Jak to jest z tymi ucieczkami

Jak to jest z tymi ucieczkami

23 Lut 2008, 19:06

Mój kolega jeździ motorem MZ 150 ma 17 lat i nie ma prawka
mówi, że gdyby go zatrzymywali to sie nie zatrzyma (na motor ma wszystkie papiery)

Czy np gdyby uciekł im to on jak wiedza mogą później go odwiedzić w domu lub spisać tablice?
Ostatnio edytowany przez siwy, 24 Lut 2008, 21:43, edytowano w sumie 1 raz
siwy
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 521
Rejestracja: 14 Lut 2008, 23:41
Miejscowość: Jarosław

Re: jak to jest z tymi ucieczkami

23 Lut 2008, 22:05

Uciekanie przed policją jest dosyć ryzykowne z tego tytułu, że od razu podwyższasz sobie karę. Policja nie wie, czy uciekasz bo masz taką zachciankę, czy jesteś po flaszce, czy po prochach, albo wieziesz trupa (co w przypadku motoru jest trudne ;)).

Jeżeli zdążą spisac numery tablic to na bank do Ciebie dojdą. Oczywiście motor nie musi być Twój, ale właścicielowi przedstawią ultimatum, albo wskazuje tego kto uciekał, albo sam zostanie wezwany do odpowiedzialności.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

Re: jak to jest z tymi ucieczkami

23 Lut 2008, 23:31

a jaka jest dodatkowa kara za ucieczke?
jezeli nie spisza tblic a poprostu wiedzą ze gdzie ktos mieszka to mogą zajechac do domu?
siwy
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 521
Rejestracja: 14 Lut 2008, 23:41
Miejscowość: Jarosław

Re: jak to jest z tymi ucieczkami

23 Lut 2008, 23:36

a jezeli by go zlapali na motorze bez prawka to potem nie mogl by zrobic przez jakis okres tylko na motor czy na inne pojazdy tez?
siwy
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 521
Rejestracja: 14 Lut 2008, 23:41
Miejscowość: Jarosław

Re: jak to jest z tymi ucieczkami

24 Lut 2008, 12:22

Odnośnie uciekania przed policją:
http://www.motofakty.pl/artykul/nie_uni ... troli.html

Odnośnie jazdy bez uprawnień:
Jakie kary grożą mi za jazdę bez prawa jazdy. Jestem na kursie i chciałabym ćwiczyć na mieście jazdę w naturalnych warunkach. Gdyby zatrzymała mnie policja, nie za jazdę niezgodna z przepisami, ale np do rutynowej konroli, czy mogą zablokować mi egzamin na prawo jazdy?
Czy sytuację łagodziłaby obecność kogoś z prawem jazdy na fotelu pasażera?


Interesującą Panią kwestię reguluje Kodeks wykroczeń oraz akty wykonawcze do tegoż kodeksu. Zgodnie z jego przepisami, w opisanej przez Panią, hipotetycznej sytuacji, może być Pani pociągnięta do odpowiedzialności za:
prowadzenie pojazdu mechanicznego na drodze publicznej, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, za co grozi, wymierzana w formie mandatu, kara grzywny do maksymalnej wysokości 200 zł lub kara nagany albo
jeśli policjant okaże się wyjątkowo dociekliwy i ustali, że w ogóle nie posiada Pani uprawnienia do kierowania pojazdem mechanicznym na drodze publicznej (czyli po prostu prawa jazdy), będzie mógł nałożyć na Panią, w drodze mandatu, karę grzywny do maksymalnej wysokości 500 zł.
Ponadto, właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień, również może być ukarany karą grzywny do maksymalnej wysokości 500 zł. Jak widać obecność takiej osoby w samochodzie stanowi w świetle prawa okoliczność nie łagodzącą, a wręcz zwiększającą odpowiedzialność.
Policjant nie ma kompetencji, aby z tytułu popełnionego wykroczenia, zabronić Pani podchodzenia do egzaminu na prawo jazdy. Jednakże może on zawiadomić ośrodek szkolenia kierowców, w którym uczęszcza Pani na kurs prawa jazdy o popełnionym wykroczeniu. Kwestię tego, czy takie zawiadomienie wpłynie w jakimkolwiek stopniu na możliwość zdawania przez Panią egzaminu na prawo jazdy reguluje z pewnością odpowiedni regulamin obowiązujący uczestników kursu na prawo jazdy w danym ośrodku szkolenia kierowców.

źródło: http://www.poradaprawna.pl/index_pytani ... a&id=22627
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

Re: jak to jest z tymi ucieczkami

24 Lut 2008, 12:36

Już paru takich było co próbowali uciekać. Jak skończyli chyba wszyscy pamiętamy.

