Podgrzewanie baterii w samochodzie elektrycznym do szybkiego ładowania

06 Maj 2023, 12:12

Spotkałem się ostatnio z takim zagadnieniem podgrzewania baterii w samochodzie elektrycznym. Chodzi o to żeby wykorzystać pełną moc ładowania od razu po podłączeniu ładowarki temperatura baterii w samochodzie elektrycznym musi mieć odpowiednią temperaturę jeżeli jej nie ma to część energii z ładowania idzie właśnie najpierw na podgrzanie jej i na początku ładowanie nie jest realizowane z pełną mocą aż do momentu podgrzania baterii.

W niektórych samochodach elektrycznych jak np. Kia EV6 można ustawić takie podgrzewanie (przygotowanie) baterii do ładowania już w czasie jazdy jeszcze przed przyłączeniem do ładowarki. Jeżeli wiemy że będziemy ładować się za np. 20 min. to włączamy odpowiedni tryb przygotowujący baterię do szybkiego ładowania (oczywiście zużywamy na to dodatkowy prąd) i w momencie podpięcia ładowarki jesteśmy w stanie od razu korzystać z maksymalnej mocy ładowania. Ciekawe rozwiązanie ale nie mogę nigdzie znaleźć ile kWh jest potrzebne na przygotowanie baterii do takiego ładowania czy to w samochodzie jeszcze przed ładowaniem czy to już przy samej ładowarce jak tego nie zrobiliśmy.
Podgrzewanie baterii w samochodzie elektrycznym do szybkiego ładowania Ogólnie rzecz biorąc część prądu od razu zużywamy chcąc ładować się szybciej. Nie dość, że za prąd przy takich szybkich ładowarkach płacimy więcej to jeszcze jego cześć zużywamy na miejscu na początku ładowania :mrgreen:

To taka jedna z ciekawostek o której nie wiedziałem i myślę, że sporo osób o tym nie wie do tej pory.

Poszperałem trochę i w instrukcji Tesli znalazłem coś takiego:
Szybkie ładowanie DC (nawet 50 kW) zawsze wymaga podgrzania baterii, więc albo auto zrobi to po drodze (zużywając trochę energii), albo zrobi to na ładowarce (wydłużając czas ładowania). Przy ładowaniu mocą 50 kW, powoduje to przykładowo spadek mocy ładowania do około 36 kW (reszta idzie wtedy na podgrzewanie) w czasie podgrzewania baterii (~10 minut), a przy szybszych ładowarkach nawet mocniejszy spadek mocy, bo auto nie tylko podgrzewa baterie energią sieci ale też chroni w ten sposób baterie, przed nadmiernym zużyciem.

W przypadku Kia EV6 bateria jest w stanie przyjąć szczytową moc ładowania nawet do 240 kW z szybkiej ładowarki o mocy 350 kW co w rezultacie daje naładowanie baterii od 10 do 80 proc. w około 18 minut. Przy takim ładowaniu na początku chyba potrzebne będzie podgrzanie baterii (o czym wspomniałem wyżej), a później utrzymanie odpowiedniej temperatury czyli chłodzenie podczas ładowania.

Pytanie jest zasadnicze: Ile tracimy kWh przy samym szybkim ładowaniu? Ciekawe czy ktoś to policzył lub jest w stanie to zrobić.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 9686
Zdjęcia: 34

08 Maj 2023, 11:11

Tak na marginesie to próbowaliśmy wysłać podobne pytanie na stronie elektrowoz.pl z samochodami elektrycznymi w temacie "Do czego służy podgrzewanie baterii w samochodzie elektrycznym i dlaczego jest takie ważne?" ale niestety pytanie było niewygodne patrząc na elektryki jak z resztą kilka innych wcześniejszych które zadawaliśmy w komentarzach i postanowili zablokować nam konto :wink:

Nie mniej jednak o sytuacji podgrzewania baterii szczególnie w zimie można poczytać na zagranicznych stronach i w wypowiedziach ludzi posiadających takie auta które posiadają taką opcję przy ustawieniu np. trasy w nawigacji do ładowarki gdzie może aktywować się funkcja podgrzewania baterii automatycznie (można wymusić też to ręcznie), a to bezpośrednio widać w zużyciu chwilowym kWh ponieważ wzrasta ono sporo. Niestety ciężko jest tu o jakieś konkretne wyliczenia co do zużycia kWh na samo podgrzewanie.
Redakcja
Forum Samochodowe
Redakcja
Redakcja
Awatar użytkownika
 
