Sierka na zimę

Sierka na zimę

13 Gru 2012, 10:05

Witam. Mam pytanie dotyczące pewnego samochodu;

[link wygasł]

Cena niezła, tak niezła że coś mi lekko nie gra. Co sądzicie na temat opisu i ceny?


Czasowo postanowiłem wstrzymać plany z wykorzystaniem V8 i zacząć walczyć z zimową nudą za pomocą takiego autka. Jako że aut z RWD jest mniej niż FWD na rynku, nie ma zbyt dużego wyboru do małych (około 2000zł) kwot. Pozostają Polonezy, PF/FSO 125p, stare i prawie skończone E30-stki i właśnie takie Fordy. Taka Sierka ma mi służyć do sporadycznych dojazdów do innego miejsca pracy (+/- 20km w jedną stronę), robienia przejażdżek bez konkretniejszego celu i ogólnie żeby w razie potrzeby gdzieś śmignąć. Oprócz tego jak wielu się już domyśla chcę niskim kosztem, zupełnie amatorsko polatać bokiem na śniegu. W dalszej kolejności może jakieś modyfikacje i KJS, ważne żeby przeróbki i części nie były zbyt drogie w stosunku do innych aut np. szpera, obniżenie i utwardzenie tyłu, zrobienie negatywu, niewielkie modyfikacje silnika, przynajmniej ,,udrożenienie" dolotów, lepszy filtr powietrza, doprowadzenie zimnego powietrza spoza komory silnika, ew jakieś inne oprogramowanie, chłodnica oleju, osłona miski (lub podwindowanie i utwardzenie przodu na lekkim negatywie), ręczny hydrauliczny itd. Stąd samochód nie musi być w idealnym stanie, ma z założenia być
sprawny i tani. W razie czego ma go być nie żal. Co o tym sądzicie?

[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]



Tutaj gość fajnie upala Sierkę z takim samym silnikiem. Widać że się da.
Monaro
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
Auto: Ford Sierra
Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

Re: Sierka na zimę

13 Gru 2012, 10:21

2000-2500zł to odpowiednia cena ze Sierre do jazdy,na zadbane egzemplarze trzeba wydać nawet 2-3razy więcej.
Ta z linku coś nieciekawa może być,poniewaz auto od 10lat jeżdzi na gazie (wnioskuje to z tego że posiada nową butle na gaz),był już robiony remont silnika ale nie wiadomo jak i gdzie został zrobiony więc jest 50% szans że silnik zaraz będzie wymagał ponownej ingerencji mechanika.

Tutaj masz jakieś oferty z Twoich okolic
[link wygasł]
to by robiło robote ale cena troche duża [link wygasł]
TFSI
Stały forumowicz
 
Posty: 2138
Rejestracja: 02 Maj 2009, 16:45
Auto: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9JTD 115km
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2003

Re: Sierka na zimę

13 Gru 2012, 10:43

Dzięki za szybką odpowiedź :) Czyli mówisz że dokładnie ta Sierka to nie jest najlepszy pomysł. No właśnie, skoro szlif i zapewne splanowanie głowicy spowodował wzrost pojemności z 2.0 do 2.1 to mogły być nie najmniejsze ubytki. Ta instalacja LPG trochę za mną przemawia bo będzie to zauważalnie mniejszy koszt paliwa. A i z tego co się dowiedziałem to w KJSach już zezwalają na jazdę z butlą. Oczywiście nie jestem pewien na 100%. Maluch miodzio, jednak dla mnie za mały. Tego Poloneza też brałem pod uwagę, jednak (bez obrazy fani FSO) Polonez jest fajny, polski, wielu się podoba, jednak mi nie leży. Jeździłem Polonezem z silnikiem 1.4 rover( w sumie jakby Honda), moc całkiem spoko, moment obrotowy nie był tragiczny, jednak samochód jako całość nie przypadł mi do gustu, tym bardziej 1.6 OHV bo raczej nie DOHC (znawcą FSO nie jestem). Sierka jednak (dla mnie) wizualnie fajniejsza i w tych pieniądzach jedyna w okolicy, ale muszę się jeszcze porządnie zastanowić.


