Naprawiana podłużnica tylna po dzwonie - dyskwalifikacja auta?

14 Gru 2020, 17:06

Chciałbym kupić Toyotę Sienne. Oczywiście sprowadzony z USA i po szkodzie całkowitej, jak wszystkie. Samochód, który znalazłem był uderzony mocno w tył. Poza naprawą / wymianą elementów blacharskich takich jak błotnik czy klapa bagażnika, sprzedawca (pośrednik) twierdzi, że naprawiana była także tylna podłużnica. Ze zdjęć po dzwonie wynika, że podłoga bagażnika była wygięta i tylny rząd foteli też nie trzymał pionu.
Ogólnie sprzedawca nie sprawia wrażenia jakby chciał coś przede mną ukryć (dostarczył dane z carfax + obszerną dokumentację zdjęciową), ale sam go nie naprawiał i nie zna szczegółów, natomiast powiedział, że nie ma problemu aby zawieźć auto we wskazane przeze mnie miejsce na weryfikację.

Pytanie: czy sam fakt, że samochód miał pogiętą i potem naprawianą (wymienianą?) podłużnicę dyskwalifikuje taki zakup? Czy w ogóle warto zawracać sobie tym głowę i sprawdzać, czy szukać innego egzemplarza?

Jeśli to nie jest dyskwalifikacja, to jak zweryfikować czy naprawa została wykonana fachowo i nie zagraża bezpieczeństwu? Jak taka naprawa powinna być wykonana zgodnie z zasadami?

Gdzie dać auto do sprawdzenia w okolicach Warszawy?

BTW: Bardzo chętnie chciałbym kupić samochód bezwypadkowy, ale sprawdziłem już mnóstwo VINów i *każda* Sienna jaka jest na otomoto miała w USA niefajną przygodę. Ten egzemplarz, który oglądam przynajmniej nie miał wystrzelonych poduszek... Niemniej jeśli ktoś mi doradzi jakie inne rodzinne (2+4) auto kupić to chętnie wezmę dobrą radę pod uwagę.
Rust
Nowicjusz
 
Posty: 21

14 Gru 2020, 17:54

Rust napisał(a):Pytanie: czy sam fakt, że samochód miał pogiętą i potem naprawianą (wymienianą?) podłużnicę dyskwalifikuje taki zakup? Czy w ogóle warto zawracać sobie tym głowę i sprawdzać, czy szukać innego egzemplarza?
Wszystko zależy od przeprowadzonej naprawy. Tu nie wiesz jak to było zrobione więc najlepiej by było zapytać nawet serwis Toyoty czy oni są w stanie sprawdzić całą geometrię nadwozia mierząc odpowiednie punkty. Zobacz sobie załączony plik.

[Aby pobrać załącznik musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]




Rust napisał(a):Bardzo chętnie chciałbym kupić samochód bezwypadkowy, ale sprawdziłem już mnóstwo VINów i *każda* Sienna jaka jest na otomoto miała w USA niefajną przygodę. Ten egzemplarz, który oglądam przynajmniej nie miał wystrzelonych poduszek... Niemniej jeśli ktoś mi doradzi jakie inne rodzinne (2+4) auto kupić to chętnie wezmę dobrą radę pod uwagę.
Szukaj auta Z Europy nie ściąganego z USA ale budżet musisz mieć na pewno większy. Wtedy kupisz auto bez takich przygód.

Jaki masz budżet na auto to może coś się uda doradzić w tej kwestii :) Jest trochę fajnych VANów na rynku.
Rokiko
Stały forumowicz
 
Posty: 4035
Zdjęcia: 12

14 Gru 2020, 19:26

Rust napisał(a):Pytanie: czy sam fakt, że samochód miał pogiętą i potem naprawianą (wymienianą?) podłużnicę dyskwalifikuje taki zakup? Czy w ogóle warto zawracać sobie tym głowę i sprawdzać, czy szukać innego egzemplarza?


Patrząc na filmy z oględzin aut z USA, na jednym z największych placy Copart np. Chicago North
Możesz pooglądać, jeden wielu filmów

[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]



To powiem tak:
80-90% aut ma przestawione podłużnice :lol: jeden egzemplarz mniej inny bardziej.
Patrz 18:33 np audi z wjechaniem mocnym w tyłek :lol:
Kamerzysta Krzysztof też wcale tego nie ukrywa, tak już jest i tak musi być. :lol:

I dokładne podsumowanie z ktorym się w 100% zgadzam ...tego całego przybytku 19:42

:lol:
Ostatnio edytowany przez andrewb25 14 Gru 2020, 19:54, edytowano w sumie 3 razy
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2135
Miejscowość: małopolskie

14 Gru 2020, 19:31

Rust napisał(a):Jeśli to nie jest dyskwalifikacja, to jak zweryfikować czy naprawa została wykonana fachowo i nie zagraża bezpieczeństwu? Jak taka naprawa powinna być wykonana zgodnie z zasadami?