A swoją drogę za ucieczkę powinno byc wiezienie! Ciekawe czy taki kretyn wie na co naraża innych uczestników drogi!
siara
 
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Cyfrowe lusterko wsteczne - Lexus LS Cyfrowe lusterko wsteczne - Lexus LS
    Piąta generacja Lexusa LS wyposażona jest w wiele elektronicznych udogodnień, takich jak pakiet bezpieczeństwa czynnego z funkcjami automatycznego prowadzenia czy 24-calowy, kolorowy wyświetlacz HUD. Łatwą do przeoczenia, ...
    BMW Concept X6 2007 BMW Concept X6 2007
    BMW Concept X6 ten przedprodukcyjny samochód koncepcyjny jest pierwszym na świecie autem typu SAC (Sports Activity Coupé). Koncept prezentuje wizję BMW scalającą cechy modeli BMW X z atrybutami typowymi dla ...

  • Re: jak to jest z tymi ucieczkami

    24 Lut 2008, 13:57

    Ucieczka przed policją nie jest wykroczeniem,a przestepstwem.Za to nie ma mandatu.Za to jest sąd.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 14464
    Zdjęcia: 1184
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: Re: jak to jest z tymi ucieczkami

    25 Lut 2008, 08:42

    MotoAlbercik napisał(a):Ucieczka przed policją nie jest wykroczeniem,a przestepstwem.Za to nie ma mandatu.Za to jest sąd.

    Dokładnie!
    A Sąd może orzec "zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez X miesięcy / lat" i w związku z tym nawet nie zostanie dopuszczony do egzaminu!...
    Pozdr
    fourup
    Nie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne!
    fourup
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 974
    Rejestracja: 20 Wrz 2006, 06:20
    Miejscowość: Kraków, Słomniki
    Prawo jazdy od: 08 01 1999
    Auto: Mercedes S124 250D
    Silnik: OM602
    Paliwo: Diesel
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 1990

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    01 Kwi 2008, 22:03

    ja miałem kiedys takie zdarzenie,

    jechałem w zabudowanym, i z daleka widziałem że stoją i strzelają z suszary, gdy byłem prawie obok nich wyszedł glina i machnął lizakiem kolesiowi co jechał przedemną maluhem, ja nie zwalniając ominąłem go i minimalnie przekroczyłem ciągłą linie. Jade dalej a tu za mną na sygnale gonią, zjechałem na pobocze, wzieli mnie do radiowozu a tu koleś z tekstem że nie zatrzymałem się na wyraźny znak funkcjonariusza, ja w szkou bo nie wiem co się dzieje, chcieli mi za to zabrac prawko, nerwy miałem wtedy tak zszarpane że mało co jednym słowem nie wybuchłem tam.

    a na koniec koles do mnie czy przyjmuje mandat za przekroczenie podwójnej ciągłej bo tam gdzie stali było skrzyzowanie z droga podporządkowaną. I jak tu się nie wkurzyć.

    Mandatu nie przyjąłem bo najechanie na linie ciągła to nie przestępstwo a nawet przekroczenie o pare centymetrów. Sprawa zakończyła się oczywiście tak że obciązyli mnie wszystkimi kosztami sądu, dowalili mandat i powiedziali że na przyszłość mam przyjąć a nie kłócić się, może nie dosłownie tak orzekł sędzia ale w tym sensie.

    I powiedzcie skoro sąd tak orzeka winy, to gdzie szukać sprawiedliwości. Wszędzie tylko korupcja.

    Nikt nie wygra z policją
    bili117
    Nowicjusz
     
    Posty: 3
    Rejestracja: 01 Kwi 2008, 21:54

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    01 Kwi 2008, 22:51

    To można przekraczać podwójną ciągłą? Nie wiedziałem.
    Najechanie na linię, a nawet jej przekroczenie, to nie przestępstwo - masz rację, to wykroczenie.

    Głupio zrobiłeś, że mandatu nie przyjąłeś.
    Dishman
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 3725
    Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    02 Kwi 2008, 09:10

    Dishman napisał(a):To można przekraczać podwójną ciągłą? Nie wiedziałem.
    Najechanie na linię, a nawet jej przekroczenie, to nie przestępstwo - masz rację, to wykroczenie.

    Głupio zrobiłeś, że mandatu nie przyjąłeś.


    ale ja nawet na drugą połowe drogi nie wjechałem, nawet nie widac było przynajmniej ja nie widziałem ze przekroczyłem, a oni pogonili za mną jak za przestępcą, nigdy nie miałem mandatów, aż do czasu jak tamci de..le się czepili,

    na komendzie gdy byłem z ojcem wyjasnić sprawę to oni tak samo, że nie ma sensu się kłucić kto ma rację, nawet jakby gliny sie pomylili osądzająć mnie bezpodstawnie mam bez słowa przyjąc mandat. Czyli wg Ciebie tak ma policja postępować, i każdy głupi ma mandat przyjąć??