Może łatwiej będzie zdecydować jak od razu napiszę co mi chodzi po głowie. Pierwsza sprawa to kwestia hydraulicznego, ceny i przeglądów. Wiadomo że jak robić to na osobnej instalacji, pytanie ile by to wyniosło i czy da się to jakoś skitrać (przegląd może by za przysłowiową flaszeczkę znajomy podbił ale co z ewentualną kontrolą policji). Ząbka nie chcę wywalać bo zwykły ręczny wiadomo że się przydaje. Myślałem nad zrobieniem wynalazku w postaci długiego drążka z prostym mechanizmem wciskającym przycisk ręcznego i podciągającym go do góry. Cięcie po kosztach i kombinacje niesamowite, jednak zakładając że ręczny byłby (poprzez długi drążek) ciągnięty szybciej i mniejszym nakładem siły bez zahaczania o ząbki (które by zostały) wydaje się że mogłoby się w jakimś sensie sprawdzić (mniej niż hydrauliczny ale bardziej niż całkiem seryjny). Następna sprawa to szpera, wiadomo że 100% i mechaniczna. Mimo że nie jestem i przez najbliższych parę lat nie będę w tym specem już jednak wolę sam decydować kiedy ma łapać przyczepność, a z tego co mi się wydaje elektroszpery jak wyczają że coś jest nie tak mogą przyfiziować. Chłodnica oleju i osłona... chciałbym to odpuścić na razie. Utwardzenie zawieszenie, niższy tył. Z racji wagi, mocy i momentu negatyw na tyle (znowu kwestia legalności i kontroli) i być może na przodzie (lub szersze laki, wysokoprofilowe laki z przodu). Gumy na tył albo styrane zimówki albo niski profil albo naciąg na poszerzaną fele (i znowu legalność). Wywalenie bocznych szyb z tylnych drzwi, wsadzenie pleksi (legalność...), zaspawanie tylnych drzwi, klapy bagażnika, wywalenie wszelkich dźwigni, mechanizmów otwierania, opuszczania szyby, wycięcie czego się da z drzwi i klapy. Innych wycinek z blachy nie przewiduję. Wywalenie wszystkiego z wnętrza, kubeł razy dwa, mniejsza kierownica, 4 punktowe pasy, jakiś niedrogi rollbar, w tym aucie półklatka to może bardziej w celach lanserskich (może niektórych rozbawić) a na pełną nie będzie mnie stać. Pełen przelot, stożkowy filtr, doprowadzenie powietrza z zewnątrz, lepsze świece, inne oprogramowanie pod wtrysk, możliwa zabawa z przełożeniami skrzyni. Te ewentualne modyfikacje to dopiero na lato, w zimie pełna seria. Ile by to mogło kosztować, jak z dostępnością części i legalnością. Wiadomo że laki specjalne do upalania zakładałbym na okazję upalania, nie jeździłbym na tym na codzień, ale negatyw by miał zostać. Ze względu na finanse auto oprócz zabawy ma też w miarę legalnie poruszać się po drogach. Da się to pogodzić? Co łatwiej taniej i lepiej tak przerabiać Poloneza, czy jednak Sierrę?
Monaro
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
Auto: Ford Sierra
Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

Re: Sierka na zimę

13 Gru 2012, 16:10

U nas na forum 126p ostatnio jeden z userów kupił sobie własnie Sierre 2.0 na gazie,dał całe 1500zł za nią,auto spokojnie do jazdy a jest z okolic Jasła więc Twój rejon.
Myśle że jak dobrze poszukasz to znajdziesz Sierre a jak nie to Polonez.
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 34281
Zdjęcia: 8
Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: Sierka na zimę

13 Gru 2012, 18:30

Sierra fajne autko, jeden z ostatnich porzadnych fordow. Wiem, ze do zawodow to na pewnym poziomie sa jakies trudne ograniczenia i ludzie sie przesiadaja do E30. Jednak zbudowanie E30 moze byc troche drozsze, moze jednak na dluzsza mete warto wlasnie pomyslec o E30?
Potrzebujesz czegokolwiek z E36 328i coupe mpakiet - dużo "rarytasów" - pisz na pw,
jiGsaw
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 5038
Rejestracja: 10 Lip 2008, 12:42
Miejscowość: Rumia
Auto: BMW

Re: Sierka na zimę

17 Gru 2012, 13:54

Mam mało czasu i stosunkowo krótko dostęp do internetu. Trzeba mi na szybkości jakiekolwiek informacje na temat wymiany paska od alternatora w Sierce 2.0 DOHC 88kw, w dowodzie wbite 96r ale to jakieś jajca, przyjmuje że 92 ale po lifcie, lampy przedni łączone. Jeśli będzie to link do forum sierrafan to odpada bo wymagają rejestracji a nie mam czasu, najlepiej kopiuj- wklej. W google szukajce nic sensownego na szybko nie znalazłem bo z pracy piszę. Z góry wielki dzięki :ok:
Monaro
Nowicjusz
 
Posty: 14
Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
Auto: Ford Sierra
Silnik: 2.0 DOHC 120 HP
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Fabrycznie nowa Toyota Supra Turbo z 1990 roku na sprzedaż Fabrycznie nowa Toyota Supra Turbo z 1990 roku na sprzedaż
    Ile zapłacilibyście za nieużywaną Toyotę Suprę z 1990 roku? Taki wyjątkowy egzemplarz z przebiegiem 92 km jest właśnie wystawiony na sprzedaż. Nic tak nie ekscytuje fanów sportowych Toyot jak dyskusje o zapowiadanym ...
    Automaster Show 2013 / relacja Automaster Show 2013 / relacja
    Na lotnisku w Kamieniu Śląskim 28 kwietnia odbyła się impreza Automaster Show 2013. Dla fanów motoryzacji przygotowanych było kilka testów sprawnościowych: jazda na trolejach czy test Stewarta, ale każdy mógł ...