Posty: 3778
Zdjęcia: 13072
Prawo jazdy: 12 03 1998
Auto: Tesla Model Y

10 Cze 2023, 11:20

Ciekawe, nie słyszałem o tym.
Pewnie dlatego że to niezła hipokryzja, bo wmawia się że elektryki są ekologiczne, a potem wychodzą kwiatki że trzeba zmarnować prąd by podgrzać baterię, a potem trzeba ją chłodzić. Niezła ta motoryzacja...
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 8839
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

10 Cze 2023, 11:52

Ciekawe jaką ekologię dla samochodów elektrycznych wymyślą za ileś tam lat :D
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16058
Zdjęcia: 107
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4

12 Cze 2023, 10:48

Ciekawe są tematy z tymi elektrykami :) wrzucam kolejny przykład z kanału Nextmove gdzie zauważono, że na grupie Hyundai Ioniq 5 D/A/CH+EU pojawiła się wypowiedź właściciela Ioniqa 5 RWD który ma baterię 72,6 kWh. Okazało się że "już 30 kilometrów przed postojem na stacji ładowania samochód uruchomił proces podgrzewania ogniw, co sygnalizowała ikonka czerwonej spirali (coś jak w dieslu podgrzewanie świec żarowych) wyświetlona na symbolu baterii. Dalej (i to jest ciekawe) licznik mocy wskazywał, że pielęgnacja akumulatora (jak to ładnie się nazywa :mrgreen: ) potrzebowała 4 kW. To mniej więcej tyle mocy, jaka jest niezbędna do ogrzania pojemnika baterii przy temperaturze wynoszącej kilkanaście stopni Celsjusza". No i mamy tu dodatkowe zużycie 4kW tylko na podgrzanie baterii i to na dystansie 30km bo pewnie kierowca wcześniej już w nawigacji zaznaczył że jedzie się ładować i z automatu cały proces został uruchomiony. Wyobrażam sobie jego rozczarowanie jak by się okazało ze stacja ładowania nie działa (jest zamknięta np. z powodu jakiejś awarii) lub nie ładuje z pełną mocą :D
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 9686
Zdjęcia: 34

29 Lis 2023, 09:48

Nietrudno zgadnąć, że najbardziej "krytyczną" rzeczą dla zasięgu samochodu elektrycznego w zimie jest mróz i to nawet już ten niewielki. Problemem jest jednak nie tyle zmniejszenie pojemności akumulatora, co energia potrzebna do zaspokojenia innych potrzeb. Część z niej wykorzystywana jest do ogrzania zamarzniętego akumulatora, ale większość zużywana jest przez system wentylacji pojazdu, który dokłada wszelkich starań, aby utrzymać komfortową temperaturę we wnętrzu pojazdu. To trochę tak jak w silniku spalinowym żeby miał on największą sprawność musi się rozgrzać do odpowiedniej temperatury, w przypadku elektryka problemem jest bateria bo im jest zimniejsza tym jej sprawność mniejsza z tego co wiem optymalna temperatura jej pracy to od około 20 do 35 stopni ale zależy to też od ogniw z których jest ona zbudowana.

Teraz ciekawostka o której warto wiedzieć poparta testami :) Jak skracają się zasięgi w samochodach elektrycznych przy niskiej temperaturze? Na kilku przykładach można zauważyć jak duży jest ten spadek:

  • BMW i3s - zasięg skrócił się aż o 50%
  • Chevrolet Bolt - zasięg skrócił się o 46%
  • Tesla Model S 75D - zasięg skrócił się o 38%
  • VW e-Golf - zasięg skrócił się o 36%
  • Nissan Leaf - zasięg skrócił się o 31%
Czyli średnio wychodzi trochę ponad 40% :shock: Nasz samochód średnio latem robi np. 400km bo taki mamy realny zasięg po naładowaniu do pełna to w zimie zostanie nam z tego jakieś 240km :mrgreen: Oczywiście mówimy tu o trzymaniu takiego elektryka "pod chmurką".

