Opel Astra 1.7d ciężko pali na zimnym silniku

24 Lut 2011, 21:35

Witam wszystkich użytkowników. Do tej pory przeglądałem fora i jeszcze nie spotkałem się z takim problemem jaki mam z moją asterka...
Mianowicie ciężko pali mi na zimnym silniku. Jak załapie to od razu gaśnie i tak kilka razy z rzędu..:( nie może podtrzymać obrotów. Po kilku próbach odpali na dłużej i gaśnie muszę wciskać pedał gazu by podtrzymywać obroty... Jak już zapali to ipe pracuje równo, ma jakieś przerwy... jakby nie palił ana wszystkie cylindry. jak jest ciepły to pali an dotyk..
W aucie: nowe pierścienie ciśnienie 30 28 28 30 sprawdzone wtryski zrobiona głowica nowe świece akumulator rozrusznik, rozrząd ustawiony, kąt wtrysku, nowe samo regulatory...
pompa daje ciśnienie 450.. Paliwo też się nie cofa bo podłączałem pod bańkę.
nie mam pojęcia co to może być..:( proszę o pomoc.
Mariusz88BP
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: BP

25 Lut 2011, 16:06

Zastanawiam się czy nie łapie tłoków w cylindrze.
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 7669
Miejscowość: Z prawdy :)

25 Lut 2011, 17:32

PhantomASA1 napisał(a):Zastanawiam się czy nie łapie tłoków w cylindrze.

kolego jak mam to rozumieć co to znaczy?? mam przejechane z 6 tys od zmiany pierścieni
Mariusz88BP
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: BP

25 Lut 2011, 18:20

Od samego początku tak się dzieje?
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 7669
Miejscowość: Z prawdy :)

25 Lut 2011, 20:43

PhantomASA1 napisał(a):Od samego początku tak się dzieje?

tak. kupiłem opelka i coś stukało. okazało się że tłok pęknięty był ( mimo to palił na dotyk nawet przy -20 stopniach nie było z nim problemu) i mechanik stwierdził że nie ma co robić szlifu tylko 2 silnik kupić. i kupiłem. wszystko niby ok. ale powstał problem z paleniem nawet w ciepłe dni palił ale niskie obroty trzymał... więc zdecydowałem się na remonty.... i nadal jest to samo....
Mariusz88BP
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: BP

26 Lut 2011, 12:48

To w takim razie zbyt ciasne spasowanie trzeba odrzucić,tak jakby gdzieś układ paliwowy się zapowietrzał,sprawdź przewody przelewowe a jak ze ssaniem,może ono daje w kość?!Zwróć uwagę na ssanie,masz na linkę czy baniaczek na silniku z cięgnem?jeśli jest nieszczelny to tak się będzie działo.
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 7669
Miejscowość: Z prawdy :)
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Bezpieczna podróż na wakacje – jak się do niej przygotować?
    W okresie wakacyjnym wzrasta liczba wyjazdów, a wraz z nią częstotliwość wypadków drogowych. Tylko w lipcu i sierpniu 2019 r. doszło do blisko 19% wszystkich wypadków tego roku. Jadąc na wakacje, kierowcy ...
    MORPHOZ - kabina, która dostosowuje się do kierowcy i pasażerów
    Gdy kierowca podchodzi do samochodu, koncepcyjny Renault MORPHOZ uruchamia sekwencję powitalną i pokazuje w ten sposób, że dzięki czujnikom rozpoznaje osobę, która za chwilę zasiądzie za kierownicą. Wystarczy ...

  • 04 Mar 2011, 09:31

    Opisz mi dokładnie procedurę odpalania auta.
    U mnie był problem z odpalaniem ogólnie. Ale zawsze robiłem tak.
    Podgrzanie świec. Potem rozruch bez dodawania gazu. Jak dawał oznaki ,że chce załapać dawałem gaz do spodu. Wtedy musiał złapać. I jak załapał od razu noga z gazu.
    Jak przez pierwsze sekundy po załapaniu przytrzymałem gza to strasznie szarpał i nie chciał zejść na obroty. Tylko na biegu jałowym mógł pracować. Wystarczyło 10 sekund na wolnych obrotach i mogłem jechać.
    Jaką masz pompę Lukas, czy Bosch?
    Czy działa ci podciśnieniowa regulacja obrotów biegu jałowego?
    Bałem się i nadal mam obawy co do aut na "F". Jednak HDI rekompensuje te obawy.
    karola44-81
    Początkujący
     
    Posty: 105
    Miejscowość: Połaniec
     
    • Warto przeczytać