Używane opony warto?

Używane opony warto?

12 Mar 2012, 16:25

witam
czy warto kupic opony uzywane?
ile orientancyjnie kosztują 195/55/15?
czy zawsze sa sprzedawane w parach?
rozumiem ze bieznik ma wynosic conajmniej 4mm
a wiek ile? tak do 10lat moze jezdzic? wiec kupic tak do 6-7lat?
nowe stanorwczo odpadają bo kosztują conajmniej 500zł za pare
uzywki pewnie od 200zł albo i mniej
piotrauto
Stały forumowicz
 
Posty: 1931

Re: Używane opony warto?

12 Mar 2012, 16:30

Nigdy już nie kupię, ani używanych,ani regenerowanych opon,nigdy!Dlaczego? Inna jazda na nowych,zupełnie inny komfort,prowadzenie(nic nie bije).Piotrze nie kupuj o profilu 55,na nasze drogi się nie nadaje!
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 7433
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: Używane opony warto?

12 Mar 2012, 16:45

piotrauto napisał(a):ile orientancyjnie kosztują 195/55/15?


Zerknij sobie tu na ceny nowych opon letnich w tym rozmiarze

PhantomASA1 napisał(a):Piotrze nie kupuj o profilu 55,na nasze drogi się nie nadaje!


Tu popieram lepiej założyć opony o wyższym profilu.
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 4778
Zdjęcia: 11306
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy: 12 12 1996
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Toyota Yaris, Grand Voyager
Silnik: 1.3 VVTi, 3.3 V6
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

Re: Używane opony warto?

13 Mar 2012, 15:33

no tak na zime mam 185/60/15 a na lato 195/55/15
a instrukcja zaleca takie lub 205/50/16 albo 205/55/15
ale jak z przodu mam 195/55/15 to nie moge przeciez innych dawac na tyl?
ja chce tylko pare opon
a na nowe mnie nie stac
piotrauto
Stały forumowicz
 
Posty: 1931

Re: Używane opony warto?

13 Mar 2012, 17:47

To poszukaj używanych, tylko najlepiej by było jak byś je znalazł w zakładzie wulkanizacyjnym gdzie ci je od razu założą i dadzą gwarancję rozruchową. Szukaj opon jak najmłodszych.
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 4778
Zdjęcia: 11306
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy: 12 12 1996
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Toyota Yaris, Grand Voyager
Silnik: 1.3 VVTi, 3.3 V6
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

Re: Używane opony warto?

13 Mar 2012, 22:00

problemem opon używanych jest to, że nie znasz ich historii, czy były bardzo katowane, czy nie miały uderzeń i uszkodzeń, których nie zobaczysz na pierwszy rzut oka. Chyba, że mam możliwość zakupu od razu z wyważeniem, to wtedy możesz mieć jakieś pojęcie o tym czy nie bije, inaczej to loteria. Z nowymi nie ma tego problemu, a dodatkowo masz pełną gwarancję.
Jeśli chodzi o wiek, to wg producentów opony tracą swoje właściwości właśnie po 6-7 latach i powinny być wymienione. Lepiej jest kupić najtańszą nową niż ładnie wyglądającą używaną, np. całkiem przyzwoitą oponę sailun atrezzo sh-402, jeśli nie masz teraz kasy, to możesz zastanowić się nad zakupem na raty.. wtedy na pewno będziesz bardziej zadowolony z nowych opon, a portfel nie ucierpi od razu aż tak bardzo
na wszelkie pytania dotyczące opon i felg chętnie odpowiem również na pw :)
Opona
Nowicjusz
 
Posty: 27
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jazda na suwak - czy teoria idzie w parze z praktyką? Jazda na suwak - czy teoria idzie w parze z praktyką?
    Minął już ponad miesiąc od wejścia przepisów nakazujących jazdę na suwak. Sprawdziliśmy jak to wygląda w rzeczywistości poruszając się w Warszawie w godzinach szczytu czy faktycznie kierowcy respektują tą zmianę. Jazda ...
    Jak polskie miasta wspierają elektromobilność? Jak polskie miasta wspierają elektromobilność?
    Cisza i dobra jakość powietrza – tego brakuje mieszkańcom wielu polskich miast. W odpowiedzi na ten problem coraz więcej samorządów promuje elektromobilność, ponieważ pojazdy elektryczne zapewniają transport ...

  • Re: Używane opony warto?

    21 Mar 2012, 14:20

    byłem w kilku warsztatach i wyczailem ze mają przeważnie po 100zl za sztuke
    ale przewaznie opony mają po 6-8lat
    jeden facet mial 4letnią ale bieznik byl troszke zjechany
    lepiej wziąść 4letnią np z ściętym bieznikiem na zewnątrz tak do 1mm a w środku 3-4mm czy z lepszym bieznikiem ale 6-7letnią?
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931

    Re: Używane opony warto?

