Czy zgasimy światła w naszych autach?

Czy jazda na światłach przez cały rok powinna być obowiązkowa?

Tak
150
46%
Nie
176
54%
Razem głosów : 326

26 Sty 2010, 21:51

Prawo jazdy zdobyłem w 1987 roku. Od tego czasu dosyć dużo jeżdżę. Przez te lata miałem kilka ciekawych sytuacji w których otarłem się o tragedię. Jednakże światła dostrzeżone gdzieś w oddali podnosiły koncentrację, zwiększoną uwagę która pomagała w porę odpowiednio zareagować i uniknąć nieciekawego zdarzenia. Nie rozumiem powodu zaciekłości w usunięciu stosownego zapisu o obowiązku włączonych świateł. Ale z drugiej strony w mętnej wodzie....... Skoro nic się nie ma do powiedzenia w politycznych tematach... Zawsze to można zacząć podnosić głos i zdobywać polityczny kapitał.
Adam
adam3801968
Nowicjusz
 
Posty: 1
Miejscowość: Braniewo

27 Lut 2010, 22:58

Wg mnie włączone światła mają niewielki wpływ na bezpieczeństwo jazdy, co ilustrują również statystyki - w ramach kampanii "fachowcy" mówili bodajże o 20% spadku, co można włożyć między bajki.

Zgadzam się że są sytuacje w których to pomaga - natomiast sam miałem dwie sytuacje kiedy przeszkadzało, mianowicie mało nie władowałem się na gości bez świateł bo odruchowo przez ułamek sekundy zarejestrowałem ich pojazdy (z tego właśnie powodu że nie miały włączonych świateł) jako nie uczestniczące w ruchu drogowym (co prawda w jednym wypadku tak właśnie było, bo gość po [...] włączył się do ruchu wymuszając pierszeństwo bez świateł).
GB
Początkujący
 
Posty: 84
Miejscowość: Wrocław

28 Lut 2010, 21:59

Statystyki statystyką, wzrost liczby wypadków nie musi odrazu stwierdzać, że włączone światła zwiększają liczbe wypadków, bo mógł zmienić się choćby jeden podstawowy czynnik jak wzrost liczby samochodów, bądź obniżenie średniej wieku kierującego.

Większy wpływ na bezpieczeństwo na drogach, ma sam stan dróg niż włączone światła/wyłączone światła. Jestem świeżym kierowcą i nie wiem jak to jest jeździć w otoczeniu samochodów bez świateł, jednak włączone światła muszą choćby w małym stopniu poprawić bezpieczeństwo.
Osobiście uważam, że powinna być pełna dowolność w tym czy światła mamy włączone, pasy zapięte, bądź czy mamy na głowie hełm ochronny (aka kask).
Każdy bym sam stwierdził co mu najbardziej odpowiada.

Natomiast sam nakaz to milionowe zyski dla państwa. Zwiększone zużycie paliwa to podatek dla państwa, mandaty ze niewłączone światła, zyski ze sprzedaży żarówek itd.
Przypomne, że w Kazachstanie benzyna nie przekracza ceny 2zł/l.
Raga
Nowicjusz
 
Posty: 19
Miejscowość: Dolny Śląsk

13 Mar 2010, 21:01

Oczywiście, że światła włączone cały rok podnosza bezpieczenstwo, auta jadace z przeciwnej strony do naszego kierunku jazdy sa zdecydowanie duzo bardziej widoczne niz te bez swiatel. I to nie tylko w pochmurne dni ale takze przy mocnym letnim słońcu. Ja sie moze nie znam ale nie rozumiem jak wlaczone przez caly rok swiatla moga znaczaco podniesc koszty eksploatacji samochodu... Juz nie przesadzajmy ze te zarowki sa AZ tak bardzo drogie
dominator1988
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 60
Miejscowość: mazowieckie
Prawo jazdy: 01 01 2001
Auto: Ford Focus 1.8 tdci

23 Mar 2010, 20:48

Też jestem za jazdą na światłach cały rok. Później w zimie sie bedzie zapominać, a tak to czlowiek się moze przyzwyczai z czasem...
Pozaty co toi za pogląd, żę ludzie giną od zapalonych świateł...? Bo ja bym powiedziała wrecz przeciwnie...
Just keep trying.
Nanny
Początkujący
 
Posty: 228
Miejscowość: Kraków

23 Mar 2010, 22:20

wielki argument przeciw jeździe na światłach, ludzie się przyzwyczajają do patrzenia za światłami nie za samochodem, problem wielu uderzeń w bok druga sprawa że przy mocnym świetle zapalone światła z tyłu zaburzają widoczność STOPÓW, przez co mamy większą ilość najechań na tył, i w długich trasach jazda po prostu o wiele bardziej męczy,
jestem za jazdą na światłach ale jak warunki nie są dobre, jak mamy słońce piękny dzień to przeszkadza nie pomaga, i tak na prawde zostaliśmy jednym z niewielu krajów który się z tego durnego przepisu nie wycofał :???:
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6649
Zdjęcia: 1
Miejscowość: z błota ;)
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Lexus IS - samochód do driftu Lexus IS - samochód do driftu
    IS od Lexusa jest bezpośrednim konkurentem serii 3 i również interesującą bazą na auto do driftu. Szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę pierwszą generację modelu w wersji IS 300. W tym wariancie kompaktowego ...
    Następca Lexusa LFA całkiem możliwy Następca Lexusa LFA całkiem możliwy
    Lexus LFA, supersamochód wyprodukowany jedynie w 500 egzemplarzach, na zawsze odmienił wizerunek japońskiej marki premium, przybliżając ją miłośnikom ostrej jazdy, a jego zdeklarowanym fanem jest nawet znany z cynicznego ...

  • 03 Kwi 2010, 18:51

    Moim zdaniem powinna być obowiązkowa ale nie przez cały rok. To moim zdaniem niedorzeczne, choć pewnie potrzebne.
    Adamogp
    Nowicjusz
     
    Posty: 12
    Miejscowość: Warszawa

    09 Kwi 2010, 16:10

    To mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich.

    Adamogp napisał(a):To moim zdaniem niedorzeczne, choć pewnie potrzebne.


    Proszę wybaczyć żart, ale jak coś może być niedorzeczne ale potrzebne? Jak walnięcie się tłuczkiem do kartofli w łeb? :)

    Tak naprawdę zdecydowałem się napisać, bo od dłuższego czasu interesuję się tematem świateł w dzień w kontekście bezpieczeństwa, szczególnie motocykli. Siłą rzeczy te same uwarunkowania przenoszą się na pieszych i rowerzystów. Sam mam przerwę już drugi sezon bo jakiś buc nie zauważył mnie i wyjechał mi wprost przed koło z podporządkowanej. Gleba, kolano w kawałkach, dwie operacje i inwalidztwo do końca życia. Zastanawiałem się długo dlaczego mnie nie zauważył i po analizie wielu danych doszedłem do wniosku że właśnie przez brak uczulenia na motocykl na drodze. Dane dotyczące ilości wypadków z motocyklami oraz niechronionymi użytkownikami dróg, po wprowadzeniu nakazu jeżdżenia wszystkim na światłach są jednoznaczne. Wzrost większy niż w jakichkolwiek innych latach. Co więcej dotarłem do danych w innych krajach, gdzie wprowadzono taki sam nakaz na stałe lub jako pilotaż. Wszędzie wzrosła ilość wypadków. Regularność tej prawidłowości jest tak wyraźna że moim zdaniem nie jest to przypadek.
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Prawo jazdy: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    11 Kwi 2010, 07:25

    dominator1988 napisał(a):Oczywiście, że światła włączone cały rok podnosza bezpieczenstwo, auta jadace z przeciwnej strony do naszego kierunku jazdy sa zdecydowanie duzo bardziej widoczne niz te bez swiatel. I to nie tylko w pochmurne dni ale takze przy mocnym letnim słońcu. Ja sie moze nie znam ale nie rozumiem jak wlaczone przez caly rok swiatla moga znaczaco podniesc koszty eksploatacji samochodu... Juz nie przesadzajmy ze te zarowki sa AZ tak bardzo drogie


    Tutaj znalazłem wiele za i przeciw jeździe na światłach w dzień i rozsądny postulat
    http://www.militaryrok.pl/index.php/tec ... zeciw.html
    vader
    Nowicjusz
     
    Posty: 1
    Miejscowość: wawa

    11 Kwi 2010, 12:58

    vader napisał(a):Tutaj znalazłem wiele za i przeciw jeździe na światłach w dzień i rozsądny postulat


    Jest w tym trochę rozsądku, przy czym przytoczone dane są po prostu spreparowane przez ITS. Z raportu wynika, że jest bezpieczniej, zginęło mniej ludzi, a w rzeczywistości stało się dokładnie odwrotnie. Wypadków, rannych i zabitych więcej. Raport ów powstał na zamówienie Ministerstwa Infrastruktury i byłoby dla niektórych niekorzystnie gdyby nie bronił z góry ustalonej teorii.
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Prawo jazdy: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    11 Kwi 2010, 13:07

    Przepraszam za post jeden pod drugim, ale postanowiłem coś dopisać z nie ma możliwości edycji.

    dominator1988 napisał(a):Oczywiście, że światła włączone cały rok podnosza bezpieczenstwo, auta jadace z przeciwnej strony do naszego kierunku jazdy sa zdecydowanie duzo bardziej widoczne niz te bez swiatel.