    Ja w kasze sobie nie dam napluc, bo nie po to robiłem prawo jazdy na samochód żeby byle głupi glina karał mnie mandatem za nic. A gdyby tam były kamery to nie było by sprawy
    bili117
    Nowicjusz
     
    Posty: 3
    Rejestracja: 01 Kwi 2008, 21:54

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    02 Kwi 2008, 10:10

    bili117 napisał(a):ale ja nawet na drugą połowe drogi nie wjechałem, nawet nie widac było przynajmniej ja nie widziałem ze przekroczyłem, a oni pogonili za mną jak za przestępcą, nigdy nie miałem mandatów, aż do czasu jak tamci de..le się czepili,

    1.Pogonili za Tobą, bo chcieli Cię zatrzymać, a Ty się nie zatrzymałeś. Nie twierdzę, że zrobiłeś to celowo, po prostu sądziłeś, że policjantowi nie chodziło o Ciebie. A że jemu chodziło o Ciebie, to zawsze policja pojedzie za Tobą. Nie znam przypadku, żeby policjant odpuścił sobie to na zasadzie: "nie zatrzymał się? eee, trudno".
    2.Myślę, że jednak przekroczyłeś tą ciągłą, poza tym sam pisałeś, że przekroczyłeś ją o parę centymetrów. To naturalnie czepianie się policjanta, ale teoretycznie miał on rację.

    na komendzie gdy byłem z ojcem wyjasnić sprawę to oni tak samo, że nie ma sensu się kłucić kto ma rację, nawet jakby gliny sie pomylili osądzająć mnie bezpodstawnie mam bez słowa przyjąc mandat. Czyli wg Ciebie tak ma policja postępować, i każdy głupi ma mandat przyjąć??

    Możesz mandatu nie przyjąć, ale musisz mieć coś na swoją obronę. Równie dobrze, każdy kto popełnił wykroczenie powiedziałby, że nic takiego nie miało miejsca i mamy słowo kierowcy przeciw słowu policjanta.

    Ja w kasze sobie nie dam napluc, bo nie po to robiłem prawo jazdy na samochód żeby byle głupi glina karał mnie mandatem za nic. A gdyby tam były kamery to nie było by sprawy

    No i w ostatecznym rachunku wyszło na to, że głupio zrobiłeś, bo miałeś większe koszty.

    Ale na przyszłość masz nauczkę. Do podważenia zarzutów policji musisz mieć dowody.
    Dishman
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 3725
    Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    02 Kwi 2008, 16:09

    Panowie temat troszkę inny a dokładniej ucieczka przed policją ! Prawda jest taka ze nie warto a nawet głupio uciekac jak juz ktoś napisał wszyscy pamietamy pomylke policji w poznaniu ! Jak to sie skonczylo . Poprostu policja nie wie czy jestes morderca, pod wplywem alkoholu i czesto gesto poprostu uzywaja broni . Dla mnie ucieczka to debilizm
    greyt
    Początkujący
     
    Posty: 151
    Rejestracja: 27 Lut 2008, 17:43

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    03 Kwi 2008, 08:29

    greyt napisał(a):(...) Dla mnie ucieczka to debilizm

    I brak tak zwanych JAJ!
    Twardzielem trzeba być i jak Cię zatrzymują - mieć honor i zatrzymać się, a nie uciekać jak jakiś wystraszony zając, tchórz, czy inna dzika świnia... Z reguły Ci, którzy próbują nawiać to "cienkie bolki", dresiarze_cwaniaczki_na_haju_w_bmw, którzy w kupie groźni a solo to pokorne jak baranki, i cała reszta palantów bez godności i honoru...
    Pozdr
    fourup
    Nie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne!
    fourup
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 974
    Rejestracja: 20 Wrz 2006, 06:20
    Miejscowość: Kraków, Słomniki
    Prawo jazdy od: 08 01 1999
    Auto: Mercedes S124 250D
    Silnik: OM602
    Paliwo: Diesel
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 1990

    Re: Jak to jest z tymi ucieczkami

    04 Kwi 2008, 23:35

    witam
    ja uciekałem przed policją, uciekłem im ale po okolo 15min znalazli mnie bo spisali moje numery :? oczywiscie wytargali mnie z domu zakuli i zawiezli na dolek (a uciekalem z miejsca pobicia z kolegami) za pobicie dostalem osobny wyrok a za ucieczke mialem sąd ale poddałem sie dobrowolnej karze i dostalem 8 punktów i 400zł+ koszty sadowe, chcieli mi zabarc prawko ale napisalem pismo ze potrzebuje prawko zeby jezdzic do pracy i dlatego mi nie zabrali.
    yogi_tt
    Nowicjusz
     
    Posty: 25
    Rejestracja: 09 Mar 2008, 14:19
    Miejscowość: libiąż
     
    • Warto przeczytać
    • Motor z napędem odrzutowym, 7
      VW Passat CC
      Tuning Mazda, przezentacja, dym, woda
      Subaru Impreza STI