Czy warto się zamienić?

Czy warto się zamienić?

10 Cze 2013, 20:58

Witam. Opiszę pokrótce moje pytanie. Chcę kupić autko o nazwie "aż mi trudno wymówić nazwę", Citroen Xsara Picasso 2.0 HDI w roczniku 2000.Cena bardzo przystępna w oparciu o stawki rynkowe,portale internetowe itp.Autko sprawdzone na stacjach diagnostycznych, zaufanych mechanikach. Udokumentowana historia auta, m. in., świeżo po wymianie rozrządu, i innych niezbędnych gratów które spędzają sen z powiek po za kupie auta. Problem tkwi w tym, że do ie dawna byłem zadowolonym użytkownikiem niemieckich aut a teraz z powodu przypadku losowego. Francuska marka i pytanie czy pakować się czy nie?tym bardziej, że drugim autem które mam możliwość kupić to VW Golf IV 1.9 sdi,również auto z pewnych rąk i kompletnie sprawdzone. Ceny te same.Czy warto brać cytrynę czy golfinkę? Z góry dziękuję za fachowe doradztwo.Pozdrawiam.
igortrzy2
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 10 Cze 2013, 20:43
Auto: vw golf IV

Re: Czy warto się zamienić?

10 Cze 2013, 21:02

Kumpel mial picasso i nie mogl sie nachwalić jednak ja sugerował bym jednak pozostać przy niemieckiej solidnej myśli technicznej. Picasso i golf to dwa zupełnie inne samochody jednak solidność konstrukcji jak i renoma marki przemawia za VW. Do tego jeszcze kultowy, niezawodny i prosty jak budowa cepa 1.9 TDI
kirin88
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2098
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 29 Kwi 2013, 11:23
Prawo jazdy od: 0- 0-2006
Auto: BMW & ROVER
Silnik: V8 :D
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 1995

Re: Czy warto się zamienić?

10 Cze 2013, 21:11

Powiem szczerze że dostałem cytrynkę na testing w trasę, prawie zasnąłem za kierownicą...cisza...a wskoczyłem do golfa to jak w taczce klekot i ciężko rozbujać budę.Ale mimo wszystko boję się jak cholera napraw w cytrynie to belka, to uszczelka i grosz do grosza a uzbiera się pół kosza. Miałem golfika z motorem 110km może dlatego noga szuka tych koni pod pedałem?:)
igortrzy2
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 10 Cze 2013, 20:43
Auto: vw golf IV

Re: Czy warto się zamienić?

10 Cze 2013, 22:00

Jeśli kupujesz zadbane auto, które nie ma wad konstrukcyjnych i jako nowy właściciel będzie o te auto dbał dalej - jest nikła szansa, że Cię ono zawiedzie.
Killaz
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1323
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 05 Sie 2008, 13:01
Prawo jazdy od: 09 06 2013
Auto: brak

Re: Czy warto się zamienić?

11 Cze 2013, 07:12

Jeśli jest tak jak mówisz że auto było inwestowane,dbane i z pewnej ręki to ja bym sie nie bał wziąć.
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 34274
Zdjęcia: 8
Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: Czy warto się zamienić?

