Megane 3 1.5dci

15 Gru 2020, 23:26

Andrew, bez urazy ale nie dawaj za wzór czegokolwiek podtarnowskiej wsi
Wg aktualnych statystyk z całej Europy nowe auta z dieslami to nawet nie 30% rynku
Invi
Forumowicz VIP
 
Posty: 6428
Przebieg/rok: >50tys. km

16 Gru 2020, 18:25

możesz pokazać tą statystykę ?
w 2019R w Niemczech więcej sprzedanych było diesli
i nie rób się też taki światowy :lol:
a może te statystyki były dla USA ?
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2061
Miejscowość: małopolskie

16 Gru 2020, 20:10

Invi podał precyzyjne dane,dokładnie tak jest,poza tym na Forum Mechaników 99.9 % pytań dotyczy diesli,benzyniaki pojawiają się sporadycznie,najczęściej zasilane lpg, problemy z benzyniakami tyczą się jeśli już zazwyczaj silników TSI ,TFSI VW-gena.Najciekawsze jest to,ze mechanicy b.często pytających odsyłają z autem do Żyda,nawet nie chce się im radzić.
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8083
Miejscowość: Z prawdy :)

16 Gru 2020, 21:01

andrewb25 napisał(a):możesz pokazać tą statystykę ?
w 2019R w Niemczech więcej sprzedanych było diesli
i nie rób się też taki światowy :lol:
a może te statystyki były dla USA ?


Nie mieszkam w usa i szczerze mówiąc gdzieś mam ich rynek, zresztą totalnie inny niż europejski

Sporo takich raportów jest ale masz najbardziej przystępny
https://www.jato.com/in-september-2020-for-the-first-time-in-european-history-registrations-for-electrified-vehicles-overtook-diesel/
Invi
Forumowicz VIP
 
Posty: 6428
Przebieg/rok: >50tys. km

16 Gru 2020, 22:24

PhantomASA1 napisał(a):Najciekawsze jest to,ze mechanicy b.często pytających odsyłają z autem do Żyda,nawet nie chce się im radzić.


Po drugiej stronie monitora mogą co najwyżej powróżyć z fusów, oni na żywo nie radzą sobie z tematem a co dopiero przez internet...kilka razy zadawałem pytania z problemem na tego typu forach...żadna odpowiedź nie była trafna...więc totalnie bez sensu szukać pomocy w ten sposób...tylko mechanik z dużym doświadczeniem oraz cały czas szkolącym się bo przecież motoryzacja się cały czas zmienia, wtedy ma to sens anie że porada typu : do żyda :mrgreen:

Jeżeli benzyniaki będą tak produkowane jak w tej chwili to słupki mogą szybko się odwrócić... jeszcze do gry wejdą elektryki . na pewno..ale jak dla mnie wolę tradycyjny silnik spalinowy. :mrgreen:
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2061
Miejscowość: małopolskie

17 Gru 2020, 10:17

No a mi nikt nie odpowiedział jaki nowoczesny turbobenzyniak można uznać za względnie mało awaryjny, a przynajmniej wyraźnie mniej awaryjny od diesla ?
Pytam też, bo oglądając specyfikacje aut, to tak chyba od 2019 r nawet w segmencie B wolnossące jednostki są zastępowane wynalazkami 0,8-1,0 L, direct injection + turbo.
Pomijam koszty napraw, bo rozumiem, że diesel pracuje pod większym obciążeniem więc i koszty będą większe. Ale czy te nowoczesne silniki benzynowe nie są już równie skomplikowane co diesel ?
Cynerion
Początkujący
 
Posty: 97
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jak wybrać opony zimowe?
    Często się śmiejemy, że zima potrafi i w styczniu zaskoczyć drogowców, ale po pierwszych opadach śniegu często okazuje się, że najbardziej to są zaskoczeni kierowcy, którzy jeszcze nie zmienili opon na zimowe. ...
    Toyota Avensis Verso (1995–2006)
    Znana również jako Toyota Picnic, Ipsum albo SportsVan, Toyota Avensis Verso doczekała się dwóch generacji. W założeniu była 6- lub 7-osobowym minivanem z dużym bagażnikiem. Samochodem rodzinnym, który ...

