Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

15 Cze 2015, 18:25

Mazda bardzo ładna
Civic bez szału ale można obejrzeć
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

16 Cze 2015, 16:43

Panowie pojawiła się w moim mieście taka oferta.

[link wygasł]



Dzwoniłem do gościa. Samochód stoi w warsztacie i sprzedaje go mechanik na prośbę klienta, ponieważ klient ma samochód służbowy i tym nie jeździ. Podobno jest w stanie udokumentować przebieg auta. Auto od 8 lat w rękach tego klienta. Do roboty na już napinacz paska z rolką i rudy nalot na lewym przednim błotniku. Gość twierdzi, że auto zrobiło ok.10 tys kilometrów w ciągu ostatnich 4 lat. Ma wszystkie faktury na naprawy w tym na niedawno wymieniony rozrząd. Dziś miał robiony przegląd.

Jutro idę oglądać. Czy cena nie jest zbyt wysoka jak na ten silnik, rocznik i wyposażenie? Na co zwrócić szczególna uwagę podczas oględzin auta?
Azazel87
Nowicjusz
 
Posty: 32
Rejestracja: 27 Kwi 2015, 16:27
Auto: Nie mam

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

16 Cze 2015, 20:18

Tak wracając do Civa - bałbym się kupić VII gen za 9900
Serdecznie zapraszam do lektury nowego poradnika nowa-jakosc-aut-poflotowych-vt97851.htm
mike
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 10736
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 17:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

17 Cze 2015, 15:49

Oglądałem dziś auto z tego ogłoszenia.

[link wygasł]

Srodek ładny,czysty poza drobnym mankamentem, że kierownica jest pęknięta przy klaksonie z prawej strony, Kierownica niezbyt wytarta. W sumie nie ma się do czego przyczepić. Na plus jest to, że jest tak bolec do blokowania skrzyni biegów przed kradzieżą. Jeśli chodzi o lakier dość dobrze to wygląda. Drobne rysy, ale jak na 15 letni samochód jest dobrze. Teraz minusy 3 błotniki do malowania( wychodzi ruda). Koszt zrobienia 900zł. Oprócz tego zderzak z tyłu pęknięty. Lampy zmatowione, więc polerka ok. 100zł będzie kosztować. Na minus również stan plastików na zewnątrz auta. Oryginalne ale wypłowiałe strasznie. Pod maską oryginalne śruby, Do wymiany napinacz paska od alternatora, koszt z wymiana ok. 50zl.

Samochód mogę wziąć od ręki za 6000zł. Okazało się, że sprzedaje mój znajomy.

Dziwi mnie, że ten znajomy nie ma żadnych faktury na naprawy, a ponoć ostatnio wymieniał tuleje i łączniki stabilizatorów. Co o tym wszystkim sądzicie? Jutro jadę na ścieżkę i jak będzie wszystko w porządku, to jestem skłonny mu dać te 6 tys za to auto. Warto?
Azazel87
Nowicjusz
 
Posty: 32
Rejestracja: 27 Kwi 2015, 16:27
Auto: Nie mam

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

17 Cze 2015, 16:31

Azazel87 napisał(a):kierownica jest pęknięta przy klaksonie z prawej strony
Mankament kierownicy w Astrach :mrgreen:
Plastiki z zewnątrz tak samo, ale to można pomodzić coś samemu :)
Co do błotników.. dziwne.. 900zł to samo malowanie bo liczą po 300zł za alement więc jeszcze usunięcie rudej. Wyjdzie pewnie z 1200-1300 albo więcej.
(przednie można wymienić jak trafisz w kolorze)
Polerka lamp obowiązkowo, nie ma co kupować tanich zamienników.
Zderzak może zrobi Ci przy okazji robienia blachy. :)
Bez przesady z tymi fakturami, może robił u swojego mechanika :ok:
Ja osobiście bym tego samochodu nie kupił bo... nie ma klimy a w tym budżecie spokojnie takiego znajdziesz
Koniu
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 18318
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
Miejscowość: obecnie Fulda
Auto: Mondeo // Astra

Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

17 Cze 2015, 17:37

Jego mechanik jak się zdecyduje na zakup auta, zrobi mi te błotniki za 900zł malowanie + usunięcie rudej. Pytanie brzmi na po jakim czasie znowu zaczną korodować nadkola? Ten brak klimatyzacji boli mnie najbardziej właśnie. Biorąc pod uwagę to, że tym samochodem mam zamiar jeździć maksymalnie 1 rok to nadal się zastanawiam. Same opony to ok. 1500zł. Rozrząd wymieniony pod koniec 2011 i i ma na nich zrobione tylko 11 tys wg dowodu. Przebieg może być oryginalny niecałe 150 tyś. Samochodem jeździł najpierw ktoś 7 lat. Potem ten znajomy 8 lat. No nic jutro pojadę na ścieżkę ,sprawdzę go i jeśli mechanicznie będzie ok to będę próbował zbić cenę. Za 5500zł wezmę :)

Do 6 tyś znajdę z klimą i 2 kompletami opon na alumach bądź felgach i fajnym radiem cd ?
Azazel87
Nowicjusz
 
Posty: 32
Rejestracja: 27 Kwi 2015, 16:27
Auto: Nie mam
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wymiana oleju w automatycznej i manualnej skrzyni biegów Wymiana oleju w automatycznej i manualnej skrzyni biegów
    Większość kierowców doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważną funkcję pełni olej w samochodzie. Niestety, choć zazwyczaj pamiętamy o konieczności jego wymiany w silniku, zapominamy o skrzyni biegów. Wciąż ...
    DS Automobiles - założenia firmy i krótka historia DS Automobiles - założenia firmy i krótka historia
    DS Automobiles oficjalnie powstała 1 czerwca 2014 roku. Nazwa najmłodszej i w zamyśle najbardziej ekskluzywnej francuskiej marki Grupy PSA wywodzi się z legendarnego modelu DS 19 z 1955 roku, który stanowił pod wieloma ...

  • Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    17 Cze 2015, 17:45

    Za 7k spokojnie znajdziesz z klimą ale dziwi mnie coś strasznie.
    Od 2011 roku tylko 11 tyś km? :shock: Rozrząd wymienia się też ze względu na wiek, trzeba o tym pamietac
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    17 Cze 2015, 17:46

    Azazel87 napisał(a):ozrząd wymieniony pod koniec 2011 i i ma na nich zrobione tylko 11 tys km.


    Rozrząd wymienia się co 5 lat, jeśli nie najeździsz kilometrów. Przejeździł tylko 11 tysięcy w 4 lata?
    Ossy
    Stały forumowicz
     
    Posty: 4008
    Zdjęcia: 0
    Rejestracja: 16 Wrz 2014, 14:34
    Prawo jazdy od: 07 01 2010
    Przebieg/rok: 35tys. km
    Auto: Volvo S60
    Silnik: 2.4T
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2002

    Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    17 Cze 2015, 20:08

    No tak ma wynika z papierów , że od listopada 2011 wymieniony rozrząd przy 137 tys km a teraz ma 148 tys km. Miał samochód służbowy, a ten mu stał w garażu albo sporadycznie nim żona jeździła. Dobra zapytam tak. Za 5500zł warto go kupic i rok pojeździć, o ile na ścieżce nie wyjdzie nic dodatkowego?
    Azazel87
    Nowicjusz
     
    Posty: 32
    Rejestracja: 27 Kwi 2015, 16:27
    Auto: Nie mam

    Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    17 Cze 2015, 21:57

    za 5.5k tak :ok:
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    23 Cze 2015, 12:38

    Kupiłem samochód...

