Wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

29 Mar 2009, 14:42

No właśnie dużo zależy jak kto użytkuje auto, bo jeden dba i wymienia wszystko na czas a drugi wkłada najtańsze zamienniki tylko wtedy kiedy już auto staje na drodze. Wolałbym kupić samochód z przebiegiem 250tyś od gościa który wymieniał wszystko na bieżąco i umie jeździć niż jakiegoś z mniejszym przebiegiem w którym zaraz będzie turbina do wymiany albo wtryski albo inne kosztowne rzeczy. Generalizowanie wieku auta i przebiegu też nie zawsze się sprawdza i śmieszy mnie jak ktoś nie może uwierzyć w przebieg np 150tyś km dla 10letniego auta. Kiedyś u mnie w rodzinie był polonez od nowości i w wieku 15lat miał ok 120tys przebiegu, teraz mam w 7letnim samochodzie ok 80tys km. Może bierze się to stąd że nie każdy jeździ do pracy samochodem po 50km w jedną strone, czy do kiosku po gazete, dodam że mieszkam w małym mieście i używam samochodu co dzień.
pirlo333
Początkujący
 
Posty: 129
Rejestracja: 24 Wrz 2008, 14:18

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

29 Mar 2009, 14:43

ja myślę o kupnie hyunadja santa fe i zastanawiam się jaki realny przebieg ma takie auto w wieku 6 lub 7 lat?
jurek62
Początkujący
 
Posty: 141
Rejestracja: 06 Sty 2009, 19:53
Miejscowość: warszawa ząbki

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

29 Mar 2009, 14:46

ja miałem malucha od nowości po 3 latach stał już tylko jako zastępczy i po 17 latach miał oryginalnego przelotu 32000 odkupił go mój znajomy.
jurek62
Początkujący
 
Posty: 141
Rejestracja: 06 Sty 2009, 19:53
Miejscowość: warszawa ząbki

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

29 Mar 2009, 14:47

w ok. 120-150tys km min.
Markowa odzież, pewne samochody
tradelux
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 318
Rejestracja: 14 Lut 2009, 13:53

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

30 Mar 2009, 09:22

moja ciocia ma uno z 2000r i 33tys realnego przebiegu daje sobie reke uciasc ze tak jest nie inaczej ....
NiEzBaDaNe Są WyRoKi BoSkIe
lukaszek1232
Nowicjusz
 
Posty: 43
Rejestracja: 15 Mar 2009, 20:07
Miejscowość: Łowicz

Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

30 Mar 2009, 18:23

U mnie w domu też był Poldek, 10 lat i 66.000 przebiegu
scaut
Nowicjusz
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 Paź 2008, 13:08
Miejscowość: Trzebinia
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    [SUV-C] Kuga 2,0 / CR-V 2,2 / Sportage 2,0 / Koleos 2,0 / Tiguan 2,0 [SUV-C] Kuga 2,0 / CR-V 2,2 / Sportage 2,0 / Koleos 2,0 / Tiguan 2,0
    Podstawowe kryteria zestawienia: - SUV segmentu C - silnik diesla o mocy ok. 140KM - manualna skrzynia biegów - modele z okolic 2010 roku Wytypowane modele do zestawienia: - Ford Kuga mk1 2,0 TDCi - 140KM - Honda CR-V ...
    Ubezpieczenie samochodu krok po kroku Ubezpieczenie samochodu krok po kroku
    Stając się właścicielem pojazdu, niezależnie od tego, czy jest to auto nowe czy używane, zachodzi konieczność wykupienia obowiązkowego ubezpieczenia OC. W przypadku zakupu auta używanego, które jest już zarejestrowane ...

  • Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

    30 Mar 2009, 19:16

    a u mnie był poldek 23 lata i 66tys przebiegu i nie ma sie czym podniecac, ojciec jezdził nim raz na tydzien albo i nawet nie :lol:
    wystarczy pochodzic po garazach i zobaczyc ile auta emerytow jezdza :D
    pzdr
    Pawlo
    Zaawansowany
     