  • 17 Gru 2020, 13:21

    1.4T/120 od fiata, nawet przeplywomierza chyba nie ma
    Znajdziesz go w bravo, fajna alternatywa dla megane
    Invi
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6428
    Przebieg/rok: >50tys. km

    17 Gru 2020, 21:27

    Cynerion napisał(a):No a mi nikt nie odpowiedział jaki nowoczesny turbobenzyniak można uznać za względnie mało awaryjny,


    I nikt Ci nie odpowie, bo nie ma już takich benzyniaków...albo nikt nic nie wie... piszą 1.4T od fiata/opla no ale to też już nie jest nowoczesny benzyniak już ...nowszy na bezpośrednim wtrysku ...więc pisanie że diesel jest zły ale dobrych nowych benzyniaków też nikt nic nie poleci ...Hipokryzja...Ni ma czym panie jeździć :lol: A od nowego roku będzie jeszcze gorzej :lol:
    Z tych nowszych benzyn to dopiero po kilku latach użytkowania ktoś coś powie, czy było i czy jest dobre, no bo niby skąd ktoś ma ci to powiedzieć ?Co niektórzy wolą stare sprawdzone konstrukcje które długo jeszcze posłużą, no ale one tanie też nie są. :lol:
    Więc kółko się zamyka.
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2061
    Miejscowość: małopolskie

    18 Gru 2020, 09:48

    1.4T od opla juz bym nie chcial kupić. Wolałbym fiata 1.4T.
    No ale fakt, to nie jest nowoczesna jednostka tylko uturbione MPI które istnieją juz od dawna. Swoją drogą szkoda ze nie produkują juz takich benzyn 1.8 z jakąś trwałą turbiną. Była moc, była trwałość i z LPG mogło byc tanio...
    Z dieslami to jest dziwna sprawa - nikt nie poleca, a wiekszosc nimi jeździ. I to nieraz jakimis starymi rzęchami ktory wszystkie nowoczesne rozwiazania juz mają. I to sa osoby które na pewno nie stać by bylo na naprawy za kilka tys a co dopiero powyzek 10 kafli. Ale na żywo nigdy nie słyszałem żeby ktoś z powodu takiego auta zbankrutował lub uskarżał się na awaryjność i naprawy. Nie wiem moze to jest kupowanie 12 letniego diesla na 3 lata a potem kupowanie czegos innego. A może to jest jakieś tabu i nikt nie ujawnia problemów z dieslem :bored:
    Cynerion
    Początkujący
     
    Posty: 97

    18 Gru 2020, 14:20

    Cynerion napisał(a):A może to jest jakieś tabu i nikt nie ujawnia problemów z dieslem


    To nie chodzi o to, że "diesel się psuje". Po prostu masz kilka kosztownych części eksploatacyjnych jak turbo, dwumasa i wtryski. To się po prostu zużywa i chodzi o to, żeby nie być tym właścicielem, który musi zrobić wszystkie te podzespoly xD Dodaj do tego wymianę jakiegoś bardziej skomplikowanego rozrzadu, np. 3.0tdi i robią się kosmiczne kwoty, które ktoś kiedyś musi wydać, taka kolej rzeczy.

