Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:09

Witajcie,
mam taki dylemat, szukam swojego pierwszego auta, bo póki co jeździłem furką rodziców. Problem tylko taki że mam ok 10 tys zł, na auto, a wg opinii innych lepiej dozbierać bo nie da się nic kupić w tym budżecie które nie będzie skarbonką.
Potrzebuje auto głównie na dojazdy do roboty czyli miasto , przebiegi zamykają sie w 10 tys km rocznie

I teraz problem taki dajmy na to taki Golf 4 z silniczkiem 1,6 2003 rok niby trwałe auto ale wszyscy straszą naprawami silnika bo swoje ma nalatane, układ elektryczny, blacharka i pokombinowane egzemplarze.
Lepiej kupić np Golfa V z ciut młodszego rocznika, do tego chociażby salon Polska i wiedzieć co się ma, realny przebieg, widać jakie naprawy były robione itd.
Czy to prawda że 90% aut do 10 tys to są grzmoty których każdy się pozbywa bo się sypią?
No i pytanie czy warto dopłacić żeby kupić młodsze auto i młodszą generację?
Golfa V zamiast IV
Astrę H zamiast G
itd..
podałem przykłady aut które wg mnie no dla nie będą ok.

Chodzi mi o to jaki budżet jest ok żeby kupić coś co nie będzie stało u mechaników, blacharzy/lakierników i będzie służyło.
Ja wiem że tematów pełno nawet aut za 5 tys, tylko że no nastraszony opiniami w sieci z innych miejsc takie jak to + rodzina mam wątpliwości.
Z tego co każdy mówi nie da się kupić dobrego auto do 10 tys tylko rupiecie, większość pokombinowana zajechana, bez żadnej historii, silniki mają dosyć bo ogromne przebiegi i wtedy z takich 10 tys robi się 20 bo trzeba wkładać kasę.

Wg mojego kumpla np (potwierdzone doświadczeniem życiowym) jest taka zasada "ile dałeś tyle przejechałeś" tzn im dajesz mniej za auto - to nie licz na długą i bezawaryjną eksploatacje i koszty jak przy aucie 5 letnim.
Jak dasz 40 tys to auto posłuży, też coś się posypie ale wymiar naprawy będzie inny niż przy skarbonce za kilka pensji.

Więc może odpuścić i zbierać dalej? tylko nie wiem jaki budżet wystarcza na coś sensownego?
Hala
Nowicjusz
 
Posty: 26
Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
Prawo jazdy od: 17 04 2007
Przebieg/rok: 18tys. km
Auto: Volvo XC60
Silnik: T5
Skrzynia biegów: Automatyczna

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:35

Nie ma zasady, równie dobrze możesz trafić na grzmota za 40k, a w takim aucie - przynajmniej teoretycznie - jest więcej do zepsucia się, bo to już dość nowoczesne auto. Wszystko zależy od tego, od kogo kupisz (czy wcześniej w miarę dbał o auto), zasadniczo też od tego, jaki model kupujesz - te najpopularniejsze na rynku będzie paradoksalnie najtrudniej kupić w dobrym stanie, i nie kombinowane.

Mój wujek kupuje gruzy po 2-3k max i bez żadnych inwestycji jeździ 30k+ rocznie, jak się zepsuje - na żyletki :ok:
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12559
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:40

Ok tylko pytanie czy ten za 40k jeśli będzie grzmotem to nie jest to raczej rzadkość?
Gdzie tak na prawdę przy 10k to co drugie auto?
No bo jeśli auta w salonie kosztują 100 tys albo i więcej to co może oferować auto za 10k?
No nie wiem tylko tak myślę.

Właśnie ja się boje tego żeby nie wpakować 10 tys a potem nie oddać na złomowisko.
Bo potem szkoda itd i się remontuje auto które jest warte kg ziemniaków.
Hala
Nowicjusz
 
Posty: 26
Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
Prawo jazdy od: 17 04 2007
Przebieg/rok: 18tys. km
Auto: Volvo XC60
Silnik: T5
Skrzynia biegów: Automatyczna

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:47

Hala napisał(a):Ok tylko pytanie czy ten za 40k jeśli będzie grzmotem to nie jest to raczej rzadkość?
zauważ, że na droższych autach można bardziej kancić (drutować), bo się to opłaca. Im droższe auto, tym bardziej opłaca się je odbudowywać po wypadku, aby i tak na końcu zaznaczyć na otomoto "bezwypadkowy"...

Pamiętaj - niezależnie od tego, ile auto kosztuje, najważniejszy jest jego stan techniczny. No i żeby w papierach wszystko było legitnie (tzn np ciągłość umów, bez in blanco, OC, BT i takie tam)
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12559
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:54

mike napisał(a):aby i tak na końcu zaznaczyć na otomoto "bezwypadkowy"...

