Lexus IS 430 - prekursor serii F

Lexus IS 430 - prekursor serii F

04 Sty 2019, 16:39

Był 2003 rok, w kalifornijskim Huntington Beach ekipa mechaników Rod Millen Special Vehicles przygotowywała pokazowy egzemplarz Lexusa IS do targów SEMA. Ostatecznie z warsztatu wyjechał sportowy sedan z V-ósemką pod maską, napędem na tył i mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu. Być może właśnie to auto przekonało Lexusa do stworzenia modelu IS F i całej serii supersportowych samochodów.
Lexus IS 430 - prekursor serii F Lexus IS z V-ósemką zanim to było modne
Lexus IS 430 był projektem szykowanym na amerykańskie targi SEMA, będące słynnym miejscem prezentacji nietypowych, zmodyfikowanych pojazdów. Lexus IS 430 - prekursor serii FChociaż Lexusy IS wyjeżdżały wtedy z salonów wyposażone w rzędowe, maksymalnie 3-litrowe silniki, pod maskę tego wyjątkowego egzemplarza trafił 4,3-litrowy motor V8 3UZ-FE znany z większych modeli - LS-a i GS-a. V-ósemkę połączono z lekkim kołem zamachowym i 6-biegową, manualną skrzynią Getraga. Było to nie lada wyzwaniem dla inżynierów, bowiem w innych modelach Lexusa ten silnik współpracował z automatycznymi skrzyniami biegów. To wymusiło dodatkowe prace nad elektroniką sterującą. Mechanicy podołali zadaniu i tak powstał sedan o mocy 340 koni mechanicznych.

Z częściami od większego brata
Lexus IS 430 - prekursor serii FWyjątkowy IS 430 dzielił z Lexusem GS 430 dużo więcej części. W końcu celem inżynierów RMSV nie było wpisanie większych cyfr w danych technicznych auta, ale stworzenie kompletnej konstrukcji, która w pełni wykorzysta siłę drzemiącą w mocnym silniku. Z większego Lexusa GS przeszczepiono chłodnicę silnika, dyferencjał o ograniczonym poślizgu i inne elementy układu przeniesienia napędu. Zmodyfikowanego IS-a wyposażono również w sprężyny Tein i elektronicznie regulowane w 16 poziomach amortyzatory. Z przodu zastosowano zawieszenie z oryginalnego IS-a 300, a z tyłu wybrane elementy z Lexusa GS. Samochód otrzymał również duże hamulce Brembo z wentylowanymi, nawiercanymi tarczami i 4-tłoczkowymi, aluminiowymi zaciskami.

Wyjątkowe części dla wyjątkowego Lexusa
Lexus IS 430 - prekursor serii FIS 430 był całkowicie wyjątkowym autem, więc wiele części i elementów trzeba było opracować specjalnie dla tego jedynego egzemplarza. Tak oto ekipa Rod Millena stworzyła m.in. kolektor wylotowy ze stali nierdzewnej, wykonany z tego samego materiału układ wydechowy z dwiema końcówkami pokaźnych rozmiarów, elementy mocowania silnika, układ dolotowy czy wiązkę elektryczną. Pokazowy Lexus IS 430 wyróżniał się również wyglądem. Miał dwukolorowe, czarno-czerwone nadwozie i modne wówczas 18-calowe felgi Speed Star SSR o pięciu ramionach, na które nawleczono sportowe opony Michelin Sport Cup. Mocarnemu IS-owi nie zabrakło również luksusu - w środku auta znalazł się np. dopracowany system audio.

POLECAMY Lexus IS Sriracha Red ze złocistymi płatkami

IS 430 to dopiero początek
Lexus tłumaczył, że projekt IS 430 to jedyne w swoim rodzaju auto, powstałe wyłącznie w jednym egzemplarzu, które ma pokazać sportowe możliwości luksusowego sedana. I zaznaczał, że nie ma w planach wprowadzenia takiego samochodu do produkcji. Ostatecznie jednak w 2007 roku japońska marka pokazała światu sportowy model oparty na IS-ie drugiej generacji - Lexusa IS F. Auto również otrzymało V-ósemkę, a na dodatek było o niemal 100 koni mechanicznych mocniejsze. Tak rozpoczęła się wspaniała historia serii modelowej F, w ramach której na przestrzeni dziesięciu lat powstały jeszcze trzy ekscytujące Lexusy - LFA, RC F i GS F. Trudno ocenić rzeczywisty wpływ jaki miał na nią IS 430, ale w świetny sposób pokazał możliwości, drzemiące w kompaktowym sedanie Lexusa.

źródło: Lexus; supercars.net
Redakcja
Forum Samochodowe
Redakcja
Redakcja
Awatar użytkownika
 
Posty: 3062
Zdjęcia: 11479
Rejestracja: 18 Cze 2012, 13:53
Prawo jazdy od: 12 03 1998
Auto: Audi A4 B6

  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Najbardziej niebezpieczne dni tygodnia to piątek i sobota Najbardziej niebezpieczne dni tygodnia to piątek i sobota
    Czy wraz z początkiem weekendu na drogach robi się spokojnie? Niestety, to właśnie wtedy jest najbardziej niebezpiecznie: w piątki ma miejsce najwięcej wypadków, a w soboty ginie w nich najwięcej osób. Od piątkowego ...
    Dlaczego warto zadbać o dobrą widoczność podczas jazdy? Dlaczego warto zadbać o dobrą widoczność podczas jazdy?
    Zwłaszcza jesienią kierowca powinien zadbać o czystość szyb oraz świateł w swoim samochodzie. To czas, gdy deszcze i mgła mogą negatywnie wpływać na widoczność, a w dodatku przy kiepskiej pogodzie auto łatwiej ulega zabrudzeniu. ...

  •