O korektach ,cofaniu, zmianach stanu liczników.

O korektach ,cofaniu, zmianach stanu liczników.

13 Gru 2009, 12:13

Jeśli widzimy,że auto wygląda na zużyte nie warto wierzyć w jego niski przebieg,stan licznika jest łatwiej zmienić niż sobie to jesteśmy w stanie wyobrazić :!: Operacja zazwyczaj trwa od kilku minut :shock: do dwóch godzin max.Wszystko zależy od istniejących zabezpieczeń ,konstrukcji samego licznika oraz możliwości podłączenia komputera PC lub urządzenia diagnostycznego.Najszybciej i najłatwiej zmniejsza się przebieg w autach ,w których wystarczy podłączyć się do styku diagnostycznego są to np.VW GOLF IV,Passat B5,BMW E36,oraz wiele modeli AUDI I SKODY.Koszt takiej operacji uzależniony jest od wartości auta i waha się od 100-400 zł.Czasami trzeba wyjąć licznik i podłączyć do kostki elektrycznej z tyłu jego obudowy np.w GOLFIE III,BMW E36 Compact,CITROEN SAXO,niektóre wersje Peugeota 406 i in.Operacja trwa nie mniej jak kilkanaście minut ale tylko dlatego ,że trzeba wyciągnąć licznik.Czasem trzeba rozebrać licznik by podłączyć się do procesora(wiele modeli BMW,Alfy,VOLVO,CITROENA) koszt ok.150 zł.Jeśli chodzi o przekręcanie liczników analogowych to jest to pracochłonne zadanie i mało komu chce się w to bawić.WIĘC :!: Jeśli kupujesz auto-zwracaj uwagę na jego wygląd i ogólny stan ,na licznik nawet nie patrzcie,PAMIĘTAJ o tym ,że stare auta NIE MAJĄ PRZEBIEGU TYLKO STAN LICZNIKA :!: Naturalnie oszustwa są karalne ale udowodnienie jest praktycznie niemożliwe. KOREKTA LICZNIKÓW ELEKTRONICZNYCH-----Licznik elektroniczny nie jest żadnym utrudnieniem dla fałszerzy,wręcz przeciwnie :!: gdyż z reguły nie potrzeba rozkręcać zegarów.Prawnie dozwolone jest tylko naprawianie liczników i programowanie ich potem na właściwy przebieg JEDNAK ŚWIADOMIE SPRZEDAJĄC AUTO Z ZANIŻONYM PRZEBIEGIEM W CELU OSZUKANIA KUPUJĄCEGO ,POPEŁNIAMY PRZESTĘPSTWO :!:/// ---LICZNIKI ANALOGOWE------Przestawianie wałeczków wymaga precyzji,bardzo często niefachowe zabiegi psują liczniki i ich mechanizmy.Jeśli moduł z wałeczkami jest już w ręku to najpierw trzeba się zastanowić czy da się je porozkładać ,a potem ułożyć w odpowiednim porządku :!: Najdelikatniejszą metodą jest podłączenie zegara z licznikiem do silniczka,który doprowadza drogomierz do stanu 999999,a potem czekamy już na pożądany wynik.Fałszerze jednak posuwają się do bardziej brutalnych metod ---rozsuwają wałeczki,aby nie zazębiały się,a następnie układają je na nowo.Nawet jeśli licznik nie będzie potem działał własciwie trudno się szybko zorientować ,że tak jest.//////KUPUJĄC WARTO SPRAWDZIĆ :!: Zapytać w ASO ,czy w bazie danych firmy jest auto o numerze nadwozia pojazdu ,który kupujemy.Np.serwisy TOYOTY mają dostęp do historii serwisowanych aut nie tylko naprawianych w Polsce ale także w Europie,sprawdzimy przebieg auta w przypadku ostatniego wykonanego serwisu w ASO i wtedy możemy sobie mniej więcej obliczyć jego prawdziwy stan ,orientacyjnie,lub dowiemy się ,że auto ileś tam lat temu miało przebieg połowę większy jak teraz :shock: :idea: W licznikach analogowych po przekrętach często pozostają ślady-zarysowania wałeczków,tłuste ślady na szybce od wewnątrz,krzywo ułożone wałeczki.Jeśli kupujesz auto w komisie ,warto jest skontaktować się z właścicielem poprzednim by zapytać o przebieg auta i sprawdzić sobie ze stanem na budziku.Sprawdź czy pod maską nie ma karteczek z informacją o przeglądach czy wymianach oleju.Fachowcy zwykle je usuwają ale warto sprawdzić.Niefachową korektę zdradzają różne wskazania na osobnych wyświetlaczach(np.AUDI czy MERCEDES).Pamiętajcie o tym ,że są modele aut np.BMW,które posiadają chipy rejestrujące prawdziwy stan przebiegu auta(nie widoczny,tego cofnąć się nie da),wystarczy tylko jechać do ASO BMW i wszystko staje się jasne :!: To rady dla tych ,którzy poszukują prawdy,nieuczciwych ludzi prawda kole okrutnie,zarzucają prawdzie śmieszność,nie dawajcie sobie wciskać ciemnoty ,nie dajcie się oszukiwać :!: :wink:

[ Dodano: Nie Gru 13, 2009 12:15 ]
W tytule chciałem napisać ,ZMIANACH,przepraszam!
Ostatnio edytowany przez PhantomASA1, 15 Gru 2009, 23:55, edytowano w sumie 1 raz
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 6943
Rejestracja: 02 Lut 2009, 11:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: O korektach ,cofaniu,zmanach stanu liczników.

13 Gru 2009, 14:17

Te chipy rejestrujące w BMW już zostały nazwane "czarnymi skrzynkami", które również da się oszukać.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

Re: O korektach ,cofaniu,zmanach stanu liczników.

13 Gru 2009, 14:26

Dzięki Dishman :wink: ,widzę że postępy w tym kierunku też już idą :!:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 6943
Rejestracja: 02 Lut 2009, 11:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: O korektach ,cofaniu,zmanach stanu liczników.

13 Gru 2009, 15:21

W Alfach tą czarną skrzynką jest chyba krokomierz, ale jego też da się oszukać bez żadnych przeszkód. Jedno wiem na pewno, w każdym samochodzie, jakie by nie miał zabezpieczenia (niektóre mają kopię stanu licznika w kilku - 4 czy 5 nawet - miejscach) i tak da się wszystko oszukać, i dobry fachowiec, zwykle tylko za pomocą komputera przekręci wszystko bez śladu.. Mówię oczywiście o samochodach nowszych.

Nie polecam przy kupnie sugerować się stanem licznika lecz stanem samochodu... co też nie znaczy stanem wnętrza.. Handlarze nie piorą tapicerek - wykładzin tylko kupują nowe, jeśli siedzenia są zniszczone kupuje się na allegro komplet czasem za 200-300 zł można znaleźć welury, wymiana kierownicy czy gałki zmiany biegów też nie jest problemem a już na pewno nie nakładki na pedały.. Auto po takich wymianach wygląda w środku jak nowe - PACHNIE nowością.. a magiczna liczba 48k km na liczniku w 3 letnim dieslu pobudza nasze zmysły jeszcze bardziej..

Trzeba sprawdzać jaki jest stan silnika, zawieszenia, blach (powozie i nadwozie), stan amortyzatorów... całą mechanikę po prostu.. tak samo i elektrykę. Działanie systemów ESP, ASR, ABS itp. po prostu zajrzeć wszędzie, bo czasem głupi silniczek do podnoszenia szyb w przyszłości może być wydatkiem sporym.. a co jeśli nie działają wszystkie cztery? Wtedy można stargować cenę o koszt tych silniczków np.

