prawo jazdy: 14 09 1997
Auto: Volvo S40
Silnik: 2.0 140KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

04 Cze 2007, 20:55

Aha dzięki :D
Daroo
Początkujący
 
Posty: 165

08 Cze 2007, 17:21

i w Łodzi na ul.Puszkina 50
karisma78
Nowicjusz
 
Posty: 3
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Hybrydy na trasy? - jak sprawdza się hybryda w trasie, spalanie?
    W prawdzie nie planuję na razie zakupu samochodu, ale ciekawi mnie funkcjonalność hybryd. Nie mówię tu o typie plugin tylko o takim, gdzie silnik elektryczna wyłącznie wspomaga spalinowy tzn. do pewnych obrotów ...
    5 sposobów w jakie motorsport wpływa na motoryzację
    "Sporty motorowe to coś więcej niż rozrywka, to klucz do rozwoju japońskiego przemysłu samochodowego. Tak, jak sportowcy, którzy dają z siebie wszystko podczas Igrzysk, producenci samochodów wykorzystują sporty ...

17 Cze 2007, 17:41

mialam okazje niedawno skorzystac z uslug tego komisu w piasecznie, dopoki nie
kupisz samochodu jest ok a jak juz to zrobisz olewaja cie totalnie w dodatku
nie wydaja wszystkich dokumentow niezbednych do zarejestrowania samochodu
(chodzilo o wyciag z KRS), musialam po 15 razy wydzwaniac na komorke sprzedawcy
zeby mi to dostarczyli pomimo ze powinni to standardowo dawac do umowy.
W dodatku z pol godziny szukali dokumentow samochodu bo gdzies im sie
zapodzialy i wmiawiali mi ze nie maja nic wiecej poza paroma umowami.
Marze maja spora od 2000 do 4000 zl na samochodzie!
Tylko dlatego ze nie mialam czasu i nic nie moglam znalezc lepszego kupilam tam
samochod, ale zrobilam to pierwszy i ostatni raz!!!!!!!!!!!!
A moj samochod tez wycenili taniej niz ta paniusia przez telefon mowila, to
standard, to taka droga firma ktora specjalizuje sie w akwizycji samochodow!
warszawianka
 

20 Cze 2007, 19:56

Ta firma to ZGROZA.... Jeżeli ktoś jest zmuszony sprzedać auto bo potrzebuje gotówki - to można u nich - na pewno cena skupu będzie dużo, dużo niższa od wartości rynkowej auta. W pozostałych przypadkach - TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA!!! Moja styczność z nimi wyglądała tak:
- wystawiłem auto na Allegro i na Gratka.pl
- zadzwoniła Pani z AAA i powiedziała, że znaleźli ogłoszenie w internecie, że są zainteresowani kupnem, potwierdziła cenę (37 tys.), umówiła się na spotkanie u nich i sprawdzenie auta
- przyjechałem, handlowiec auto sprawdził, potwierdził bezwypadkowość, prawdziwy przebieg, bardzo dobry stan (wypełnił ankietę) itd.
- wszedł do biura, wyszedł po chwili i stwierdził, że chyba zaszła pomyłka bo w systemie mają zanotowane, że ustaliłem cenę na 29 tys. - 8 tysięcy taniej!!!
Z rozmów na parkingu przed biurem dowiedziałem się, że jest to ich normalna praktyka i oni liczą na to, że klient jest ,,przyparty do muru" i zgodzi się na każdą cenę. Szkoda czasu i paliwa na jeżdżenie do nich....
Pietrek
 

24 Sty 2008, 16:54

kupiłem samochód w aaaauto (rocznik 2004) jak rozmawiałem ze sprzedawcą to mówiłem że chcę bezwypadkowy.
PRZED KUPNEM:
dzwonili do mnie przynajmniej 2x w tygodniu aż stawał się to męczące
PO KUPNIE:
1 jak już kupiłem okazało się, że samochód był rozbity,
2 coś mi puka przy zawieszeniu ("specjalista" pracujący tam powiedział, że to niewielki element przy zawieszeniu oraz że jak kupię ten element to możemy się umówić na wymianę. Kupiłem element, poinformowałem o tym dzwoniąc dwa razy do aaaauto w Piasecznie i od 2 tyg nikt do mnie się nie odezwał, żeby umówić się na wymianę.
3 w międzyczasie zaczęła zapalać mi się kontrolka serwisowa. Zgłosiłem to, pojawiłem się u nich w warsztacie, powiedzieli mi, że coś poprawili w komputerze i że powinno być już ok. Następnego dnia ponownie zapaliła się kontrolka. Jak zadzwoniłem to się dowiedziałem, że oni mi tego nie zrobią ponieważ muszę się wybrać do autoryzowanego serwisu. Oczywiscie w czasie tej wizyty nie dało się umówić na wymianę elementu zawieszenia.
4 jak skontaktowałem się z innym mechanikiem samochodowym powiedział mi, że to co mi puka w czasie jazdy po nierównościach to jest nie tylko ten drobny element co mi powiedzieli w aaaauto w piasecznie ale jest to coś poważniejszego.
5 podczas zakupu wykupiłem również ubezpieczenie CARLIFE które chyba nic kompletnie nie daje.
6 zauważyłem również wyciek oleju silnikowego; fachowiec z aaaauto powiedział, że lepiej tego nie dotykać BO TAK BĘDZIE LEPIEJ

uważam że AAAAUTO w Piasecznie nie dba o klienta i nigdy więcej nie skorzystam z ich usług. Samochód miał być idealny a okazało się że jak narazie jest z nim sporo problemów. Do tego wszystkiego obsługa gwarancyjna w ramach carlife polega na wciskaniu kłamstw klientowi i próbie uniknięcia jakiejkolwiek pomocy technicznej.
NIE POLECAM
asdf
Nowicjusz
 
Posty: 1

24 Sty 2008, 17:55

a czego mozna sie spodziewac po takiej firmie :lol:
pzdr
Pawlo
Zaawansowany
 
Posty: 588
Miejscowość: Bolesławiec

31 Maj 2008, 21:32

Pawlo napisał(a):a czego mozna sie spodziewac po takiej firmie :lol:


Dzisiaj pojechalem obejrzec samochodzik, ktory specjalnie przemila pani dla mnie sprowadzila z Piaseczna (co do sprowadzania - to tez dluga historia). W kazdym razie zostalem zapewniony, ze auto jest bezwypadkowe itp.