  • Re: Sierka na zimę

    17 Gru 2012, 14:58

    Pewnie zarejestrowany jako składak.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: Sierka na zimę

    18 Gru 2012, 08:37

    Dokładnie tak, jako składak :ok: Co do paska- wielorowkowy wielki pas, na którym jest pompa wspomagania, wody, alternator i chyba tyle. Powie mi ktoś gdzie jest napinacz? Czy jest jakiś sposób żeby to ściągnąć bez ingerencji w inne części? Dostęp nie jest najlepszy co widać na pierwszy rzut oka. No i jak z luzem i szpanowaniem tego paska, napinacz jest może automatyczny?
    Monaro
    Nowicjusz
     
    Posty: 14
    Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
    Auto: Ford Sierra
    Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

    Re: Sierka na zimę

    20 Gru 2012, 10:24

    Zaskoczyła mnie lekko pewna rzecz. Jak zajrzałem pod spód zobaczyłem dużą i masywną, blaszaną osłonę miski olejowej na stalowym stelażu. Dziwnie wyglądający, sportowy przedni zderzak nie jest dla picu, lecz ukrywa mocowanie tej osłony. I to mi zabiło klina bo z tego co wiem (a niestety mało wiem) w zwykłych autach, do jazdy na codzień nie montuje się takich rzeczy. Seryjna osłona to chyba nie jest. Może się mylę? Sierry seryjnie mają takie coś? Możliwe jest że nie ma chłodnicy oleju mimo takiej osłony? Słyszałem że musi być. Jest więc chyba szansa że takową chłodnicę mam a nawet o tym nie wiem. Druga sprawa to fakt że mam w kabinie włącznik wentylatora. Znając realia samochodów używanych w Polsce takie rzeczy się robi z reguły jak posypie się czujnik temperatury. Tyle tylko że takie coś dobrze zrobić jak auto z założenia ma pracować na wysokich obrotach i przy wysokich temperaturach żeby wentylator włączyć odpowiednio wcześniej. Demontując wnętrze zauważyłem że nosi znamiona wcześniejszego wyciągania, tyle tylko że potraktowałem to jako coś normalnego, skoro auto było odnawiane blacharsko. ALE te wszystkie poszlaki włącznie z dziwnie wielką osłoną silnika karmią moją wyobraźnię i zaczynam myśleć że to auto ma już przeszłość rajdową. Czy może to być prawda? Dodam że jak na Forda blacharka jest całkiem dobra, wycieków na moście nie ma, poduszka pod wałem jest już trochę zmęczona dlatego przy pewnej prędkości obrotowej czuć wibracje, to mogę wymienić. Jeszcze pytanie, oprócz tłumika środkowego i końcowego jest kwadratowa pucha z oznaczeniami, wygląda na katalizator ale nie jestem pewien bo nie wiem jak wygląda katalizator. Tak czy owak zamierzam to wywalić z auta. Teraz rozkmina, uciąć wydech przy tłumiku środkowym i wyprowadzić rurę pod progiem (próg z plastikową nakładką- coś trzeba wykombinować żeby się nie topił) albo wyciąć tłumik środkowy, niby katalizator i wstawić w oba miejsca albo zwykłe rury albo strumienice. Pytanie- czy zakładać dwie strumienice, czy jedną zamiast katalizatora i zwykłą rurę zamiast środkowego? W ogóle opłaca się montować strumienice? Da to więcej kucy? Jeszcze taka sprawa że myślę nad zmianą filtra powietrza. Znalazłem ogromny filtr stożkowy za... 39zł. Tyle tylko że w aucie jest jeszcze coś takiego jak przepływomierz (nie jestem pewien czy to to) Do czego do służy? Można to wywalić i od razu podpiąć stożek? Da się jakoś stuningować przepływomierz? Są jakieś wyczynowe odpowiedniki? Czy ingerencja w filtr powietrza musi pociągnąć modyfikacje wtrysku (w myśl zasady- więcej powietrza- więcej paliwa)? Czy wystarczy wgrać inną mapę pod komputer wtrysku żeby dawał więcej paliwa? Trzeba przy tym wymienić sondę lambda?
    Monaro
    Nowicjusz
     
    Posty: 14
    Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
    Auto: Ford Sierra
    Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

    Re: Sierka na zimę

    20 Gru 2012, 10:55

    Powiem tak, strumienica czy zwykła rura zamiast wydechu mocy Ci w takim silniku nie da .. A filtr stożkowy za 39zł tylko pogorszy pracę silnika i bedzie się dostawiało więcej pyłu do silnika.
    galakty
    Stały forumowicz
     
    Posty: 4145
    Rejestracja: 31 Sie 2012, 10:00
    Prawo jazdy od: 23 08 2012
    Auto: Megane I PHII
    Silnik: 1.6 16V 110
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999

    Re: Sierka na zimę

    20 Gru 2012, 11:08

    To jaki filtr byłby odpowiedni? Co do strumienicy zamiast katalizatora- dowiedziałem się że takie rzeczy jak tłumiki i zwłaszcza katalizator dają niemały opór spalinom. Pomyślałem że udrożnienie tego pomoże szybciej usuwać spaliny i moc wzrośnie. Oczywiście nie zrobię pełnego przelotu, bo w aucie bez turbo to chyba się nie opłaca, przynajmniej jeden tłumik zamierzam zostawić, środkowy lub końcowy, zależy co sprawi mniej problemów i co będzie ważyło mniej. Mylę się? Wywalenie jednego tłumika i katalizatora nic nie da?
    Monaro
    Nowicjusz
     
    Posty: 14
    Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
    Auto: Ford Sierra
    Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

    Re: Sierka na zimę

    20 Gru 2012, 17:38

    Oczywiście że da. Będzie mniejszy opór dla spalin, silnik będzie miał lżej, może się lepiej wkręcać na obroty i nie będzie się dusił, ale mocy to jako tako nie da .. Musiałbyś mieć wydech wyliczony pod dany silnik, pojemność, obroty, odpowiednia średnica, materiał, a zwykła rurka mocy Ci nie da.

    Co do stożków, możesz kupić ten najtańszy ale raczej efektów to nie da, a może nawet zepsuć, drogie nie jest - spróbuj i napisz :)

    Widziałem kiedyś testy takich stożków z allegro, niektóre dodawały pół konia, niektóre kilka, niektóre więcej (zależy od pojemności) ale niektóre powodowały że silnik się dusił, mieszanka była zbyt bogata w powietrze i wgl to nie jeździło, do diesla np się nie kupuje bo pył się przedostaje (nie filtruje powietrza).
    galakty
    Stały forumowicz
     
    Posty: 4145
    Rejestracja: 31 Sie 2012, 10:00
    Prawo jazdy od: 23 08 2012
    Auto: Megane I PHII
    Silnik: 1.6 16V 110
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999

    Re: Sierka na zimę

    21 Gru 2012, 09:55

    Dzięki galakty za rzeczową i wyczerpującą wypowiedź :ok: Ponad to gadałem z obeznanym w temacie ziomkiem, który powiedział mi że katalizator owszem mogę wywalić. Tłumiki polecił mi jednak zostawić bo odgrywają ważną rolę w usuwaniu spalin. Bez nich może nie być wystarczającego ciśnienia i spaliny nie będą do końca usuwane. Będzie to prowadziło do grzania się silnika a być może nawet do odkształceń przy kolektorze wydechowym. Czyli sisi, ała lub kuku jak kto woli. Do konkretnego modelu silnika musi być odpowiednio dobrany układ wydechowy. Dlatego zamiast bezmyślnie wywalać co się da i wspawywać wiadro na koniec żeby buczało muszę zdobyć dobry schemat budowy takiego wydechu i go zrobić... niezależnie ile kosztuje. Puste, krótkie rury są dobre ale dla aut z turbo. Niestety nie wiedziałem tego wcześniej i kosztorys teraz mi się zmieni.. Ale przynajmniej autku nie zaszkodze :mrgreen:
    Monaro
    Nowicjusz
     
    Posty: 14
    Rejestracja: 11 Gru 2012, 10:42
    Auto: Ford Sierra
    Silnik: 2.0 DOHC 120 HP

    Re: Sierka na zimę

    22 Gru 2012, 10:37

    Też kiedyś myślałem że zwykła rura da więcej mocy :D Ale pooglądałem parę programów, artykułów i się zesmuciłem ;) Przy turbo tak, ładnie wtedy słychać syk turbiny z tyłu auta. Wiem, że kiedyś miałem program do wyliczania wydechu do silnika 2T, poszukaj czy do czterosuwa nie ma takiego.
    galakty
    Stały forumowicz
     
    Posty: 4145
    Rejestracja: 31 Sie 2012, 10:00
    Prawo jazdy od: 23 08 2012
    Auto: Megane I PHII
    Silnik: 1.6 16V 110
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999
     
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      passat b5 german style
      Infiniti Q50
      S2020005