No i właśnie to jest to o czym ja gdzieś pisałem...no ale ...nie będę się powtarzał.
Pytanie jak zweryfikować? Ano nijak...nie uda Ci się do końca zweryfikować bo musiałbyś rozbierać pół samochodu, zrywać lakier, konserwację, sprawdzać gdzie był spaw , gdzie zgrzew itp itd.. a nikt Ci się na to nie zgodzi.

Więc albo akceptujesz ryzyko kupna takiego auta widząc fotki z uszkodzeń i nie wiedząc do końca jak zostało zrobione...a które jest cięte i spawane.... Albo szukasz innego egzemplarza...ale z rynku USA patrz punkt 1 . :lol:

Rust napisał(a):BTW: Bardzo chętnie chciałbym kupić samochód bezwypadkowy, ale sprawdziłem już mnóstwo VINów i *każda* Sienna jaka jest na otomoto miała w USA niefajną przygodę. Ten egzemplarz, który oglądam przynajmniej nie miał wystrzelonych poduszek... Niemniej jeśli ktoś mi doradzi jakie inne rodzinne (2+4) auto kupić to chętnie wezmę dobrą radę pod uwagę.

To poprostu odpuść szukanie Sienny z USA bo nigdy nie znajdziesz nie uszkodzonej wcześniej, inaczej by się w Polsce nie znalazła w tej cenie.
Ewentualnie opcja nr. 2 zlecić komuś kto znajdzie , wylicytuje , sprowadzi i sobie będziesz naprawiał, jeżeli masz czas, kasę warsztat który to ogarnie i nerwy :lol:


Ewentualnie opcja nr. 3 ..kupujesz jakiś europejski model takiego Vana np. Toyotę Verso :mrgreen:
andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2135
Miejscowość: małopolskie

14 Gru 2020, 19:43

Rust napisał(a):Jeśli to nie jest dyskwalifikacja, to jak zweryfikować czy naprawa została wykonana fachowo i nie zagraża bezpieczeństwu?
pamiar laserowy powie wszystko.
andrewb25 napisał(a):To powiem tak:
80-90% aut ma przestawione podłużnice
jak w każdym kraju na licytacjach.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13173
Zdjęcia: 91
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

14 Gru 2020, 20:00

Kao, pomiar laserowy OK...z tym że jak ktoś już naprawia takie furki za 100 000zł lub więcej to myślisz że też laserowo nie mierzy ?

Nawet rusek Artur z dosłownie każdego auta zrobi auto jeźdżące...też ma lasery, cuda, bajery.

Tak to mniej więcej wygląda, niektóre auta ma bardzo mocno uszkodzone

[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]



[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]



:lol:

A tu naprawa strzału w tylek

[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]

andrewb25
Stały forumowicz
 
Posty: 2135
Miejscowość: małopolskie
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Hybrydy na trasy? - jak sprawdza się hybryda w trasie, spalanie?
    W prawdzie nie planuję na razie zakupu samochodu, ale ciekawi mnie funkcjonalność hybryd. Nie mówię tu o typie plugin tylko o takim, gdzie silnik elektryczna wyłącznie wspomaga spalinowy tzn. do pewnych obrotów ...
    Off-roadowe Toyoty dla niderlandzkiej policji
    Toyota podpisała umowę z Policją Narodową w Niderlandach na dostarczenie floty nowych samochodów terenowych. Do służby w policji zostały wybrane Toyota Hilux i Toyota Land Cruiser. Zdecydowały o tym ich możliwości ...

