Audi A6 C6 2.0 TFSI (BPJ/230KM/MANUAL) - odpalanie na gar mniej

26 Gru 2019, 13:10

Skoro mam problem z dawkowaniem paliwa to skąd problem z kompresja na jednym cylindrze? I dlaczego po 'remoncie' głowicy pojawiło się charakterystyczne fukanie w wydechu, którego wcześniej nie było?

Ja wiem, że na odległość można gdybać, ale chcę znaleźć konkretną przyczynę.
Gom3z
Początkujący
 
Posty: 95
Zdjęcia: 6
Prawo jazdy: 20 04 2016
Przebieg/rok: 20tys. km
Auto: Audi A6 C6
Silnik: 2.0 TFSI 170KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007
  • 08 Sty 2020, 19:17

    A więc chłopaki, tak podsumowując streszczę wszystko po kolei, aby było wszystko jasne.

    Zmagam się z problemem trudnym odpalaniem silnika na zimnym (telepie silnikiem, budą, a jak dodam lekko gaz wszystko się normuje i jest okej) oraz gdy dopóki wskazówka temperatury nie dojdzie na około 70 stopni szarpie przy przyspieszaniu przy obrotach (około) 2400-2800, powyżej i poniżej nie szarpie, na ciepłym silniku jest ciągle okej.

    Diagnoza trafiła na uszczelkę pod głowicą i była ona trafna. Została splanowana, wymienione uszczelki itp, a przy okazji wymieniony wałek rozrządu ssący i wydechowy (mocno zużyte) i widać, że ktoś nie dbał kiedyś choćby o olej, zregenerowane koło zmiennych faz rozrządu.

    Po remoncie problemy, z którymi się zmagałem nie minęły, a dodatkowo pogorszyło się, pojawił się błąd wypadanie zapłonu cylindra 1, pojawiło się fukanie w wydechu, nierówna praca silnika na zimnym i ciepłym silniku, ewidentnie praca na 3 gary. Po próbie olejowej i wzrośnięciu kompresji z 7 do 12 na 1 cylindrze stwierdziłem wymianę pierścieni.

    Ciąg remontu dalszy, wymieniony przewód paliwowy (ciekła lekko benzyna), wymienione panewki oraz popychacze hydrauliczne na pierwszy cylinder, wymienione wszystkie pierścienie, które akurat nie były w najgorszym stanie.

    Zalewając naftę do cylindrów podejrzewałem właśnie ten pierwszy. Oddałem głowicę znów do firmy, którą robiłem. Okazało się, że coś spieprzyli z jednym zaworem, jak widać moja teoria trafna. Pofrezowali jeszcze raz itd., posprawdzali, nie chcieli nic za tą poprawę, a uciekając od popełnienia błędu (tak myślę przynajmniej ja i kilka innych osób) stawiali na popychacze hydrauliczne, które jak dla mnie nie mają znaczenia w wypadaniu zapłonu, opisane wyżej w poście, które się pojawiło po remoncie głowicy, a którego wcześniej nie było. Najwyraźniej spieprzyli temat, ale naprawili.

    Po tymże remoncie faktycznie wypadanie zapłonu zniknęło, kompresja wróciła na bardzo dobrą, wszystkie cylindre równe. Co gorsza remont, który zrobiłem nie miał nic wspólnego z główną awarią, przez którą założyłem ten temat. Oczywiście wymieniony osprzęt był już zużyty, nie teraz to kiedyś mógł dawać oznaki, więc nie zostały wymienione na darmo.

    Co ciekawe, wałki wyrównoważające po sprawdzeniu były przestawione o 4. Czyli dowiaduję się kolejny raz, że coś tu było kiedyś grzebane. Tylko pytanie z jakiego tytułu było to przestawione, celowo, źle ustawione, coś kiedyś się zje..? Po sprawdzeniu ustawione oczywiście prawidłowo.

    Teraz silnik w moich odczuciach ogólnie pracuje znacznie lepiej, lżej, równo, cichutko i jak silnik jest delikatnie rozgrzany chodzi perfekcyjnie, na zimnym w sumie też (poza tym szarpaniem do czasu),ale niestety problem z odpalaniem i szarpaniem nie minął.

    Czy może mi ktoś podpowiedzieć czym tutaj mogę się jeszcze zająć? bo cierpliwości niestety już niewiele. Stawiam tak jakby na układ paliwowy, bo to tak trochę wygląda teraz, skoro nic się nie zmieniło.

    Pompa paliwa sprawdzona i jest raczej okej. Wtryski były sprawdzane, ale nie w firmie tylko jakieś podstawowe parametry (nie pamiętam na tą chwilę co dokładnie), które się zgadzały co niby wyklucza wtryskiwacze.
    Aczkolwiek myślę, aby dać do sprawdzenia je firmie, która się tym zajmuję i ewentualnie zregenerować. A może pompa wysokiego ciśnienia?
    Szczerze nie wiem gdzie dokładnie szukać, na tą chwilę jest to chybił trafił, bo błędów brak.