    A co do opowieści o psuciu się to każdy chwali to co ma, normalka. Inna sprawa, że są w tym kraju marki tak uwielbiane, że nigdy nie usłyszysz o tym, że coś się zepsuło
    Invi
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6428
    Przebieg/rok: >50tys. km

    18 Gru 2020, 15:33

    No tak zgadza się, przecież w benzynach nie ma turbin, dwumasów i kosztownych rozrządów np 2,8 Opla.
    demirbiras
    Zaawansowany
     
    Posty: 571
    Prawo jazdy: 14 08 2009
    Przebieg/rok: 12tys. km
    Auto: Astra H
    Silnik: 1,8
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna

    18 Gru 2020, 21:19

    Invi napisał(a):To nie chodzi o to, że "diesel się psuje". Po prostu masz kilka kosztownych części eksploatacyjnych jak turbo, dwumasa i wtryski. To się po prostu zużywa i chodzi o to, żeby nie być tym właścicielem, który musi zrobić wszystkie te podzespoly xD


    No właśnie....i tutaj poleciałeś już januszem....najlepiej to nic nie dokładać, nic nie wymieniać, oleju też nie wymieniaj bo kosztuje, ja nie wiem skąd to się w ludziach bierze? chcą kupić auto i przez 5 lat nic nie wymieniać i nic nie dokładać a później mamy super auto z prywatnych rąk... :lol:
    A ja dla przykładu w kilku autach które kupiłem za granicą były do zrobienia w nich :
    -dwumas...sprzedane 5 tys zł taniej niż wartość rynkowa..na wymianę ...VW Jetta 1.9 264 000km .koszt wtedy 1300zł za LUKa...Klient jednak nie wymienił tego po roku zrobił 30 000km i jeździł dalej...tylko stukał lekko na wolnyych obrotach, podczas jazdy OK
    -Audi A4 2.0 TDI B8...kupione z usterką dwumasy 220 000km...Wymienione na nowe przed sprzedażą...koszt około 3000zł z robotą. (aczkolwiek w dwumasie polecało tylko łożysko koszyczkowe, sam dwumas w idealnym stanie, ale nie było czasu na regenerację)..klient otzymał gwarancję na kpl. dwumas
    -Suzuki Vitara 1.9 DDiS...100 000km uszkodzona turbosprężarka..poszła na pełną regenerację ...koszt około 1300zł z robocizną...wymienione przed sprzedażą..klient otzymał gwarancję na turbo.

    -Dzwoniący z Polski na zamianę auta...byłrm oglądnąć 3-4 sztuki...auta w opłakanym stanie technicznym..poprostu dojeżdżone i do naprawy/wymiany wiele podzespołów...auta od właśnie tych prywatnych, oczywiście przez tel. zero info :lol: dla odróżnienia 1500km dalej duńczyk przez telefon wszystko melduje i zadowolony że powiedział :lol:
    A Polak szuka jelenia bo nie chce naprawić przez sprzedażą właśnie...i

    Invi napisał(a): i chodzi o to, żeby nie być tym właścicielem, który musi zrobić wszystkie te podzespoly xD


    Ale można zakupić samochód który ma te podzespoły jeszcze w dobrym stanie i jak odpowiednio się będzie jeździć to posłuży naprawdę sporo czasu.
    Ta turbosprężarka nie psuje się raz na rok.
    Dwumas też wytrzymuje ...w dieslu od nowości powinien 250-300 tys wytrzymać..ale jak ktoś szarpie sprzęgłem , strzela to i za 80 000km skończy sprzęgło.
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2061
    Miejscowość: małopolskie

    18 Gru 2020, 23:57

    andrewb25 napisał(a):No właśnie....i tutaj poleciałeś już januszem....najlepiej to nic nie dokładać, nic nie wymieniać


    Nooo oczywiście, bo przecież kupujesz samochód właśnie po to żeby się jak najszybciej rozkraczył i żebyś mógł ładować w niego kasę? Cieszysz się jeśli masz włożyć np. 10k w ciągu pół roku od zakupu? Taki fetysz masz? Uśmiech ci z twarzy nie schodzi kiedy odbierasz fakturę od mechanika? Jeśli masz wybór pomiędzy "auto mi się sypie" a "moje auto jest bezawaryjne" to co wybierasz? Pomyśl trochę nad głupotami jakie wypisujesz
    Handlarskie historyjki też już nikogo nie interesują. Zresztą kto tu jest januszem jawnie ściemniającym w ogłoszeniach "bo inaczej nikt by nie przyjechał"
    Invi
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6428
    Przebieg/rok: >50tys. km