W większości przypadków jak są mocno uszkodzone to ta opcja nie jest zaznaczona :naughty:
(według analizy setek ogłoszeń).

Podstawowa zasada to pewne auto, bezwypadkowe, z oryginalnym (z takim jaki chesz kupić) przebiegiem.
Ja polecam bardziej skupić się na przebiegu, aniżeli roczniku, chociaż w Polsce to raczej utopia.
tomekdk
Stały forumowicz
 
Posty: 1603
Rejestracja: 20 Maj 2016, 17:16
Miejscowość: Dania
Auto: Civic VIII, C4 II, C5 III

Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

23 Kwi 2019, 19:56

No właśnie tylko jak sprawdzić stan techniczny?
Wątpię by diagnosta na stacji kontroli powiedział ile jeszcze życia w alternatorze, w rozruszniku, czy w jakimś czujniku.
Czy stacyjka jutro nie wysiądzie, ile silnik km jeszcze przejedzie.

Mi nawet nie chodzi o wypadkowe auto tylko o takie które się sypie niezależnie od tego czy w momencie zakupu to był istny ideał czy rupieć

Bo ten temat też nie założyłem bez powodu, dzisiaj takie czasy że wymiana oleju kosztuje 50-60 zł a nie 30 jak kiedyś, podłączenie pod komputer 120 pln, a nie 60 itd..
Potem wymieniasz 2 rzeczy a płacisz 600 zł.
Chodzi o to żeby porobić najważniejsze rzeczy pt "eksploatacja" a nie odbudowa klasyka i każdy układ do remontu, a to pompa, a to przewody, a to czujniki itd

tomekdk napisał(a):Ja polecam bardziej skupić się na przebiegu, aniżeli roczniku, chociaż w Polsce to raczej utopia.
czyli przebieg ważniejszy a nie rok prod.?
Hala
Nowicjusz
 
Posty: 26
Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
Prawo jazdy od: 17 04 2007
Przebieg/rok: 18tys. km
Auto: Volvo XC60
Silnik: T5
Skrzynia biegów: Automatyczna
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Lexus LC Convertible - czyli model ze zdejmowanym dachem Lexus LC Convertible - czyli model ze zdejmowanym dachem
    Coraz więcej wskazuje na to, że Lexus LC ze zdejmowanym dachem faktycznie wyjedzie na drogi. Dobre wieści w tej sprawie płyną do nas z Australii. Spodziewany debiutu Lexusa LC Convertible rozbudził również plotki na ...
    Nietrzeźwy poranek wśród kierowców Nietrzeźwy poranek wśród kierowców
    Aż jeden na czterech kierowców prowadzi samochód rano, po zaledwie kilku godzinach snu poprzedzonych spożywaniem dużych ilości alkoholu. Większość osób nie zdaje sobie sprawy, że aby w pełni wytrzeźwieć ...

  • Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 20:24

    tomekdk napisał(a):Ja polecam bardziej skupić się na przebiegu, aniżeli roczniku,
    za 10k, serio...?
    Hala napisał(a):No właśnie tylko jak sprawdzić stan techniczny?
    jst kilka sposobów:
    1. Jedziesz na wybrane przez Ciebie SKP/warsztat
    2. Zabierasz ze sobą swojego zaufanego mechanika
    3. Są firmy, które sprawdzą Ci auto, gdy Ty nie musisz się nawet ruszać z domu.
    Hala napisał(a):Wątpię by diagnosta na stacji kontroli powiedział ile jeszcze życia w alternatorze, w rozruszniku, czy w jakimś czujniku.
    tego Ci nikt nie powie, bo nikt tego nie jest jasnowidzem. No i kupujesz auto używane - dzisiaj wszystko może być ok, jutro się coś wysypie (z ludźmi jest podobnie).

    Jak dla mnie to za bardzo panikujesz i na siłę szukasz problemu. Ok, 10k to już są jakieś pieniądze, ale też bez przesady, że każdy chce Cię oszukać, aby tylko wydębić od Ciebie pieniądze
    mike
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 12559
    Zdjęcia: 12
    Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
    Miejscowość: Zawiercie|Kraków
    Prawo jazdy od: 04 09 2013
    Auto: Ford Focus Mk II
    Silnik: 1.6 TDCI 109KM
    Rok produkcji: 2008

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 20:43

    No tak tylko wszyscy odradzają, w sumie nie wiem co myśleć.
    Bo jak ktoś zarabia 5k nawet brutto to co innego dla mnie to 7-8 miechów pracy o ile nie przestaje jeść, pić i siedzieć w domu zamknięty.
    Jest to spora kwota dla mnie.

    No i nie wiem czy to jest panikowanie, po prostu nie chce skarbonki i tyle.
    Dlatego się poważnie zastanawiam czy warto przy takim lichym budżecie szukać jakiegoś samochodu :?