    Przejechałem się z kumplem tą Astrą następnego dnia i już miałem w głowie negocjowanie ceny do 5500zł. Zaparkowaliśmy auto w jasnym miejscu, kolega spojrzał na podwozie i okazało się, że auto na ma strasznie pordzewiałe podłużnice w środkowej części, o czym znajomy rzekomo nie wiedział. Odstawiłem z kumplem auto i dostaje po chwili tel od znajomego, że auto może być moje za 4500zł. Nie zastanawiając się zacząłem szukać numeru do zakładu blacharskiego w celu wycenienia naprawy tych podłużnic... Pech albo szczęście chciało, że po kilkunastu minutach od poprzedniego tel, zadzwonił znajomy i powiedział, że właśnie auto sprzedał i to za 6 tys złotych. Jak widać frajerów nie brakuje:)

    W czasie oględzin Astry zobaczyłem, że mam nieodebrane połączenie od gościa co sprzedawał Seata Leona w Lbn z silnikiem 1.6 8v. Zadzwoniłem, pogadaliśmy bardzo rzeczowo i postanowiłem jechać do Lbn oglądać auto. Następnego dnia obejrzałem sam wstępnie auto. Mimo, że padało było widać, że auto jest zarówno w środku jak i na zewnątrz w świetnym stanie. Auto od początku garażowane. Właściciel sam mi powiedział, że auto miało malowany prawy błotnik z przodu jeszcze przez poprzedniego właściciela. Gość okazał się drugim właścicielem autka. Jest wykładowcą na Uniwersytecie, a dodatkowo woził autem dziecko i zrobił nim w 5 lat niecałe 50 tys km. Miał wszystkie faktury swoje i poprzedniego właściciela. On użytkował auto od 2010r. Wcześniejszy właściciel kupił je w polskim salonie w Lublinie pod koniec listopada 2001 i serwisował je tylko w ASO. Przebieg autentyczny 150 tys km. Książka serwisowa jak nowa, środek jak nowy. Następnego dnia wziąłem z bratem auto na ścieżkę( wszystkie wyniki pozytywne). Zaprzyjaźniony diagnosta powiedział mi, że takie auto to się zdarza u niego 1/100 z oryginalnym lakierem( oprócz prawego przedniego błotnika było 300 mikrónów), pomimo braku klimy i elektrycznych szyb to auto obowiązkowo trzeba brać. Tak też się stało :)

    Auto było za 9900zł do kupienia ja je kupiłem za 8750zł z dobrym radiem cd JVC , kompletem opon letnich Continental z 6mm bieżnikiem,prawie nowymi oponami zimowymi na stalowych felgach firmy Barum, ubezpieczeniem do grudnia 2015 ,przeglądem do lutego 2016 i 1/3 baku paliwa :) Do wymiany mam olej i jeśli chcę to rozrząd, choć mogę na nim jeszcze pojeździć spokojnie 10 tys km. Na upartego mogę też wymienić chłodnicę wody i jakiś lekko przepocony kabel od chłodnicy.

    Właściciel wymienił w nim wszystkie tarcze pod koniec 2014 ( Bosch z tyłu, ATE z przodu), klocki, przewody elektryczne, filtry i dołożył z tyłu amortyzatory Monroe. Autko bardzo doinwestowane i serwisowane na dobrych częściach.

    Dodatkowo mam blokadę skrzyni biegów, immobiliser i autoalarm. Jeżeli chodzi o wady to problem z zamykaniem drzwi kierowcy pilotem(podobno siłownik), więc zamykam kluczykiem.

    Wczoraj wracałem autem z Lbn. Przy 120 km/h nie czuć prędkości. Nic nie skrzypi, nie chuczy. Auto prowadzi się bardzo pewnie. Kolega ma Toledo z tym silnikiem 1.6 SR. Powiedział po przejażdzce że skrzynia chodzi jak nowa, silnik pracuje równo i miarowo. Zatem jestem póki co zadowolony:)
    Dziękuję wszystkim udzielającym się w tym temacie:)
    Ostatnio edytowany przez Azazel87, 23 Cze 2015, 12:45, edytowano w sumie 1 raz
    Azazel87
    Nowicjusz
     
    Posty: 32
    Rejestracja: 27 Kwi 2015, 16:27
    Auto: Nie mam

    Re: Pierwszy samochód dla nowicjusza. Kwota max 10tys.

    23 Cze 2015, 12:44

    Szerokości. Ja nigdy bym nie dał tyle za Leona z tym silnikiem i bez wyposażenie ale niech się sprawuje :ok:
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18318
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 17:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra
     
    • Warto przeczytać
    • 8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Autosacrum 2009
      S2020005
      MINI Clubman Bond Street, tył