Trzeba też koniecznie sprawdzić po VIN auta jakie ma wyposarzenie, kolor tapicerki, kolor zewnętrzny wszystko co się da sprawdzić.. Jeśli coś się nie będzie zgadzać w tym punkcie to już duże prawdopodobieństwo miny.. To można sprawdzić nawet wirtualnie, prosząc wcześniej przez telefon sprzedawcę o VIN i sprawdzenie w necie. Inna sprawa że ludzie np. wymieniają welury na skórę we własnym zakresie.. wymiana ze skór na welury jest już jednak podejrzana..

Tyle ze mnie bo to temat rzeka.. można pisać i pisać.. :)

Na koniec dodam że na oględziny samochodu powinniśmy przeznaczyć cały dzień a nie "godzinkę".. Chyba że ktoś musi dojechać na drugi koniec Polski to musi przeznaczyć też pół nocy :D.
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
qki007
Stały forumowicz
 
Posty: 1054
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 20:53
Miejscowość: Zamość

Re: O korektach ,cofaniu,zmanach stanu liczników.

15 Gru 2009, 19:01

Panowie w polsce jest mało drogich aut z tak duzym przebiegiem(no powiedzmy 50-60tys rocznie) po prostu te auta nie maja gdzie tych kilometrów narobic.Ale np.w holandii są firmy w ktorych tzw.przedstawiciele handlowi robią 120tys rocznie.Przewaznie po trzech latach firma te auta sprzedaje.I powiem wam ze nijak nie widać na tym aucie jego przebiegu.Takim autem jezdzi przeważnie jedna osoba nic nie przewozi po równych drogach, hm..tylko ten przebieg taki duzy,ale do momentu jak go kupi polak.Zrobi korekte taka nie zabardzo no powiedzmy zostawi 40tys. to wiadomo nas kreci bo chcemy miec jak najmniej.I wiekszosc ludzi sie daje na to nabrac.Kiedy sie pytamy tego nieuczciwego sprzedawcy co ja mowie OSZUSTA tak oszusta,o np. ksiazke serwisowa to on na to przecież widać po aucie ze jak nowe.I tak kupujemy drogo samochód który ów oszust kupil przeważnie o25%taniej.
Ja ze swej strony apeluje nie dajcie sie nabierać na samochody sprowadzone zza granicy z niskimi przebiegami.Tam po prostu nie ma takich aut. :!: :!: :!:

[ Dodano: Nie Gru 27, 2009 20:03 ]
P.S.Byłem dzisiaj z kumplem u jednego handlarza ,niedaleko od mojego miejsca zamieszkania.Kolega sie umowił telefonicznie na ogladanie audi.Facet przez telefon cuda opowiadal.ze bezwypadkowy.nie malowany,ze przebieg orginalny.ze fantastyczny.piekny itp.Na miejscu tragedia;błotnik malowany,szyba przednia lekko peknieta (ok 3-4cm.),przy silniku kartka informujaca o wymianie rozrzadu przy 278000km.a na liczniku 140000.Już dalej tego auta nie ogladalismy,facet mial jeszcze inne ale do zadnego nie mial potwierdzenia o autentycznym przebiegu.Uwazajcie,im ktoś wiecej zachwala tym auto gorsze!!
mimi
milutki5
Aktywny
 
Posty: 348
Rejestracja: 12 Paź 2009, 16:43
Miejscowość: małopolska
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    KANGOO Z.E. - bardziej autonomiczne, szybsze i łatwiejsze w ładowaniu KANGOO Z.E. - bardziej autonomiczne, szybsze i łatwiejsze w ładowaniu
    Nowe Kangoo Z.E. oferuje cztery główne innowacje: nowy akumulator trakcyjny, nowy silnik, nowy układ ładowania i pompę ciepła zintegrowaną z układem klimatyzacji. Dzięki tym innowacjom Nowe Kangoo Z.E. zapewnia największą ...
    Z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan w Wolfsburgu Z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan w Wolfsburgu
    W ubiegłym tygodniu z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan wyprodukowany w zakładach w Wolfsburgu. Był to biały Tiguan z pakietem R-Line i silnikiem 1.4 TSI o mocy 118 kW (160 KM). Tiguan jest najpopularniejszym SUVem ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      Monster Truck Rock Star, 11
      S2020005
      GTP Light