Żarówki H7 na H7 LED

17 Paź 2019, 16:09

Witam. Posiadam światła z żarówkami h7 czy moge założyć h7 led?
Jeśli był temat podobny sorry jestem nowy a szukam odpowiedzi
kieronenator
Obserwowany
 
Posty: 1

18 Paź 2019, 09:02

Nie możesz ponieważ Twoje lampy nie posiadają homologacji na oświetlenie LED.
aple4
Początkujący
 
Posty: 141
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Prawo jazdy: 03 01 2008
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: Ford Mondeo mk4
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2007

18 Paź 2019, 09:19

Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał. Do tego żarówki takie na pewno nie mają homologacji dopuszczające je montaż w samochodzie.
Cichy77
Forumowicz VIP
 
Posty: 5195
Zdjęcia: 68
Auto: Mam, często zmieniam!

18 Paź 2019, 10:29

Ja jeszcze dopowiem tak - żarówki h7 LED, sprzedawane na allegro czy innych sklepach internetowych za 300 czy 500 zł komplet, to szkoda kasy. Totalne badziewie. Jak jest sucho to jeszcze jako tako coś tam może zobaczysz przed autem. Ale jak jest ciemno, deszczowo, pochmurno itd itd to zapomnij że coś zobaczysz. Widoczność jest wtedy taka, jakby ktoś szedł przed tobą i świecił zwykłą latarką. To jakbyś kupił jakąś ledową latarkę i zamontował zamiast świateł, miałbyś lepsze oświetlenie.
Jak chcesz mieć ledowe żarówki H7, które świecą normalnie, jak w innych autach, to musiałbyś kupić Philips'y. One świecą konkretnie. Tyle tylko, że niestety nie mają homologacji. No i twoje reflektory typu H też nie mają homologacji na LED-y.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16380
Zdjęcia: 1188
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

10 Lut 2020, 10:20

Szanowni, chcę się podzielić kilkoma uwagami w rzeczonym temacie jako użytkownik zmienionego oświetlenia halogenowego na LEDy. Od dawna chciałem to uczynić, bo lata lecą, a wzrok coraz gorszy, szczególnie u mojej żony. Po "ustrzeleniu" przez moją połowicę sarny i związanych z tym kosztów napraw blacharskich, i oczywiście zwyżki polisy AC, postanowiłem przyłożyć się poważnie do tematu. Najpierw trafiłem na YT na oficjalny film Philipsa reklamujący wymianę halogenów na żarówki LEDowe X-treme Ultinon. Co ciekawsze, to samochodem pokazanym na filmiku był Opel Astra K, taki sam jakim jeździ moja żona. Przeglądałem i poczytałem, i doszedłem do wniosku, że ograniczenia w stosowaniu LEDów wynikają w dużej mierze ze zmowy producentów żarówek halogenowych. Na halogenach jest po prostu większy zysk, poprzez ich zaplanowaną krótkotrwałość. Przy LEDach i ich "długowieczności", nie ma już dużych obrotów. Ostatecznie utwierdziła mnie w tym przekonaniu informacja, że w m.in. w USA i Japonii można wymieniać halogeny na LEDy bez większych ograniczeń. Zaryzykowałem i we wrześniu ub. roku zakupiłem żarówki LEDowe, znanej chińskiej marki, która działa w Europie pod kilkoma nazwami handlowymi (Vertex, Amio). W tych LEDach H7 zastosowano diody firmy Lumileds (dawniej oddział Philipsa) o oznaczeniu Luxeon Z ES. Produkt z serii RS+ charakteryzuje się kompaktowym rozmiarem i pasywnym chłodzeniem w postaci kilku miedzianych elastycznych pasków oraz odkręcanym kołnierzem pozwalającym na regulację położenia żarówki. Teraz o zaletach, bo efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Światła przed samochodem jest zdecydowanie więcej, i co najważniejsze strumień świetlny rozkłada się bardzo szeroko, przez co pobocza są obustronnie dobrze doświetlone. Prawdopodobnie konstrukcja reflektora projektorowego (soczewkowego) "wspomaga" rozsyłanie strumienia świetlnego, tak by nie zachodziła możliwość utraty prawidłowego odcięcia granicy światłocienia. Na początku wiele kombinowałem z różnorakim ustawieniem żarówki w gnieździe, ale najlepszy efekt osiąga się w diodach ułożonych w pozycji świecącej na boki (na lewo, na prawo). Teraz minusy, bo i takie występują. Po montażu żarówek utraciłem możliwość zakręcania oryginalnym deklem uszczelniającym. Niestety, jest tak mało miejsca po wszystkim, a i dekiel ma wklęsłą budowę, że się nie warto trudzić. Rozwiązaniem problemu było dokupienie specjalnej gumowej osłony, którą po odpowiednim docięciu zabezpieczyłem plastikową opaską zaciskową. Drugim, poważniejszym problemem, było wyświetlanie przez komputer pokładowy komunikatu o spalonej żarówce. Są na trzy rozwiązania. 1. dodatkowo świecąca żarówka typu np. P21/5W 2. odpowiedni dobrany rezystor imitujący dodatkowe obciążenie obwodu, i ostatecznie wybrane przeze mnie wyjście 3. skasowanie komunikatu poprzez ingerencję w komputer pokładowy i odpowiednio podaną mu komendę. Sumarycznie oceniając moją wymianę, to jestem bardzo zadowolony, bo uzyskałem to czego pierwotnie oczekiwałem, czyli znacznie więcej światła przed samochodem.
Wojteczek
Nowicjusz
 