Tak na marginesie patrząc na BMW i3 i jego zasięg przy optymalnej temperaturze to trochę strach w zimie wybierać się na wypad za miasto nawet jak będzie to jakaś nie wielka odległość w jedną stronę.

A i jeszcze jedno nie mogę znaleźć informacji czy te wymienione samochody mają podgrzewaną baterię :)
Moskito
Początkujący
 
Posty: 189
Zdjęcia: 15
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    MORPHOZ - dane techniczne samochodu koncepcyjnego
    Samochód koncepcyjny Renault MORPHOZ z nadwoziem o długości 4,40 lub 4,80 m (w zależności od wersji) przy szerokości 2 m i wysokości 1,55 m to crossover z napiętymi i zmysłowymi liniami nadwozia. Jego stylistyka łączy ...

29 Lis 2023, 12:19

Ja uważam, że te samochody elektryczne to jedne wielkie nieporozumienie. I na pewno nie chodzi tu o żadną ekologię. Ekologią to tylko wszyscy się tłumaczą, a ekolodzy kupili te bzdury i wciąż popierają, bo elektryki są dobre dla fauny i flory, bo elektryki nie emitują żadnych szkodliwych związków, bo elektryki to czy tamto...A to wszystko tylko i wyłącznie po to, żeby ktoś mógł zarobić kupę kasy, wraz z tą całą ta machineria wokół.
elektryki są eko. Ok. Prawda. Ale trzeba je ładować i to dość często. Ładuje się je czym? Prądem? a prąd jest skąd? Z elektrowni. A elektrownia żeby wytworzyć ten prąd potrzebuje co? Węgiel lub gaz. A spalając węgiel lub gaz wytwarza się co? I ile tego się wytwarza? A wydobycie/transport tego gazu też jest eko? Wydobycie węgla też jest eko?
Ok, Ktoś powie, że można ładować te elektryki energią z baterii fotowoltaicznych. Ok. Można. Ale ile poszło w powietrze substancji szkodliwych na wyprodukowanie tych baterii wraz z całym osprzętem? I co się robi ze zużytymi, uszkodzonymi panelami fotowoltaicznymi?
Kolejne niewygodne pytanie - co się dzieje ze zużytymi akumulatorami z tych elektryków? Na chwilę obecną nie jest to jeszcze taki wielki temat, ale już niedługo większość samochodów elektrycznych będzie wymagała wymiany tych baterii. W jaki sposób przebiega ta utylizacja? Też całkowicie bezszkodowo dla przyrody? Tak jak jazda tym elektrykiem? A ile szkodliwych substancji idzie w powietrze podczas produkcji takiego samochodu wraz z jego wyposażeniem ( baterie, silniki elektryczne, elektronika )? O tym nikt nie pisze, o to nikt nie pyta, bo nikt na to nie umie konkretnie odpowiedzieć...Bo tu nie liczy się jak nam wmawiają ekologia, tylko pieniądz...
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 20285
Zdjęcia: 1212
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

29 Lis 2023, 14:38

Albercik, to europejski sposób na ograniczenie konkurencji.
Te wszystkie wyśrubowane normy emisji, były po to, by nie dopuścić tańszej(mniej zaawansowanej) konkurencji na europejski rynek.
Tylko że już przestaje to działać, technologicznie świat się mocno wyrównał.
Elektryk ma sens, ale jako drugie(trzecie), auto w rodzinie, najlepiej w parze z FV.
Oprócz aut w stopce, wiem co nieco jeszcze na temat Pandy III, Lancera IX, Vitary 1,6 i Outlandera 2.0
yeti65
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3673
Zdjęcia: 15
Miejscowość: Dobre Miasto
Prawo jazdy: 29 11 1984
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: Duster , Tucson 2.0D 4x4
Silnik: 1.0 100KM 2.0D 112KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: SUV
Skrzynia biegów: Manualna

29 Lis 2023, 15:55

yeti65 napisał(a):Elektryk ma sens, ale jako drugie(trzecie), auto w rodzinie, najlepiej w parze z FV.
To prawda i chyba w takim przypadku jedynie się najlepiej sprawdzi bo nie bardzo musisz liczyć się z kosztem energii do naładowania baterii w samochodzie. Druga sprawa wiesz że masz ją ze słońca z odnawialnych źródeł energii a nie z węgla czy innego paliwa kopalnianego.