  • 14 Gru 2020, 21:07

    andrewb25 napisał(a):więcej to myślisz że też laserowo nie mierzy ?
    mysle że jak ktoś naprawił tak że teraz oglądający był w stanie to zauważyć to laseru to auto napewno nie widziało. A taki laser budowlany jak ma Tusik to można sobie na budowe używać, ja mówię o lasorowym pomiarze punktów konstrukcyjnych, wtedy można ocenić sytuację, jak mocno było jak było naprawione, jak daleko punkty się rozjeżdzają, czy można temat olać czy trzeba się martwić.
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13173
    Zdjęcia: 91
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    15 Gru 2020, 08:36

    Pomysł ze sprawdzeniem w serwisie Toyoty super, tylko że problem jest taki, że to właśnie dealer Toyoty pośredniczy w sprzedaży i oni zrobili już mu przegląd i twierdzą, że jest ok. Ale gwarancji spryciarze nie dają. :angry:

    Co do podłużnicy, to nie ja zauważyłem, że była naprawiana, tylko Toyota oficjalnie to potwierdza i co więcej na gębę twierdzą, że ten gostek co ja sprowadził blacharkęb robi w tym samym zakładzie, co normalnie obsługuje ich ASO. No ale trochę jestem sceptyczny co do takich zapewnień, bo takie opowieści są dość tanie i nie jestem w stanie tego zweryfikować. Optycznie z zewnątrz nie można się do niczego przyczepić - blachy spasowane równo, bagażnik zamyka się normalnie, fotele składają się jak trzeba.

    Co do innego samochodu nie z USA. Patrzyłem na trojaczki Proace verso / Spacetourer / Traveller, ale:
    - diesel,
    - kosztuje tyle co Sienny z 2018/2019
    - wygląda jak dostawczak
    - jeździ jak dostawczak
    - parkuje się jak dostawczak
    - fotele ma jak dostawczak
    - trochę za bardzo plastikowy w środku
    - nie ma na rynku wtórnym prawie modeli w standardowej długości 4,95, a Long jest za długi
    - nie weźmie rowerów na dach
    - podobno więcej w nim francuskiej myśli technicznej niż japońskiej


    Na plus przesuwane fotele w trzecim rzędzie i w sumie komfortowo zabierze 8 dorosłych osóba (imho Sienna jest bardziej 6 osobowa, miejsca na środku to tylko awaryjnie lub na dziecko).

    Ale jak ktoś ma mocne argumenty żebym jeszcze raz rozważył to chętnie posłucham. Nie mam presji czasowej na zakup tego auta, choć do przyszłych wakacji byłoby już fajnie coś mieć.

    Budżet do 150 tys i wolę nieco drożej a młodsze / lepsze - w sensie, nie szukam "okazji".

    Wymagania - ma komfortowo zabrać min 6 osób (z czego 3 w fotelikach dla dzieci) i jeszcze mieć miejsce na bagaż. Oraz fajnie jakby jednak dało się nim czasem do miasta pojechać i zaparkowanie nie było niemożliwe (to że będzie trudne to zdaje sobie sprawę, ale Sienna jest zaskakująco skrętna no i jeszcze nie wystaje tak bardzo ponad te standardowe 5m). Mieszkamy w Warszawie i to ma być drugi samochód w rodzinie, bardziej do użytku weekendowego / wypadów z całą rodziną. Wcześniej mieliśmy 2 standardowe auta na 5 osób, ale jest to trochę kłopotliwe jak trzeba jechać na dwa samochody.
    Rust
    Nowicjusz
     
    Posty: 21

    15 Gru 2020, 18:05

    Rust napisał(a):Ale jak ktoś ma mocne argumenty żebym jeszcze raz rozważył to chętnie posłucham. Nie mam presji czasowej na zakup tego auta, choć do przyszłych wakacji byłoby już fajnie coś mieć.


    NIkt raczej nie będzie Ci tego auta ani proponował , ani odradzał...bo po pierwsze nie widzimy tego auta, nie widzieliśmy przed szkodą i po szkodzie, i nikt nie wie jak bardzo było uszkodzone, i jak to jest naprawione. Także ... jakby to powiedzieć decyzja należy do kupującego. :mrgreen:
    Myślę że czas nie ma tutaj nic do rzeczy bo auta z USA sprowadzane są w 99% uszkodzone na :
    a) własny użytek ..czyli ktoś albo sam licytuje albo zleca wylicytowanie komuś kto się tym zajmuje.
    b) w celach handlowych...i tutaj albo są sprzedawane tak jak stoją, albo wg. mnie naprawa i sprzedaż...więc wiadomo że każdy szuka też oszczędności żeby nie podwoić wartości auta i mieć drogi towar i problem ze sprzedażą.
    Rust napisał(a):Ale gwarancji spryciarze nie dają.


    Bo chcą mieć święty spokój niż później gwarantować za naprawianego rozbitka z USA . i w razie reklamacji ściągać jakieś mega drogie części nie wiadomo skąd i nie wiadomo za ile ..
    andrewb25
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2135
    Miejscowość: małopolskie