Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 14:00

Zobacz na to
[link wygasł]
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 14:02

A ja Ci powiem, że nie profesjonalne jest ocenianie czy auto jest bite po zdjęciach? Od razu taka diagnoza a nic niepokojącego nie widać po za opadniętą lampą i nalotem rdzy na progu.
Zresztą, za tą kwotę nie kupisz samochodu z oryginalnym lakierem. Takie się zdarzają bardzo rzadko. Samochód może być malowany z różnych powodów. Dlatego nie jest ważne czy był malowany tylko dlaczego był malowany. To, że blacha pomalowana to nic, trzeba sprawdzić geometrie, podłużnice, poprzecznice.

Najlepszy to i tak jest krzysio400, który małpuje po wszystkich odpowiedzi i pisze to samo :D

A co do Seicento 900. Wybierz się oglądnąć po jakiegokolwiek blisko Ciebie, przejedź się i sama oceń czy moc Ci wystarczy.
grzegorzd92
Aktywny
 
Posty: 311
Rejestracja: 06 Sie 2010, 19:51
Miejscowość: Małopolskie
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Fiat Brava
Silnik: 1.2 82
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 14:17

Koniu nie obraź się, ale ten nissan jest po prostu paskudny :P I jednak wolałabym cos ciut nowszego - od 99 w górę. Do 6 tysięcy mogę dać.

Grzegorz z jednej strony piszesz, że nic niepokojącego nie widać, ale drugiej strony sam chyba jesteś przekonany że dostał? Strasznie mi sie podoba, ale zostałam juz zniechęcona.
W każdym razie zadzwoniłam teraz ja (wczesniej mąż dzwonił), aby podpytac sie o to czy był bity. Podzieliłam sie z nią wątpliwościami dotyczącymi lampy i zachowywała się jakby nie widziała o czym mówię, że widocznie tak na zdjęciach to wyszło. Juz sama nie wiem co o tym mysleć. Chyba najlepiej faktycznie pojechac i zobaczyć.
agnieszka303
Nowicjusz
 
Posty: 31
Rejestracja: 27 Kwi 2014, 21:41
Auto: Nie mam

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 14:22

Jedyna zaleta silnika 900 w sc jest najniższa stawka ubezpieczeniowa ale ja wolałbym zapłacić pare stów więcej i kupić 1.1 54 KM takiego jak ma Barol ale to twój wybór koleżanko.
Nowe Fotki Mojego Auta są w tym temacie
fiat-seicento-900-krzycha-vt94145.htm
Krzychu
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 4815
Rejestracja: 15 Kwi 2014, 16:36
Auto: Fiat Seicento
Silnik: 900 39 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1998

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 14:27

grzegorz92 przecież ewidentnie widać że dostał w tył, nie mówię że trzeba takie auto odrzucać ale ewidentnie to widać i zrobione to dobrze nie było, poza tym rdza na progu jeśli nie był bity to też by nie wyszła.
agnieszka303 napisał(a):Koniu nie obraź się, ale ten nissan jest po prostu paskudny I jednak wolałabym cos ciut nowszego - od 99 w górę.

To Ty szukasz auta które jest dobre technicznie czy wizualnie?
Zobacz na te
[link wygasł]
[link wygasł]
[link wygasł]
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

16 Maj 2014, 16:43

Nie będę się sprzeczał czy dostał czy nie dostał. Jest krzywy to fakt. Jeżeli przez telefon właścicielka mówi, że nie wie o co chodzi to albo ślepa albo kłamie.
A co do rdzewienia. W rodzinie mieliśmy Opla Zafire, który miał oryginalny lakier, a i tak w wieku 10 lat rdzewiał. Był u nas od nowośći. Także samochód ocynkowany nie musi być bity żeby rdzewiał.
Dobrze, że znajdujecie takie szczegóły jak nie spasowany element na zdjęciu, tylko za tę kwotę w większości aut tak będzie. A autorka tematu strasznie się zniechęca jak napiszecie, że coś bite było:)
grzegorzd92
Aktywny
 
Posty: 311
Rejestracja: 06 Sie 2010, 19:51
Miejscowość: Małopolskie
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Fiat Brava
Silnik: 1.2 82
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Żółte światło na sygnalizatorze to już nie zielone! Żółte światło na sygnalizatorze to już nie zielone!
    Co robią kierowcy, gdy zbliżają się do skrzyżowania, a światło zmienia się na żółte? Jest to pytanie które powinniśmy zadać również sobie będąc kierowcą. W praktyce wygląda to tak że jedni w pośpiechu ...
    GT - komfort i sportowe osiągi - lista TOP 5 GT - komfort i sportowe osiągi - lista TOP 5
    Sportowe dwudrzwiowe coupe klasy premium to segment, który nie poddaje się chwilowej modzie. Samochody te od lat zapewniają użytkownikowi nie tylko sportowe osiągi, ale również komfortowe warunki podróży. ...

  • Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 16:59

    Autorka tematu od początku zaznaczyła że ma być bezwypadkowe wiec mówimy co widać :wink:
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 17:40

    To widze, że każdy z nas ma różną definicję samochodu bezwypadkowego:)
    grzegorzd92
    Aktywny
     
    Posty: 311
    Rejestracja: 06 Sie 2010, 19:51
    Miejscowość: Małopolskie
    Przebieg/rok: 15tys. km
    Auto: Fiat Brava
    Silnik: 1.2 82
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2000

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 20:03

    Jestem przeklęta :x Sei, którego miałam zobaczyć chwilowo wycofany ze sprzedaży, bo kolesiowi się popsuło główne auto. Pół godziny przed umówionym spotkaniem zadzwonił...

    Lanosa odpusciłam. Jutro mąż za to zobaczy tego citroena, bo będzie miał po drodze z pracy :yes:
    Rover to nie hatchback, wiec odpada. Ten seat ciekawy, ale sprowadzony 2 lata temu, jakoś mnie to nie przekonuje, co innego gdyby faktycznie z 5-6 lat. Najpierw zobaczy sie citroena - wizualnie dla mnie bomba. Mąż mi nie chciał kupić, ale widze że i go juz po mału strzela :P
    agnieszka303
    Nowicjusz
     
    Posty: 31
    Rejestracja: 27 Kwi 2014, 21:41
    Auto: Nie mam

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 20:16

    agnieszka303 napisał(a):Rover to nie hatchback, wiec odpada.
    Jak nie jak tak :)
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 20:18

    W takiej kwocie nie spodziewaj się auta idealnego .
    A nawet jeśli był trochę "bity" i normalnie naprawiany to czy to takie straszne ?
    Większość aut jest takich albo i jeszcze gorszych . :D
    Sunny podany wyżej całkiem fajny , brak korozji , czytając opis ma się wrażenie że właściciel dbał . A że kanciasty ? Kupić ładne felgi i samochód od razu zmieni wygląd .
    kamil1201202
    Początkujący
     
    Posty: 141
    Rejestracja: 18 Kwi 2014, 19:34
    Auto: Alfa Romeo
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2002

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 20:40

    Koniu, ale ten Rover jest długi. Wydaje się, że dłuższy niż lanos. Osobiście nic nie mam do Roverów, bardzo mi sie podobają, ale mam wrażenie że to te wieksze samochody. Zreszta ten ma lpg, którego ja nie chcę, a mąż się czepia że roverów mało i może byc kłopot z częsciami.

    Ten Nissan na zdjęciach prezentuje sie ładnie, tylko łudząco przypomina mi golfa, a co mi przypomina golfa to juz widze naszego byłego - skarbonkę bez dna. No i koleś w niego zainwestował ostatnio 2,5 tysiące a teraz go chce sprzedac za 2? Coś niebardzo mi sie to podoba.

    Kamil juz nie uważam, że trochę bity jest taki straszny, dzięki Wam :wink: , ale jak jest bity to chcę aby ktoś normalnie to powiedział, co było, jak było, a nie szedł w zaparte.
    Dzisiaj np dzwoniłam za seicentem, które było stukniete i nie panikowałam, ale jak usłyszałam, że 13-letnie auto szuka 5 własciciela to podziękowałam... Tylko nie piszcie, że to normalne :P
    agnieszka303
    Nowicjusz
     
    Posty: 31
    Rejestracja: 27 Kwi 2014, 21:41
    Auto: Nie mam

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    16 Maj 2014, 21:47

    Czemu LPG nie? I z częściami nie ma problemu.
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    17 Maj 2014, 06:45

    A ja sie nie zgodze z tym Lanosem,znam temat już pare lat i w większości egzemplarzy tylna klapa poprostu tak opada.

    zobacz na te linki:
    [link wygasł] - bogate wyposażenie,OC na rok.
    [link wygasł] - słaby silnik ale jeśli faktycznie od 1właściciela to warto sie zastanowić.
    [link wygasł]
    [link wygasł] - od młodego gniewnego ale auto doinwestowane.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: Miejskie autko dla kobiety do 5 tyś. - co kupić na Śląsku?

    17 Maj 2014, 13:53

    Barol weź mi nie pisz takich rzeczy o tym lanosie, bo bedę żałować :P Może i opadła, ale na milion lanosów, które ogladałam tylko ten coś ma z klapą, więc...
    A co do Twoich propozycji. Ja chce coś od 98/99r., te są starsze.

    Koniu - z lpg moim zdaniem jest więcej problemów (np. ten nasz były golf swego czasu żarł jednoczesnie gaz i paliwo). Mam uraz i do gazu i golfów i nikt tego nie zmieni :roll:

    Mąż był ogladac Citroena... Jego opowieść: " wysiadłem, wyskoczyło 3 ochlapusów, patrze się a za nimi 2 garaże, jeden samochód miał właśnie dach wspawany, drugie auto było lakierowane, milion częsci na placu: maski, dachy, jak na szrocie. Nawet go nie widziałem, odwróciłem się na pięcie i wyszedłem" Fakt, mógł akurat ten Citroen nie być bity, ale wcale mu sie nie dziwie, tez bym wyszła. Potem był w komisie obok: "ja pier... warsztat wielki jak biedronka, 5 stanowisk, zaś części jak na szrocie, podszedłem zobaczyć lupo bo stał, koleś powiedział że ten jeszcze nie jest do sprzedaży, ja sie patrze a on tyłu nie ma, a potem będzie bezwypadkowa igiełka. " :lol: No i tak skończyła się nasza przygoda z komisami. Już chyba lepiej wziąc od takiego handlarza, co sobie przy ulicy wystawia.

    Dzwoniłam tutaj:
    [link wygasł]

    Podobno całkowicie bezkolizyjny/ bezstłuczkowy, no niby nic. Troche koliduje mi to z funduszami, bo chyba 2 opon nie dokłada, więc wyjdzie dużo więcej niz zakładałam, ale wydaje się ciekawe.
    agnieszka303
    Nowicjusz
     
    Posty: 31
    Rejestracja: 27 Kwi 2014, 21:41
    Auto: Nie mam
     
    • Warto przeczytać
    • 8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Monster Truck Rock Star, 11
      Infiniti Q50
      GTP Light