    To wygląda tak jakby się dławił, nie podawał odpowiedniej dawki albo coś w tym podobne. Dziś np raz odpaliłem to się krztusił, więc zgasiłem. Odpaliłem drugi raz i odpalił elegancko, nie wiem co jest grane. Po zatankowaniu PB (silnik był już ciepły) odpaliłem go i tak jakby też się zakrztusił, ale znacznie znacznie mniej, tak delikatnie i samo w sekundę się unormowało jakby jakieś dawki komputer większe zapodał. Na zimnym albo odpali normalnie, albo jak opisuje, albo jak dodam gazu to wszystko w sekunde wraca do normy. Szarpie przy przyspieszaniu tylko na zimnym jak opisałem.

    Dziękuje za wszelkie wskazówki.
    Gom3z
    Początkujący
     
    Posty: 95
    Zdjęcia: 6
    Prawo jazdy: 20 04 2016
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Audi A6 C6
    Silnik: 2.0 TFSI 170KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007

    04 Lut 2020, 22:34

    Wymieniona przepustnica, zaadaptowana. Diagnoza w firmie gdzie byla robiona mapa - ich zdaniem nie jest to wina mapy. Robili pomiary, logi itp.
    Jedynie co było widać, to to ze na zimnym w okolicach 2,5k gdy właśnie szarpie jest jakby cofanie zapłonu
    Przywracano ori wersje, testowano samochód na tym i wykluczają mapę. Na ten moment nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić co jest grane. Dziś odłączyłem kostke od przepływomierza, ale i tak brak zmian.

    Ktoś coś?
    Gom3z
    Początkujący
     
    Posty: 95
    Zdjęcia: 6
    Prawo jazdy: 20 04 2016
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Audi A6 C6
    Silnik: 2.0 TFSI 170KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007

    15 Lut 2020, 15:13

    Witam. Zauważyłem kolejne objawy.

    1. Przy przyspieszaniu dając gaz w podłogę obroty rosną np na 2 biegu do 4 tysięcy, max 5000, ale nie w tym rzecz. Generalnie ciężko doprowadzić go do odcinki. Przy prędkościach rzędu 100 na 4 biegu auto przyspiesza, ale obroty ledwo co rosną, do 5000 jak żółw po prostu bo ledwo co idzie. To samo jak na jałowym dam mocniej gazu to do 5 dochodzi z kawałkiem. Bądź gaz w podłodze na 2 biegu i obroty do 4000 gdzie to powinno bez problemu dojść do czerwonego pola. Nigdy tak auta nie traktuje, ale nie powinno tak być. Mam filmik, ale to jutro mogę dodać. Przy 140 na 4 biegu jest około niecałe 5000 i dalej już bardzo ciężko.

    2. Nie wiem czy firma, w której robiłem mapę próbuje uciec od odpowiedzialności. Pojawia się błąd i nie da się go usunąć 01314 - elektroniczny moduł sterujący praca silnika, sygnał nieprawidłowy, nie ciągły. Pojawia się on w kilku podzespolach: klimatyzacji, deska rozdzielcza, funkcje różne.

    Myślę, że punkt 1 ma coś wspólnego z 2. Czy jest możliwość uszkodzenia sterownika silnika przez firmę? Bo to wychodzi ze szarpie i ciężko czasem pali przez ten zapłon. W innych autach choćby na yt każdemu obroty dochodzą bez problemu na czerwone pole, przez co w moim przypadku jest chyba utrata mocy..
    Gom3z
    Początkujący
     
    Posty: 95
    Zdjęcia: 6
    Prawo jazdy: 20 04 2016
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Audi A6 C6
    Silnik: 2.0 TFSI 170KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Renault ZOE Riviera - seria limitowana Renault ZOE Riviera - seria limitowana
    Seria limitowana Riviera została opracowania na bazie wersji Intens wzbogaconej o ekran dotykowy EASY LINK 9,3”, funkcję Easy Park Assist oraz kamerę cofania. ZOE Riviera jest natychmiast rozpoznawalne po nowym kolorze ...
    Auta BMW z układem xDrive: najpopularniejszy napęd na 4 koła Auta BMW z układem xDrive: najpopularniejszy napęd na 4 koła
    Doskonałe właściwości jezdne, zwinność i stabilność w każdym terenie – to przyczyny sukcesu rynkowego systemu BMW xDrive. BMW stale poszerza ofertę samochodów z inteligentnym napędem na cztery koła: tylko w ciągu ...

  •  
    • Warto przeczytać