Posty: 3

10 Lut 2020, 11:15

Wojteczek napisał(a):Teraz minusy, bo i takie występują. Po montażu żarówek utraciłem możliwość zakręcania oryginalnym deklem uszczelniającym. Niestety, jest tak mało miejsca po wszystkim, a i dekiel ma wklęsłą budowę, że się nie warto trudzić. Rozwiązaniem problemu było dokupienie specjalnej gumowej osłony, którą po odpowiednim docięciu zabezpieczyłem plastikową opaską zaciskową.

Nie jest to raczej dobre rozwiązanie - nie wiem jak wygląda cokół tej żarówki, ale jeżeli taki sam jak przy wszystkich żarówkach ledowych, to na końcu cokołu jest wiatraczek ( wentylatorek )i jest obudowa aluminiowa typu radiator. Ten radiator i ten wentylatorek mają za zadanie chłodzić moduł, który jest w środku żarówki. Jak zasłoniłeś to gumą, to niestety nie będzie miała ta żarówka chłodzenia. I może się spalić szybciej niż zwykła H7.
Wyczytałem też, że miałeś problemy z ustawieniem żarówki. Proponuję więc, abyś podjechał na SKP i sprawdził, czy te żarówki nie oślepiają jadących z naprzeciwka. Bo to, że ci fajnie świecą, fajnie ci oświetlają drogę przed autem, nie oznacza, że nie oślepiają innych. A to już wpływa na bezpieczeństwo.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16380
Zdjęcia: 1188
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Kalkulator momentu obrotowego
    Jednostką stosowaną w samochodach do określenia momentu obrotowego jest Nm (niutonometr). Moment obrotowy zaś jest podstawowym parametrem, który charakteryzuje osiągi silnika spalinowego.
    Kamery wykrywają kierowców którzy używają telefonu w czasie jazdy
    Używanie telefonu komórkowego w czasie prowadzenia samochodu może skończyć się wypadkiem drogowym. Wciąż jednak bardzo wielu kierowców podczas jazdy pisze SMS-y lub rozmawia, trzymając telefon w ręce. Odpowiedzią ...

  • 10 Lut 2020, 15:34

    Szanowni, w moim przypadku żarówka LED H7 serii RS+ jest wyposażona w chłodzenie pasywne, czyli bez wentylatora odprowadzającego nadmiar ciepła. Funkcję "odprowadzacza" ciepła sprawuje w niej kilka elastycznych pasków z miedzianej plecionki, które tak jak w moim przypadku, można wygiąć do wewnętrznego przedsionka komory łącznikowej lampy. Przed zakupem tych LEDów, specjalnie rozpoznałem temat aktywnego i pasywnego chłodzenia żarówek, i wybrałem wariant pasywny, bo aktywne wentylatory są podobno podatne na szybkie zatarcie, i podczas pracy mogą zakłócać słuchanie urządzeń audio (radio, system głośnomówiący, USB). Gumowa osłona, którą zamocowałem na miejscu dekla uszczelniającego spełnia rolę ochronną, bo specyficzny stożkowy kształt, zwiększył tzw. wolną przestrzeń, w której dochodzi do gromadzenia się wytwarzanego ciepła. Dla pewności, na czubku stożka osłony wydrążyłem dziurkę, która mam nadzieję ułatwia odprowadzanie nadmiaru ciepłoty. Co do ewentualnego oślepiania jadących z naprzeciwka, to spędziłem wiele czasu wieczorami przed przyszkolnym murem, aby dokładnie ustawić poziom świateł. Najpierw dojechałem do muru jak najbliżej, zaznaczając taśmą punkty centralne strumienia świetlnego, by później odjechać na 10 metrów od muru i dokładnie wyregulować w poziomie i pionie (współczynnik w Astrze to 1.0%, czyli 10 cm poniżej początkowej pozycji centralnej). Myślę, że mimo nieco chałupniczej metody, to mi to jednak wyszło dobrze, bo przez te kilka miesięcy (od września ub. roku) nikt jeszcze nie sygnalizował mi (np. błyskami długimi), że go oślepiam. Jestem też przekonany, iż budowa reflektora soczewkowego "pomaga" w ustawieniu poprawnego poziomu świateł. Ja sam, na początku miałem mieszane odczucia, bo jasność zamontowanych LEDów jest wyraźnie mocniejsza. Szczególnie jest to widoczne, gdy samochód stoi przy innym, i porównamy go do oświetlenia halogenowego. Pozdrawiam: Wojciech
    Wojteczek
    Nowicjusz
     
    Posty: 3

    11 Lut 2020, 15:22

    @Wojteczek czy możesz wrzucić zdjęcie przodu auta w nocy z włączonymi światłami z jakiejś większej odległości np. 50m i druga sprawa fajnie by było zobaczyć jak wyglądają światła na ścianie tam gdzie je ustawiałeś powinno być widać jak się układa wiązka takiego światła. Wrzuć dwa takie zdjęcia z ciekawości chętnie je zobaczę.