    23 Mar 2012, 23:28

    Witam!
    Kiedyś kupowałem używane opony, bo też mnie nie było stać na nowe (przynajmniej tak myślałem), ale już tego nie zrobię więcej. I nie chodzi tylko o to, że teraz mnie stać na nowe - bo przecież w ramach oszczędności można by kupować używane/regenerowane, nie? Ale niestety dla mnie priorytetem jest BEZPIECZEŃSTWO moje i pasażerów 8)
    Niestety opony, o których piszesz - czyli bieżnik ok 4mm, albo ścięte od zewnątrz, albo 6-7 letnie - wg mnie nadają się TYLKO I WYŁĄCZNIE do traktora,ew kosiarki... Dlaczego? Otóż z kilku powodów:
    - bieżnik - wiadomo, że im więcej, tym lepiej. Nowe opony mają ok 10mm bieżnika, w różnych czasopismach piszą, że wymiana MUSI nastąpić przy bieżniku <3mm. Więc teoretycznie opony z bieżnikiem 4mm jeszcze by się nadaway, nie? Ale niestety, taka opona JUŻ ma dużo mniejszą przyczepność NA MOKRYM asflacie. Bo na suchym to się będzie trzymać, problem może pojawić się w zakręcie podczas nawet mżawki... Dodając do tego:
    - wiek opony - nowe opony są (a właściwie powinny być) sprzedawane max do 3 lat od momentu ich wyprodukowania - bo MAKSYMALNY okres ich użytkowania wynosi 4-5 lat (!!!). Czyli jeśli kupimy NOWĄ oponę, max 3-letnią, to użytkowując ją przez 5 lat, będzie ona miała już 8 lat(!!!). I wtedy właśnie oddaję się ją do regeneracji, po której jest dalej sprzedawana za te 100zł... Ale ja bym nie chciał na takiej jeździć, a Ty? Po tym czasie niestety guma zmienia swoje właściwości fizyko-chemiczne, staje się bardziej twarda i mniej przyczepna, co wyjdzie szczególnie na mokrym asfalcie w zakręcie...
    - przytarte opony - choćby nawet max 5-letnie, to TYLKO w jednym przypadku można kupić oponę ze ściętym bieżnikiem - jeśli jest LEKKO ścięty od zewnątrz, czyli tzw protektor jest przytarty... Może to nastąpić przy prawdiłowym użytkowaniu i przepisy na to zezwalają, wszystkie inne "skosy" na oponie są niedopuszczalne!!! Przepisy mówią, że nie można użytkować ściętych/łysych opon, niestety nie ma nikogo, kto by je egzekwował... Policja w tym dziwnym kraju nie interesuje się oponami (choć wtedy przestały by jeździć drogowe ruiny na łysych oponach, bo ważniejszy jest gruby wydech, niż dobre opony), a powinni braćprzykład z np Niemiec, gdzie zostaje zatrzymany dowód rejestracyjny, jeśli kierownca choćby zapomniał wymienić opony z zimowych na letnie do końca marca (bodajże- nie pamięam dokładnie do kiedy muszą wymieniać). Że już o ściętych oponach nie wspomnę...
    - kupowane za 100zł opony będziesz musiał wymienić za 1-2 sezony, czyli w ciągu 2-ch lat na inne, bo Ci się te zedrą na amen. Więc w ciągu 5 lat wydasz ok 250zł na jedną oponę. Czyli mogłeś spokojonie kupić NOWE opony na 5 lat, mieć spokojną głowę, mniej ewentualnej frustracji i bezpieczniejsze auto...
    Mówisz, że nie masz pieniędzy na nowe, a ja Ci mówię - parafrazując stare powiedzenie - "jestem za biedny, żeby kupować używane" :wink: Jak już ktoś napisał wyżej, zastanó się nad zakupem na raty, albo chociaż pożycz od znajomych ze 200-300 zł, powiedz że oddacz w ratach - NA PEWNO będzie to o wiele rozsądniejze i bezpieczniejsze, niż zakup używancyh "trupów" o nieznanej historii. I pamiętaj, że na drodze nie liczy się TYLKO TWOJE ZDROWIE I ŻYCIE, inni też chcą żyć!!! Poza tym - pomijając kwestię bezpieczeństwa - nawet podczas kolizji oględziny auta przez rzeczoznawcę mogą podważyć Twoje roszczenie o odszkodowanie WŁAŚNIE Z POWODU ZŁEGO STANU OPON! I nie zakładaj, że nie będziesz miał kolizji -ja jadąc 50km/h przez obszar superzabudowany w centrum miasta, zostałem walnięty przez innego kierowcę, bo go słońce oślepiło! A rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej był wyjątkowo skrupulatny w oględzinach.
    Tym wesołymakcentem kończe, pozdrawiam i życzę rozsądnego wyboru - pamiętaj, że nawet ztuningowana benia nie pojedzie na ściętych trupach :mrgreen:
    smarekxy
    Początkujący
     
    Posty: 219
    Miejscowość: podkarpacie
    Prawo jazdy: 29 09 2000
    Auto: Chevrolet Cruze 2.0 VCDI 175KM

    Re: Używane opony warto?