    Posty: 588
    Rejestracja: 07 Sty 2008, 10:57
    Miejscowość: Bolesławiec

    Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

    30 Mar 2009, 19:18

    Sadzę ,że sam przebieg nie dyskwalifikuje auta,bo tak jak przedmówcy stwierdzili jest jazda i jazda...Auto powinno się kupowac jako całośc i żadne porównania z podobnym egzemplarzem nie mają sensu.W jednym aucie po 200 tys nie widac bedzie zużycia,a w drugim z takim samym przebiegiem będzie np: w środku chlew i śmietnik...Dla mnie to jak kto dba np: o wnętrze auta jest równoznaczne z zadbaniem mechanicznym o to auto. Jeśli widzę popielniczkę pełną wysypujących się petów,to jestem pewny że właściciel nie pamięta kiedy ostatnio sprawdzał poziom oleju...
    Jeśli widzę ponadrywane gumki wycieraczek,to nie wierzę że sprzedający wymieniał rozrząd i świece wtedy kiedy mówi czyli niedawno...
    Po prostu nie wierzę że klient robił autu profilaktycznie zbieżnośc lub wyważał koła,jeśli w d... ma wyrzucenie 2 cm piachu z dywaników... :wink:
    artur73
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 5455
    Zdjęcia: 18
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 07:11
    Miejscowość: POZNAŃ
    Prawo jazdy od: 02 10 1991
    Przebieg/rok: 25tys. km
    Auto: różne ,ale ulubiona-Laguna 2,0
    Silnik: 114 KM,
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna

    Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

    01 Kwi 2009, 07:29

    tak samo jak z kobieta ja dba o najdrobniejsze detale wiadomo ze warta jest kazdych staran i pieniedzy.... :lol:
    NiEzBaDaNe Są WyRoKi BoSkIe
    lukaszek1232
    Nowicjusz
     
    Posty: 43
    Rejestracja: 15 Mar 2009, 20:07
    Miejscowość: Łowicz

    Re: wskazanie licznika a prawdziwy przebieg

    01 Kwi 2009, 15:33

    artur73 napisał(a):Sadzę ,że sam przebieg nie dyskwalifikuje auta,bo tak jak przedmówcy stwierdzili jest jazda i jazda...Auto powinno się kupowac jako całośc i żadne porównania z podobnym egzemplarzem nie mają sensu.W jednym aucie po 200 tys nie widac bedzie zużycia,a w drugim z takim samym przebiegiem będzie np: w środku chlew i śmietnik...Dla mnie to jak kto dba np: o wnętrze auta jest równoznaczne z zadbaniem mechanicznym o to auto. Jeśli widzę popielniczkę pełną wysypujących się petów,to jestem pewny że właściciel nie pamięta kiedy ostatnio sprawdzał poziom oleju...
    Jeśli widzę ponadrywane gumki wycieraczek,to nie wierzę że sprzedający wymieniał rozrząd i świece wtedy kiedy mówi czyli niedawno...
    Po prostu nie wierzę że klient robił autu profilaktycznie zbieżnośc lub wyważał koła,jeśli w d... ma wyrzucenie 2 cm piachu z dywaników... :wink:



    Artur - mogę Ci przysiąc, że popełniasz błąd i generalizujesz - wrzucasz wszystkich do jednego worka. Ja osobiście nie palę i innym nie pozwalam palić u siebie w aucie, dlatego pety się nie wysypują - ale rzeczywiście mój samochód często jest brudny w środku i nie mam kiedy się tym zająć, chociaż dzierżawię swoją myjnie samochodową i mycie mam za free !!! ale mój samochód jest technicznie sprawny w każdym szczególe, dbam o regularne wymiany jak w zegarku, od strony technicznej nie zapominam o niczym i nie robię tego najtańszym kosztem, ponieważ kupuję części oryginalne albo renomowane zamienniki polecane przez producenta - a więc nie do końca jest tak jak mówisz !! Co do przebiegu - to macie racje, patrzcie na stan nie na przebieg - ja pierwsze auto kupiłem i miało ponad 255 000 km i myślałem, że zrobiłem źle ale okazało się inaczej - jeździłem praktycznie bezawaryjnie 3 lata !!! teraz mam autko z 1998 roku z przebiegiem 180 000 w co osobiście za Chiny ludowe nie wierzę patrząc na krzywo poustawiane cyferki na blacie licznika ;) ale stan jest naprawdę super, więc dlaczego mam się tym przejmować ? Tak jak wcześniej koledzy zauważyli lepiej kupić z duuużym przebiegiem ale widać, że od strony technicznej pewne aniżeli auto katowane po 5-10 km dziennie do odcinki przy niedogrzanym silniku ;)
    Kto za młodu głupim nie był ten na starość nie zmądrzeje...
    bbr86
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 308
    Rejestracja: 02 Lut 2008, 11:05
    Miejscowość: Wałbrzych
     
    • Warto przeczytać
    • Monster Truck Rock Star, 11
      Infiniti Q50
      Autosacrum 2009
      GTP Light