11 Cze 2013, 21:20

Dzięki za podpowiedź. Różnica kolosalna między VW Golf IV SDI a Citroen'em. Tak jak napisałem w poście powyżej. Mam nadzieję, że "jajko"niespodzianka mnie nie zaskoczy swoją drogą jak miałem słynne VW też inwestowałem to egr, przepływka, przekładnia kierownicza, czujniki n75, n18, czyszczenie dolotu, regeneracja turbinki, wymiana mieszka tzw.gruszki (jeden wielki znak zapytania towarzyszył mi na co dzień-co następne? itp. itd. i bądź tu zgodny z marką owianą bezawaryjnością skoro nie raz mówiłem na golfa 110 tdi "mój najdroższy":)Zamiast czerpać satysfakcję z jazdy jak to mówi kolega w jednym z postów jak zapewniają niemieccy konstruktorzy zastanawiałem się co będzie następne....Jeszcze raz dzięki.Pozdrawiam.
igortrzy2
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 10 Cze 2013, 20:43
Auto: vw golf IV
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Hybrydowa Toyota Yaris na polskim rynku Hybrydowa Toyota Yaris na polskim rynku
    Hybrydowa wersja miejskiej Toyoty Yaris w szybkim tempie zdobyła sobie uznanie polskich kierowców. Od debiutu w czerwcu br., polscy klienci zamówili już 292 sztuki Yarisa Hybrid. Plan sprzedaży Toyota Motor ...
    [F] Audi A8 D2 4,2 / BMW 740i e38 / Lexus LS 400 mk2 / Merc S 430 [F] Audi A8 D2 4,2 / BMW 740i e38 / Lexus LS 400 mk2 / Merc S 430
    Podstawowe kryteria zestawienia: - limuzyna segmentu F - silnik V8 - modele z ok. 1999r. Wytypowane modele do zestawienia: - Audi A8 D2 4,2 - 310KM - BMW 740i e38 - 286KM - Lexus LS 400 mk2 UCF20 - 294KM - Mercedes S430 w220 ...

  • Re: Czy warto się zamienić?

    11 Cze 2013, 21:23

    Na sam koniec dałeś czadu :D
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 4587
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: Czy warto się zamienić?

    11 Cze 2013, 21:34

    Nikt nie napisał w żadnych z postów tak jak jest naprawdę z tym VW. Każdy z mechaniorów powie, że "era bezawaryjności w VW zakończyła się na golfie serii eins:)"a i często słyszałem nie jedną aluzję z ich ust "gdyby nie VW nie miał bym roboty":).Kończąc już moje wywody na ww., chciałbym napisać jeszcze, że nie rozumiem ludzi, którzy tak bardzo zachwalają te VW skoro każdy z moich znajomych mając np. audi a3,skodę octavię,borę i g4 z silnikami 110 tdi nie raz narzeka że wymienia części opisane przeze mnie w poście powyżej i nie raz zastanawiał się co się dzieje bo to i to i to......skąd ja to znam aha mimo tego, że blaszki w ocynku obleciane czujniczkiem lakieru mimo upływu lat "rudy się do nich dobierał".Tak widzę bezawaryjność niemieckich i czeskich modeli:)
    igortrzy2
    Nowicjusz
     
    Posty: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2013, 20:43
    Auto: vw golf IV

    Re: Czy warto się zamienić?

    11 Cze 2013, 22:09

    igortrzy2 to bardzo słuszna uwaga. Uważam, że bierze się to z głęboko zakorzenionego przekonania Polaków o bezawaryjności niemieckich aut, mającego swój początek jakieś dwadzieścia lat temu, gdy faktycznie niemieckie czołgi się nie psuły, bo tam nie miało się nawet co popsuć.
    Niestety, jak to z przekonaniami i stereotypami bywa, mimo, że już dawno są nieaktualne, wiara w nie jest nadal żywa. Dlatego "Golf" kojarzy nam się z niezawodnością, bo faktyczne, mk1 i mk2 takie były, mk3, jako już nieco bardziej zaawansowane - przestało być już takie bezobsługowe, a dalej to ten sam szmelc, co wciskają nam wszędzie, bo ktoś się zorientował, że najpierw zarabia się na sprzedaży auta, a potem na jego serwisowaniu.
    Co gorsza, w Polsce idzie to w parze z przekonaniem o awaryjności aut francuskich i włoskich (co też się nie wzięło znikąd, ale nie możemy całej palety aut oceniać po jakiejś tam wpadce, bo to zdarza się też często Niemcom) albo o braku dostępności części do japońskich, co być może było prawdą w czasach kiedy Słońce było bogiem.
    Killaz
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1323
    Zdjęcia: 5
    Rejestracja: 05 Sie 2008, 13:01
    Prawo jazdy od: 09 06 2013
    Auto: brak
     
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      Subaru Impreza STI
      GTP Light
      MINI Clubman Bond Street, tył