Klimatyzacja Golf 5 - prośba o poradę

27 Cze 2022, 15:36

Witam serdecznie,
Dzisiaj podjechałem do punktu przy galerii handlowej zrobić pełen serwis klimatyzacji. Za całość z wymianą filtra zapłaciłem 370 zł, ale po wszystkim dostałem namiar na ich zaprzyjaźnionego mechanika, bo okazało się że jest bardzo duże ciśnienie i powiedzieli żebym to sprawdził i podjechał później już tylko na ozonowanie. Ów mechanik podłączył auto do komputera... przesiedziałem tam ponad godzinę. Po wszystkim powiedział, że było zbyt dużo oleju (o 57 gram) musiał 2 razy uruchomić program i normalnie wziąłbym za to 300 zł, ale że z polecenia to 200. Powiedział że może to błąd maszyny do napełniania albo ktoś kiedyś grzebał przy klimatyzacji. Otrzymany wydruk załączam. Z jakiegoś powodu uciął jego górę. Po powrocie do stacji serwisowej powiedzieli, że maszyna automatycznie podaje 15g i to niemożliwe i Ci znowu zwalili winę na tego mechanika. Po dłuższej kłótni oddali mi 70 zł za filtr, dalej twierdząc że to nie ich wina.

Czuję się trochę oszukany w tej całej sytuacji i proszę Was o pomoc. Z góry dziękuję
LukasG
Obserwowany
 
Posty: 2
Zdjęcia: 0

27 Cze 2022, 18:19

No to może w wyciągnięciu wniosków, pomoże ci opis jak przebiega serwis klimy maszyną - po podłączeniu, maszyna wyciąga z układu cały czynnik chłodzący i cały olej. Robi to po to, żeby było wiadome, ile trzeba czego dołożyć. Czyli wyciąga, zapisuje ile czego jest i nabija spowrotem w ilości wymaganej dla danego układu klimatyzacji ( pojemność układu zalezy od samochodu ). W serwisach klimy zazwyczaj są maszyny, które mają spis samochodów, wraz z wersjami silnikowymi i są tam wpisane wszystkie dane. A ty później płacisz za serwis klimy ( podłączenie do maszyny ) + za ilość brakującego czynnika chłodzącego + za brakującą ilość oleju + ewentualnie za wymianę filtrów. Po napełnieniu klimy, maszyna drukuje " paragon", który powinieneś dostać. Są tam wszystkie potrzebne informacje, czyli ile czynnika i oleju było, i ile dołożono, ciśnienie itd. Więc wina jest raczej po stronie serwisu klimy, który albo źle wprowadził dane do maszyny, albo maszynę mają uszkodzoną.
Dziwi mnie tylko, dlaczego posłali cię do tego mechanika, skoro mają maszynę i powinni widzieć, że jest za dużo oleju...Ale skoro po napełnieniu klimy, za duże ciśnienie stwierdził ów serwis, to napewno wina leży po stronie serwisu. Bo rozumiem, że zanim pojechałeś do tego serwisu, klima działała normalnie?
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 18663
Zdjęcia: 1203
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

27 Cze 2022, 18:29

Dziękuję za odpowiedź. Tak, klima działała przed pojechaniem do serwisu. Po zrobieniu włączył przy mnie i pokazał, że działa ale wskazówka na maszynie doszła do końca skali i żebym pojechał to sprawdzić, bo "coś się dzieje z ciśnieniem". Czy Twoim zdaniem mogę się ubiegać o zwrot kwoty, którą musiałem dopłacić ? Z punktu, który robił serwis nie dostałem żadnego wydruku. Mam wątpliwości czy wprowadził dobre dane, bo jak pokazywał mi na końcu jak działa maszyna to wpisał passat zamiast golf i dopytał jaki to passat
LukasG
Obserwowany
 
Posty: 2
Zdjęcia: 0

27 Cze 2022, 20:24

Tak na przyszłość, jeździj robić klimę do dobrych warsztatów, a nie punktów przy galerii :ok:

Też mnie dziwi historia z odesłaniem do mechanika. Jak za duże ciśnienie? Przecież to oni nabijali układ.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 7937
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

28 Cze 2022, 07:44

Jedno jest pewne - skoro powodem zbyt dużego ciśnienia była nadmierna ilość oleju, to robotę spaprał ów serwis. To oni nabijali klimę i to oni coś tam sknocili. Przed nabiciem klimy, układ musiał być pusty, więc to nawet nie wina kogoś, że kiedyś coś grzebał w klimie. Bo nawet gdyby grzebał, to maszyna w owym serwisie odsysa cały czynnik wraz z olejem do zera, odseperowuje olej od czynnika, mierzy ilośc jednego i drugiego i zapisuje wartości. Potem maszyna napełnia i też zapisuje wartości. I jak czynnika albo oleju było za mało, to pokazuje ile dołożyła. I płaci się za różnicę. Więc skoro maszyna nabiła za dużo oleju, to albo maszynę mają uszkodzoną, czemu ty nie jesteś winny, albo źle wpisali dane, co też nie jest twoją winą. Jest jeszcze trzecia opcja - specjalnie nabili więcej, żeby odesłać cię właśnie do owego mechanika, kolegi, który z nimi współpracuje i też chce zarobić. Tak więc koszt zapłaconego mechanika powinien pokryć serwis klimy, który tak czy inaczej spaprał robotę. Pomijam fakt, że i serwis powinien dać ci wydruk z maszyny. A skoro nie dali, to znaczy, że coś kombinowali.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 18663
Zdjęcia: 1203
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

28 Cze 2022, 14:35

Trzeba tu zwrócić uwagę na jedną zasadnicza kwestie. Przy serwisie nigdy maszyna nie odessie oleju w 100% dlatego powinno się go dodać w ilości jaka została odessana. Jeżeli po Odessa i do układu dodają tyle ile powinno być przy szuchym nowym układzie to błąd a takie rzeczy zdarzają się. Później okazuje się że mamy za dużo oleju w układzie :/ w ie których sprężarkach nieduża jego nadwyżka powoduje problemy z pracą np. zaworu w kompresorze itd.

Ktoś wyżej dobrze radzi żeby jeździć do sprawdzonych miejsc przy serwisie klimy.

Dodatkowo jeżeli klimatyzacja dobrze chłodzi i nie widać żadnych wycieków coroczna wizyta nie jest potrzebna. Znam układy w samochodach które od nowości działają sprawnie bez takiego serwisu z uzupełnianiem czynnika i 5 lat.

Mój znajomy ma Toyotę Siennę (ma 8 lat) od nowości w USA i powiedział że nigdy nie był na serwisie klimy z maszyna. Jedynie odgrzybianie i wymiana filtra kabinowego i chodzi dobrze.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 6699
Zdjęcia: 23
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Oznaczenia tablic rejestracyjnych Policji
    Sprawdź, jak rozpoznać auto po numerze rejestracyjnym Policji. Poniżej przedstawiamy aktualne tablice rejestracyjne używane na terenie naszego kraju. HPA – Komenda Główna Policji HPL – Wyższa Szkoła Policji ...
    Samochody elektryczne i wyścig w zasięgach, czasie ładowania itd.
    Tak sobie czytam te artykuły z elektrykami i... no właśnie jest sporo wad, a i tak pełno pochwał. Zastanawiam się z czego to wynika? Czytam wczoraj zasięg BMW i4 w pełni elektrycznego i przejazd na dystansie 1000km polskimi ...

  • 29 Cze 2022, 15:48

    Rokiko napisał(a):Przy serwisie nigdy maszyna nie odessie oleju w 100% dlatego powinno się go dodać w ilości jaka została odessana. Jeżeli po Odessa i do układu dodają tyle ile powinno być przy szuchym nowym układzie to błąd a takie rzeczy zdarzają się.