    Skąd wiadomo że "oczywiście" podnoszą bezpieczeństwo? Jest to złudzenie, fakty mówią coś zupełnie przeciwnego. Włączone światła powodują dysproporcję w widoczności obiektów na drodze. Jeśli coś widać lepiej to jednocześnie coś innego widać gorzej. Pieszych, rowerzystów, zwierzęta, przeszkody. Również motocykliści i pojazdy uprzywilejowane które powinny wyróżniać się z tłumu, teraz z nim giną. Wszystkie te wymienione kategorie uczestników ruchu stały się mniej widoczne i udział wypadków z nimi wzrósł. W przypadku motocykli bardzo gwałtownie.

    Inną sprawą jest efekt złudnego poczucia bezpieczeństwa. Ludzie czują się bezpieczniej ze światłami i prowadzą znacznie mniej ostrożnie. Taki sam efekt występuje w pierwszych dniach wiosny. Droga sucha, bezpieczniej, można jechać szybciej. Wypadków w tym okresie jest znacznie więcej niż w trudnych warunkach.

    Ciekawy artykuł na ten temat:http://www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=4469
    Ostatnio edytowany przez Tom01, 11 Kwi 2010, 17:38, edytowano w sumie 1 raz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Prawo jazdy: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    05 Sie 2010, 11:06

    Tak sobie poczytałem i bardzo się dziwię postawie i tokowi myślenia wielu forumowiczów. Nie patrzcie na kwestje bezpieczeństwa przez pryzmat statystyk! Nawet 1% w statystyce to są ludzkie istnienia, a ludzkie istniena to realne osoby, nasi znajomi, członkowie naszych rodzin i my sami... Dało do myślenia :?:
    Jeżeli coś nawet w małym stopniu może poprawić widoczność i zwiękrzyć bezpieczeństwo to ja jestem za tym bo może właśnie dzięki temu mogę jeszcze tu siedzieć i pisać...
    nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem... ;)
    BRODATY
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2656
    Miejscowość: Muhlhausen ;)
    Auto: Nissan Terrano II
    Silnik: 2.4 KA24E 124KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1995

    05 Gru 2010, 01:01

    A ja wam tak napisze:) Światła mogą zostać ... OK niech i będą... :) Ale jestem stanowczo za wprowadzeniem przepisu zmiany opon na zimowe... Dla mnie największą paranoją na drogach jest to że ludzie mają samochody za 40/50/60 itd... tyś zł a na opony zimowe ich nie stać... :/ i jedzie taki 30km/h i nosi go po całej drodze... Ja byłbym za przepisem że każdy powinien od jakiegoś tam dnia zmienić na zimówki i koniec kropka....
    JEST:
    - Renault Scenic II ph2 1.6 16V LPG 115KM 2008r
    - Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
    - Ford Galaxy 1.9 TDI 115KM 2000r
    - ZIPP VZ-2 125cm3 2015r
    Luke16
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 835
    Miejscowość: KNZ
    Prawo jazdy: 12 03 2008
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Scenic II ph2/Panda II/Galaxy
    Silnik: 1.6/1.2/1.9
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2008

    05 Gru 2010, 01:27

    Luke16, jakoś nie posiadam w większości pojazdów opon zimowych, zwykle jeżdże szybciej i mnie nie nosi po drodze, :mrgreen:
    nie posiadam ponieważ nie produkuje się opon zimowych w takich rozmiarach więc co Twoim zdaniem po wprowadzeniu tego przepisu mam nie wyjeżdżać z domu??
    Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
    pocieszny
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6649
    Zdjęcia: 1
    Miejscowość: z błota ;)

    05 Gru 2010, 01:30

    pocieszny, masz terenówkę a to znaczna róźnica ;) Tak samo Tiry wiem że są zimówki do takich aut ale koszty jednej opony są ogromne ... Rozchodzi mi się o zwykłe auta osobowe ;)
    JEST:
    - Renault Scenic II ph2 1.6 16V LPG 115KM 2008r
    - Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
    - Ford Galaxy 1.9 TDI 115KM 2000r
    - ZIPP VZ-2 125cm3 2015r
    Luke16
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 835
    Miejscowość: KNZ
    Prawo jazdy: 12 03 2008
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Scenic II ph2/Panda II/Galaxy
    Silnik: 1.6/1.2/1.9
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2008