    19 Gru 2020, 18:22

    Invi napisał(a):Zresztą kto tu jest januszem jawnie ściemniającym w ogłoszeniach "bo inaczej nikt by nie przyjechał"

    A to do mnie jest? Daj przykład.
    U mnie klient ma pełną kawę na ławę..łącznie z raportem po VIN ...oraz zdjęcia z dnia zakupu, nie mam się czego wstydzić.
    Dla przykładu
    Wczoraj poszło np. kolejne autko które jest od 1 właściciela, ma pierwszy lakier na całości, ma 270 000km , i jest tyko od nowości serwisowane a ASO. A I proszę mi nie pisać i nie pouczać mnie co mam robić i jak mam sprzedawać....to tak tylko zapobiegawczo. :piwo:

    [link do Otomoto wygasł]


    Inny janusz biznesu zakupi i pierwsze co zrobi to skręci licznik o 100 000km


    Cynerion napisał(a):Z dieslami to jest dziwna sprawa - nikt nie poleca, a wiekszosc nimi jeździ


    Otóż to, ja to już dawno zauważyłem , ludzie jeżdżą nawet wokół komina dobrymi dieslami, a na każdym forum ...kup pan benzynę...z dieslem do miasta nie wjedziesz już... kto to takie głupoty wypisuje?
    No i ludzie kupują jakieś badziewie, którego później żałują...

    Diesel ma się na tą chwilę całkiem dobrze....oczywiście zależy jeszcze w jakim samochodzie.
    Weź np. 7-10 Letnią AUDI ..i co kupisz? jakieś badziewne FSI które jest od nowości zepsute? :lol: zostaje tylko Diesel ..który notabene jest BDB .
    Koncern PSA....i wynalazki typu THP,... a diesel ? 1,6..2.0 HDI tłuczone jest to i w fordach, i w volvo, i w Citroenach, Peugeotach...

    Także uważam że w PL jeszcze długo diesle będą jeździły...

    Oczywiście dobre benzyny też są....tutaj oczywiście moje ulubione toyota....gdzie ich ceny są od dawna chore...ale uwielbiam te silniki...po prostu są mega mega dopracowane i bardzo trwałe.... Avensisów miałem, mam i będę miał zawsze na stanie sporo...ot chociażby taki avenik który na po świętach już przyjedzie ...a po nowym roku będą zakupione kolejne egzemplarze.

    [link do Otomoto wygasł]


    :mrgreen: :ok:
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2061
    Miejscowość: małopolskie

    19 Gru 2020, 18:48

    Invi napisał(a):Cieszysz się jeśli masz włożyć np. 10k w ciągu pół roku od zakupu?


    Bywały przypadki że dołożyłem tyle po zakupie...bo poszło to na pełną naprawę skrzyni CVT w NIssanie...trochę żałuję bo byłem lekko w Plecy na tym aucie, i klient który miał to kupić , finalnie nie kupił bo się jego gó...nej córusi nie spodobało w środku, a auto miał jedynie 77 000km, :lol: ale lekcja na przyszłość jest :ok:

    + Akcyza, + przeglądy + transport z DK + rejestracja + OC+ BDO + cośtam jeszcze i lekko robi się 10 000 zł :mrgreen:

    Można ? Można :naughty:
    Tak to jest być dla ludzi dobrym i uczciwym..kto to doceni ? mało jest takich

    Na szczęście firmy takie kwoty na łopatki nie położą i już dawno mam to odrobione z nawiązką i lecimy dalej z innymi furkami. A finalny kupujący na pewno zadowolony, bo ma malutnik przebieg, odnowioną skrzynię oraz1 lakier na całości :lol: a wiadomo jacy polacy na tym punkcie są uczuleni :lol:
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2061
    Miejscowość: małopolskie