Swoją drogą wrzuciłem taki temat z tankowaniem / ładowaniem elektrycznego samochodu :wink:

Tak na marginesie to z tą ekologią to masakra zobaczcie te biopaliwa, zapotrzebowanie na etanol przyczynia się do wycinki lasów i nie tylko bo patrząc na szerokie wsparcie dla biopaliw, rośną ceny pszenicy, zbóż, rzepaku, a najwięcej oleju roślinnego. Co z tego mamy? Wyższe ceny żywności itd. Moim zdaniem błędne koło.
Rokiko
Forumowicz VIP
 
Posty: 9686
Zdjęcia: 34

29 Lis 2023, 16:10

No zgadza się. Szkoda tylko, że jak zawsze, ludzie są mądrzy po szkodzie... No i są nadal ludzie, którzy nie kupują tych elektryków po to, żeby chronić środowisko, tylko po to, żeby się pokazać przed innymi, że ich na to stać :) A firmy produkujące te auta się cieszą, bo zarabiają...Szkoda mi tylko tych, co te auto potem odkupią jako używane, za mniejszą kasę, a zaraz potem się szybko przebudzą ze swojego szczęścia, jak usłyszą ile kosztuje wymiana baterii :)

A z tymi normami emisji spalin, to już w ogóle totalna żenada...Co poniektórzy zupełnie zwariowali na tym punkcie. Tak jak Kraków...Ciekawi mnie bardzo, czy te zakazy z wjazdem do Krakowa dla samochodów z tymi normami to jest zgodne z konstytucją...

Jak nie wszyscy wiedzą, to opiszę - chodzi o strefę czystego transportu. Od 1 lipca 2024 do Krakowa będą mogły wjechać samochody na benzynę/LPG spełniające normę Euro1 i Diesle spełniające normę Euro2. I tak ma być do 1 marca 2026. Od tej daty do Krakowa będą mogły wjechać benzyniaki/LPG spełniające normę Euro3 i Diesle spełniające normę Euro5. A z kolei dla aut zarejestrowanych po 1 marca 2023 normy są bardziej wyśrubowane, bo będą mogły wjechać benzyniaki/LPG z normą minimum Euro3 i Diesle Euro5. No i ciekawe czy to będzie zgodne z konstytucją, ponieważ w pewien sposób ogranicza to wolność osób, które będą miały samochody o tych mniejszych normach, bo ich nie stać na nowsze samochody... Będą zmuszeni i to dosłownie podróżować w inny sposób, albo nie będą mogły jechać w ogóle... Jak dla mnie jest to ograniczenie wolności czy coś w tym rodzaju... Ciekawe co z tym będzie...
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 20285
Zdjęcia: 1212
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

30 Lis 2023, 10:13

Tu jeszcze warto wspomnieć, że samochody elektryczne automatycznie ograniczają prąd ładowania w warunkach niskich temperatur o ile bateria nie ma odpowiedniej temperatury. ładowanie mniejszym prądem pomaga ogrzać baterię podczas procesu ładowania ale kosztem czasu i przyjętej energii. Dlatego niektóre samochody mają opcję wcześniejszego podgrzewania baterii czyli takiego przygotowania do ładowania żeby już na stacji po podpięciu nie tracić czasu na jej rozgrzewanie i żeby można było wystartować z pełną mocą.

Jak wiadomo na ładowarkach mamy ograniczony jakiś czas po którym dodatkowo płacimy za każdą minutę. Jak mamy nie rozgrzaną baterię to przez to tracimy na mocy ładowania i dodatkowo jeszcze cześć prądu idzie na podgrzanie baterii :yes:

Wiem, że Kia w swoich elektrykach przynajmniej w EV6 ma coś takiego że jak jest zimno i na nawigacji ustawisz w samochodzie miejsce docelowe stacji ładowania to podgrzewanie baterii o ile jest wymagane, aktywowane jest z automatu.
Moskito
Początkujący
 
Posty: 189
Zdjęcia: 15

21 Gru 2023, 15:09

Lubię samochody elektryczne i często sobie wypożyczam do jazdy po mieście jak są dostępne w carsharingu i tam się nie przejmuję takimi rzeczami ale jak bym miał mieć własny taki samochód to jakoś tego do końca nie widzę :/
Adrianeex
Nowicjusz
 
Posty: 12