    No tu się nie zgodzę. Maszyna odsysa i czynnik i olej do pustego. Potem, czego nie napisałem, bo uważam, że to nie ma znaczenia w tej sprawie, robi próżnię, żeby sprawdzić szczelność układu. Nie wiem, czy przy próżni, jakaś ilość oleju gdzieś tam zostaje, czy nie. Ale jak zostanie, to śladowe ilości. Potem maszyna napełnia układ czynnikiem i olejem w wymaganej ilości dla danego układu klimy. To nie mechanik podaje czynnik i oleje, tylko maszyna ma to zapisane w ustawieniach. Mechanik jedynie co robi, to podłącza maszynę do układu klimy w aucie i wpisuje dane auta. Maszyna sama znajduje układ klimy i rozpoczyna pracę. Chyba, że ów mechanik ma maszynę tańszą ( badziewie ), to musi sam wpisywać ilość oleju i ilość czynnika chłodzącego, wg tabel dostępnych w necie. No i tu zaczynają się schody...
    Rokiko napisał(a):Dodatkowo jeżeli klimatyzacja dobrze chłodzi i nie widać żadnych wycieków coroczna wizyta nie jest potrzebna. Znam układy w samochodach które od nowości działają sprawnie bez takiego serwisu z uzupełnianiem czynnika i 5 lat.

    Dokładnie. Jedynie co należy robić, to wymieniać filtr kabinowy. Częstotliwość wymiany trzeba sprawdzić naocznie, bo wszystko zależy gdzie się jeździ. Odgrzybianie, to każdy mówi co innego, ja robię sobie raz do roku i mam spokój kupę lat.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18663
    Zdjęcia: 1203
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    30 Cze 2022, 11:22

    MotoAlbercik napisał(a):No tu się nie zgodzę. Maszyna odsysa i czynnik i olej do pustego.
    Jesteś pewny że z kompresora też odsysa wszystko do 0? Ja miałem kiedyś problem z zaworem w sprężarce i okazało się że po serwisie zostało dodane za dużo oleju choć maszyna podała tyle ile powinno być czyli coś w układzie musiało zostać. Sprężarka przestała się załączać. Po ponownej próżni i odessaniu i oleju oraz podaniu go w ilości jaka została odessana wcześniej zaczęła działać poprawnie. Byłem przy tym więc nie było żadnej innej ingerencji.

    Rozmawiałem z osobą która zajmuje się typowo klimatyzacjami i mi to potwierdziła. Powiedziała że pusty układ po wymianie sprężarki powinno napełnić się taka ilością oleju ale przy serwisie powinno wzorować się na tym ile oleju zostanie odessane.
    Rokiko
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6699
    Zdjęcia: 23

    30 Cze 2022, 12:43

    Hmmmm... Przy ostatnim serwisie koleś powiedział, że nie napełni do końca bo właśnie to nie jest zdrowe dla sprężarki. Coś w tym może być.
    galakty
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 7937
    Zdjęcia: 1
    Prawo jazdy: 23 08 2012
    Auto: Ceed I
    Silnik: 1.6 CRDi 115/130
    Paliwo: Diesel
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007

    30 Cze 2022, 12:46

    Rokiko napisał(a):esteś pewny że z kompresora też odsysa wszystko do 0? Ja miałem kiedyś problem z zaworem w sprężarce i okazało się że po serwisie zostało dodane za dużo oleju choć maszyna podała tyle ile powinno być czyli coś w układzie musiało zostać.

    Maszyna wytwarza próżnię, żeby sprawdzić szczelność układu. No i na maszynie wskazuje zero. Więc powinno być zero, tym bardziej, że wytwarzana jest próżnia. Być może rację mamy oboje, bo może to zależeć od samej maszyny. Jedna odsysa wszystko, a inna, pozostawia coś w układzie. Może też być tak, że nie każda maszyna sprawdza szczelność układu i tylko odsysa czynnik i olej, waży jedno i drugie i nabija na nowo, uzupełniając ewentualne braki. Nie mam wiedzy na temat wszystkich maszyn, więc tu nie będę polemizował. Ale jak jest tak jak piszę, to zapewne będzie to kwesta ceny.
    Kolejna sprawa, to sam olej - ważny jest dobór oleju. Są trzy rodzaje ( lepkości ) i od producenta sprężarki zależy jaki olej należy wtłoczyć do układu. A właściwie to zależy to od rodzaju i podrodzaju sprężarki ( są trzy rodzaje sprężarek i dwa podrodzaje jednej z nich - tłokowych są dwa rodzaje ). Rodzaj oleju jest podany na TZ sprężarki. A przynajmniej powinien być podany. Rodzaj oleju podaje też sama maszyna ( nie wiem czy to też nie zależy od samej maszyny) no i w katalogu jest podany dal każdej sprężarki. Więc być może został zastosowany niewłaściwy olej. A w szczególności trzeba zwracać na niego uwagę przy sprężarkach jako zamiennikach. No i jeszcze kolejne pytanie - w jakim czasie od wyłączenia sprężarki został opróżniony układ. Czy od razu, czy po jakimś czasie. Bo jak po jakimś czasie, to olej mógł już zdążyć osiąść na elementach klimy i wtedy też nie zostanie odessany cały, bo część zostanie w sprężarce i na elementach klimy.
    Jednakże fakt faktem, że prawidłowe obliczenie ilości oleju jest wielkim problemem - nie każdemu mechanikowi chce się szukać w katalogach ile oleju po odessaniu zostaje w sprężarce i policzyć ile trzeba dodać. Zazwyczaj dodaje się tyle oleju ile zostało odessane, ale po wcześniejszym sprawdzeniu czy to jest właściwa ilość. Bo za dużo oleju jest źle i za mało oleju też źle. Ale tu generalnie wystarczy sprawdzić ilość czynnika chłodzącego. Chodzi o to, że jak np. układ jest nieszczelny i czynnik gdzieś tam sobie powolutku ucieka, to ucieka razem z olejem. I trzeba wiedzieć czy jest właściwa ilość czynnika, bo od tego uzależniona jest też ilość oleju i to, czy trzeba go uzupełnić, czy podać tyle ile zostało odessane. Ważne jest też to, czy podawanie czynnika i oleju jest spowodowane wymianą sprężarki, chłodnicy itd, czy tylko zwykłym serwisem klimy. Jak jest np. wymiana sprężarki, to też trzeba wiedzieć jak i gdzie ten olej podać i w jakiej ilości. Bo nie każda sprężarka ma korek wlewowy na olej. I wówczas takie sprężarki są już zalane olejem fabrycznie, w ilości dla całego układu. Ale to też ten mechanik musi wiedzieć.
    Powiem krótko - jak jedziemy z klimą czy to na serwis klimy czy też do wymiany jakiegoś elementu ( np. sprężarki ) to należy szukać przede wszystkim warsztatu profesjonalnego ( nie jakiegoś obsługującego układy klimy w galeriach, garażach czy szopach. Niestey wielu ludzi nie zwraca uwagi na jakość napraw, tylko szuka tam, gdzie najtaniej. A prawda jest taka, że jak ma być dobrze zrobione, to tanio nie bęzie, bo każdy mechanik ceni sobie swoją wiedzę. A przy układach klimy jak widać tą wiedzę trzeba mieć. Bo to, co napisałem to zaledwie ułamek tej wiedzy.
    Rokiko napisał(a):przy serwisie powinno wzorować się na tym ile oleju zostanie odessane.

    Dokładnie tak, tyle, że jak wspominałem wcześniej trzeba sprawdzić ilość odessanego czynnika czy go nie brakuje. Bo jak brakuje czynnika to może też brakować oleju. A jak będzie go za mało, to z czasem zatrze sie sprężarka.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18663
    Zdjęcia: 1203
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000