    24 Mar 2012, 15:29

    smarekxy a opony 4letnie uzywki z bieznikiem 3-5mm a na zewnątrz taki pasek jest 1cm ok ścięty do 1,4-1,6mm przez zbieznosc będą ok? ten pasek jest na zewnątrz jak pisalem ok 1cm nie wiecej
    ja aktualnie mam na osi 2 różne gumy tz rozmiar jest tylko ten sam a bieznik i firmy różne i to na osi
    jedną 7letnią z bąblem a drugą podejrzewam ze nawet 14letnią bo niema wieku no i jest mnóstwo na nich mikro pęknięc takich malych bieznik mają naprawde ok bo 5-6mm to tam jest
    wiec kazda inna bedzie lepsza od tych co mam no nie?
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931

    Re: Używane opony warto?

    25 Mar 2012, 10:57

    Wiesz, z tego co piszesz to każda używka kilkuletnia będzie lepsza, niż to, co masz założone... Cóż mogę Ci powiedzieć - jeśli chcesz kupić takie 4-letnie opony z bieżnikiem 3-5mm i ścięte na protektorze, to ja Cię od tego nie odwiodę, ale wg mnie to takie opony za rok, maksymalnie za dwa lata będą do wywalenia, bo to strach na tym jeździć... Pewnie zbieżność na nich będzie (jeśli w aucie masz dobrze ustawioną?), może nie będzie ściągać. ALE ja bym się bał - po tych 12 latach jeżdżenia różnymi autami i przeżycia NAPRAWDĘ RÓŻNYCH sytuacji na drodze w różnych warunkach, nie wyobrażam sobie, żebym miał założone takie opony... Jeden raz tylko zużyłem letnie do 3mm, a miały tylko 3 sezony, wolałem jednak wyłożyć resztę zaskórniaków i kupić nowe, niż jeżdzić na tamtych. Osobiście uważam, że lepiej się zapożyczyć i kupić nowe, lepsze opony wiadomego pochodzenia (nawet nieco gorszej marki, nie muszą być Pirelli albo Dunlopy), będą miały lepsze właściwości niż używki (bo nie wiesz, ile lat leżały w magazynie, zanim ktoś je kupił?). Choć tak jak mówię - rok albo dwa na nich pojeździsz, jeśli nie będą sciągały.
    Pozdrawiam!
    smarekxy
    Początkujący
     
    Posty: 219
    Miejscowość: podkarpacie
    Prawo jazdy: 29 09 2000
    Auto: Chevrolet Cruze 2.0 VCDI 175KM

    Re: Używane opony warto?

    26 Mar 2012, 14:55

    na zime kupilem nowe firestronki i po 2 sezonach bieznik nadal ma 9mm tyle co mial
    no i na nich auto okropnie ciągnie w prawo
    na letnich ww. auto jedzie jak po sznurku mimo ze takie oponki mam
    zresztą to w DE zakladają tak inną opone na kazdą strone? bo auto mam z niemiec kupione i juz tak bylo ze inna opona byla z lewej a inna z prawej
    co to jest protektor?
    jesli opona ma 4lata i bieznik ma 3-5mm na srodku tylko na zewnątrz jest pasek 1cm starty do 1,4-1,6mm przez geometrie to brać?
    czy lepiej kupic z bieznikiem 3-5mm bez starcz ale 6-7letnią?
    wszystkie maja po 100zl ale kazda ma jakas skaze
    bieznnik miezylem suwmiarką
    1cm starcie na zewnątrz do 1,5mm eliminuje juz opony czy nie? ja tam nie widze wskaźnika TWI na tym starciu zresztą tam jest mniej nacięc i w tym miejscu jest ok 1,5mm na pozostalych 3-5mm
    bąbli niema, spekan niema, 4lata tylko to starcie wiec nie eliminuje to opone?
    bo wystrzelic nie wystrzeli tylko gorzej bedzie sie trzymac wylacznie na mokrym tak?
    zresztą w tym miejscu to opona dotyka podloza wylacznie w zakretach tak mysle
    piotrauto
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1931

    Re: Używane opony warto?

    16 Cze 2016, 13:06

    [reklama] to marka opon, która powstała na zlecenie polskiej firmy [reklama] To największy dystrybutor ogumienia w kraju. Nie są to przede wszystkim opony chińskie, ale produkowane przez Continentala, a kto jeździł na oponach Continental ten wie, że można je brać w ciemno.
    Ostatnio edytowany przez MotoAlbercik, 17 Cze 2016, 09:52, edytowano w sumie 1 raz
    Powód: Reklama
    olakwiatko88
    Nowicjusz
     
    Posty: 7
    Prawo jazdy: 02 07 1979
    Auto: opel