    Wojteczek napisał(a):budowa reflektora soczewkowego "pomaga" w ustawieniu poprawnego poziomu świateł
    To prawda bo lepiej skupia światło odbite w odblasku.
    Cichy77
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5195
    Zdjęcia: 68
    Auto: Mam, często zmieniam!

    12 Lut 2020, 10:43

    @Cichy77, postaram się spełnić Twoje życzenie, choć mam już swoje lata, i przyznam szczerze, że ze obsługą smartfonów jestem na poziomie niemowlęcym. Najwyżej poproszę o pomoc synów. Przy okazji rozwinę wątek z wyświetlaniem przez komputer pokładowy komunikatu o spalonych żarówkach. Jak się okazuje wybrałem rozwiązanie, które w moim przypadku jest najgorsze z możliwych, i teraz trzeba to będzie usprawnić na nowo. Niestety, wydanej kasy nie odzyskam. Samochód jest jeszcze na gwarancji (prod. X.2018), a ja aby pozbyć się tych komunikatów zwróciłem się do diagnosty-elektronika z prośbą o ingerencję w system i wyłączenie odpowiedzialnej za ich wyświetlanie komendy. Zrobił to skutecznie, choć biorąc pod uwagę ewentualne reperkusje, powinien mnie uprzedzić czym to może skutkować. W sumie nie mogę mieć wobec niego większych pretensji, bo klient nasz pan, życzy sobie czegoś, to sam powinien być w pełni uświadomiony. A problem jest właśnie z możliwością utraty gwarancji, bo ingerencja w system elektroniki samochodu jest przez producenta niedopuszczalna, i od razu kwalifikowana jako rażące złamanie umowy gwarancyjnej. Wczoraj, znajomy dokładnie mi wytłumaczył jaki jestem bezmyślny, bo każda wizyta serwisowa, zaczyna się od diagnostyki komputerowej, a tam wszystkie nieautoryzowane przeróbki, od razu "biją" po oczach. Oczywiście popłoch i umówiona na jutro wizyta u fachmana, który na moje życzenie wprowadził feralną zmianę, by to odkręcił na powrót. Znajomy podpowiedział mi rozwiązanie alternatywne i "bezpieczne". Od razu zamówiłem na portalu na "A", coś co nazywają: adapter canbus H7. Zgadnijcie kto, między innymi, znajduje się na liście producentów owych "polepszaczy" współpracy żarówek LEDowych z komputerami pokładowymi? A jakże, Philips i Osram, czyli w myśl porzekadła "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek", chcą zarabiać na wszystkim, na czym się da, mimo, że LEDy to podobno pełna konspiracja. A jednak: "pecunia non olet". Grzecznie czekam teraz na dostawę owego cudeńka, i zanoszę modły dziękczynne, że w ostatnim czasie nie musiałem korzystać z serwisu gwarancyjnego.
    Wojteczek
    Nowicjusz
     
    Posty: 3

    12 Lut 2020, 13:21

    Wojteczek napisał(a):Oczywiście popłoch i umówiona na jutro wizyta u fachmana, który na moje życzenie wprowadził feralną zmianę, by to odkręcił na powrót
    Mam nadzieję że problemu nie będzie jak przywróci zmianę :ok: Serwis wykonując swoje zadanie nie powinien zauważyć że było coś zmieniane. Aczkolwiek taka zmiana może być gdzieś zapisana w jakiś logach.

    Wojteczek napisał(a):Od razu zamówiłem na portalu na "A", coś co nazywają: adapter canbus H7
    To jak przyjdzie i go zamontujesz to może wtedy uda ci się zrobić zdjęcia o które prosiłem jak ci się nie uda to jakoś przeżyję :)

    Wojteczek napisał(a):Zgadnijcie kto, między innymi, znajduje się na liście producentów owych "polepszaczy" współpracy żarówek LEDowych z komputerami pokładowymi? A jakże, Philips i Osram, czyli w myśl porzekadła "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek", chcą zarabiać na wszystkim, na czym się da, mimo, że LEDy to podobno pełna konspiracja
    A co myślałeś przecież oni też robią żarówki LED które są sprzedawane ale według przepisów nie powinny one znaleźć się w samochodzie tylko ceny mają kilka razy wyższe w porównaniu z innymi podobnymi.
    Cichy77
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5195
    Zdjęcia: 68
    Auto: Mam, często zmieniam!
     
    • Warto przeczytać