    Bo wiem że ludzie kupują i za 3-4 pojeżdżą 4 miesiące i sprzedają za 700 zł ale to nie o to chodzi.

    chyba że kupie takie salonówki i wtedy stan na tyle dobry że powinny służyć długo :)

    https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-2 ... ab3130439d
    https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astr ... 0864031de6
    Hala
    Nowicjusz
     
    Posty: 26
    Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
    Prawo jazdy od: 17 04 2007
    Przebieg/rok: 18tys. km
    Auto: Volvo XC60
    Silnik: T5
    Skrzynia biegów: Automatyczna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:04

    Chcesz coś wytrwałego i taniego to szukaj coś ze starej konstrukcji jak np 1.9 TDI np Seaty, Skody lub benzynowe 1.6 MPI, napewno nie pchaj się w jakieś peżoty. Możesz patrzeć na Civica VII w benzynie ale uwaga na korozję.
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 8722
    Rejestracja: 03 Sty 2017, 19:15
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: Jaguar X-type, A8, ML
    Silnik: 2.0 D, 4.2 V8, 2.7

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:08

    Ok tylko czy coś znajdę z małym przebiegiem z 1,9 tdi, pewnie nie bo te auta jeździły i to już są złomy wg mnie.
    Może się myle ale auto które ma nawalone ileś kilosów nie jest bezawaryjne i trwałe.
    Hala
    Nowicjusz
     
    Posty: 26
    Rejestracja: 18 Sty 2017, 17:08
    Prawo jazdy od: 17 04 2007
    Przebieg/rok: 18tys. km
    Auto: Volvo XC60
    Silnik: T5
    Skrzynia biegów: Automatyczna

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:14

    Ale takie stare konstrukcje 5x objadą tego peżota czy opla jeżeli chodzi o trwałość, wiadomo w PL każdy ma 200 tylko że w takim 1.9tdi te 200 jest już któryś raz w kolei i jakoś nic go nie boli a już jakby się posypał to remoncik kapitalny zrobisz za nieduże pieniądze, gadam teraz jak jakiś fanatyk Vaga :? no ale co ja zrobię że taka jest prawda
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 8722
    Rejestracja: 03 Sty 2017, 19:15
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: Jaguar X-type, A8, ML
    Silnik: 2.0 D, 4.2 V8, 2.7

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:19

    Kao napisał(a):Chcesz coś wytrwałego i taniego to szukaj coś ze starej konstrukcji jak np 1.9 TDI np Seaty, Skody lub benzynowe 1.6 MPI, napewno nie pchaj się w jakieś peżoty
    ja wręcz przeciwnie, poleciłbym autorowi szukanie aut "gorszych" marek, skoro aż tak się boi, że go oszukają. Jednak na best sellerach częściej robią wałki :ok:
    mike
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 12559
    Zdjęcia: 12
    Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
    Miejscowość: Zawiercie|Kraków
    Prawo jazdy od: 04 09 2013
    Auto: Ford Focus Mk II
    Silnik: 1.6 TDCI 109KM
    Rok produkcji: 2008

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:21

    Dlatego piszę o Seatach i Skodach a nie VW czy audi bo to jest nabardziej rozchwytywany temat
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 8722
    Rejestracja: 03 Sty 2017, 19:15
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: Jaguar X-type, A8, ML
    Silnik: 2.0 D, 4.2 V8, 2.7

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:24

    Ten Peugeot nie ma klimy, więc z miejsca go odrzuciłbym. Astra spoko, z tego co pamiętam 1.4 ma łańcuch rozrządu, więc jeden koszt po zakupie odpada. Ja bym jeszcze trochę ponegocjował cenę, bo Astra G to już 4 generacje do tyłu (były już H,J, teraz K). Poza tym auto jest ok i nie wiem w czym lepszy miałby być min. 5-lat starszy Golf IV.
    Ossy
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 5873
    Zdjęcia: 0
    Rejestracja: 16 Wrz 2014, 15:34
    Prawo jazdy od: 07 01 2010
    Przebieg/rok: 35tys. km
    Auto: Volvo S60
    Silnik: 2.4T
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2002

    Re: Pierwsze auto za...? no właśnie za ile? dziwny dylemat

    23 Kwi 2019, 21:35

    Ossy napisał(a): Astra spoko, z tego co pamiętam 1.4 ma łańcuch rozrządu, więc jeden koszt po zakupie odpada
    Ta łańcuch :mrgreen: Pasek panowie . Po zakupie pakiet startowy mile widziany :mrgreen:
    Nie odpowiadam na problemy na PW
    bonifacy
    Stały forumowicz
     
    Posty: 3027
    Rejestracja: 10 Sty 2007, 20:58
    Prawo jazdy od: 01 01 1981
    Auto: Fabia I , Fabia II
    Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna