Wyłudzenia ubezpieczeniowe - czyli Polak potrafi!

Wyłudzenia ubezpieczeniowe - czyli Polak potrafi!

06 Mar 2011, 19:14

Ciekawy artykuł na temat sposób w jaki wyłudzano duże kwoty na ubezpieczeniu...
Polak potrafi :

.. czyli "polak potrafi" inaczej nie da się zacząć!
Dziś odbyłem rozmowę, na temat ubezpieczeń i przypomniała mi sie pewna sytuacja, która kilka lat temu była permanentnie wykorzystywana przez wyłudzaczy - acz uprzedzam dziś się na to już nikt nie nabierze i opisuję tą historię aby pokazać jaki nasz naród jest mądry i przebiegły!

Pamiętają państwo niedawną reklamę sygnowaną przez mbank "rąbią Cię na ubezpieczeniu" ?
Gdy dowiedziałem się o nowym brendzie marketingowym zrywałem boki, ktoś się zastanowi co w tym śmiesznego, na co wstępnie odpowiem "mądry mbank po szkodzie".


Już wyjaśniam, kilka lat temu dziwnym trafem coraz więcej aut zgłaszanych do ubezpieczycieli miało dziwny feler - uszkodzenie podłużne dachu dokonane ostrym narzędziem - bądź tasakiem lub zwykłą sikierką na trzonku, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby to był jeden czy 2 przypadki.
Cóż zdarza się niewierny mąż i zazdrosna żona, która postanawia się zemścić na rzeczy którą mąż kocha najbardziej - taką sytuację uznałbym jeszcze za normalną - oprócz nienormalnej żony..
Ale aż tyle byłoby nienormalnych żon w kraju? nieeeeee!
Jak do takiej sprawy podchodził ubezpieczyciel?
jak zawsze z dystansem i "jedziemy po najniższej linii oporu, lecz w tym przypadku również był problem, bo jeśli ktoś zgłaszał uszkodzenie auta poprzez takie narzędzie, rzeczoznawca musiał się liczyć z tym, że do wymiany będzie poszycie dachowe i w większości przypadków bardzo droga podsufitka, szczególnie taka która zawiera jeszcze poduszki kurtynowe - koszty mnożyły się w nieskończoność i zwykłe wbicie tasaka kończyło się wypłatą zazwyczaj kilkunastu tysięcy złotych..
Pomyślą państwo, ze to nienormalne, by samemu okaleczać sobie auto w ten sposób - bo nikomu nie pozostają złudzenia, że toporek w dachu był przypadkiem... ja jednak uważam, że mistrz który wpadł na ten pomysł powinien dostać nagrodę z dziedziny nobla za cwaniactwo i tęgi łeb roku!
Nadal zastanawiają się państwo w czym tkwi haczyk?

Czy to Państwu coś mówi ?
Hehe - tak poczciwy obywatel wpadł na pomysł, że skoro bierze np 14 tyś PLN z ubezpieczenie na naprawę tej jakże nieszczęsnej skazy na aucie, może zaoszczędzić, montując w tym miejscu szyberdach, który kosztuje hmmm 700 PLN?
Warunek był jeden siekierka musiała być umieszczona w dobrym miejscu, tak by szyberdachu nie montować na klapie bagażnika, tylko w miejscu dla nas dogodnym i co ważne nie na wzmocnieniach dachowych - ruch toporem musiał być niezwykle precyzyjny, niczym skalpel chirurga!
Czy hasło "Rąbią cię na ubezpieczaniu" i reklama toporków na dachach taksówek, nabrała nowego znaczenia?
PS. Uprzedzam ten motyw już nie przejdzie, myślcie Państwo dalej, and czymś nowym!


Zapraszam do komentowania pod artykułem!
Ostatnio edytowany przez valdziu, 06 Mar 2011, 19:40, edytowano w sumie 1 raz
valdziu
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 86
Rejestracja: 24 Paź 2010, 10:33
Miejscowość:
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: 30... testowanych :)
Silnik: 0.9-6.3
Paliwo: Benzyna

  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Fabryki motoryzacyjne w Polsce – auta które powstały w kraju nad Wisłą Fabryki motoryzacyjne w Polsce – auta które powstały w kraju nad Wisłą
    Czy w Polsce produkuje się samochody? Oczywiście, że tak! Co prawda Polska nie ma w tej chwili własnej marki powstającego seryjnie samochodu, od kiedy w 2002 roku zakończyła się produkcja Poloneza, ale mimo to nasz kraj uznawany ...
    Bugatti T40 to już ponad 80-letni zabytek Bugatti T40 to już ponad 80-letni zabytek
    Przedwojenne Bugatti T40 Macieja Pedy. Samochody od zawsze zajmowały specjalne miejsce w sercach jego rodziny. W 1968 roku ojciec Macieja zakupił pierwsze auto zabytkowe – Studebakera, w którym zakochał się od ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • 8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Infiniti Q50
      S2020005
      Jaguar