Zabralem ze soba dwoch kolegow. Jeden z czujnikiem do lakieru. Drugi z kompem.

W momencie gdy Pan z Dabrowy podszedl by znami porozmawiac i w naszych rekach zobaczyl czujnik - na jego twarzy pokazal sie strach... oczywiscie auto z bezwypadkowego stalo sie autem "po drobnej kolizji" i oczywiscie sam chcial nam pokazac gdzie co i jak...

ale po ogledzinach okazalo sie, ze auto musialo dachowac...
... nie tego sie spodziewalem sie po firmie aaaauto.

Tym bardziej, ze zapewniaja, ze maja auta albo bezwypadkowe albo drobne otarcia itp.

Nie ma co prawda na stronie informacji, ze auto bezwypadkowe - ale taka informacja zostala przekazana mi telefonicznie i jest na tabliczce w samochodzie...
hunterek
Nowicjusz
 
Posty: 1
Miejscowość: Katowice

31 Maj 2008, 22:03

Ostatecznie wcale panowie z tej firm nie musieli kłamać. Wypadek to zdarzenie z ofiarami w ludziach - poszkodowanymi.
Kolizja, to jak Ci sąsiad na parkingu zarysuje auto, bo się nie zmieścił.

:lol:

Ja nie mam więcej pytań co do zapewnień handlarzy co do super stanu auta. Nie ma czegoś takiego jak zapewnienia w komisie, albo firmie trudniącej się handlem, że auto jest 100% bezawaryjne.

Kupić auto używane i mieć pewność, że nie miało przygód, to trzeba kupić od I właściciela, którego się jeszcze jako tako zna.

Reszta to ruletka. Dlatego jak mi ktoś mówi, że w komisie go zapewniają o bezwypadkowej historii samochodu to ogarnia mnie pusty śmiech.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

10 Mar 2018, 21:07

Niestety bardzo zawiodlem sie na AAA Auto. Do zakupu u nich auta mimo o ok. 25% wyzszej niz z prywatnych ogloszen ceny przekonaly mnie deklaracje o rzekomo bardzo dokladnych badaniach stanu aut przed sprzedaza ,oraz gwarancja techniczna ,,Carlife": w moim przypadku na silnik i skrzynie biegow.Gdy jednak po ok 6 miesiacach uzytkowania zakupionego Passata B5 1,9TDI wlasnie te podzespoly ulegly awarii firma odrzucila reklamacje. Napisali tak:,,odmowa uznania reklamacji gdyz klient wiedzial ,ze auto bylo uzywane i w zwiazku z tym podzespoly auta mogly ulec awarii".To by bylo na tyle co do gornolotnych gwarancji tej firmy i zapewnien.Wnioski pozostawiam Panstwu.
finskypeman
Nowicjusz
 
Posty: 4
Prawo jazdy: 10 07 1991
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: Volkswagen Passat B5 130KM
Silnik: 1,9TDI
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2004

10 Mar 2018, 22:11

Ale o co Ty masz pretensje? Że używane stare auto po pół roku nie wiadomo jakiego użytkowania się zepsuło? Auto, które kiedyś służyło zapewne jako typowy wół roboczy i Ty oczekujesz na to gwarancji? No zejdź na ziemię. A to że dałeś więcej, niż rynkowa, to przemilczę. Jakbym miał komis i ktoś by po pół roku wrócił, że stary Passat się zepsuł, to bym się popłakał ze śmiechu.

Tak ogólnie to nawet dobry Passat jak dopiero po pół roku zaczęły się wydatki. Większość jest tak dojechana, że od razu się zaczynają. :)

Ogólnie to powinieneś złotą łopatę otrzymać, za odkop z 2007 roku. :)
OW05
Aktywny
 
Posty: 324
Prawo jazdy: 07 03 2005
Przebieg/rok: 5tys. km
Auto: Honda, Mitsubishi
Paliwo: Benzyna

10 Mar 2018, 22:37

OW05 napisał(a):Ogólnie to powinieneś złotą łopatę otrzymać, za odkop z 2007 roku.

Odkop jak odkop, ale pisze w temacie. Miał nowy temat zakładać :?:
Ja to się dziwię z innego powodu. Żyjemy w epoce informacji i zamiast przed zakupem sprawdzić kontrahenta, to nie, kupujmy bo taki ładny. A potem płacz i zgrzytanie zębów, bo nie chciało się sprawdzić w necie co to za firma.
Oprócz aut w stopce, wiem co nieco jeszcze na temat Pandy III, Lancera IX, Vitary 1,6 i Outlandera 2.0
yeti65
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3517
Zdjęcia: 15
Miejscowość: Zegrze Pd
Prawo jazdy: 29 11 1984
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: Duster 2021, Courier 2020
Silnik: 1.0 100KM 1.5D 100KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: SUV
Skrzynia biegów: Manualna